Gość: Elle
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.10.04, 13:50
Czy powinnam być zła na męża z powodu,że nie chce być przy narodzinach naszego dziecka i przecinać pępowiny??? Wczoraj powiedział mi,że kobiecie w tym momencie potrzebni są lekarze i położne a nie on-błakający się gdzieś po korytarzu i czekający na moment rozwiązania. Byłam oburzona. Tak bardzo na niego liczyłam a on...on chyba pozostał mentalnie na etapie przyjemnego zapłodnienia i nie kwapi sie by wesprzeć mnie swą obecnością w szpitalu. Jest mi cholernie przykro...pokłóciliśmy się...