wilde46
27.04.16, 19:51
Przywitam się, bo jestem tu pierwszy raz. Szukam rady, a może inspiracji lub kopa w tyłek. Taka sytuacja. Facet po studiach, ale z małym doświadczeniem w zawodzie technicznym. Wiek 46 więc już dawno wypadł z obiegu. Od lat prowadzi działalność nie związaną z wykształceniem. Dochody może nieco lepsze od przeciętnych, ale nic szczególnego. Prawdę powiedziawszy, gdy się działa na własny rachunek, po tylu latach powinno się już mieć wiele wyższy status. Niestety ciągle nie wychodzi. Rzygam tą pracą, użeraniem się z ludźmi, dwoma pracownikami. Dodam, że nie jest profesja wymagająca wykształcenia, czy szczególnych kwalifikacji - ot, praca fizyczna. W takim bagnie się kończy, gdy kończy się studia, które nie interesują człowieka.
I teraz moje pytanie - czy w wieku 46 lat można zacząć coś od początku? tak od zera. Zdobyć nowe kwalifikacje, może studia podyplomowe, zrobić coś jeszcze ze swoim życiem zawodowym? Na wiele rzeczy już jest za późno, ale może jeszcze coś można. Może znacie kogoś, kto był w podobnej sytuacji i mu się powiodło.