homofobia i te tematy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:52
Gdybym pochwalal i tolerowal gejow, domagal sie dla nich akcetpacji znaczy
sie ze moze jestem gej
Jak ich nie lubie, pietnuje, znaczy sie homofob, czyli jak czesto pisza homo
mam ukryte sklonnosci homo, znaczy sie ze moze jestem gej
Lubie chodzic na mecz (wczoraj bylem na Wisla - Dinamo) znaczy sie ze lubie
meskie towarzystwo - znaczy sie moze jestem gej.

Ogolnie oczekuje sie ode mnie (i nie tylko ode mnie) zebym ja tym pedalom
przyklaskiwal i ogolnie sadzil ze oni tak w zasadzie sa normalni. Bo geje sa
cool trendy i w ogole fajni z nich goscie.
Zaczyna byc tak ze juz slowa zlego na nich nie mozna powiedziec bo od razu
rozni postepowicze naskakuja. W Krakowie robili demonstracje w tym roku,
najpierw chcieli ja w Boze Cialo robic... Ostatecznie ja przesuieto ale po
cholere wogole ta demonstracja? Czy heteroseksualisci robia demonstracje po
to by manifestowac swoja orientacje?
Z jednej strony cale to gejowki i les mowia ze sa normalni a z drugiej robia
wszystko inaczej.
Chca sie pobierac, ofiacjalnie, niektorzy przebakuja nawet o wychowywaniu
dzieci... Prosze, to jest zalosne

Nie zagladam parom homoseksualnym do lozka, ich sprawa. Ale w zyciu
publicznym niech sie nie czuja swieci. Byli inni, sa inni i zawsze beda inni.

Tak, jestem homofobem.
I nie zamierzem tego zmieniac.
    • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:57
      i maly suplement:

      w poprzenim poscie pisalem gej zamiast pedal czy ciota ale tylko dlatego by
      admin go nie usunal od razu, choc ten post wlasnie taki los za chwile spotka
      • itsnotme Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 10:18
        Zawsze mi się wydawało, że pedał to polskie określenie geja. Kiedyś koleżanka
        robiła mi test z jakiejść gazety - tam było jak wół, że murzyn to obraźliwe:)
      • Gość: Pit [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 12:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • blinski Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 12:34
          i pewnie jesteś z tego dumny:)?
          • Gość: Pit Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 12:49
            A co tu ma duma do tego - ja wogóle nie jestem z siebie dumny bo mam dużo
            różnych wad i nałogów, ale mam prosty kręgosłup, tzn. nie próbuję przekonywać
            innych, że zło jest kwestią względną, nawet jeżeli zdarzy mi się je popełnić -
            jednym słowem grzech nazywam grzechem i nie próbuję go relatywizować.
            • blinski Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 13:30
              ok, jeśli te wszystkie domniemane 'grzechy' są tylko do użytku twojego i nie
              próbujesz nikomu wmawiać że ty masz jedyną i słuszną rację - to spoko.
              jeśłi jednak ten brak relatywizacji polega właśnie na tym, by uznawać tylko to
              co samemu się myśli za słuszne dla wszystkich i za prawdy uniwersalne
              niepodlegające dyskusji - no, to bym się nad sobą poważnie zastanowił.
    • gomory Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 11:10
      Mysle ze masz racje, chociaz nie zgadzam sie z Toba.
    • blinski Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 12:06
      no pewnie że są inni, zawsze byli i będą. tak samo kobiety, zawsze były inne od
      mężczyzn, są i będą. albo lubie rudzi i piegowaci. no i co z tego?
    • kuba_halford Krakowskie geje nie zrobia demonstracji bo 17.09.04, 12:12
      im szkoda kasy na cokolwiek, trzeba by wydac pieniadze na odziez zimowa zeby
      wyjsc z domu a to juz grozi pokasaniem przez weza w kieszeni, nie bez powodu
      nazywani sa Centami (nie mylic z Celtami :)). Gej Cent - zjawisko homoseksualne
      w Krakowie.
    • Gość: Genetyk Jedyna nadzieja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.09.04, 15:40
      Jedyna nadzieje jest w tym jak to rzekł genetyk R. Dawkins że ich geny zginą
      gdzieś na lini czasu. Rozmnażać się teoretycznie nie mogą bo jak niby facet z
      facetem czy kobieta z kobietą mają się rozmnażać. Jednak mankamentem jest to ze
      taki facet może oddać materiał do banku spermy a kobieta może sobie począc
      dziecko z dowolnym frajerem. I znowu geny trafią do puli genowej. Ale to linia
      która skazana jest na zagłade bo zakłada że współżyją ze sobą osobniki tej
      samej płci. Więc hurrraaaa moze kiedyś nie ebdzie GENKÓW.
      • Gość: Dawkins Re: Jedyna nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 16:51
        Nadzieja? Na co? Na to, że świat bez homoseksualistów będzie lepszy? Wręcz
        przeciwnie. Trzeba będzie sobie upatrzyć inną mniejszość do rozładowywania
        swoich frustracji, lęków, kompleksów, itp.
      • Gość: ppp Re: Jedyna nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 17:54
        <Wali glowa o mur> jestes swietnym genetykiem nie ma co aaaaaahahahaha
      • gomory Re: Jedyna nadzieja 18.09.04, 10:52
        Madry genetyku, a dlaczego nie wygineli do tej pory? Przeciez Templariusze nie
        zakladali bankow spermy?
        • Gość: Genetyk Re: Jedyna nadzieja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.09.04, 12:14
          Nieporzadana mutacja może się pojawić w dowolnym momencie czasu. Nie jest ona
          moż ebardzo częsta ale prawdopodobna.
          • blinski Re: Jedyna nadzieja 18.09.04, 12:37
            wegług najnowszych badań, o których pisałem wcześniej w innym wątku,
            homoseksualizm nie ma nic wspólnego z mutacjami genów.
          • gomory Re: Jedyna nadzieja 18.09.04, 14:05
            Ale mezczyzni preferujacy samcow sa miedzy nami co najmniej 5 000 lat. Biorac
            pod uwage srednia zycia jednostki, to chyba dostateczna ilosc czasu by
            wygineli, skoro nie sa w stanie sie rozmnazac?
            • Gość: genetyk Re: Jedyna nadzieja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.09.04, 21:41
              Ale kultura przez pewien czas piętnowała taki sposób życia. I niektórzy aby sie
              ukryć przekazywali geny dalej będac przykładnymi mężami którzy odwalili robote
              w noc poślubną.
              • blinski Re: Jedyna nadzieja 18.09.04, 21:51
                heheh, a więc liczysz że wraz z 'odkryciem' się gejów i łączeniu się w
                homoseksualne związki bez ukrywania się za związkiem tradycyjnym - a tym samym
                zaprzestaniu zapładniania i przekazywania genów - homoseksualizm powoli zacznie
                zanikać?
                no cóż, jeśli przyznać rację twojemu tokowi myślenia, rada na to by pozbyć się
                homoseksualistów jest tylko jedna - przyznać im pełne prawa do łączenia się w
                związki małżeńskie; do tego propagować i szerzyć tolerancję, by nie czuli oni
                nacisku na 'nawracanie' się na hetero i zakładanie tradycyjnych rodzin i
                płodzenie dzieci. i to jak najszybciej i intensywniej - im szybciej, tym
                lepiej, nie?
                ;)
                :)
      • camel_3d Genetyku... 24.09.04, 20:19
        nigdy sie nie mogli rozmnazac, a jednak zawsze byli...oj...
        twoja teoria jest niestety do dupy.
    • Gość: ppp Re: homofobia i te tematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 17:57
      Masz racje ze demonstracje sa zalosne. Tylko ze tak jak nie kazdy czlowiek jest
      identyczny, tak nie kazdy gej jest taki sam. Nie kazdy pochwala zapewne takie
      demonstracje i nie kazdy akceptuje zblazowane srodowisko. Zaloze sie ze jest
      ich wiekszosc. Tylko powiedz mi drogi homofobie co ci ludzie ci zawinili? Tym
      ze kochaja te sama plec? Czy wiesz ze to kompletnie od nich nie zalezy?
      Przeciez nikt nie rzuci sie pod pociag tylko dlatego bo Ty go nie lubisz za
      samo to kim jest. Tak samo jest z rasizmem i antysemityzmem. To wyrazy
      ograniczenia umyslowego.
      • blinski Re: homofobia i te tematy 17.09.04, 20:20
        dżeee, po prostu trzeba dać sobie na luz. feministyczne demonstracje też mnie
        wkurzają, jeszcze bardziej antywojenne - głupota niekórych haseł mnie poraża.
        no i co? no i nic, przejdą sobie manifestacje a ja o nich zapomnę, i nie będę
        się przypieprzał o to że mi działają na nerwy, bo na tym również polega
        demokracja (rozumiem jednak że niektórym to się wielce nie podoba).
        no dobra, demonstracje demonstracjami - ale przyznać trzeba, że czemuś one
        jednak służą. gdyby nie protesty i pokrzykiwania co jakiś czas wpieniających
        mnie feministek na ulicach wszyscy zapomnieli by o poszerzaniu należnych
        kobietom praw a projekty wyrównywania ich statusu z męskim zamietliby pod dywan.
        w sumie to nie same demonstracje i manifesty - ale uświadamianie za ich pomocą
        ludziom w ogóle ISTNIENIE jakichś problemów; przecież nie od dziś wiadomo, że
        jak się oczymś nie mówi to znaczy że tego nie ma (i dlatego m.in. tak wiele
        ludzi płacze za socjalizmem, nie mówiło się wtedy - no i przez to oczywiście
        nie istniało - wiele niewygodnych spraw).
        to UŚWIADAMIANIE ISTNIENIA wielu spraw tak bardzo wkurza niektórych ludzi, nie
        same te sprawy - podług powyższej zasady.
    • Gość: Heteryk Re: homofobia i te tematy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 16:38
      Z tego, co mi się wydaje, to homoseksualiści dzielą się na dwie grupy: na
      aktywnych gejów - ci są najgorsi - zazwyczaj starają ci sie wmowic, ze ty tez
      jestes gejem, no i ci, ktorzy tego nie akceptuja i robia wszystko, by ich
      walczyc. Ja nie toleruje tej pierwszej grupy.
      • blinski Re: homofobia i te tematy 24.09.04, 20:23
        z tego co mi wiadomo - bo takich znam - są też tacy, którzy chcą po prostu
        normalnie żyć, nie ukrywając się.
        • Gość: gej Re: homofobia i te tematy IP: *.chello.pl 25.09.04, 10:07
          Wlasnie po to trzeba robic gejowskie demonstracje. By takich ciemniakow jak na
          tym forum bylo jak najmniej.
          • blinski Re: homofobia i te tematy 25.09.04, 10:10
            racja - i dlatego takie demonstracje w ogóle mnie nie denerwują, a na jednej
            byłem.
            • Gość: gej Re: homofobia i te tematy IP: *.chello.pl 25.09.04, 10:20
              Jedno z międzykulturowych badań antropologicznych obejmujących niemal 300
              społeczeństw wykazało, że 69% populacji akceptuje homoseksualizm, z 31% go
              potępia. W zdecydowanej większości państw świata orientacja homoseksualna nie
              jest karana prawnie, ale wciąż w wielu krajach, szczególnie islamskich, czynni
              geje mogą trafić do więzienia. Co ciekawe są takie plemiona np. z Nowej Gwinei,
              gdzie ceremonia związana z przejściem chłopca ze świata dziecięcego do świata
              dorosłych mężczyzn polega na tym, że chłopak pobudza oralnie fallus starszego
              mężczyzny aż do wytrysku, po czym połyka spermę. Ceremonia ta ma charakter
              symboliczny, a członkowie tego plemienia wierzą, że z nasieniem dorosłego
              mężczyzny chłopiec przejmuje jego męstwo, odwagę oraz poczucie
              odpowiedzialności i solidarności ze współplemieńcami. Co więcej okazało się, że
              pomimo tej wyraźnie homoseksualnej, z punktu widzenia Europejczyka, czy
              Amerykanina, ceremonii odsetek dorosłych homoseksualistów w tej społeczności
              jest taki sam, jak w innych kulturach i wynosił około 4%. Z badań tych
              jednoznacznie wynika, że przyczyny homoseksualizmu mają nie tylko
              psychoseksualne podłoże, związane np. z homoseksualnym uwiedzeniem, ale mogą
              być uwarunkowania genetyczne, albo prenatalnie.
              Z moich doświadczeń klinicznych wynika, że we Wrocławiu tolerancja wobec gejów
              rośnie. Znam takich homoseksualistów, którzy w swoich środowiskach zawodowych,
              czy rodzinnych jawnie przyznają się do swojej orientacj, a inni lubią i szanują
              ich za to jakimi są ludźmi. Agresywni wobec gejów są ci heterycy (tak
              heteroseksualnych nazywają homo), którzy sami mają swoje nierozwiązane problemy
              emocjonalne, czy seksualne.
              • Gość: bodo38 [...] IP: *.vc.shawcable.net 25.09.04, 21:18
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 26.09.04, 00:22
                I niby co tam takiego obrazliwego znalazles baranie????Boli prawda co?
              • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 00:17
                wiesz, ja nie lubię złodziei. To znaczy, że mam na tym tle nierozwiązane
                problemy?
                • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 09:21
                  złodziej może przyjść, okraść cię, i jeszcze dać ci w łeb.
                  a gej? weźmie cię od tyłu jak się zagapisz?
                  • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 10:45
                    Nie ma znaczenia czy mi coś zrobi czy nie. Tak jak nie ma znaczenia czy pod
                    słowo złodziej podstawię słowo cham, idiota itd Chodzi mi o głupia logikę a
                    właściwie jej brak. Samo słowo homofobia jest idiotyczne.
                    • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 10:51
                      logika jest właśnie taka - jeśłi jakaś grupa społeczna z samego założenia jest
                      groźna, tzn. szkodzi w wyraźny sposób innym, naraża ją na straty, to nie można
                      mieć dla niej tolerancji, bo w ten sposób tolerujemy zło. jeśłi natomiast jakaś
                      grupa ze swej natury jest po prostu inna niż większość w sposób neutralny dla
                      ogółu - i to jest jej jedyna cecha charaktrystyczna, to nietolerancja dla tej
                      grupy jest przejawem ciasnoty umysłowej.
                      that's the way it is.
                      • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:02

                        amen.

                      • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:06
                        Ja się nawet mogę z połowie zgodzić ze zdaniem z którym polemizowałem:
                        "...Agresywni wobec gejów są ci heterycy (tak
                        heteroseksualnych nazywają homo), którzy sami mają swoje nierozwiązane problemy
                        emocjonalne, czy seksualne..."
                        W połowie tzn gdy chodzi o emocje. Natomiast nie rozumiem idiotycznego
                        argumentu problemów seksualnych. Pięknie przedstawił to założyciel wątku i
                        zgadzam się z nim w 100%
                        Co więcej wiele kobiet nie lubi homo: ani z tego facet ani przyjaciółka. I tu
                        też są sektualne?
                        • Gość: tete Re: cd IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:12
                          problemy?
                        • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:13
                          Natomiast nie rozumiem idiotycznego
                          > argumentu problemów seksualnych. Pięknie przedstawił to założyciel wątku i
                          > zgadzam się z nim w 100%

                          nie za bardzo rozumiem o czym konkretnie mówisz - o jakich problemach
                          seksualnych.

                          > Co więcej wiele kobiet nie lubi homo: ani z tego facet ani przyjaciółka. I tu
                          > też są sektualne?

                          wiele nie lubi, ale jeszcze więcej lubi, tzn. raczej toleruje i akceptuje, ale
                          wychodzi na to samo. no tak, ale co z tego?
                          • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:15
                            Ja też nie wiem o jakie problemy seksualne chodziło gejowi. Poczytaj wyżej
                            Mogę się domyśleć że o to o czym pisał dysan
                            • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:18
                              aha, ty się odnosiłeś do postu geja.
                              nie wnikałem w ten problem aż tak dokładnie, by wiedzieć jakie są rzeczywiste
                              przyczyny braku tolerancji dla homoseksualizmu. w każdym razie dla mnie to
                              szkodliwe ciemniactwo.
                              • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:39
                                blinski napisał:

                                > aha, ty się odnosiłeś do postu geja.
                                > nie wnikałem w ten problem aż tak dokładnie, by wiedzieć jakie są rzeczywiste
                                > przyczyny braku tolerancji dla homoseksualizmu. w każdym razie dla mnie to
                                > szkodliwe ciemniactwo.
                                >
                                >
                                Generanie przyczyny homofobii sa irracjonalne, wiec ciezko je jakos
                                merytorycznie wyjasnic... w gre wchodza chyba bardziej emocje, nie do konca
                                zrozumiale dla samych zainteresowanych.
                                Podtekst seksualny (post geja)? Czesciowo tak. Bywa, ze agresja wobec 'homo'
                                wynika z zaprzeczania i zwalczania w sobie orientacji homoseksuanej. Nawet na
                                FM przykladem tego byl niejaki Michal z wawy...

                                pozdrawiam
                            • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:19
                              miało byc dyson
                              • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:34
                                Cholera przeskakują się te posty. No wiesz są różne oblicza nietolerancji. Jest
                                nietolerancja, która nie robi krzywdy gejom i jest nietolerancja agresywna.
                                Jestem przeciw agresji ale też i przeciw nowomowie typu homofobia jak tez i
                                piętnowaniu nieagresywnych ludzi, którzy nie lubią gejów. Poza tym wielu
                                ludziom geje kojarza się z marginesem społecznym, AIDS, uwielbieniem dla kiczu,
                                obscenicznościa, no i byciem mięczakiem , przesadną wrażliwością nt wyglądu
                                itd. I uważam, że nawet jeśli to stereotypy to nie wzięły się w kosmosu.
                                • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:41
                                  I uważam, że nawet jeśli to stereotypy to nie wzięły się w kosmosu.

                                  Wziely sie stad, ze najbardziej widoczne jest to, co sie wyroznia.

                                  • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 11:54
                                    Wyróznia czy nie - można dyskutować. Ważne czy jest czy nie ma i w jakiej
                                    ilości. Spotkałem niewielu gejów nie poznałem bliżej żadnego - trudno mi
                                    uogólniać. Natomiast co do AIDS no to niestety w Polsce zaczęło się od
                                    prostytutek i gejów. Co do charakteru to minikt nie wmówi, że zachowują się jak
                                    wszyscy faceci.
                                    No naraziho. Back to work
                                    • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 12:06
                                      Gość portalu: tete napisał(a):

                                      > Wyróznia czy nie - można dyskutować. Ważne czy jest czy nie ma i w jakiej
                                      > ilości. Spotkałem niewielu gejów nie poznałem bliżej żadnego - trudno mi
                                      > uogólniać. Natomiast co do AIDS no to niestety w Polsce zaczęło się od
                                      > prostytutek i gejów. Co do charakteru to minikt nie wmówi, że zachowują się
                                      jak
                                      >
                                      > wszyscy faceci.
                                      > No naraziho. Back to work

                                      Jestem przekonany, ze poza tymi gejami, ktorych poznales i ktorzy pasuja w
                                      jakims stopniu do Twojego stereotypu znasz tez takich, ktorzy swoja orientacje
                                      zachowuja dla siebie i Ty o niej nie wiesz. Wygladaja jak "kazdy facet",
                                      zachwuja sie jak "kazdy facet" i nie wyrozniaja sie niczym szczegolnym (biorac
                                      pod uwage Twoje kryteria). Nie wiesz o nich i stad to dziwne przekonanie,
                                      ze "Co do charakteru to minikt nie wmówi, że zachowują się jak wszyscy faceci."
                                      Swoja droga ciekaw jestem co to za norma, jakiej podlegaja "wszyscy faceci".
                                      Wiesz, ludzie generalnie sa rozni... :-)

                                      przyjemnej pracy,
                                      pozdrawiam

                                    • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 12:08
                                      Spotkałem niewielu gejów nie poznałem bliżej żadnego - trudno mi
                                      > uogólniać.

                                      Co do charakteru to minikt nie wmówi, że zachowują się jak
                                      >
                                      > wszyscy faceci.


                                      no stary - tym mnie zastrzeliłeś:). nie spotkałeś wielu i nie poznałeś bliżej?
                                      jasne - zapewne dlatego, że do głowy by ci nie przyszło, że to geje:). część
                                      ma 'syndrom ukobiecenia':), ale większośćto noramlni z zachowania i wyglądu
                                      faceci.
                                      u mnie w grupie na studiach np. okazało się po roku, że jest gej - w życiu bym
                                      nie powiedział, mimo że paru gejów wcześniej znałem. to właśnie nieakceptacja i
                                      stereotypy zmuszają ich do utrzymywania tak bazowej informacji o sobie w
                                      tajemnicy, co uniemożliwia im prowadzenie normalnego życia, choć niczym sobie
                                      na to nie zasłużyli.
                                      • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 12:31
                                        to właśnie nieakceptacja i
                                        >
                                        > stereotypy zmuszają ich do utrzymywania tak bazowej informacji o sobie w
                                        > tajemnicy, co uniemożliwia im prowadzenie normalnego życia, choć niczym sobie
                                        > na to nie zasłużyli.

                                        bazowa informacja??
                                        Blinski, pytasz kazda nowo poznana osobe o jego/jej orientacje seksualna? ;-)
                                        • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 12:38
                                          nie, i dlatego czasami dowiaduję się czegoś nowego o innych dopiero po roku:)
                                          dlaczego bazowa - ponieważ dla wielu jedną z najistotniejszych spraw jest
                                          posiadanie kochającego (a jeśli nie kochającego, to przynajmniej dobrego w
                                          łóżku:) partnera. informacja o orientacji seksualnej jest w tym przypadku
                                          bazowa, a nie mogąc uczynić tej informacji powszechną, znacznie pomniejsza się
                                          szanse na dobranie się, na dodatek rodzi to czasami dużo nieporządanych
                                          sytuacji, jak np. zauroczenie się w geju jego koleżanki etc.
                                          domyślam się, że ty zrozumiałeś 'bazowa informacja' poprzez warunek, czy się z
                                          tym kimś zadawać czy nie:) mam nadzieję że rozwiałem twoje wątpliwości;).
                                          • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 12:48
                                            blinski napisał:

                                            > nie, i dlatego czasami dowiaduję się czegoś nowego o innych dopiero po roku:)
                                            > dlaczego bazowa - ponieważ dla wielu jedną z najistotniejszych spraw jest
                                            > posiadanie kochającego (a jeśli nie kochającego, to przynajmniej dobrego w
                                            > łóżku:) partnera. informacja o orientacji seksualnej jest w tym przypadku
                                            > bazowa, a nie mogąc uczynić tej informacji powszechną, znacznie pomniejsza
                                            się
                                            > szanse na dobranie się, na dodatek rodzi to czasami dużo nieporządanych
                                            > sytuacji, jak np. zauroczenie się w geju jego koleżanki etc.
                                            > domyślam się, że ty zrozumiałeś 'bazowa informacja' poprzez warunek, czy się
                                            z
                                            > tym kimś zadawać czy nie:) mam nadzieję że rozwiałem twoje wątpliwości;).
                                            >

                                            Wiem w czym rzecz. Ja tylko sie czepialem ;-)
                                            A powaznie - taka informacja jest rzeczywiscie niezbedna, ale dla rodziny i
                                            przyjaciol, bliskich znajomych, jesli para homoseksualna chce
                                            naprawde 'normalnie zyc'
                                            Jesli chodzi o przyznawanie sie innym, obcym, nowo poznawanym osobom - to w
                                            sytuacji, gdy nie ma szans na pelna tolerancje i akcetacje w naszym pokreconym
                                            spoleczenstwie, to raczej calkowity comming out nie jest wskazany.
                                            A przypadki, ze kolezanka zauroczy sie w koledze geju... no coz, trzeba wliczyc
                                            w koszty ;-)
                                            • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 13:02
                                              ja miałęm na myśli głównie najbliższych - ale też i znajomych. wiesz, chodziło
                                              mi o sytuację, żeby podczas rozmowy jakiś koleś na luzaku mógł powiedzieć 'bo
                                              ja i mój chłopak, etc..' a inni powiedzieli na to co najwyżej 'o, jesteś gejem?
                                              nie wiedziałam/em', i tyle, tak jak się rozmawia o muzyce którą się lubi:)
                                              nie miałem na myśli wywieszenia sobie na szyi tabliczki 'gej' albo
                                              mówienie 'jestem gejem' zamiast dzień dobry i sprawdzanie, ile osób się
                                              skrzywi:)
                                              • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 13:08
                                                blinski napisał:

                                                > ja miałęm na myśli głównie najbliższych - ale też i znajomych. wiesz,
                                                chodziło
                                                > mi o sytuację, żeby podczas rozmowy jakiś koleś na luzaku mógł powiedzieć 'bo
                                                > ja i mój chłopak, etc..' a inni powiedzieli na to co najwyżej 'o, jesteś
                                                gejem?
                                                >
                                                > nie wiedziałam/em', i tyle, tak jak się rozmawia o muzyce którą się lubi:)

                                                No tak... ale to chyba nie w tym kraju...


                                                > nie miałem na myśli wywieszenia sobie na szyi tabliczki 'gej' albo
                                                > mówienie 'jestem gejem' zamiast dzień dobry i sprawdzanie, ile osób się
                                                > skrzywi:)
                                                >
                                                tabliczka to nie, ale koszulki juz chyba funkcjonuja: z napisami "nie chodze do
                                                koscioa" albo "jestem gejem" ;-)
                                                • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 13:20
                                                  > No tak... ale to chyba nie w tym kraju...

                                                  spoko, właśnie w tym kraju:) w podobny sposób dowiedziałem się właśnie o tym
                                                  koledze ze studiów - co prawda nie on o tym powiedział, ale inni zrobili tylko
                                                  coś w rodzaju 'aha', i rozmowa toczyła się dalej:) cholera ich wie, co każdy z
                                                  osobna sobie wtedy pomyślał - ważne że nijak nie przełożyło się to na szacunek
                                                  czy nawet chęć rozmowy z owym kolegą.


                                                  > tabliczka to nie, ale koszulki juz chyba funkcjonuja: z napisami "nie chodze
                                                  do
                                                  >
                                                  > koscioa" albo "jestem gejem" ;-)


                                                  no są, owszem:) tylko jak ktoś już je nosi, to wydaje mi się że bez związku z
                                                  prawdą - np. koleś w koszulce 'jestem lesbijką' czy panna w 'jestem murzynem':)
                                                  • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 13:25
                                                    blinski napisał:

                                                    > > No tak... ale to chyba nie w tym kraju...
                                                    >
                                                    > spoko, właśnie w tym kraju:) w podobny sposób dowiedziałem się właśnie o tym
                                                    > koledze ze studiów - co prawda nie on o tym powiedział, ale inni zrobili
                                                    tylko
                                                    > coś w rodzaju 'aha', i rozmowa toczyła się dalej:)

                                                    bo studenci to inny gatunek! ;-)

                                                    Jesli chodzi o kolege - podejrzewam ze powiedzial wam dlatego, ze byl pewny
                                                    (lub tak mu sie mocno wydawalo) pozytywnej lub po prostu neutralnej reakcji...
                                • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 11:55
                                  wiesz, nawet jeśli - to nie spotkałem się z sytuacją, żeby podtrzymywanie
                                  stereotypów dobrze służyło jakiejś sprawie. piętnowanie ludzi nieagresywnych
                                  nietolerujących gejów to nie to samo co pałowanie ich za tą nietolerancję czy
                                  wsadzanie do więzień; to po prostu sygnał dla nich, że swoją postawą - nawet
                                  bierną - nie wpływają dobrze, a wręcz przeciwnie - zaostrzają konflikty
                                  społeczne. spójrz, gdyby od ok. 100 lat przez cały czas większość ludzi na
                                  świecie nawet biernie okazywała niechęć ku emancypacji kobiet, nigdy nie
                                  otrzymałyby praw wyborczych - ba, cały czas siedziałyby w domu i nadal inni
                                  decydowaliby za nie z kim mają się żenić; nie mówiąc już o próbach zrównywania
                                  płac.
                                  homofobia to nie żaden wymysł - istnieje naprawdę, tylko homofobi strasznie nie
                                  lubią i uznają za idiotyczne nazywanie ich w ten sposób, tłumacząc, że to
                                  normalne że gejów sie nie lubi. i tu jest błąd - owszem, 50 lat temu byłaby to
                                  bzdura, ale ten termin został ukuty właśnie wtedy, kiedy przeważająca większość
                                  ludzi zaczęła tolerować i akceptować gejów.
                                  niektórzy, mimo upływu czasu i wielu dowodów że taki brak akceptacji w
                                  nowoczesnym społeczeństwie nie ma sensu, nadal pozostają w stosunku do
                                  homoseksualistów wrodzy - i oni właśnie stali się bardzo interesujący dla
                                  socjologów i psychologów społecznych, którzy przyjęli określenie 'homofobia' na
                                  specyficzny zespół cech osobości oraz ogólnego stanu mentalnego społeczeństwa
                                  nie pozwalającego mimo wszystko zaakceptować mniejszośći seksualnych.
                                  podobnie ztesztą jest z antysemitami - oni też za naturalne uważają nie
                                  tolerowanie żydów, i irytuje ich nazywanie ich zachowań antysemickimi - bo
                                  przecież są normalne, każdy tak robi!
                                  po prostu każda niechęć, nieakceptacja dla jakichkolwiek mniejszosći tylko
                                  dlatego że są mniejszościami to problem tych, którzy tą niechęć wyrażają - nie
                                  tych mniejszośći.
                                  • Gość: tete Re: homofobia i te tematy IP: w3cache.* / *.2-0.pl 27.09.04, 18:19
                                    pieprzysz studenciku. Pieprzysz o tej tolerancji studentów i o prawach
                                    wyborczych sufrażystek. ta tolerancja jak znam studentów wynika z tego, że nie
                                    mają jaj. Sikają po nogach jak wykładowca na nich krzywo spojrzy i jak zobaczą
                                    dresa pod akademikiem. Nie mają odwagi powiedziec co myślą. To studenci pierwsi
                                    łapią wirusa poprawności. I to oni piperwsi dostosowywali się do komuny. I nie
                                    oni szli ze szpadlami na ZOMO. To konformiści. Tak było jest i będzie. Bo na
                                    tym polega urządzanie się w życiu. Inteligencja brak jaj i kompromis.
                                    Te twoje brednie o biernej nietolerancji możesz sobie wsadzić. Moje obrzydzenie
                                    dla gejów jest moim obrzydzeniem i nijak się nie przekłada na ich prawa do
                                    związków czy ustaw w parlamencie. Jak mnie którys łapie za kolano to daję w
                                    mordę i nie jest w tym nic szczególnego. To samo robi każda kobitka z ikrą.
                                    Bez odbioru
                                    • blinski Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 18:40
                                      dokładnie potwierdziłeś to, co napisałem:) co do słowa:)
                                      • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:11
                                        i dobrze napisal
                                        • blinski Re: homofobia i te tematy 29.09.04, 10:02
                                          no jasne, przecież najlepiej jest olać wszelkie naukowe wyjaśnienia,
                                          psychologów czy socjologów mieć za kmieciów co się nie znają, i uważać nadal że
                                          studenci i w ogóle ci w dupe kopani inteligenci to tylko tak udają tą
                                          tolerancję bo tak naprawdę są konformistami.
                                          brawo, brawo za przenikliwość.
                                          • Gość: dyson [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:15
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • blinski Re: homofobia i te tematy 29.09.04, 10:17
                                              teraz na własnym przykładzie poznałeś znaczenie słowa 'twardogłowy';)
                                    • Gość: Gej-przodownik Re: homofobia i te tematy IP: *.chello.pl 27.09.04, 20:02
                                      Ciekawe ilu to gejow cie zlapalo za kolano? Stu, moze z tysiac??? Twoje obawy
                                      sa irracjonalne. I smieszne :-)
                                      • agent88 Re: homofobia i te tematy 27.09.04, 20:26
                                        Gość portalu: Gej-przodownik napisał(a):

                                        > Ciekawe ilu to gejow cie zlapalo za kolano? Stu, moze z tysiac??? Twoje obawy
                                        > sa irracjonalne. I smieszne :-)

                                        geju, jestes natarczywy, agresywny i zboczony, na pewno cos studiujesz i jestes
                                        konformista, jakbys mogl zlapalbys pewnie tete za kolano (i nie tylko) i w
                                        ogole powinienes dostac w morde!

                                        ;-)))))
    • sloggi Re: homofobia i te tematy 26.09.04, 18:34
      A może po prostu powinni być Ci obojętni?
      • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 20:50
        Dalej nikt nie dal zdecydowanej odpowiedzi dlaczego mam lubiec gejow.A
        zastanowiliscie sie geje nad tym ze moze was ktos nie tolerowac poniewaz wasze
        zwiazki sa wbrew naturze?
        • Gość: Gej-Przodownik [...] IP: *.chello.pl 28.09.04, 21:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Gej-przodownik ... IP: *.chello.pl 28.09.04, 22:38
            Alez to jest jak najbardziej zgodne z natura, bo przeciez nie kto inny a natura
            stworzyla homosekualizm (i dzieki jej za tao :-)
        • Gość: mijau wbrew jakiej naturze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 21:30
          Ależ wręcz przeciwnie, związki homoseksualne są tak samo zgodne z naturą jak
          związki heteroseksualne. Do historii przeszła już para pingwinów w jednym z
          europejskich Zoo, które omalże nie padły z głodu rodzielone i połączne z
          samicami. Kiedy pozwolono im razem zamieszkać odeszły od swoich partnerek i
          znów tworzyły zgraną i szczęśliwą rodzinkę. Pary homoseksualne zaobserwowano u
          wielu naczelnych i innych ssaków, nie są niczym niezwykłym, są normą choć
          pozostają w mniejszości tak jak leworęczność jest normą - jedną z dwóch
          możliwych.
          • Gość: bodo38 Re: wbrew jakiej naturze? IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 21:53
            Stary,zruwnujesz ludzi z pingwinami,robakami itp?To nie one beda uczyc moje
            dzieci w szkole.
        • Gość: :) bodo IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 21:32
          bodo, czy to 38 w twoim nicku to wiek czy wspolczynnik IQ?
          Bo jak wiek, to trzeba przyznac, ze piszesz i myslisz jak dziecko (+-17 letnie).
          A jak IQ..to tlumaczy to co napisales.
          • Gość: bodo38 Re: bodo IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 21:54
            Ale sie wysililes.Dlatego ze mam inne zdanie,to nie mozesz zrozumiec pytania?
            • blinski Re: bodo 28.09.04, 22:15
              w sumie gdybyś stwierdził, że ziemia jest płaska, to też miałbyś inne zdanie -
              ale o czymś by to jednak chyba świadczyło?
              to, co natura sama stworzyła, nie może być jej wbrew - ot co. tylko ty pewnie
              zaraz stwierdzisz, że geje na początku byli hetero, tylko ktoś ich namówił by
              zeszli na złą drogę lub chcieli być tacy modni:)
              • Gość: bodo38 Re: bodo IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 22:24
                Wiesz blinski,na tasmie do produkcji samochodow nie kazdy egzemplarz jest
                dobry,zdazaja sie usterki:)
                • blinski Re: bodo 28.09.04, 22:28
                  owszem, tylko że te usterki mogą doprowadzić czasem do katastrofy. ale jeśli
                  usterka miałaby polegać na położeniu nie tego koloru lakieru jaki był w planie?
                  wtedy samochód poszedłby do kogoś, komu ten kolor by odpowiadał.
                  :)
                  • Gość: dyson Re: bodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:51
                    bilinski ty juz lepiej nie filozofuj, czlowiek jest tak stworzony ze do
                    rozmnazania sie potrzebuje 2 roznych plci, nie dzielimy przez mejoze czy mitoze.
                    To natura tak chciala.
                    Czy sklonnosci pedofilskie tez tak bedziesz tlumaczyc, wszak to nie wymysl
                    czlowieka tylko jakies chore instynkty lub choroby/zaburzenia psychiczne.
                    Czlowiekowi moze sie w glowie poprzestawiac i wtedy spoleczenstwo takich ludzie
                    eliminuje lub izoluje (i nie mowie tu akurat o homoseksualistach). Tak samo
                    moze byc i z ze zwierzetami, ktorych jednak jestemy najszalechetniejszym
                    gatunkiem i potrafimy uzywac mozgu a nie polegac tylko na instynktach. Jako
                    jedyni posiadamy cos co nazywamy swiadomoscia i co powoduje np ze nie rzucam
                    sie na ulicy na jakas ladna dziewczyne, nie wale jej w leb maczuga i nie
                    zaciagam w boczna uliczke by zaspokoic swoje chwilowe pozadanie.
                    • blinski Re: bodo 29.09.04, 10:09
                      homoseksualizm jest: po pierwsze - naturalny (w większości przypadków, bo są
                      przecież przypadki nabytego), po drugie - ze swej natury nikomu nie szkodzi.
                      czy pedofilia jest w większości przypadków wrodzona czy nabyta, to prawdę móiąc
                      nie wiem, rzadko się o tym pisze - a szkoda. w każdym razie nie zaprzeczysz, że
                      jest bardzo szkodliwa dla dzieci.

                      żeby być poważnym, nie można się odwoływać do INNOŚCI, tylko do SZKODLIWOŚCI
                      danego zjawiska. inny i nieszkodliwy jest tylko innym i należą mu się takie
                      same prawa jak i każdemu. szkodliwy, jeśli szkodzi społeczeństwu w sposób
                      czynny, nie może mieć takich samych praw.
                      ile jeszcze razy trzeba pisać podobne rzeczy, żebyście zakumali? zwalczaniem
                      inności do niczego nie dojdziecie.
                      • Gość: dyson Re: bodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:25
                        > homoseksualizm jest: po pierwsze - naturalny (w większości przypadków, bo są
                        > przecież przypadki nabytego), po drugie - ze swej natury nikomu nie szkodzi.

                        Nie mam raczej nic do tego ze dwoch gejow zyje razem, ich sprawa mnie to nie
                        interesuje. Nie podoba mi sie to ze te srodowiska dopominaja sie nachalnie o to
                        by je traktowac jak innych normalnych ludzi, zadaja rzeczy sprzecznych z natura
                        i ludzi przeciwnych temu nazywaja ludzmi nietolerancyjnymi, domagaja sie
                        akceptacji dla ich praktyk w zyciu publicznym. Zadaja bym ich traktowal
                        normalnie tzn wdg nich im przyklaskiwal i popieral. Uwazam ze ich coraz
                        czestsze zadania praw do wychowywania dzieci, zawierania malzenstw i innych
                        przywilejow za niedopuszczalne i irracjonalne, do tego zle.

                        > ile jeszcze razy trzeba pisać podobne rzeczy, żebyście zakumali? zwalczaniem
                        > inności do niczego nie dojdziecie.

                        a obojetnosc na wszystko prowadzi do zatracednia wartosci jednostki w
                        spoleczenstwie i uszanowania godnosci
                        • blinski Re: bodo 29.09.04, 10:48
                          Uwazam ze ich coraz
                          > czestsze zadania praw do wychowywania dzieci, zawierania malzenstw i innych
                          > przywilejow za niedopuszczalne i irracjonalne, do tego zle.

                          możesz to w końcu uzasadnić, bo za nic nie mogę tego zrozumieć? co w tym złego
                          i irracjolnalnego? nie widzisz, że jedyne co złego u nich spostrzegasz to
                          INNOŚĆ?

                          > a obojetnosc na wszystko prowadzi do zatracednia wartosci jednostki w
                          > spoleczenstwie i uszanowania godnosci

                          dokładnie tak! i dlatego właśnie trzeba aktywnie popierać przyznawanie
                          homoseksualistom należnych im praw.
                          • Gość: dyson Re: bodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:56
                            > > a obojetnosc na wszystko prowadzi do zatracednia wartosci jednostki w
                            > > spoleczenstwie i uszanowania godnosci
                            >
                            > dokładnie tak! i dlatego właśnie trzeba aktywnie popierać przyznawanie
                            > homoseksualistom należnych im praw.

                            To i tak spotykamy sie w punkcie wyjscia bo moim zdaniem prawa te im sie
                            nienaleza.
                            • blinski Re: bodo 29.09.04, 11:04
                              no to ja się pytam cały czas czemu, a z twoich wypowiedzi wynika tylko coś na
                              kształt 'a bo tak'. nie podałeś żadnego konkretnego argumentu oprócz 'godności'
                              i 'zatracenia wartości jednostki w społeczeństwie'. nijak nie mogę zrozumieć,
                              jak dążenie do nie przyznania homo większych praw ma temu zapobiec - na czym
                              ucierpi twoja godnośc, jeśli homo będą mieli prawo do małżeństwa? tak,
                              definicja małżeństwa wtedy się zmieni, no ale co z tego? czy naprawdę jedynym
                              naszym celem jest pozostawianie wszystkiego zamrożonego takim, jakim jest
                              dzisaj? włąśnie pytałem się ciebie, co te rózne ewolucje tak naprawdę zmienia w
                              naszym życiu, oprócz tego że grupa ludzi będzie mogła żyć godniej niż
                              dotychczas?
                              co, bo kiedy oni będą mogli brać ślub, to ty poczujesz że zostałeś przyrównany
                              do jakichś homosów, bo masz takie same prawa? więc uważasz, że jesteś lepszy od
                              nich i tobie się więcej należy, bo tak?

                              • Gość: dyson Re: bodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 11:44
                                Argumenty sa natury biologinczej, moralnej i spolecznej.

                                Homoseksualizm jest, i wyplenic sie tego nie da. Niech sobie wiec jest. Ale
                                niech homoseksualisci nie domagaja sie spraw i praw nalezych tej normalnej
                                czesci spoleczenstwa. A za takie uwazam malzenstwa i wychowywanie dzieci oraz
                                domaganie sie jakichs przywilejow za samo bycie homoseksualista.
                                Moge nie lubic sasiada z dolu? Moge
                                Moge nie lubic soclalistow, i wszlekiej masci lewkaow? Moge
                                Moge nie lubic kminku? Moge i serdecznie nienawidze go
                                Moge nie popierac zwiekszania fiskalizmu? Moge

                                Tak samo moge nie lubiec tych srodowisk i nie zgadzac sie na ich zadania. W
                                moim przekonaniu sa one zle bo sprzeczne same w sobie i do tego sprzeczne z
                                norma za jaka uwazam sytuacje obecna (w tej przynajmniej kwestii, cala reszta
                                jest daleka od normalnosci).

                                Nieprawda jest ze ja im odmawiam praw. Wedle konstytucji prawa maja wszyscy
                                takie same, pedaly takze, i ja to szanuje. Oni nie chca rownosci oni chca
                                dodatkowych przywilejow. Malzenstwo, rodzina to podstawa spoleczenstwa a
                                homoseksualisci nie sa w stanie stowrzyc rodziny gdyz biologicznie jest to
                                niemozliwe. Twardo bede bronil definicji malzenstwa jako zwiazku kobiety i
                                mezczyzny. To jest w moim przekonaniu sluszne i nie powinno sie tego zmieniac.

                                Oczywiscie po za argumentami, nazwijmy to merytorycznymi, mam do tych srodowisk
                                osobista niechec i awersje.

                                Gdybym mial firme i pracownikow i dowiedzial sie ze jeden z pracownikow jest
                                gejem lub lesbijka to bym go zwolnil. Gdybym sie dowiedzial ze ktorys z moich
                                kolegow jest gejem wiem ze od razu bym go odsunal z kregu moich przyjaciol.

                                Jak napisalem w pierwszym poscie, jestem homofobem i nie zamierzam tego
                                zmieniac.

                                • blinski Re: bodo 29.09.04, 11:50
                                  ok, spoko. chciałem w końcu się dowiedzieć jak to z tobą jest konkretnie.
                                  cóż, jesteś po prostu niereformowalny, i trzeba poczekać aż tacy ludzie wymrą,
                                  bo nie przynoszą ogółowi społeczeństwa za dużo pożytku.
                                  dla mnie wyznaczać wartość człowieka przez jego seksualność; twierdzić, że by
                                  się skreśliło nawet znajomego gdyby się dowiedziało że jest on gejem, to już
                                  szczyt. a za zwolnienie pracownika z powodu jego orientacji słono byś zabulił -
                                  musiałbyś przyjąć go z powrotem i wypłacić odszkodowanie (gdyby sądy działały
                                  jak należy).
                                  nie jest ci wstyd, że jesteś takim szkodliwym idiotą?
                                  • Gość: dyson Re: bodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 11:58
                                    Idiota to mozesz nazywac swojego starego a nie mnie ze cie w ogole w ten
                                    staroswiecki i niemodny sposob splodzil a nie stworzyl poprzez pobranie
                                    materialu genetycznego od swojego kochasia i dal na 9mcy do przechowania
                                    jakiejs kobiecie.

                                    • blinski Re: bodo 29.09.04, 12:04
                                      gdyby nawet tak było, nie miałbym do niego pretensji:)
                                      sory że się uniosłem, ale konserwatywne pi..enie zawsze mnie wk..a, to takie
                                      pieprzenie w bambus opóźniające tylko naturalny bieg zdarzeń - bo chyba nie
                                      wątpisz, że za parę lat śluby i adopcja dzieci przez pary homoseksualne staną
                                      się faktem, a twoje dzieci czy wnuki homofobów będą traktować za takie same
                                      skamieliny jak tych, którzy 100 lat temu protestowali przeciwko samodzielnemu
                                      podejmowaniu pracy przez kobiety.
                                      • agent88 Re: bodo 29.09.04, 12:20
                                        blinski, ze Ty masz jeszcze cierliwosc...
                                        ja juz nie mam, ale mnie skreca jak czytam jakie tu bzdury niektorzy wypisuja...

                                        do dysona - pytanie: co wg Ciebie oznacza, ze geje nie sa w stanie stworzyc
                                        rodziny w biologicznym sensie? Chodzi o to, ze nie moga miec dzieci?
                                        Co z bezdzietnymi malzenstwami w takim razie? sa rodzina czy nie sa?

                                        I jeszcze jedna uwaga - tu nawet nie chodzi o malzenstwa a o sformalizowane
                                        zwiazki partnerskie. Wiekszosc par homoseksualnych nie upiera sie przy
                                        nazywaniu ich "malzenstwami". Chca tylko zrownania praw. ZROWNANIA, a nie
                                        PRZYZNANIA PRZYWILEJOW.
                                • agent88 Pytanie do dysona 29.09.04, 15:09
                                  Gość portalu: dyson napisał(a):
                                  > Gdybym mial firme i pracownikow i dowiedzial sie ze jeden z pracownikow jest
                                  > gejem lub lesbijka to bym go zwolnil. Gdybym sie dowiedzial ze ktorys z moich
                                  > kolegow jest gejem wiem ze od razu bym go odsunal z kregu moich przyjaciol.
                                  >
                                  > Jak napisalem w pierwszym poscie, jestem homofobem i nie zamierzam tego
                                  > zmieniac.


                                  Jaka bedzie Twoja reakcja, jesli Twoj syn powie Ci kiedys, ze jest
                                  homoseksualista i zwiazal sie z jakims mezczyzna? Wyrzucisz z domu, wyprzesz
                                  sie go i zerwiesz kontakty?
        • Gość: Anna Re: homofobia i te tematy IP: *.elisa-laajakaista.fi 28.09.04, 21:41
          Moze nie tak. Nie dlaczego masz lubic, bo lubienie to cos innego niz akceptacja.
          Przeciez nie lubisz wszystkich tylko wybrane osoby.
          Geje, podobnie jak urodzeni inwalidzi, rudzi, piegowaci,lysi, Niemcy,Ruscy,
          wariaci... sa ludzmi.
          Roznia sie od ciebie, ale maja prawo do zycia takie samo jak ty. Swoja
          orientacja seksualna nie czynia krzywdy innym. Gdyby czynili to podlegaja prawu
          tak samo jak ty.
          Wiec daj im zyc w spokoju! Daj im cieszyc sie zyciem na swoj sposob! Zapewniam
          cie, ze nie umniejszy to szczescia w twoim zyciu. Zyj i daj zyc innym!
          Jak sie ich boisz to ... poznaj ich. Zobaczysz wtedy, ze strach ma wielkie oczy,
          ale rzeczywistosc nie jest az tak straszna. Slowo-klucz to TOLERANCJA.
          • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 21:58
            Droga Aniu.Pewnie ze niech sobie zyja szczesliwie.Ale nie chce zeby wychowawca
            od w-f byl gejem.Mam takie prawo.Nie chce zeby moje dziecko przebywalo w jego
            towarzystwie.Czy chce ich poznac-nie.Mnie geje kojarza sie z kiblami i
            parkami.I to wszystko.
            • blinski Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 22:17
              drogi bodo. nie możesz tylko dlatego, że kojarzą ci się z tym lub owym,
              zabraniać gejom wykonywania zawodu. z resztą jak sprawdzisz, czy jakiś tam
              nauczyciel jest gejem? będziesz podtykał im pod nos zdjęcia roznegliżowanych
              lasek i sprawdzał, czy im stanął?
              :)
              • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 22:21
                Tez b. madry dales przyklad.Skoro sie nie kryja ze swoja sexualnoscia to
                wiadomo kim jest.Proste.Co do natury.A moze Adam byl juz gejem(ukrytym)
                • blinski Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 22:25
                  nie kryją się ze swoją seksualnością to może w holandii, bo tam nikomu to nie
                  przeszkadza i dzieci jakoś nie wyrastają na zboroli. poza tym mało kto - czy to
                  gej, czy hetero - ma chęć dzielić się swoją seksualnością z dziećmi:) (co
                  najwyżej pedofil).
            • Gość: Anna Re: homofobia i te tematy IP: *.elisa-laajakaista.fi 28.09.04, 22:46
              A dlaczego? Twoje dziecko nie zarazi sie homoseksualizmem, jesli jego nauczyciel
              jest gejem.Tak samo twoja corka moze czuc sie bezpiecznie w obecnosci
              nauczyciela mezczyzny, nie obawiajac sie molestowania. Jesli jakis nauczyciel
              jest gejem, to w szkole uczy swojego przedmiotu, a nie uprawia seks czy
              molestuje uczniow.
              Jego zycie seksualne to sfera prywatna.
              Gej nie oznacza pedofil!
          • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:09
            > Roznia sie od ciebie, ale maja prawo do zycia takie samo jak ty. Swoja
            > orientacja seksualna nie czynia krzywdy innym. Gdyby czynili to podlegaja praw
            > u
            > tak samo jak ty.

