15.09.04, 15:53
To teraz ja zadam pytanie obecnym tu niewiastom.
Zalozmy, ze jestem daleko (w sensie kilometrow) od swojej ukochanej. Widujemy
sie raz na jakis czas, przy czym to akurat sytuacja chwilowa i za pare
miesiecy wszystko wroci do normy.
Kobieta lubi dostac kwiaty od mezczyzny, prawda? No to wlasnie chce zapytac,
czy istnieje jakas regula co do czestotliwosci ich wreczania? Oczywiscie nie
chodzi mi tu o jakas regule kalendarzowa, ale o oczekiwania kobiety.
Zawsze kiedy po dluzszym czasie widzimy sie po raz pierwszy mam dla niej
jakis drobiazg. Potem jest kilka intensywnych spotkan (bez podtekstow),
nastepuje rozstanie i znow oczekiwanie na kolejne spotkania.
Czy podczas kazdego mojego pobytu w miescie w ktorym ona mieszka, kiedy
nastepuja nasze spotkania (bywam zwykle ok tygodnia), powinienem dac jej
jakis kwiat?
To dla mnie symbol, nie chcialbym aby ow symbol spowszednial, a z drugiej
strony moze ona na to czejka? Glupio sie jednak pytac ;-)
Doradzcie cos Drogie Panie :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: katinka Re: kwiat IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.09.04, 16:03
      uwielbiam dostawac kwiaty, ale raczej tak niespodziewanie, bez konkretnych
      okazji, ot tak po prostu, jako mily dodatek do rownie milych slow :) strasznie
      romantyczna jestem, latwo sie wzruszam i takie akcenty niezmiennie powoduja u
      mnie szybsze bicie serca ;) kwiaty sa najpiekniejsze, gdy sa pojedyncze, bez
      dodatkow... ehhh, rozmarzylam sie znowu... (jakies dolki mam ostatnio).
      pozdrawiam serdecznie :)
    • pauli7 Re: kwiat 15.09.04, 16:03
      mi kwiatki jakos nigdy nie powszednialy:))
      inna sprawa, ze ostatnio musialam sie ich domagac a i to nie zawsze pomagalo...
      ale mysle, ze nie ma "za czesto" bo liczy sie gest a nie same kwiaty:)
      pzdr
      Pauli
    • jsolt Re: kwiat 15.09.04, 16:08
      nie spowszednieje !!! ona też na to czeka i na pewno jest jej baaardzo miło!:)
      • mam_niezly_bajer Re: kwiat 15.09.04, 16:44
        Dzieki :-)))
        Bede mial na uwadze Wasze sugestie :-))) Zwykle mam dla niej jakis drobiazg,
        kwiat to jednak cos wyjatkowego, wiec nie chcialem, zeby stal sie czyms ...
        pospolitym :-)))
        No i zawsze daje pojedynczego, najwyzej z dyskretna wstazeczka :-)
        • Gość: lady Re: kwiat IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.09.04, 16:58
          ja też uwielbiam dostawać kwiaty, ale myślę że co za dużo to niezdrowo. Przy
          każdym spotkaniu? myślę że nie, no to zbyt oczywiste. Przyjemność jest wtedy
          gdy jest pewien element zaskoczenia:))) raz kwiatek innym razem ładna
          świeczka...
        • p-iotr Re: kwiat 15.09.04, 17:27
          Nie gadaj ze dajesz roze z wstazeczka.
          No prosze Cie...

          A moze tak bukiet? Cale narecze roz? Albo tulipanow?
          pzdr
    • Gość: anek masz jednak slaby bajer.. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 17:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka