Dodaj do ulubionych

Nocne zmazy

IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.04, 23:19
Mam 21 lat i jeszcze pojawiaja mi sie nocne zmazy , jaka moze byc tego
przyczyna czy to nie powinno wystepowac tylko w wieku dojrzewania?
Obserwuj wątek
    • Gość: baha Re: Nocne zmazy IP: *.netron.pl / 213.17.241.* 09.10.04, 00:30
      może masz po prostu większe potrzeby seksualne, czujesz się nie zaspokojony i
      dlatego te zmazy :D nie wiem czy masz kobitę, ale jak nie, to wszystko tłumaczy.
    • oxycort Re: Nocne zmazy 09.10.04, 09:36
      To typowy przypadek nadprodukcji przy niezrównoważonym popycie.
      Weźmy np. taką produkcję zboża...
      Dzielni rolnicy często produkują ziarno bez opamiętania, zupełnie nie martwiąc
      się kwestią jego zbytu, czy problemami rynkowego zapotrzebowania. Do tego
      dochodzą jeszcze takie zjawiska jak klęska urodzaju... :)
      Zamiast więc liczyć na przypadkowych nabywców, idealnie byłoby oczywiście
      wcześniej zapewnić sobie pewnego i regularnego odbiorcę, wówczas i dostawy są
      sprawnie upłynniane na bieżąco i nic niepotrzebnie nie zalega w silosach.
      Niemniej z oczywistych względów bywa z tym różnie. W życiu, jak to w życiu,
      rzadko wszystko idzie gładko i obywa się bez zacięć, zwłaszcza na początku i w
      sytuacjach kryzysowych. Toteż często zboże się zwyczajnie marnuje, a bywa i
      tak, że w sposób świadomy wysypywane jest dajmy na to ...na tory. :)
      Reasumując, wszystko gra i nie ma się nad czym specjalnie rozwodzić. Z biegiem
      czasu rzecz podlega naturalnym regulacjom, a ewentualne nadwyżki zawsze można
      eksportować. :)

      Pozdrawiam
      ~~
      ox
      • avarja Re: Nocne zmazy 09.10.04, 10:28
        :D Świetne!
        • oxycort Re: Nocne zmazy 09.10.04, 11:46
          Miło mi, dziekuję. :)
          ~~
          ox
          • cigi Re: Nocne zmazy 09.10.04, 13:54
            fajne, też mi się podobało :)
            a do AMG, znajdź sobie chłopie kobietę z odpowiednimi potrzebami i po kłopocie.
            jeśli zrobicie to kilka razy na noc i powtórzycie operację przez kolejnych kilka
            dni to zapewniam cię, choć lekarzem nie jestem, że objawy ustąpią ;-)
            pod warunkiem, że dasz radę i wcześniej nie spasujesz ;-)
      • Gość: AMG Re: Nocne zmazy IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.04, 18:48
        Fajny tekst, chyba wstąpie do czerwono-białych i zaczne wysypywac zboże na
        tory :-)
      • Gość: katinka Re: Nocne zmazy IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 09.10.04, 22:07
        no no, Oxycort :)))
        • pauli7 Re: Nocne zmazy 09.10.04, 22:46
          oxycort, doskonale wyjasnienie:DDDDDDDDDDD

          Pauli
          • oxycort Re: Nocne zmazy 10.10.04, 11:34
            Dzięki, dzięki! Mówcie mi minister rolnictwa :-D
            ~~
            ox
            • pauli7 Re: Nocne zmazy 10.10.04, 13:19
              jak pan sobie zyczy, Panie Ministrze;))