            Bzdura! Takim samym prawom ? Tzn maja miec prawo do malzenstw i wychowywania
            dzieci. Homoseksualizm to patologia, a to przenosi sie na wychowyane dzieci.
            Nigdy sie nie zgodze na to by geje czy lesby mialo prawo do malzenstw i
            wychowuwania dzieci. Bardzo wazne jest wychowanie dziecka w najmlodeszych
            latach, tak do 6 roku zycia mniej wiecej a wtedy wlasnie rodzice stanowia
            prawie caly swiat takiego dziecka. I jaki jest ten swiat? Dwoch calujacych sie
            tatusiow? Dwie niewyzyte lesby z calym arsenalem wibratorow w szafie?
            • blinski Re: homofobia i te tematy 29.09.04, 10:12
              > Bzdura! Takim samym prawom ? Tzn maja miec prawo do malzenstw i wychowywania
              > dzieci. Homoseksualizm to patologia, a to przenosi sie na wychowyane dzieci.


              masz jakieś dowody? logika może czasem zawodzić. szczególnie że jak na razie
              wśród dzieci wychowywanych przez rodziny homoseksualne w skandynawii nie
              wykryto żadnych patologii.
            • Gość: hipokryzja... Re: homofobia i te tematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 21:22
              Jesteś palant. Ale to jeszcze pół biedy, bo jesteś też pieprzonym hipokrytą. Naprawdę chodzi Ci o dobro dzieci??? Ja c odpowiem. Dzieci gówno ci obchodzą. Rozejrzyj się dookola i zobacz ile bajzlu jest w "normalnych" rodzinach. Kilkumesięczne dziecko skatowane przez swojego kochającego tatusia, heteroseksualnego oczywiście. Albo mamusia zapita w sztok, oczywiście z właściwą orientacją seksualną. Napisałeś kiedyś chociaż słowo w obronie tych dzieci? Napisałeś, że alkoholikom, niewyżytym sadystom, niedojrzałym emocjonalnie matkom i ojcom powinno się automatycznie odbierać dzieci? A może nawet powinno się ich kastrować, bo mogą sobie sprawić własne dziecko gdzieś na boku, a jak im się znudzi, to utopić w Wiśle lub zakisić w beczce. Takim jesteś obrońcą praw dzieci? To napisz popaprańcu, co dobrego zrobiłeś chociaż dla jednego dziecka? Adoptujesz te wszystkie niechciane dziecki z sierocińców, psie ogrodnika? Zapytaj takiego dzieciaka, czy woli mieć dwie matki które będą je kochać, czy woli mieć pięć wychowawczyń w domu dziecka, które przyjdą na 8 godzin dziennie i z których żadna nie da dziecku nawet namiastki rodzicielskiej miłości. I jeszcze jedno. Masz łeb nawalony stereotypami. Wydaje ci się dupku, że kazdy homoseksualista, to chodzący gejzer seksu, który rżnie wszystko, co się rusza i nic innego w życiu nie robi, tylko dyma. Otóż pewnie bardzo byś się zdziwił, jak to wygląda naprawdę. Ale ty się nie zdziwisz, ty masz już swój światopogląd i trzymasz się go kurczowo, bo on ci daje tożsamość. Przestaniesz mieć uprzedzenia, to staniesz się nikim. A tego się boisz, prawda?
              • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.ists.pl / *.ists.pl 29.09.04, 22:09

                Hahahaha, naiwniaku zalosny, myslisz ze mi sie chce z toba dyskutowac?
                • blinski Re: homofobia i te tematy 29.09.04, 23:18
                  pomijając to, że forma tamtego postu rzeczywiście nie była zbyt grzeczna, to ja
                  też bym chętnie usłszał odpowiedzi na tamte pytania.
                  • agent88 Re: homofobia i te tematy 30.09.04, 08:11
                    blinski napisał:

                    > pomijając to, że forma tamtego postu rzeczywiście nie była zbyt grzeczna, to
                    ja
                    >
                    > też bym chętnie usłszał odpowiedzi na tamte pytania.

                    A ja zadalem pytanie "grzecznie" i tez nie mam odpowiedzi...
                    Czyzby pytania byly trudne, dyson?

                    pozdrawiam
                    • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 08:30
                      Wasza argumentacja to "a u was bija murzynow" wiec z czym mam tu dyskutowac?
                      • agent88 Re: homofobia i te tematy 30.09.04, 08:38
                        Gość portalu: dyson napisał(a):

                        > Wasza argumentacja to "a u was bija murzynow" wiec z czym mam tu dyskutowac?

                        Widziales wczesniej moje pytanie?
                        Nie musisz odpowiadac, ale ciekawi mnie odpowiedz...
                      • blinski Re: homofobia i te tematy 30.09.04, 10:32
                        'a u was biją murzynów' to postawienie stwierdzenia, natomiast my zadajemy
                        pytania.
        • agent88 Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 22:30
          Problem w tym, bodo, ze zalozenie jakie przyjmujesz (tzn: mozna lubic kogos bo
          jest gejem/ mozna nie lubic kogos bo jest gejem) jest po prostu... glupie.
          Granica tolerancji powinna lezec tam, gdzie zaczyna sie czyjas krzywda. Geje
          nie sa grupa, ktora w jakikolwiek sposob Tobie zagraza czy szkodzi, wiec nie
          widze uzasadnienia dla negatywnego do nich stosunku. Po co wiec to opluwanie?
          • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 22:56
            W Holandii dzieci nie wyrastaja na zbokoli powiadasz....Niedaleko bo juz w
            Belgii pan chcial miec legalny sex z dziecmi za ich zgoda.I dlaczego nie?Facet
            jest bardzo mily ,uprzejmy,delikatny-zaden tam zarosniety zbok.I dlaczego mu
            nie pozwolic?Dzis mowimy ze to chore ,ale za 5-10 lat-kto wie...Trzeba isc z
            postepem,zeby nie zostac na smietniku historii.A potem to juz ze swoim psem na
            slubnym kobiercu...Pozdrawiam,musze konczyc gdyz wychodze z moim nowo
            narodzonym synem i jego wspaniala matka(kobieta!)na spacerek.Do jutra panowie.
            • agent88 Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 22:59
              Gość portalu: bodo38 napisał(a):

              > W Holandii dzieci nie wyrastaja na zbokoli powiadasz....Niedaleko bo juz w
              > Belgii pan chcial miec legalny sex z dziecmi za ich zgoda.I dlaczego nie?
              Facet
              > jest bardzo mily ,uprzejmy,delikatny-zaden tam zarosniety zbok.I dlaczego mu
              > nie pozwolic?Dzis mowimy ze to chore ,ale za 5-10 lat-kto wie...Trzeba isc z
              > postepem,zeby nie zostac na smietniku historii.A potem to juz ze swoim psem
              na
              > slubnym kobiercu...Pozdrawiam,musze konczyc gdyz wychodze z moim nowo
              > narodzonym synem i jego wspaniala matka(kobieta!)na spacerek.Do jutra panowie.

