Dodaj do ulubionych

24 letnia rozwódka ??

18.11.04, 20:13
Pytanie do PANÓW (raczej). Jestem 24-letnią kobietą ....w trakcie rozwodu.
Nie wyszło nam i tyle, może do tego nie dojrzeliśmy (w moim przypadku to ON
nie dojrzał , niestety ), po prostu do siebie nie pasujemy . Pobraliśmy się
po 5 letniej znajomości , mieszkaliśmy też trochę wcześniej , więc znaliśmy
się. Stało się jednak tak, że się rozstajemy.
Nachodzą mnie jednak wątpliwości. Prędzej czy później będe chciała sobie
jakos ułożyć życie (szczerze to juz mam dosc powrotów do pustego mieszkania )
i w związku z tym mam pytanie. Czy mężczyznom będzie przeszkadzał fakt ,że
jestem już po jednym małżeństwie ? To że będzie przeszkadzał to raczej wiem
że tak ,ale w jakim stopniu?
Obserwuj wątek
    • Gość: mal Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 20:24
      To że będzie przeszkadzał to raczej wiem
      > że tak ,ale w jakim stopniu?

      A dlaczego miałby przeszkadzać??????????
      Nie kapuję...

      • agniesia.g Re: 24 letnia rozwódka ?? 18.11.04, 20:45
        Z tego co sie orientuje to w naszym tzw.społeczeństwie osoba po rozwodzie jest
        postrzegana jako gorsza. Dlatego zadałam to pytanie, bo w sumie nie wiem jak
        widzą to faceci. czy będą chcieli się z taka osobą związac?
        • gomory Re: 24 letnia rozwódka ?? 18.11.04, 21:25
          Gdybys spelniala moje oczekiwania ktore mialbym w stosunku do swojej
          potencjalnej wybranki, fakt nieudanego zwiazku nie mialby dla mnie az tak
          wielkiego znaczenia.
    • Gość: mal Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 21:49
      Gomory dobrze mówi i tego się trzymajmy.
    • Gość: c.kapturek Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 21:53
      24 letnia.......to nie jest tak źle wiekowo ;-)
    • Gość: Artur Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 22:29
      Mi by to chyba przeszkadzało, przynajmniej podświadomie. Widzisz, w zasadzie
      każdy w tym wieku jest przynajmniej po jednym nieudanym związku i teoretycznie
      nie powinno mieć znaczenia, czy był to związek zalegalizowany, czy nie.
      Teoretycznie. A jak jest w praktyce, już wiesz. Z pewnością prędzej czy później
      sobie kogoś znajdziesz, ale musisz się liczyć z tym, że wielu facetów będzie
      się bało wiązać z rozwódką, chociażby ze względu na presję otoczenia.
      Wśród znajomych jest panna z dzieckiem po rozwodzie, 26 lat, z chłopakami ją
      lubimy, fajnie się chodzi z nią na browara, ale jako o potencjalnej partnerce
      żaden z nas o niej nie myśli.
      • Gość: piotrek Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:01
        A widzisz. Panna juz z dzieckiem a to juz troszke sprawe zmienia....Wiadomo -
        ciagle wizyty bylego itd . A tu mloda dziewczyna, zaden problem . A presja