              Pauli
              Minister Ochrony Srodowiska (hihi mamy pokrewne ministerstwa, chyba nalezy
              wspolprace jakowas nawiazac:))
      • Gość: ask3 Re: Nocne zmazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 11:16
        ha ha ha, ale sie ubawiłam czytając to....
      • tekilska Re: Nocne zmazy 19.10.04, 15:05
        hyhy Oxy jak zwykle trafnie :)
    • Gość: ppp Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:33
      To normalne nawet u doroslych mezczyzn. Nie ma sie czym przejmowac.
      • Gość: julita30 Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 16:16
        Oxycort-zajebiście to napisałeś ;-))
    • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 21:57
      A ja mam 20 lat i problem dokładnie taki sam jak Twój. Czuję się jak kierowca
      autobusu, który na śliskiej (od spermy) nawierzchni nie może ruszyć z
      przystanku. Też nie wiem co robić. Odpadają następujące opcje:
      1. współżycie (nie ma z kim, jestem "solówkiem" od zarania dziejów)
      2. masturbacja (czuję do tego obrzydzenie)
      Jeśli są inne sposoby, to też proszę o poradę. Teraz pozostaje
      wygrzewanie "podwozia" termoforem. Nie miałem nocnych zmaz od 10 dni i idę dziś
      spać z duszą na ramieniu, bo średnia częstotliwość mokrych snów, to u mnie 5,24
      dnia. Rekordy: 3 dni z rzędu oraz pauza trwająca 25 dni.
      • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:05
        > 2. masturbacja (czuję do tego obrzydzenie)


        radzę iśc do dobrego seksualoga, to nie jest normalne. i mówię to serio.
        • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:05
          seksuologa znaczy się:)
          • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:15
            Moja religia też jest przeciwko masturbacji, ale to ma dla mnie trzeciorzędne
            znaczenie. Wydaje mi się, że dane, iż 97% młodych facetów się masturbuje są
            wzięte z sufitu i nie mają potwierdzenia. Ale podchodzę do sprawy serio, bo
            jakbym sam nie miał kłopotu, to bym nie trąbił o tym na forum. W każdym razie
            chyba czas już wypowiedzieć wojnę zmazom nocnym i rozprawić się z nimi
            jednorazowo i skutecznie - tylko jak?
            • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:21
              . Wydaje mi się, że dane, iż 97% młodych facetów się masturbuje są
              > wzięte z sufitu i nie mają potwierdzenia.

              'wydaje mi się' - dobrze ujęte:)
              choć tak serio to prawdy nie zna nikt. ale mało kto ma jakieś opory przeciwko
              temu - i mało kto jest na tyle oziębły lub leniwy że po prostu mu się nie chce:)

              ale tak poważnie - odpada masturbacja, polucje ci przeszkadzają.. podwiązanie
              nasieniowodów albo kastracja. btw, nie bolą cię często jądra?
              • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:30
                Nic mnie nie boli. Fizycznie wszystko OK. I jak mówię, całe życie jazda "na
                pusto".
                • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:38
                  mówiłem - jeśli nie jesteś oziębły, tzn. czujesz pożadanie seksualne, to
                  polucje będziesz miałi nic nie zrobisz.
                  tzn. całkiem niedługo byłby chyba dla ciebie ratunek..
                  niedawno pisaęłm o tym, że czytałem gdzieś o testowaniu i zamiarze wprowadzenia
                  na rynek pigułek antykoncepcyjnych dla mężczyzn. działaniem tych tabletek
                  byłoby kompletne zahamowanie produkcji nasienia, a więc byłoby po problemie:)
                  wystarczy tylko pczekać na wprowadzenie tego na polski rynek; no i oczywiście
                  trzeba zaoszczędzić trochę kasy:)
                  • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:46
                    Z tym pożądaniem to nie ma kokosów. Jest, ale niewielkie. W ogóle sprawy
                    seksualne mają dla mnie marginalne znaczenie. A sprawa tabletki - raczej nie
                    będę miał na nią kasy, a myślałem kiedyś o zaślepieniu nasieniowodów. Tylko, że
                    ja wcale nie zamierzam rezygnować w przyszłości z potomków (chociaż 20 lat
                    życia solo stawia mnie w kiepskim położeniu, w dodatku z takimi problemami... i
                    jeszcze to, że dla własnej przyjemności poświęcam 4-6 godzin dziennie autobusom
                    i tramwajom, choć nie pracuję w tym JESZCZE zawodowo.
                    • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:54
                      o, wielbiciel komunikacji miejskiej! wiele razy słyszałem, że to kompletnie do
                      mnie nie pasuje i jest głupie, ale też lubię te tematy:) hehe, zresztą mało
                      jest rzeczy, które mnie nie interesują:)
                      ja też mam 20 lat i jestem singlem (tyle że raczej z wyboru, nie musu) i
                      podwiazaniu nasieniowodu chętnie bym się poddał, tylko co innego powstrzymuje
                      moją decyzję niż chęć posiadania potomka:)) po prostu wtedy nie mógłbym.. (tu
                      niech każdy się domyśli, dużo facetów ma ten fetysz:)
                      • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:59
                        No to się rozumiemy. Łączy nas naprawdę wspaniała sprawa. Co jeszcze
                        dziwniejsze, parę razy miałem zmazy nocne, bo śniło mi się coś związanego z
                        autobusami. Innym razem przyśnił mi się przegubowiec nr 309 (skasowany w 2003
                        roku) z MPK Częstochowa, a kilkadziesiąt minut później tymże pojazdem jechałem
                        do szkoły. Sen się spełnił!
                        • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 23:06
                          :)))
                          brzmi ta twoja historia odrobinkę.. niewiarygodnie, ale nawet jeśli to tylko
                          wkręta to i tak nie żałuję że nie olałem:))
                          • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:12
                            Moim marzeniem jest, żeby to stało się niewiarygodne. Czasu się nie cofnie.
                            Jestem obciążony ponad 5,5-letnim doświadczeniem, którego wolałbym nigdy nie
                            zaznać. Jestem wnerwiony sam na siebie i zdenerwowany przed następną nocą...
                            • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 23:33
                              naucz się masturbować - to bardzo proste:)
                              • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 07:52
                                11-ta noc pod rząd na plusie:)
                                Nie słyszałem o podręcznikach do masturbacji, a pornosów nie mogę oglądać, bo
                                a) nie mam wideo
                                b) nie mam DVD
                                c) w moim komputerze nie ma odpowiedniego oprogramowania
                                • blinski Re: Nocne zmazy 19.10.04, 10:36
                                  no bez przesady, mpg-playera nie możesz sobie żadnego ściągnąć:)? polecam media-
                                  player. podręczników do masturbacji nigdy nie widziałem, w końcu wiedzę o tym
                                  możnaby zawrzeć w dwóch zdaniach:) (jeśli nie w jednym)
                                  • agent88 Re: Nocne zmazy 19.10.04, 10:55
                                    A mi sie wydaje ze facet sobie jaja robi... no chyba ze seksuolodzy naprawde
                                    zanotowali takie przypadki... ale ciezko uwierzyc...
                                    :)
                                    • blinski Re: Nocne zmazy 19.10.04, 10:56
                                      mi też się tak wydaje, agencie:)
                                      być może odnotowali, ale żeby jeszcze do tego nie wiedział jak w domu film
                                      obejrzeć;)?
                                      • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:50
                                        Gdybym nie żył w takich okolicznościach, sam bym w to nie wierzył. Tymczasem
                                        to, o czym pisałem to najprawdziwsza prawda. I wcale nie jest mi do śmiechu, a
                                        sprawę traktuję śmiertelnie poważnie, bo to wszystko może się dla mnie w
                                        przyszłości fatalnie zakończyć...
                                        A co do oglądania filmów...jakoś mnie nie ciągnie. Kumple chcieli mi kiedyś
                                        pokazać, ale się wykręciłem brakiem czasu. Na serio nie mam możliwości
                                        technicznych oglądania jakichkolwiek filmów, a na pisemka żal mi kasy.
                                        • blinski Re: Nocne zmazy 19.10.04, 14:12
                                          naprawdę tak się bronisz przed pójściem do seksualoga..?
                                          • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:19
                                            Pójście do seksuologa może być koniecznością i chyba tak zrobię. Nie wiem w
                                            ogóle czego mam się po takiej wizycie spodziewać. Jednak przez najbliższe 3 - 4
                                            tygodnie najzwyczajniej w świecie nie będę miał na to czasu. Poza tym przeżyłem
                                            jakoś 5,5 roku w tarapatach, to i muszę wytrwać ten miesiąc. Na razie ważne
                                            jest to, by 12-ta noc z rzędu przeszła "bezkolizyjnie".
                                            • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:15
                                              Z rana "złamało mnie w przegubie" (na śliskiej nawierzchni) i liczenie udanych
                                              nocy trzeba zacząć od nowa :(
                                              I co ciekawe, było to pierwsze takie wydarzenie w środę od 7 stycznia 2004!
                        • totempotem Re: Nocne zmazy 17.11.04, 19:03
                          przebugowy autobus dziś Ci się przyśnił?
                          użyj przegubu i sobie tryśnij :))))
              • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:40
                Dramaturgii temu wszystkiemu dodaje fakt, że kiedy czuję nadchodzący orgazm,
                postępuję jak motorniczy widząc samochód ładujący się na torowisko: wciska
                hamulec szynowy usiłując zahamować niemal w miejscu. Mnie to udaje się w ok.
                20% i dlatego metoda "deptania po hamulcach" przed orgazmem jest zawodna.
                • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:43
                  > Dramaturgii temu wszystkiemu dodaje fakt, że kiedy czuję nadchodzący orgazm,
                  > postępuję jak motorniczy widząc samochód ładujący się na torowisko: wciska
                  > hamulec szynowy usiłując zahamować niemal w miejscu. Mnie to udaje się w ok.
                  > 20% i dlatego metoda "deptania po hamulcach" przed orgazmem jest zawodna.


                  zaraz, jaki orgazm - skoro mówisz zę nie uprawiasz seksu ani nawet samogwałtu
                  tak zwanego?
                  'deptanie po hamulcach'? że co ty niby robisz ze swoim biednym przyżądem?
                  depczesz po nim:)))?
                  • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:49
                    Orgazm - wywołany przeważnie jakimś snem (np. że jadę rowerem po grzązkiej
                    drodze i mi się koła zapadają)
                    Deptanie po hamulcach - w podświadomości próby powstrzymania wytrysku
                    Kiedyś stosowałem spanie na raty, czyli ustawianie budzika co 15 minut przez
                    całą noc, by utrudnić tzw. fazę REM snu (czyli okres nocy, kiedy się cokolwiek
                    śni)
                    • blinski Re: Nocne zmazy 18.10.04, 22:57
                      wiesz co.. jeśli piszesz poważnie, to problem jest naprawdę duży, ale leży
                      tylko w twojej psychice. naprawde, z dobrego serca:) - idź do seksuologa.
                      takie zachowanie nie jest normalne..
                      • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:05
                        Oczywiście, że traktuję sprawę poważnie. Trwa to od czerwca 1999 roku i
                        doświadczenia związane z nocnymi zmazami są głównym powodem mojej niechęci do
                        spraw w jakimkolwiek stopniu związanych z seksualnością. Do 31 lipca 2002 roku
                        walczyłem też, żeby przypadkiem nie mieć dziewczyny, ale po rozmowie z kumplem
                        z klasy (jedynym, który wie o całej sprawie), otworzyłem drzwi dla dziewczyn.
                        Walkę o zdobycie partnerki na studniówkę przegrałem 0:9, ale co się dziwić,
                        jeśli mam tylko 173 cm wzrostu i 62 kg wagi.
                        A teraz jest już 10 dni pod rząd bez polucji i z niepokojem czekam na kolejną
                        noc. Mam nadzieję, że prawo serii zagwarantuje mi "normalną noc" po raz 11-ty.
            • marco17 Re: Nocne zmazy 14.11.04, 04:40
              Wedlug seksuologów onanizuje się prawie 100% chlopców w okresie pokwitania i
              prawie 2/3 doroslych mężczyzn,jeśli za kryterium uznać przynajmniej jeden
              incydent w ciągu roku.Zlośliwi twierdzą,że ten niecaly jeden procent nie
              walących konia to klamcy.Sam piszesz,że nie chcesz się masturbować,ale
              przyznajesz,że masz z tym klopoty.Ale dobrze znasz prawdę.Biologii nie
              oszukasz: - onanizm albo polucja - wybieraj sam.
              • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:47
                Najciekawsze jest to, że z biologii mam celujący na świadectwie maturalnym. Na
                szczęście moja wiedza z tegoż drażliwego tematu nigdy nie została sprawdzona. A
                co do samej masturbacji, to 4 stycznia 2004 roku postanowiłem to zrobić, ale
                nie wiedziałem jak się do tego zabrać i po rozpoczęciu pobudzania doszedłem
                gdzieś w 15% drogi do orgazmu, by stwierdzić, że to nie ma sensu, bo mogę nie
                osiągnąć efektu i tylko głupio stracę czas. Od tamtej pory nigdy nie próbowałem
                masturbacji i nic nie wróży, że się to zmieni.
                • Gość: JJ Re: Nocne zmazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:04
                  Gratuluję! Podpuszczenie tak znakomitego grona to naprawdę osiągnięcie :)

                  > to nie ma sensu, bo mogę nie
                  > osiągnąć efektu i tylko głupio stracę czas

                  1. Masturbacja ma zawsze sens!
                  2. Czas poświęcony na masturbację nigdy nie jest czasem straconym!

                  (wydrukować i powiesić na ścianie, obok tzw. gołej baby z Internetu)
            • Gość: nwrcn Re: Moja Religia jest przeciwko mast........... IP: 195.244.142.* 17.11.04, 20:48
              > Moja religia też jest przeciwko masturbacji, ale to ma dla mnie trzeciorzędne
              > znaczenie.

              tak mi sie przypomnialo,
              czy wiecie dlaczego religia zalozmy katolicy sa przeciwo onanizowaniu sie?
              Bo jeszcze w xvii wieku sadzono, ze w nasieniu mezczyzny znajduja sie male
              ludziki. a kobieta ma je poprostu przechowywac az wyrosna,
              (kojarzy mi sie z kangurami hehe)
              Wiec jest lub bylo calkowiciem zrozumiale wtedy, ze Religia byla przeciwko.

              ale czasy i nauka duzo wyjasnily, wynaleziono chociazby mikroskop,
              onanizm jest calkiem normalny, tak samo jak zmazy nocne.
              Oczywiscie, ze Kosciol mowi co innego, ale to tak jakby nam mowiono, ze slonce
              krazy dookola ziemi!
              Onanizm a moralnosc ma sie do siebie jak astronomia do gotowania :)

              swoja droga, to troche tesknie za zmazami hehe, ale juz mi sie pewnie nigdy nie
              zdarzy, nie lubie abstynencji seksualnej :)

              WIec, ciesz(cie) sie zmazami poki je masz (macie :)
    • Gość: Niskopodłogowiec Re: Nocne zmazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:40
      Czy wysokość nad poziomem morza wpływa na warunki powstawania spermy i jeśli
      człowiek z terenu nizinneno (np. Warszawy) pojedzie na kilka dni do Zakopanego,
      to będzie tymczasowo produkował mniej spermy?
      • Gość: marco17 Re: Nocne zmazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 17:26
        Na ilość produkowanych plemników wplywają glównie czynniki hormonalne i
        psychiczne,a nie wysokość nad poziomem morza.Badania Instytutu Kinsleya
        wykazaly,że najmniejszą ilość plemników wytwarzają mężczyzni pozostający w
        stalym związku z kobietą i przebywający z nią caly czas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka