Gość: wolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:20 Jestem od niepamiętnych czasów wolna, mam 30 lat. Ale coś zmieniło się w moim życiu: jestem właścicielką mieszkania. Czy z tego powodu stanę się nagle interesująca dla mężczyzn? Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nie na temat tutaj jest forum GW a nie konfesjonal KK IP: *.24.119-80.rev.gaoland.net 16.11.04, 18:19 co "grzeszyc" ma z tym wszyskim wspolnego ? niewiemy nawet czy osoba jest wierzaca ? moze jest agnostykiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też nie na temat Re: tutaj jest forum GW a nie gab. psychiatryczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:57 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
hispi_halford Re: jak to jest? 15.11.04, 10:29 jesli do kompletu zdobedziesz sportowy samochod, bedziesz mogla ich brac "na samochod" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:38 o autku mowy być nie może nawet w postaci malucha bo nie te zarobki... Ale z drugiej strony myślę, że jednak nie będzie chętnych na moje lokum bo jestem zwierzęciem bardzo domatorskim i nawet nie mam gdzie poznawać potencjalnych "szakali" (bez urazy) Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: jak to jest? 15.11.04, 10:41 ....sami Cię odnajdą-gwarantuję-Twoja w tym rola żebyś ostrożnie do tego podchodziła....i chęci zadekownia się w twoim gniadku nie wzięla za szloną miłość aż po grób....szczególnie ze strony pana,który ma "chwilowe" problemy z "byłą" żoną-a bez Ciebie żyć nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:50 Przerażające co piszesz ale z pewnością masz całkowitą rację. Najgorsze jest to że tak się właśnie może stać bo jestem lękliwa a jednocześnie strasznie naiwna. Co robić, co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: jak to jest? 15.11.04, 10:53 no nie wpadaj w panikę-masz chyba jakiś rozumek/świadczy o tym Twój post/ i może jakichś przyjaciół,którzy chłodniejszym okiem mogą na ewentualnego "narzeczonego" i jego zamiary spojrzeć....naiwność-to nie grzech,ale po prostu uważaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 11:02 jeszcze raz dziękuję za ostrzeżenie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: jak to jest? IP: 212.87.13.* 15.11.04, 11:07 no niestety muszę Cię zmartiwć... ja posiadaczką i autka i nowego mieszkanka jestem, ale nic się nie zmieniło... no, może troszkę ostatnio ale zdecydowanie nie ma to nic wspólnego z dobrami materialnymi.... więc na to nie licz:( Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 15.11.04, 11:09 zdaje się, ż4e ona nie liczy ale się obawia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 11:09 O to chodzi że wcale na to nie liczę, raczej się obawiam, że ktoś z niskich pobudek wtargnie w me życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: jak to jest? IP: 212.87.13.* 15.11.04, 11:10 nie ma obaw, chyba że z kloszardami masz bliskie kontakty;) Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 15.11.04, 11:18 > O to chodzi że wcale na to nie liczę, raczej się obawiam, że ktoś z niskich > pobudek wtargnie w me życie wiesz to jest trochę problem, który może rodzić obawy, jestem w Twoim wieku, też jestem wolna, i tak sobie obserwuję świat i facetów to prawda, że faceci że zwracają uwagę na to co by dziewczyna była jakoś tam ustawiona, niestety ma to swoje niebagatelne znaczenie można przyjąć koncepcję: ja mam to niech i on coś ma pozdrawiam Cię wolna :) jeśli będziesz miała ochotę to odezwij się na maila :) Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: jak to jest? 15.11.04, 12:08 Wszystko jest zalezne z jakimi ludzmi sie stykasz. Coz, bez watpienia sa naciagacze zerujacy na uczuciach. Mezczyzni jednak holdujacy bardziej "klasycznemu" modelowi zycia licza bardziej siebie lub wspolne osiagniecia niz ekscytuja sie majatkiem partnerki. Wrecz przeciwnie, dziewczyna zbyt majetna moze powodowac frustracje. Gdybym byl na etapie doboru partnerki do zycia W OGOLE nie bralbym pod uwage stanu jej majatku do oceny jakosci wspolnego zycia. Juz predzej jej mozliwosci zarobkowania, zdobycia zatrudnienia itd. Nie straszne byloby mi zycie skromniejsze z goracymi uczuciami, choc wiem jak wazna jest pewna stopa zycia, do ktorej jestesmy przyzwyczajeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 12:48 Masz i nie masz racji. Szukanie partnera życiowego patrząc tylko pod kontem materialnym jest dalece krótkowzroczne i średnio moralne. Ale z drugiej strony ocenianie kogoś, że coś ma to napewno jest bogaty jak nie wiem co, to też niedorzeczność. W moim przypadku to mieszkanie to wiele wyrzeczeń ze strony Rodziców i wieloletnie mozolne oszczędzanie grosz do grosza. Pensję mam na poziomie 800 zł więc raczej do bogatych się nie zaliczam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c.kapturek Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:49 jesli znajdziesz odpowiedniego sobie partnera, to radzę spisać akt notarialny na mieszkanie, i kłopot z głowy z ewentualnymi kłótniami, kto co wniósł w związek itp. a moralność, to dziś rzadka cecha u ludzi, i byle z dala od oszustów moralnych. powodzenia, pozdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: jak to jest? 16.11.04, 21:25 Jest dosc proste rozwiazanie takowego problemu - intercyza przedmalzenska. Skadinad jestes bardzo zapobiegliwa osoba, skoro juz przed slubem kombinujesz jak to moze byc przy rozwodzie ;). Ludzie lacza sie w pary z najrozniejszych powodow. Nie zawsze to uczucie. Bywa ze palaca chec posiadania potomstwa, lek przed samotnoscia, legalizacja istniejacego stanu rzeczy, "wpadka", chwilowe zauroczenie, chec wspolzycia, zmiana nieprzyjemnego miejsca zamieszkania i kilkadziesiat innych powodow. Na bazie roznych takich motywacji mozna nawet niezly i trwaly zwiazek zbudowac. to ze ktos ma jakis majatek na starcie nie musi byc przeszkoda, bo latwo uregulowac takie kwestie intercyza. Jakie masz obawy? Ze przygarniesz patologicznego pijaka ktorego trudno bedzie sie pozbyc czy raczej mezczyzne ktory po 2 latach poda Ciebie do sau rzadajac przy rozwodzie polowy mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:44 > Jest dosc proste rozwiazanie takowego problemu - intercyza przedmalzenska. > Skadinad jestes bardzo zapobiegliwa osoba, skoro juz przed slubem kombinujesz > jak to moze byc przy rozwodzie ;). Chyba nikt nie planuje rozwodu wraz z planami ślubnymi ;) Myślę, że warto zadbać o swój własny komfort psychiczny, a przy okazji komfort partnera (być może on też coś tam ma). Jasne sytuacje moim zdaniem mają same plusy, niedopowiedzenia rodzą za to problemy. A "w razie czego" nie trzeba się szarpać przed sądem. > Ludzie lacza sie w pary z najrozniejszych powodow. Nie zawsze to uczucie. Intercyza nie ma nic wspólnego z brakiem uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:37 > Masz i nie masz racji. Szukanie partnera życiowego patrząc tylko pod kontem > materialnym jest dalece krótkowzroczne i średnio moralne. Ale z drugiej strony > ocenianie kogoś, że coś ma to napewno jest bogaty jak nie wiem co, to też > niedorzeczność. W moim przypadku to mieszkanie to wiele wyrzeczeń ze strony > Rodziców i wieloletnie mozolne oszczędzanie grosz do grosza. Jasne, że jak ktoś ma mieszkanie to nie znaczy, że jest bogaty, ale patrząc z innej strony przy dzisiejszej sytuacji i cenach na rynku mieszkaniowym (szczególnie jeśli chodzi o największe miasta, że już nie wspomnę o cenach warszawskich) to jest to pewien majątek o istotnym znaczeniu. Jestem prawie w Twoim wieku i niestety, ale większość moich znajomych - takich z przeciętnych rodzin - mieszka albo z rodzicami, albo wynajmuje mieszkanie - i to najszczęściej wspólnie z kimś (bo ceny wynajmu też są niekiepskie) - i wielu z nim o własnym M może jedynie pomarzyć. Wiadomo, że przeciętnego człowieka w takim wieku naprawdę nie stać na kupienie sobie mieszkania jeśli nie skorzysta z pomocy rodziców. Nie można generalizować, ale na pewno trzeba zwracać uwagę czy facet "leci na mieszkanie". Jeśli sam jest samodzielny i ma swoje - to problem odpada. Tak czy inaczej to trzymaj się rady c.kapturka - intercyza i tyle. Tym bardziej, ze to jest tak naprawdę dorobek Twoich rodziców. Panowie, daleka jestem od negatywnych ocen, ale niestety gros facetów zwraca znaczącą uwagę na stan majątkowy partnerki życiowej - niestety jesteście wygodni. (co nie znaczy, że kobiety takie wcale nie są) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c.kapturek Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:41 > Nie straszne byloby mi zycie skromniejsze z goracymi uczuciami, buhahahahah, jasne, drewniana chatka na pagórku, wystarczy komp, co lepiej laptop i dział ekonomii w menu, sweet life ;DDDDDDDDDDDDDDDDD trele morele, miłość, zawsze liczy sie stopa % życia, inaczej byłoby teraz ja w latach 70 tych..... a nie model para z 1 dzieckiem, albo co lepiej para + pies. trzeba kupić chlebek, a za suchary tez się płaci. a kazdy sie na kims wiesza by wspiąć sie wyżej na szczeblu, tylko ci słabsi spadaja........;-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zosia Re: jak to jest? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 15.11.04, 13:52 Suchary są Git , ale ile mozna ich jesc :((( A potem człowiekowi wmawiaja ze ma anoreksje ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:51 > > Nie straszne byloby mi zycie skromniejsze z goracymi uczuciami gorącym uczuciem dzieci nie wyżywisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: jak to jest? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 02:42 > gorącym uczuciem dzieci nie wyżywisz i juz wiemy kto tu jest materialista... Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 17.11.04, 10:26 > > gorącym uczuciem dzieci nie wyżywisz > > i juz wiemy kto tu jest materialista... po pierwsze trzeba być po prostu odpowiedzialnym Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:23 > Gdybym byl na etapie doboru partnerki do zycia W OGOLE nie bralbym pod uwage > stanu jej majatku do oceny jakosci wspolnego zycia. Juz predzej jej mozliwosci > zarobkowania, zdobycia zatrudnienia itd. To Ty byś tak zrobił, ale nie wszyscy tak właśnie rozumująm, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet uwielbiam wasz romantyzm... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 02:28 coz - kazdy mierzy po sobie, widac wiecie Drogie Panie o czym piszecie... Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: uwielbiam wasz romantyzm... 17.11.04, 10:53 > coz - kazdy mierzy po sobie, widac wiecie Drogie Panie o czym piszecie... wydaje mi się, że sprowadzasz problem na jakąś płyciznę poczytaj sobie wypowiedzi facetów na temat co jest ich zdaniem najważniejsze w kobiecie, sprawdź jakie mają pobudki pewnie, że wiemy o czym piszemy, bo wiemy, że chcemy by ktoś był z nami ze nieco innych powodów niż majątek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yethro Trzydziestki są fajne :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:27 Ja jestem młodszy ale widziałem mnóstwo seksownych i ślicznych kobiet w Twoim wieku, więc nie licz na to, że nikt sie nie skusi i to niekoniecznie mówie o samym mieszkaniu, tylko raczej o Tobie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahahahha.... Re: jak to jest? IP: *.chello.pl 16.11.04, 22:06 Co Ty musi jeszcze wygrac w Totka przynajmniej 10 mln. PLN, moze bedzie niedlugo jakas kumulacja... Hahahahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macarthur@gazeta.p ja sie chetnie z toba spotkam IP: 5.5R2D* / *.pg.com 16.11.04, 23:33 chociaz mam mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas74 Re: jak to jest? IP: *.w82-122.abo.wanadoo.fr 16.11.04, 20:56 Oj kobiety nieprzesadzajcie!!!!!Tez ma 30 lat i mieszkanko i jakos mi sie nie chce wierzyc ze ktos od razu sie rzuci na Nia bo mam mieszkanie:))).Niewiem jak Wy al eja nie zaczynam znajomosci z ludzmi od pytania ile ktos zarabia,czy ma mieszkanie itp.Wiec opanujmy sie.ja tam mysle ze jak juz mamy generalizwoac to wiecej kobiet szuka facetow z kasa niz odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:20 > ja tam mysle ze jak juz mamy generalizwoac to > wiecej kobiet szuka facetow z kasa niz odwrotnie o, nie byłabym taka pewna myślę, że po obu stronach wygląda to podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: jak to jest? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 02:40 nie - jestesmy roznie warunkowani i roznych zeczy poszukujemy.siła zeczy wiecej kobiet poszukuje kasiastych facetow(odpowiednik najsilniejszego w jaskini)a wiecej facetow rozglada sie za atrakcyjnymi fizycznie,milymi dziewczynami (niegdysiejsza płodnosc,dobra matka.nigdy niic nie jest po rowno...na szczescie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztr Re: jak to jest? IP: 195.116.26.* 15.11.04, 11:10 to zależy czy przed tem byłś dla atrakcyjna . Bo jeśli byłaś to nadal będziesz Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 21:52 > to zależy czy przed tem byłś dla atrakcyjna . Bo jeśli byłaś to nadal będziesz teraz nawet bardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
argta Re: jak to jest? 16.11.04, 17:22 Dlaczego wszystko obracacie wokół pieniądza ???? Ja też mam 30 lat mieszkanie dobra pracę samochód i nie mam czasu na kobietę bo o to "stworzonko "trzeba dbać a ja narazie nie mam na to czasu ;pp .Popatrzcie głębiej na to wszystko a nie przez pryzmat pieniędzy "bo ma mieszkanie i zaraz będzie miała adoratorów lecących na mieszkanie a nie na nią .Szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 22:00 > Dlaczego wszystko obracacie wokół pieniądza ???? Bo takie jest życie. Nie masz pieniędzy - nie wykształcisz się, nie wypoczniesz - bo nie wyjedziesz na wakacje (nawet do koziej wólki), nie będziesz miał gdzie mieszkać itd. Ja też mam 30 lat mieszkanie > dobra pracę samochód i nie mam czasu na kobietę bo o to "stworzonko "trzeba > dbać a ja narazie nie mam na to czasu ;pp . Bo czas spędzasz prawdopodobnie na zarabianiu pieniędzy, a potem na wydawaniu ich w taki sposób, żeby Twoje inwestycje dały Ci możliwośc zarabiania pieniędzy. Popatrzcie głębiej na to wszystko a > nie przez pryzmat pieniędzy "bo ma mieszkanie i zaraz będzie miała adoratorów > lecących na mieszkanie a nie na nią . Głębiej, nie zważając na pieniądze mogą patrzeć osoby, które mają pieniędzy przynajmniej tyle, że nie odczuwają ich braku. > Szkoda gadać :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: jak to jest? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.11.04, 17:23 Eee, ja bym nie przesadzał z tym zainteresowaniem z powodu mieszkania... Albo jesteś warta uwagi albo nie. A w tej dziedzinie też jest szalona konkurencja. Dookoła pełno jest dziewczyn przebojowych, samych szukających uczucia czy związku i atrakcyjnych. A na dodatek coraz częściej "wyposażonych" w mieszkanie i samochód, bo taka staje się tradycja pomocy rodzicielskiej w Polsce. Sam fakt posiadania mieszkania może podbić lekko Twoje notowania, ale jeżeli nie zaskoczy między wami iskra (czy to na jedną noc, czy to na dłużej), to nie będzie to miało znaczenia. Tak mi się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie na temat Tradycja pomocy rodzicielskiej w Polsce ? IP: *.24.119-80.rev.gaoland.net 16.11.04, 18:29 Mieszkanie i samochod ! Cos nowego . Bogaty kraj ta Polska. Niewykluczone, ze jest to wlasnie ta sama wzbogacona na przekretach ! I to (samochod i mieszkanie a nie "przekrety potencjalnych tesciow) niby ma dowartosciowac kandydatke ? Jedno jest niewatpliwe: Przyszli potencjalni tesciowie moga sie poczuc na tyle dowartosciowani, ze do mieszkania swojej corki, szukac jej beda narzeczonego. Zgroza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: jak to jest? IP: *.u.mcnet.pl 16.11.04, 18:30 faceci są wstrętni , obrzydliwi,właśnie atrakcyjne są dla nich dziewczyny z mieszkaniami bo jest się poprostu gdzie przespać- robi się nadzieję dziewczynie a potem papa beż żadnego dziękuję chociażby.W agencji trzeba zapłacic a tutaj seks bez zobowiązań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice-wersa Re: jak to jest? IP: 80.51.251.* 16.11.04, 19:58 a co kobiety są może lepsze-też są tak samo wstrętne jak faceci i kierują się tym samym Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 22:04 > Sam fakt > > posiadania mieszkania może podbić lekko Twoje notowania, Uczucia to nie giełda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturo Re: jak to jest? IP: *.centertel.pl 16.11.04, 18:36 Taki gosc to albo cwaniak albo 'cienki bolek'. Nie dlatego, ze nie zarabia duzo, ale dlatego ze konkretny facet liczy na siebie - przynajmniej w tym wzgledzie. Zycze powodzenia;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronin Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:43 ja sądze że wy kobiety troszke to uogulniacie stawiając facetów po tej gorszej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 22:07 > Taki gosc to albo cwaniak albo 'cienki bolek'. Nie dlatego, ze nie zarabia > duzo, ale dlatego ze konkretny facet liczy na siebie - przynajmniej w tym > wzgledzie. Zycze powodzenia;-) Jesteś miodem dla mej duszy arturo. Dotknąłeś sedna sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudyna Re: jak to jest? IP: *.laczpol.net.pl 16.11.04, 18:48 Myślę. że mieszkanie nie spowoduje,że staniesz się interesujaca dla mężczyzn. Mieszkanie to nie wszystko, Ty powinnaś być ważniejsza od mieszkania. Nie staraj się łapać na to mężczyzn, będą myśleli, że proponujesz im seks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lars Re: jak to jest? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 16.11.04, 18:49 ee, głupie gadanie, daj lepiej adres, bo ja jeszcze ze starą mieszkam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albano Boczello Re: jak to jest? IP: 80.53.160.* 16.11.04, 18:55 No nie! znowu kolejna płacze nad swoją samotnością.Czy każde forum musi zawierać jakiś post pogrzebowy? Drogie panie zastanowcie się dlaczego jesteście samotne przecież musi być gdzieś jakaś przyczyna. Mój niezyjący już profesor zawsze nam powiadał cyt.: "dzieciaczki nie ma skutku bez przyczyny" i "w przyrodzie nic się samo nie dzieje i nic nie ginie" trzeba coś z tym zrobić albo trzeba się z tą samotnością pogodzić a nie siedzieć i płakać bo to i tak niczego nie zmieni a czs ucieka i działa na waszą niekorzyśc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: jak to jest? IP: *.u.mcnet.pl 16.11.04, 19:35 pogodzić się z samotnością nigdy nie da, człowiek juz jest tak zaprogramowany a że mężczyźni w przeważającej mierze są tylko obrzydliwymi zweirzakami to juz dawno udowodniono, raczej każda kobieta jest normalna a gdy ma jakies odchylenia to tylko z powodu "tych" zwierzaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: jak to jest? IP: *.chello.pl 16.11.04, 21:05 Widzę, że jesteś zatwardziałą feministką. Tylko, że nie każdy mężczyzna jest zatwardziałym szowinistą. Jeśli każdego traktujesz jak zwierzę, które chce tylko dobrać się do twojego "skarbu", który masz poniżej pępka to życzę powodzenia w znalezieniu partnera. I nie ściemniaj, że żadnego nie szukasz bo sama napisałaś, że nie da się pogodzić z samotnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: jak to jest? IP: *.osk.enformatic.pl 16.11.04, 19:15 chybaś kobieto oszalała! faceci aż tacy durni jednak nie są :D no chyba ze takiego wyszukasz..... bo ja wiem... pod budką z piwem Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 16.11.04, 22:10 > chybaś kobieto oszalała! faceci aż tacy durni jednak nie są :D no chyba ze > takiego wyszukasz..... bo ja wiem... pod budką z piwem jak dla mnie to sens wypowiedzi autorki nie dotyczy tego, że faceci są durni, ale tego, że są wyrachowani, co wyklucza zresztą durność, bo skoro dobrze kalkulujue tzn. jest niegłupi (co do moralności takiego gościa się nie wypowiadam) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:51 ciepłe gniazdko z kucharką i sprzątaczką.super.:)faceci to kochają.nie daj się! NIE PO TO ZAPIEPRZASZ CAŁE ŻYCIE ŻEBY TERAZ SOBE NA GOTOWE JAKIŚ "NIEBIESKI PTASZEK" SFRUNĄŁ.BĄDZ KONSEKWENTNA.SPOTYKAJCIE SIE U NIEGO....NAJLEPIEJ AŻ DO ŚLUBU.WTEDY MOŻE4SZ COŚ WSPOMNIEĆ O REZYDENCJI NA PRZEDMIEŚCIACH:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra No zobacz, byłem w tej samej sytuacji - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:56 W podobnym wieku stałem się właścicielem mieszkania. Też byłem wolny - i jestem nadal. Bo żyłem podobnie jak przedtem. Nie wiedziałem czego chcę i zmarnowałem swoją szansę na udany jak myślę związek. I posiadanie mieszkania nijak się nie miało do tego. A Ty wiesz chociaż czy chcesz być wolna czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krak Re: jak to jest? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.11.04, 21:02 Jeśli chcesz zmienic stan to na pewno mieszkanie ci to ułatwi - to samo jest z mężczyznami - poznaje sie przypuśćmy jakas kobiete i niby nic nie zaskoczyło - a jak sie facet przyzna ze mieszka sam i to jest jego mieszkanie to od razu rzuca mu sie na szyje Inna sprawa czy się chce miec partnera/parrnerke ktora kocha ciebie czy twoj majątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohinor Re: jak to jest? 16.11.04, 21:26 Ta, jako wlascicielce wlasnego locum od razu: - skora Ci sie wygladzila - nogi wydluzyly - stalas sie dowcipna i inteligentna - powabna i seksowna - kazdy facet chce Cie miec :)))))) Ej, dziewczyno, nie przesadzaj. Mozesz miec teraz tylko.... wiecej gosci I imprez, na ktorej wyhaczysz tego JEDYNEGO powodzenia :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pewien_student Re: jak to jest? 16.11.04, 21:33 ehhh... materialistki... kiedys nas facetow wyrywalyscie na piekne oczy, zgrabny nosek, dlugie nogi i ulozona porzadnie od srodka glowka, a teraz to juz mieszkania... :PPPPP o tempora, o mores !!! [bosz... czuje sie jak dziadek 60 letni. brakuje jeszcze tylko "a za moich czasow" :PPP ] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juzef Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:06 Hej, Wolna. Trzeba robic wszystko z głową. Pierwsza zasada Nie krzycz po całym mieście, że masz mieszkanie i jesteś wolna. Na taka promocje zawsze znajdzie się wielu chętnych. Po drugie jak Ci jaki wpadnie w oko - to nie musisz mu aktem własności czy notarialnym przed oczyma machać. ( chyba że dałaś swoje nazwisko do spisu lokatorów - ustawa o ochronie danych osobowych - poznwala nie umieszczać) MOżesz wobec niego utrzymywać, ze to mieszkanie Ciotki z Kanady i tak sobie mieszkasz. Jak za bardzo Ciotka z kanady zacznie sie interesować - oj uważaj na niegio. A jak juz bedziesz wiedziała, ze to ten jedyny to zrób mu ślubna niespodziankę. a no i zawsze tak jak radzili poprzednicy jest intercyza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fasdfs Jaki masz samochod ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:28 Z moje punktu widzenia im kobieta bardziej majetna tym lepiej. Skoro ja mam swoje mieszkanie samocho itd . Ona moze tesh powinnienna.. posiadac. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguśka Re: jak to jest? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 22:52 Wiesz co wolna? najlepiej znależc faceta z mieszkaniem,będziecie mieli dwa,a Ty będziesz pewna jego uczuć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwny Re: jak to jest? IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:56 a ja i tak wole piwo... ono nie odchdzi po latach bycia razem ze mna do inego piwa... nie zdradza wiec chata i piwo jest ok ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: jak to jest? IP: *.umsl.edu 16.11.04, 23:53 Jeśli masz 30 lat, to raczej znajdziesz mężczyznę w podobnym wieku. W takim wieku już każdy coś ma. Mieszkanie, samochód, dobrą pracę... Różnie to bywa. W każdym razie nie sądzę, żeby posiadanie własnego mieszkania zaczęło nagle przyciągać do Ciebie mężczyzn. Przyciągnąć możesz ich tylko Ty sama. Myślę, że Twoje obawy są przedwczesne. Z tego, co piszesz, to boisz się na przyszłość. Może się jednak zdarzyć, że poznasz mężczyznę, który też już będzie mieć własne mieszkanie. I będzie np. szefem dobrze prosperującej firmy. Niekoniecznie już na początku znajomości musisz mówić, że masz własne mieszkanie. Raczej na pierwsze randki nie chodzi się do domu. Na samym początku też nie opowiada się wszystkiego o sobie. A po kilku miesiącach znajomości już będziesz wiedzieć, z kim masz do czynienia. Czy z człowiekiem wartym zachodu, czy z jakimś oszustem. A co do złego wyboru - bycie z kimś jest zawsze ryzykiem, zawsze może się zdarzyć, że źle się wybrało. Niezależnie od stanu majątkowego. Rozwiązaniem jest także podpisanie rozdzielności majątkowej. Jest to dość powszechna dzisiaj praktyka i w zasadzie nie ma w niej nic złego. Sama będziesz wiedziała, czy wiążąc się z konkretnym człowiekiem należy zdecydować się na taką rozdzielność, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Pedro Re: jak to jest? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.11.04, 04:22 Z tym mieszkaniem bedziesz naprawde interesujaca, a jak dokupisz sobie kawalerkę to ho,ho,ho, wszystkie chłopy z miasta beda walic do Ciebie drzwiami i oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: intercyza nie jest potrzebna!!! IP: *.ptf.pl 17.11.04, 08:21 Posiadanie swojego mieszkania to duże udogodnienie I nie przejmuj się, - nie masz takiego problemu jak intercyza przedmalzenska. Jeśli chodzi o mieszkanie - ono jest twoje i nikt ci go nie odbierze (chyba że podarujesz część lub całość mężowi czy innej osobie. Bowiem współność ustawowa małżenska zaczyna sie z momentem zawarcia małżeństwa i dobra które i ty i małżonek nabyliście przed slubem należą do waszego ODRĘBNEGO majatku. Ludzie nie żyjemy w PRLu!!! Nie ma już co twoje to moje itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:25 szczegolnie jesienno zimowa pora bedziesz atrakcyjna, kiedy co bardziej ulomne samce zaczna szukac cieplego schronienia na czas niepogody. Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan Re: jak to jest? 17.11.04, 10:32 Gość portalu: ep napisał(a): > szczegolnie jesienno zimowa pora bedziesz atrakcyjna, kiedy co > bardziej ulomne > samce zaczna szukac cieplego schronienia na czas niepogody. :DDDDDD Ale tylko do wiosny i potem znów dola garbata dla wolnej :< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:52 Dziękuję za Wasze opinie. I trochę się uspokoiłam. Miotały mną obawy, że zanjdą się wyrachowani panowie, którzy będą to niby z czystej miłości szukać schronienia i opieki. Ale dzięki Wam kolejny raz w życiu uświadomiłam sobie, że nie jestem długonogą platynową blondynką lub brunetką. Jestem zupełnie nieatrakcyjna więc nic złego mnie nie spotka. Trybu życia też zbytnio nie zmienię więc nic mi nie grozi. Imprez nie będę robić bo ich nigdy nie urządzałam a poza tym mam nieco nerwową sąsiadkę na dole. Będę sobie dalej żyła swoim spokojnym, może nieco nudnym życiem. Aaa... nie miałam ani nie mam zamiaru nikogo podrywać na mieszkanie. To nie w moim stylu. Jeszcze raz dziękuję za Wasze wypowiedzi. A teraz idę sobie pomieszkać do mojej kochanej pustelni w bloku... Ps. Szczególnie dziękuję "Ona" bo właśnie tak jest: wszystko co zostało zakupione przez daną osobę przed ślubem należy do tzw. majątku odrębnego, do którego jedynie będą mieli prawo dziedziczenia ewentualni potomkowie zrodzeni z małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
george.sand Re: jak to jest? 17.11.04, 19:15 > Ps. Szczególnie dziękuję "Ona" bo właśnie tak jest: wszystko co zostało > zakupione przez daną osobę przed ślubem należy do tzw. majątku odrębnego, do > którego jedynie będą mieli prawo dziedziczenia ewentualni potomkowie zrodzeni z > > małżeństwa. Pod warunkiem, że w czasie trwania małżeństwa nie spieniężysz tego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vuk_zvuk Pytanie odwrotne IP: *.aster.pl 17.11.04, 10:18 Mam odwrotne pytanie. Czy jako facet posiadający mieszkanie także mam uważać, że moja atrakcyjność wzrośnie? I czy Ty nieposiadając mieszkania uważałabyś faceta z lokum za bardziej atrakcyjnego? Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: Pytanie odwrotne 17.11.04, 10:51 A to juz inna para kaloszy, bo jak masz mieszkanie to znaczy ze zaradny jestes. A jak jeszcze nienajbrzydszy i umiesz powiedziec cos wiecej niz "yyyyyy... eeee.... he he he" to kobietom majtki same zlatuja na podloge ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vuk_zvuk Re: Pytanie odwrotne IP: *.aster.pl 17.11.04, 11:46 No właśnie... A ja nie chcę obnosić się z tym jaki to niby jestem "zaradny", że sobie mieszkanie w wieku 27 lat kupiłem... Uważam (potwierdzone doświadczeniem), że mam wiele innych ciekawszych cech a nie tylko mieszkanie. Ale czy kogoś obecnie to jeszcze obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: Pytanie odwrotne 18.11.04, 10:45 Zaradnosc, posiadanie chalupy moze byc jak najbardziej dodatkowym atutem, ale lepiej by nie byly _jedynym_ atutem. Wydaje mi sie nawet ze zdecydowana wiekszosc kobiet interesuje cos wiecej niz tylko stan Twojego konta. Aczkolwiek jest to rzecz niebagatelna ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On bez mieszkania Re: jak to jest? IP: 62.233.188.* 17.11.04, 11:54 Rzucił mi sie w oczy Twój post. Przeczytałem chyba go niezbyt dokładnie bo zrozumiałem, że obawisz sie naciagaczy i facetow lecących na Twoje mieszkanie. Po jakimś czasie powróciłem do niego, tym razem przeczytałem uważnie i mocno sie zdziwiłem. Okazało sie że napiasałś coś wrecz odwrotnego (od tego co wczesniej zrozumiałem). Liczysz że staniesz sie bardziej atrakcyjna jako posiadaczka mieszkania. Atrakcyjna - tylko dla kogo? Szukamy bratniej duszy, im wiecej lat tym bardziej rozpaczliwie. Tylko że na mieszkanie to złapisz cwaniaczka i naciagacza. Nie widze szans na tego typu związek. Pomimo że mam 30 lat, cagle mieszkam z rodzicami (wygodnie, obiadek czeka itp). Ostatnio zacząłem spotykac sie z dziewczyną z mieszkaniem. Całkiem niezłym. I akurat to jest dla mnie pewnym problemem. Źle sie z tym czuje, niesamodzielny mamisynek i niezależna samodzielna kobieta. Tak wiec tyle jest punktów widzenia ile osób. Możesz oczywiście próbowac łapać chłopa na mieszkanko, ale może lepiej jednak poczekac na tego jednego-jedynego którego zainteresujesz Ty, i tylko Ty? Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On bez mieszkania Re: jak to jest? IP: 62.233.188.* 17.11.04, 11:54 Rzucił mi sie w oczy Twój post. Przeczytałem chyba go niezbyt dokładnie bo zrozumiałem, że obawisz sie naciagaczy i facetow lecących na Twoje mieszkanie. Po jakimś czasie powróciłem do niego, tym razem przeczytałem uważnie i mocno sie zdziwiłem. Okazało sie że napiasałś coś wrecz odwrotnego (od tego co wczesniej zrozumiałem). Liczysz że staniesz sie bardziej atrakcyjna jako posiadaczka mieszkania. Atrakcyjna - tylko dla kogo? Szukamy bratniej duszy, im wiecej lat tym bardziej rozpaczliwie. Tylko że na mieszkanie to złapisz cwaniaczka i naciagacza. Nie widze szans na tego typu związek. Pomimo że mam 30 lat, cagle mieszkam z rodzicami (wygodnie, obiadek czeka itp). Ostatnio zacząłem spotykac sie z dziewczyną z mieszkaniem. Całkiem niezłym. I akurat to jest dla mnie pewnym problemem. Źle sie z tym czuje, niesamodzielny mamisynek i niezależna samodzielna kobieta. Tak wiec tyle jest punktów widzenia ile osób. Możesz oczywiście próbowac łapać chłopa na mieszkanko, ale może lepiej jednak poczekac na tego jednego-jedynego którego zainteresujesz Ty, i tylko Ty? Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
nicey Re: jak to jest? tak to: 17.11.04, 12:36 'głupia pin.. zamiast siedzieć bezmyślnie i czekać na wybawiciela z barakiem wyskakuje z samodzielnością' jakby nie wiedziała że bez względu na konsekwencje, to na głupkowatą bezradność należy faceta łowić. nawet kochanego wartościowego chłopaczka, karmionego codziennie matczyną piersią, bo w innym przypadku mógłby taki źle się poczuć. HA HA HA!!liczyć na faceta. dobre! na mającego pretensje O CO? liczyć? jak on się po prostu źle czuje z babką -bo co, ona wybiegła przed jego opóźniony szereg? jeszcze będzie musiała znosić fochy tylko o to, że się postarała albo jej się bardziej udało!! >Źle sie z tym czuje, niesamodzielny > mamisynek i niezależna samodzielna kobieta. szkoda że tylko 'źle się czujesz'. ale to znamienne że po tylu latach nie potraficie się oderwać od cyckowej opieki ... ale cóż momentami chcielibyście zjeść ciacho i je mieć. a więc poczuć się prawdziwymi zaradnymi zdobywcami, spokojnie zeżarłszy obiadek i ległszy na zapiecku. niestety bez pracy ogólnie szeroko pojętej nic nie ma. więc - (bo przecież nie do siebie? mamy wam zawsze powtarzały 'to nie Twoja wina, nic się nie stało'...) macie pretensje do zaradniejszych od siebie panien, że -no niestety jesteście przy nich klasycznymi ciapami. a nic dziwnego że one coraz bardziej się starają - w końcu realne jest, że nie będą miały kiedyś właśnie na kogo liczyć... a lepiej samotność spędzać w ciepłym samodzielnym mieszkaniu nieprawdaż? p.s. może i jest was mniej. ale tylko o tę parę % w populacji. MOŻNA przebierać i błędny jest argument że 'na starość nie będzie miała w czym wybierać to może jaki na chałupę poleci' /to już nie do 'On'ego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On bez mieszkania Re: jak to jest? tak to: IP: 62.233.188.* 18.11.04, 10:33 Do nicey: interpunkcja to naprawde świetna sprawa. Wypowiedzi stają sie czytelniejsze i bardziej przejrzyste. Trudno mi polemizować z tekstem, który jest trudnym do ogarnięcia bełkotem "o matczynych cyckach". Nie mam(y) pretensji do zaradniejszych panien, a co najwyżej do siebie. Tak, tak, jest to publiczne przyznanie sie do niezardności. Ale mam pełne prawo być takim jakim jestem. Niezaradny na tyle żeby przez 5 lat po studiach dorobić sie nmieszkania, nie znaczy cwaniak i naciągacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 13:05 Chyba jednak nie doczytałeś wszystkich moich wypowiedzi. Więc specjalnie dla Ciebie wycinek z mego ostatniego postu: "Będę sobie dalej żyła swoim spokojnym, może nieco nudnym życiem. Aaa... nie miałam ani nie mam zamiaru nikogo podrywać na mieszkanie. To nie w moim stylu. Jeszcze raz dziękuję za Wasze wypowiedzi. A teraz idę sobie pomieszkać do mojej kochanej pustelni w bloku..." Więc jak widzisz na nic nie liczę, nie uważam siebie za bardziej atrakcyjną lecz tak mogą mnie właśnie widzieć naciągacze, cwaniaczki i temu podobni panowie. Takich się obawiam i od takich chcę się bronić. Pozdro i powodzenia z dziewczyną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwny Ale i tak piwo jest lepsze IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:14 jak w temacie po co kobitka zrzedzaca "znowu pijesz !".. a tak w zaciszu swojego M 30m (kawalerki) posiorpuje sobie piwunieczko i jest lepiej niz z jakakolwiek babeczka czy dobra czy nie... Piwo jest good :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna Re: Ale i tak piwo jest lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 07:19 dziwny, faktycznie jesteś dziwny.... Odpowiedz Link Zgłoś