        otoczenia - mam ich w dupie, wazne jest moje samopoczucie !!!!
    • pewien_student Re: 24 letnia rozwódka ?? 19.11.04, 00:02
      nie da sie ukryc, ze bycie po rozwodzie nie nastraja potencjalnego partnera optymistycznie. bo "skoro byl rozwod, to znaczy ze cos sie niezle posypalo - skad mam wiedziec czy ze mna nie bedzie tak samo". jesli trafisz na faceta, u ktorego znajdziesz sie w kregu "partnerki wymarzonej" (czyli to co mowil gomory) to pewnie nie bedzie problemow z nawiazaniem znajomosci. tylko glupki przepuszczaja okazje zwiazania sie z bliska swojemu idealowi dziewczyna. w reszcie wypadkow moze pojsc ciezko (bo otoczenie, bo wzgledy religijne, bo strach czy "dorownam w tym i tym jej ex" itd) na poczatku, ale zakladam ze jestes wartosciowa osoba, wiec na straty bym nie spisywal kogos tylko dlatego, ze ma juz za soba taki etap.
      • Gość: Karol Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.187.49.59.porchlight.ca 19.11.04, 01:48
        no sa jeszcze inne pytania i niejasnosci ktore beda nurtowac faceta,jak np;ile
        mialas skrobanek?mlode malzenstwo odklada dzieci na pozniej ale nieraz wpada,i
        wtedy jest skrobanka po ktorej nikt nie daje gwarancji zes jest 100%,pelno jest
        innych pytan i niejasnosci z osoba ktora byla juz w zwiazku,ale to sprawa tego
        co cie bedzie chcial,zycze powodzenia,pa.
        • agniesia.g co ????????????????? 19.11.04, 09:50
          nie mialam skrobanki i nie bede miec. Nie ma przeciez 100% metody antykoncepcji
          (oprócz unikania sexu), a jakby sie "trafiło" dziecko to urodzilabym je bez
          względu na to czy bede z tym facetem czy nie ,bo to nie jest argument.Nigdy nie
          zostałabym z tym facetem ze względu na dziecko. I jakby co to stać mnie by było
          na opiekunke (ewentualnie mozna "zatrudnic" babcie ). JAk czytam takie
          komentarze to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac.
          • Gość: iryska Re: co ????????????????? IP: 62.121.129.* 19.11.04, 10:14
            czytajac takie komentarze powinnas uznać, że opinia innych co do twojego
            rozwiedzionego stanu cywilnego nie powinna wpływać na Twoje życie, bo idioci
            sami odpadną jeśli wcześniej ich nie skreślisz, a ci którzy będą coś warci może
            się chwile zastanowią nad tym ale nie będą na ciebie patrzeć przez pryznmat
            rozwodu, tylko ten Kim jesteś w środku.
            życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)
            • Gość: agniesia.g Re: co ????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:12
              dzieki za słowa otuchy , pozdrawiam
              (nie chciało mi sie logować)
        • p-iotr Re: 24 letnia rozwódka ?? 19.11.04, 11:32
          No Karol, dales do pieca z tymi skrobankami.. Kurczesz.. :-/

          A tak w ogole to jaki ma zwiazek przerywanie ciazy z rozpadem zwiazku?
        • Gość: Mirriam Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.stalowa.pilickanet.pl 19.11.04, 12:18
          Ej Karol, w jakim Ty srodowisku sie obracasz, wyskrobadz moze sobie kazda
          dziewczyna a wolna ma ku temu wieksze podstawy, wiec co to za pytanie??
    • Gość: Mirriam Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.stalowa.pilickanet.pl 19.11.04, 12:14
      Ja tez jestem po rozwodzie i rozwodzilam sie w podobnym wieku, teraz mam 30 lat
      i z wlasnego doswiadczenie wiem ze jesli spotkasz faceta i jemu bedzie zalezalo
      na Tobie to nie bedzie zadnej przeszkody, gorzej pozniej z jego rodzina i
      otoczeniem ale i to mozna przezwyciezyc

      zycze Ci duzo szczescia
      • agniesia.g Re: 24 letnia rozwódka ?? 19.11.04, 12:31
        a juz myslalam ze nie jest za wiele osob,które sie decyduja na ten krok w tym
        wieku. Ale stwierdzilam ze jak mam pozniej "dzielic" sie dziecmi po 10 latach
        albo po 15 to ja dziekuje za taki zwiazek . Wiem ze moj maz i tak by sie nie
        zmienil ,tak wiec wole wziac rozwod niz sie z nim meczyc i marnowac sobie zycie
        • Gość: Mirriam Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.stalowa.pilickanet.pl 19.11.04, 13:15
          na pewno ciężkie chwile przed Toba, ale pozniej perspektywa spokojnego zycia,
          nie wiem dlaczego tak jest ze po slubie ludzie sie zmieniaja, ja po rozwodzie
          dosc dlugo nie spotykalam sie z nikim, teraz jestem z mezczyzna mieszkam z nim,
          ale boje mu sie zaufać tak do konca, rozmawialismy ostatnio o zlegalizowaniu
          naszego zwiazku mam duze opory, wiem ze go to boli ale "raz sie sparzylam", ale
          ciagle mam nadzieje ze naucze sie mu ufac, a Tobie zycze abys przez rozwod
          przeszla spokojnie
      • mati_77 Agniesiu... 24.11.04, 13:05
        Agniesiu to nie ma zadnego znaczenia. Zalezy na kogo trafisz. Ja mialem
        niespelna 26 ja sie rozstawalem z ex. I bylo tak ze niektorym laskom
        przeszkadzalo ze ma corke, a innym wcale. Ale nie trafilem jeszcze na ta
        jedyna. Glowa do gory. Jezeli jestes, i tu cytat za Laska:

        "Jeśli nie jesteś za gruby ani za chudy, nie masz rodziny na utrzymaniu, nie
        jesteś Tutsi ani Hutu te sprawy, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście,
        ale to zajebiście ważne pytanie, co chcesz robić w życiu i zacząć to robić"
        Nie przejmuj się tym co było, dla poważnej osoby ktora Cię pokocha naprawde, nie
        bedzie miec to znaczenia. Mowie Ci..

        Gość portalu: Mirriam napisał(a):

        > Ja tez jestem po rozwodzie i rozwodzilam sie w podobnym wieku, teraz mam 30 lat
        >
        > i z wlasnego doswiadczenie wiem ze jesli spotkasz faceta i jemu bedzie zalezalo
        >
        > na Tobie to nie bedzie zadnej przeszkody, gorzej pozniej z jego rodzina i
        > otoczeniem ale i to mozna przezwyciezyc
        >
        > zycze Ci duzo szczescia
        • agniesia.g Re: Agniesiu... 24.11.04, 13:16
          tego mi bylo trzeba, dzieki
    • hrabia_dewalgo Re: 24 letnia rozwódka ?? 19.11.04, 14:40
      Facetom bardziej przeszkadza fakt ze kobita zachowuje sie jak bela w lozku,
      zrzedzi, pieprzy 3 po 3 przez telefon z kolezankami, nie robi loda na
      zawolanie, fatalnie gotuje.

      Wtedy okazuje sie zwazywszy powyzsze, ze malzenstwo tez im zaczyna przezskadzac.
      • agniesia.g Nie ma to jak... 19.11.04, 21:02
        ....postawienie sprawy jasno i tresciwie. Troche dobitny ten Twoj post...
    • Gość: Aga Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.04, 13:31
      Czytam Twoj post i jestem w identycznej sytuacji. Praktycznie wszystko sie
      zgadza... Bardzo chętnie bym z Toba porozmawiała, bo ciezko tak samej w
      nielekkich chwilach. Tez mam 24 lata. Skąd jesteś?
      • agniesia.g WITAJ 20.11.04, 19:47
        jestem z w-wy, widze ,że Ty z Wrocławia... Tez jest mi ciezko...mieszkam i
        jestem sama juz od stycznia tego roku, tak wiec powoli sie do tego
        przyzwyczajam.
        Jak chcesz ,to napisz na maila :agniesia.g@NOSPAM.gazeta.pl , to pogadamy ;)
    • ks.kluczyk Re: 24 letnia rozwódka ?? 20.11.04, 21:12
      Tez miałem 24 wiosenki jak się rozwodziłem, tez tak myslałem, rozumiem, musisz
      tylko spotkac kogos kogo kogo naprawdę pokochasz a on Ciebie.
      Teraz mam żonę, małego synusia, mam prawdziwą rodzinę bardzo ją kocham.
      Zyczę wszystkiego dobrego!
      Pozdrawiam
      • agniesia.g Re: 24 letnia rozwódka ?? 21.11.04, 17:45
        No to zycze Ci aby Ci sie tak wiodlo dalej. ....i mam nadzieje ze tak tez
        bedzie w moim przypadku.
        Pozdrawiam
    • nom73 Re: 24 letnia rozwódka ?? 20.11.04, 21:33
      agniesia.g napisała:

      > Pytanie do PANÓW (raczej). Jestem 24-letnią kobietą ....w trakcie rozwodu.
      .....
      > i w związku z tym mam pytanie. Czy mężczyznom będzie przeszkadzał fakt ,że
      > jestem już po jednym małżeństwie ? To że będzie przeszkadzał to raczej wiem
      > że tak ,ale w jakim stopniu?

      Mogę odpowiadać tylko za siebie, za panów się nie wypowiadam. :-)
      Jeżeli nie przeszkadza Ci 31 letni kawaler to mi nic do tego, że jesteś
      rozwódką. :-)
      • agniesia.g Re: 24 letnia rozwódka ?? 21.11.04, 17:43
        a dlaczego niby mialby mi przeszkadzac? No chyba ze masz jakies paskudne
        wady ;) ....no a kto ich nie ma....
        • Gość: starymaliniak Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.blt.pl / *.blt.pl 23.11.04, 23:30
          W podświadomości na pewno cos by iskrzyło a to z powodu wychowania, w rodzinie podobnie trywialny komentarz.
          Lecz na małżeństwo z taką osobą (może być odwrotnie), ogólnie, decydujemy się zw. na inne i wyższe wartości i wówczas ma ono szansę szczęśliwe i przetrwać.
    • Gość: Edek Ta lata zostanie ci do konca zycia.... IP: *.250.108.196.Dial1.Weehawken1.Level3.net 23.11.04, 23:44
      trzeba wiedziec kogo bierze sie do wyra.
      • Gość: starymaliniak Re: Ta lata zostanie ci do konca zycia.... IP: *.blt.pl / *.blt.pl 24.11.04, 07:14
        tylko w opinii ludzi ograniczonych;-(, o facecie to byś tego nie powiedział.
        Liczy sie milosc, partnerstwo a twoje opinie wsadzic tam, gdzie slonce nie dochodzi:-)
      • agniesia.g ??? 24.11.04, 09:07
        Ja go nie wzielam do wyra, tylko za niego wyszlam. Przed slubem znalismy sie 4
        lata, troche mieszkalismy razem i nic nie zapowiadalo ,ze bedzie zle. Nigdy
        nikogo sie nie "przeswietli" tak do konca, no chyba ze masz na to jakas swoją
        teorie.
    • chi Re: 24 letnia rozwódka ?? 24.11.04, 08:10
      ja jestem drugim mężem mojej żony i wcale mi to nie przeszkadza
      • laurka-1 Re: 24 letnia rozwódka ?? 24.11.04, 11:42
        heheh ja miałam 26 lat i w dodatku mam z tego związku 3 letnią córeczke i w
        moim przypadku było tak: jak faceci z mojego środowiska dowiedzieli się że
        jestem oficjalnie już wolna to sobie nie wyobrazasz ilu miałam konkurentów
        wtedy to dopiero odzyłam, pobawiłam sie troszke powybierałam az znalazłam to co
        naprawde szukałam i teraz jest oki
        • agniesia.g :) 24.11.04, 11:57
          to milo czytac takie posty, troche mnie juz sie obawiam . Przede mna pierwsza
          rozprawa - dzis dostalam termin - juz w grudniu. Trzymajcie kciuki
          • samowolny Re: :) 24.11.04, 12:37
            spokojnie musisz nabrać tylko dystansu do sprawy i sprawe rozwodowa przejdziesz
            z minimalnymi "stratami".. po grudniowej sprawie (pojednawczej) będzie jeszcze
            jedna która orzeknie rozwód i wsio.. znam ten ból "sam rodziłem"...
            • Gość: pocieszyciel Zaden normalny facet juz nie bedzie cie chcial... IP: *.250.162.102.Dial1.Weehawken1.Level3.net 25.11.04, 01:44
              no moze na sex, ale nie na zone. Mozesz liczyc tylko na rozwodnika.
              • agniesia.g ladny mi pocieszyciel.... 25.11.04, 09:33
                dzieki :(
                • laurka-1 Re: ladny mi pocieszyciel.... 25.11.04, 09:54
                  to największa bzdura co gada pocieszyciel (dobre) musiałbyś mnie poznać, moje
                  środowisko, i moich "konkurentów" ja mam jeszcze córeczke , jestem wyuczona
                  (nie żebym sie chwaliła) mam dobra prace , mieszkanie , auto jestem niezależna
                  i tyle a faceci którzy do mnie startowali to nie jacyś bezmózgowcy i gołodupcy
                  bez grosza, tylko ludzie tego samego pokroju takz e drogi pocieszycielu wypchaj
                  się swoimi radami
                  ps. aga nie słuchaj takich bzdur
                  • Gość: piotrekustka Re: ladny mi pocieszyciel.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:13
                    powtorze jeszcze raz : mam 25 lat i nie mialbym zadnych sprzeciwow gdybym
                    dowiedzial sie ze moja przyszla zona jest juz rozwodka , Jezeli wszystko miedzy
                    nami jest ok to czego chciec wiecej?? A w soleczenstwie zasze znajda sie osoby
                    pokroju pocieszyciela czy kilku innych ktorych posty tu czytalem (z
                    zazenowaniem wrecz...)powodzenia !!!!
                    • laurka-1 kobieta po rozwodzie 25.11.04, 13:40
                      pragnę zauwazyć , bo moze niektórzy panowie nie wiedzą, że kobiety po rozwodzię
                      są o wiele mądrzejszę , poznały lepiej życie , muszą o wszzystko same walczyć ,
                      są wytrwałe w dążeniu do celu i nie patrzą na świat przez rózowe okulary to
                      przede wszystkim ich zaleta, po trupach dążą do celu bo na początek są zdane na
                      siebie dostają kopniaka który karze im powstać na równe nogi i zdobywać to co
                      najlepsze , mogłabym wiele pisać i pisac ....takie właśnie te kobietki są
                      • mati_77 Re: kobieta po rozwodzie 25.11.04, 13:53
                        A ja mowie jeszcze raz Laurko, ze to dla powaznego faceta nie ma zadnego
                        znaczenia. Bo jesli kogos poznaje, zaczyna mi na niej zalezec i w koncu
                        zakochuje sie to nie dlatego ze kims byla, a za to kim jest i jaka jest.
                      • agniesia.g ja juz taka jestem 25.11.04, 14:22
                        ja juz prawie od roku jestem samodzielna . Mieszkam sama , wszystkie opłaty
                        place sama , i jakos daje sobie rade (w sumie to duzo sie nie zmienia jak
                        mieszkalam z mezem to bylo prawie to samo). Jezeli czegos nie potrafie zrobic
                        (bo po prostu sie na tym nie znam )to prosze o pomoc znajomych .
                      • Gość: justi Re: kobieta po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:43
                        Jeśli związek trwał krótko, gorzej dla Ciebie.
                        Mężczyzna może obawiać się,
                        że nie potrafisz stworzyć związku
                        i dlatego partner opuścił Cię.
                        Ze względu na młody wiek masz jednak duże szanse,
                        że znajdziesz mężczyznę, który odważy się zaryzykować.
    • Gość: pełen żalu Re: 24 letnia rozwódka ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:28
      U chłopców i niedojrzałych facetówm możesz budzić lęk lub obawę. Dla dojrzałego
      mężczyzny nie bedzie miało to żadnego znaczenia.

      Jak sama zaakceptujesz fakt że jesteś rozwódką to nie będziesz sobie zadawać
      takich pytań.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka