mam_niezly_bajer
15.09.04, 15:53
To teraz ja zadam pytanie obecnym tu niewiastom.
Zalozmy, ze jestem daleko (w sensie kilometrow) od swojej ukochanej. Widujemy
sie raz na jakis czas, przy czym to akurat sytuacja chwilowa i za pare
miesiecy wszystko wroci do normy.
Kobieta lubi dostac kwiaty od mezczyzny, prawda? No to wlasnie chce zapytac,
czy istnieje jakas regula co do czestotliwosci ich wreczania? Oczywiscie nie
chodzi mi tu o jakas regule kalendarzowa, ale o oczekiwania kobiety.
Zawsze kiedy po dluzszym czasie widzimy sie po raz pierwszy mam dla niej
jakis drobiazg. Potem jest kilka intensywnych spotkan (bez podtekstow),
nastepuje rozstanie i znow oczekiwanie na kolejne spotkania.
Czy podczas kazdego mojego pobytu w miescie w ktorym ona mieszka, kiedy
nastepuja nasze spotkania (bywam zwykle ok tygodnia), powinienem dac jej
jakis kwiat?
To dla mnie symbol, nie chcialbym aby ow symbol spowszednial, a z drugiej
strony moze ona na to czejka? Glupio sie jednak pytac ;-)
Doradzcie cos Drogie Panie :-)