              Proponuje do jutra przemyslec roznice miedzy terminami "pedofil", "gej"
              a "zoofil".
              Jesli mieszasz te wszystkie pojecia to nie powinienes chyba zabierac glosu...

              pozdrawiam
              • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 23:13
                W nie tak dawnej przeszlosci w podrecznikach o wychowaniu sexualnym homo bylo
                zboczeniem prawda?Teraz to zmieniono.Dzis pedofil jest zbokiem,zoofil tez ale
                tak jak pisalem za 10 lat moze sie wszystko zmienic kolego.A czy moge zabierac
                tu glos?Nie ty o tym zadecydujesz."Kazdemu wolno kochac,to milosci slodkie
                prawo"
                • agent88 Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 23:17
                  Gość portalu: bodo38 napisał(a):

                  > W nie tak dawnej przeszlosci w podrecznikach o wychowaniu sexualnym homo bylo
                  > zboczeniem prawda?Teraz to zmieniono.Dzis pedofil jest zbokiem,zoofil tez ale
                  > tak jak pisalem za 10 lat moze sie wszystko zmienic kolego.A czy moge
                  zabierac
                  > tu glos?Nie ty o tym zadecydujesz."Kazdemu wolno kochac,to milosci slodkie
                  > prawo"

                  Nie zabieram Ci prawa do wypowiadania sie.
                  Zwracam tylko uwage, ze gdy sie myli pojecia w taki sposob to niekoniecznie
                  trzeba sie publicznie wypowiadac.
                  Przeginasz z tymi porownaniami.
                  Pedofilia jest zlem i nigdy nie bedzie zaakceptowana.
                  • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 23:22
                    Skad to mozesz wiedziec?Ludzie!tak samo bylo z homo i z czarnymi i azjatami!
                    Czarni nie mogli spojrzec na biala kobiete a azjata byl gorszy od psa.Moze
                    powiesz ze to nie jest prawda?
                    • agent88 Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 23:24
                      Gość portalu: bodo38 napisał(a):

                      > Skad to mozesz wiedziec?Ludzie!tak samo bylo z homo i z czarnymi i azjatami!
                      > Czarni nie mogli spojrzec na biala kobiete a azjata byl gorszy od psa.Moze
                      > powiesz ze to nie jest prawda?

                      Tak, i czarownice jeszcze palono.
                      Stary, podaruj sobie te argumenty... pedofil krzywdzi dzieci, wiec nigdy nie
                      zostanie zaakceptowany!
                      • Gość: bodo38 Re: homofobia i te tematy IP: *.vc.shawcable.net 29.09.04, 00:27
                        Oczywiscie ty wiesz najlepiej i wypowiadasz sie za wszystkich.Juz dzis w
                        Japonii jest normalka ze faceci lubia najbardziej Lolity,a wiec mlode
                        dziewczyny w wieku 14-16 lat.Ogladalem taki bardzo ciekawy program i co
                        najdziwniejsze te malolaty to lubia.Co do krzywdzenia dziecka,w wielu krajach
                        wolno miec zwiazek homo jesli dziecko ma 14 lat.14 lat stary!Uwarzasz ze to
                        jest normalne?
                        • agent88 Re: homofobia i te tematy 29.09.04, 09:07
                          Gość portalu: bodo38 napisał(a):

                          > Oczywiscie ty wiesz najlepiej i wypowiadasz sie za wszystkich.Juz dzis w
                          > Japonii jest normalka ze faceci lubia najbardziej Lolity,a wiec mlode
                          > dziewczyny w wieku 14-16 lat.Ogladalem taki bardzo ciekawy program i co
                          > najdziwniejsze te malolaty to lubia.Co do krzywdzenia dziecka,w wielu krajach
                          > wolno miec zwiazek homo jesli dziecko ma 14 lat.14 lat stary!Uwarzasz ze to
                          > jest normalne?

                          Nie, nie uwazam tego za normalne. Ciekaw jestem tylko do czego zmierzasz. Czy
                          tolerancja dla gejow i lesbijek ma spowodowac, ze w Europie tez wszyscy faceci
                          pokochaja Lolity??
                          Ja proponuje akceptowac wszystko i wszystkich, jesli nie czynia nikomu krzywdy
                          i nie przynosza zadnej szkody ani Tobie, ani spoleczenstwu. A Ty?
                          Argument ze nauczyciel w-f'u nie moze byc gejem jest smieszny, ktos juz dal Ci
                          odpowiedz.
                  • Gość: dyson Re: homofobia i te tematy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:03
                    Oby pedofilia nie byla akceptowana nigdy, podeobnie jak zoofilia.

                    Ale jaka jest rzeczywistosc? W krajach arabskich straszne rzecy dzieja sie 14
                    letnimi dziewczynkami, ktore gdy tylko dostana pierwsego okresu sa oddawane
                    wladcy domu. W Japonii powiedzialbym ze pedofilia jest nawet lekko akceptowana
                    spolecznie. Japonczycy czytaja erotyczne komiksy ktorych bohaterkami sa prawie
                    dzieci, panuje tam kult niewinnej uczennicy, chichoczacej pod nosem ale za to z
                    dlugimi nogami, krotka spodniczka i wystajacymi tu i owdzie majtkami. Spotkamel
                    sie juz w internecie takze z ludzmi nazywajacych sie boyloverami ktorzy
                    twierdza ze oni tych chlopcow to szanuja i otaczaja opieka, wychowuja i nie ma
                    nic zlego w tym ze od czasu do czasu przeszoruja im odbyt. Tego ostatniego
                    oczywiscie nie pisza.

            • blinski Re: homofobia i te tematy 28.09.04, 23:20
              umknął ci fakt, że sz. p. dutroux z belgii, bo o nim zapewne mówiłeś, gwałcił
              dziewczynki. a to pedał!
    • Gość: Adam Polecam prawdziwe histoire zycia gejów- SZOK!!! IP: 62.233.201.* 29.09.04, 15:53
      tYLKO TO SIE LICZY CO JEST PRAWDĄ!!!!
      free.ngo.pl/wiez/0207cg.htm
    • agent88 brak odpowiedzi... 01.10.04, 09:08
      ...to brak argumentow?
      • blinski Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 10:25
        może dyson pojechał na spóźniony urlop:)?
        • dyson Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 14:52
          To prawda, akurat nastepny tydzien mam urlop. A nie odpowiadalem bo mi sie nie
          chcialo, w zasadzie wiele nowego nie napisze. Ktos tam sie o syna pytal: No
          wiec primo nie mam jeszcze dzieci, secundo mam nadzieje ze nic takiego sie nie
          stanie i moj syn bedzie sie ogladal za laskami, a jak sie stanie to bede wtedy
          myslal co dalej.

          Przypomnial mi sie kawal:

          Syn prosi ojca o powazna rozmowe, obaj zasiadaja w salonie i syn zaczyna:
          -Tato, jestem gejem.
          Ojciec zmarszczyl brwi, chwile sie namysla i sie pyta:
          -Synu, a czy ty masz garnitur od Hugo Bossa?
          -Nie, tato nie mam
          -A moze masz okulary od gucci?
          -Nie, tato nie mam
          -A koszle St.Laurent nosisz?
          -Masz swojego sytliste ktory ci uklada wlosy?
          -Nie mam
          Ojciec chwile sie namyslil i mowi
          -Synu, ty nie jestes gejem, ty jestes zwyklym pedalem!
          • agent88 Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 15:09

            No tak, moj blad, zapomnialem dodac, ze standardowe, przewidywalne i wymijajace
            odpowiedzi typu "ale ja nie mam syna" albo "mam nadzieje ze tak sie nie stanie"
            mnie nie interesuja...
            Wiec moze inaczej:
            Nie chodzi mi o gdybanie.
            Zastanawia mnie po prostu z jaka reakcja spotka sie Twoj syn (zalozenie -
            bedziesz mial syna, ktory okaze sie gejem) w sytuacji, gdy Ty jestes tak bardzo
            nastawiony negatywnie do tej kwestii. Tak negatywnie, ze zerwalbys kontakt z
            kolega gejem lub wyrzucilbys z pracy pracownika geja... Czy wyobrazasz sobie,
            czy dopuszczasz do siebie mysl, ze bylbys w stanie zaakceptowac te "innosc"
            jesli dotknie posrednio Ciebie?

            pozdrawiam.
            • dyson Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 15:15
              jedyne co mi w tej chiwli przychodzi przez glowe to cos okolo wsytdu i
              wscieklosci w chwili dowiedzenie sie o tym a pozniej milczenia i lodowatej
              obojetnosci. Nie, nie bede rozpalal stosu.
              • agent88 Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 20:40
                Smutne... oceniasz wartosc czlowieka, nawet tak bliskiego, wg jego orientacji
                seksualnej... Wydajesz wyrok na kogos nie zwazajac jaki jest, jakie postawy
                przyjmuje, jaka ma moralnosc. Jedna cecha, niezalezna od niego, a powoduje ze
                sie odwracasz i nie chcesz znac...
                Mam nadzieje, ze Twoj syn dopasuje sie do Twojej wizji 'normalnosci'.

                • Gość: bodo38 Re: brak odpowiedzi... IP: *.vc.shawcable.net 01.10.04, 21:40
                  Dzieki tej "normalnosci"istniejemy tak dlugo na ziemi......
                  • agent88 Re: brak odpowiedzi... 01.10.04, 21:43
                    a tolerujac "innosc" przestalibysmy istniec?

                    no pomysl troche, bodo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja