Dodaj do ulubionych

do zonatych facetow

IP: *.54.174.207.tisdip.tiscali.de 23.11.04, 13:17
moj maz mial afere...netowa
bylo to rok temu..kilka tygodni temu znalazlam jej numer...twierdzi, ze nie
ma z nia kontaktu?!
obecnie jestem w ciazy
a dzis....zdjecia kobiet ....nie mozna ich zaliczyc do tych artystycznych...
czy ten zwiazek ma sens?
Obserwuj wątek
    • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 23.11.04, 13:51
      A co to znaczy afera netowa? Z kims sobie pogadal??
      I o jakie zdjecia chodzi? Oglada sobie porno??
      • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.24.148.tisdip.tiscali.de 23.11.04, 14:12
        pogadywal bardzo dlugo, az...skonsumowal
        widzieli sie 2 dni, potem znow tylko net
        w mojej obecnosci nastapilo (tel) zerwanie
        wybaczylam...staral sie....az do niedawna kiedy zobaczylam jej nr
        skwitowal to, ze mial ochote dowiedziec sie jak jej leci, ma wyrzuty sumienia,
        ze ja zwodzil...???ale nie zrobil tego..tzn. nie dzwonil..nie wierze mu
        w zeszlym roku stracilam przez to jedno dziecko...
        jesli chodzi o porno - tez ogladal...
        wiem, ze musze skupic sie na dziecku...nie pozwole na to, aby ktos je znow
        skrzywdzil..ale jak mam donosic te ciaze?
        jestem zalamana...jestesmy krotko malzenstwem, tamto stalo sie przed samym
        slubem, potem to on walczyl o mnie...i stalo sie... wzielismy slub..powiedzial
        mi wtedy prawde o calej tej historii , chcialam wtedy odejsc...ale on nie
        pozwolil mi na to...
        wczoraj mowil, ze mnie kocha i dlatego ozenil sie ze mna...

        jesli chodzi o zdjecia, to w gre wchodzily rozne....te tez
        to chyba najwiekszy blad mojego zycia...
        • Gość: 40 latka Re: do zonatych facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:24
          Daj spokój z mężczyznami to tak jest
          popatrz to z innej strony może Ty też nie jesteś bez winy
          Jak jest cały czas z Tobą to znaczy,że chce z Tobą być
          a net i zdjęcia to takie ich zabawki
          Dbaj o siebie o dziecko i o niego też
        • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 23.11.04, 14:48
          Wiem ze zdrada tak samo boli bez wzgledu czy przed czy po slubie ale... Ale nie
          zdradzil cie po slubie i mowisz ze sie stara.. Moze nie ma tak zle.

          Jedno ci powiem ze ogladanie pornosow na necie to zupelnie normalna sprawa. 99%
          facetow to robi a ten 1% tylko klamie ze nie:-) Pod tym wzgledem on jest
          zupelnie normalny.
        • katia.pl Re: do zonatych facetow 23.11.04, 14:59
          nie mam dla ciebie jakiejś cudownej rady. na pewno twoja sytuacja jest trudna,
          bo mężczyzna z którym związałaś swoją przyszłość cię zawodzi. wiem, że to
          bardzo boli. pamiętaj jednak, że nie ma takich życiowych blędów które wszystko
          przekreślają, czasem najgorsze zdarzenia okazują się po pewnym czasie siłą
          sprawczą tych najszczęśliwszych wydarzeń i jednocześnie tych najmniej
          przewiduwalnych. skup się teraz na swoim dzidziusiu i waszym zdrowiu
          kobiety w ciąży i młode matki są silniejsze niż same podejrzewają
          nie podejmuj teraz żadnych decyzji, nie miej też do siebie żalu za te podjęte
          wcześniej....bo przecież mogą okazać się całkiem trafione. ludzie przeżywają
          różne kryzysy, czas leczy rany i zmienia spojrzenie, zmieniają się też ludzie.
          czasem można wybaczyć nawet najgorsze rzeczy, ale nie wolno tego zrobić za
          szybko. zaczekaj aż twój żal minie, daj mu szansę aby przemyślał swoje czyny,
          odsuń go na trochę (chodzi mi o separację emocjonalną), niech poczuje że omija
          go coś pięknego i ważnego - uczestniczenie w przygotowaniach do przyjścia na
          świat dziecka
          trzymam za ciebie kciuki
          pozdrawiam serdecznie
          • rlena Re: do zonatych facetow 23.11.04, 18:10
            Nie jestem zonatym facetem, ale jestem zona faceta, wiec wyraze swoja opinie.
            Przede wszystkim to,co robi twoj maz nazywa sie - przemoc emocjonalna. Jest to
            takie samo naduzycie w stosunku do ciebie, jak przemoc fizyczna, czasem nawet
            gorsze. Wykazals juz wystarczajaco duzo dobrej woli w stosunku do swojego meza,
            stracilas dziecko. Rozumiem,ze zalezy ci waszym malzenstwie, ale dalsze
            tolerowanie jego sklonnosci do flirtowania,czy romansowania, doprowadzi do jego
            rozkladu. Ogladanie pornografii jest rowniez NIE FAIR. Poglad, ze robia to
            wszyscy faceci jest mitem stworzonym przez niektorych nich. Faktem jest
            natomiast, ze porografia UZALEZNIA, i dlatego tak trudno jest niektorym
            mezczyznom z niej zrezygnowac.
            Pewna pani, radzi ci dac spokoj, i cieszyc sie ,ze w ogole masz meza. Jednak,
            to co wnoszisz do zwiazku, i to co sprawia,ze jest on atrakcyjny to twoje
            poczucie wartosci i kobiecosci, ktore twoj maz sukcesywnie zniszczy.
            • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 23.11.04, 20:11
              >przemoc emocjonalna. Jest to
              >takie samo naduzycie w stosunku do ciebie, jak przemoc fizyczna, czasem nawet
              >gorsze.

              Wybacz mi ale pomimo tego ze jej maz moze byc swinia nie widze tu zadnej
              przemocy emocjoinalnej??? Znam zwiazki w ktorych taka przemoc istnieje ale w
              jej opisie tego nie zauwazylem. Moze ja nie rozumie co to jest przemoc
              emocjonalna??



              >Ogladanie pornografii jest rowniez NIE FAIR.

              Nie fair??? A ty nigdy nie popatrzylas sie na innego faceta?? Wspolczuje
              twojemu mezowi i zapewniam ze jesli ma dostep do netu to tez oglada tylko sie
              dobrze ukrywa:-)


              >>Faktem jest natomiast, ze porografia UZALEZNIA,

              Uzaleznia?? Mowisz tak jak narkotyki? Taki uzalezniony gosc rabuje banki zeby
              kupic sobie nastepnego pornosa?? Okropne takie uzaleznienie!! Na czym ono
              polega? Na tym ze bedzie jeszcze raz ogladac?? Okropnosc!

              Ty naprawde nie rozumiesz mezczyzn. My jestesmy, bylismy i zawsze bedziemy
              wzrokowcami i nawet twoj maz, poza twoimi plecami, sie oglada. Czy sa mezczyzni
              ktorzy nigdy nie ogladaja porno? Na pewno ale to nie jest regula lecz raczej
              wyjatek.
              pzdr
              • Gość: Aga Re: do zonatych facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 20:25
                U mnie to wyglada tak - kompletny zakaz czatowania dla jednej i drugiej strony -
                bo czat rozwala zwiazek - wiec kompletne veto. a pornole??? no coz... to
                raczej normalne - wiec nie robie zadnych awantur co najwyzej sie z niego
                nabijam - ewentualnie komentuje razem z nim :D ale przyznaje ze nie sa to
                czeste sytuacje...
                • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 23.11.04, 20:36
                  Masz zdrowe do tego podejscie:-)))


                  pzdr
                • Gość: 40 latka Re: do zonatych facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 20:37
                  Oczywiście,że nie radzę się cieszyć,że Go ma
                  jestem osobą dojrzałą i doświadczoną
                  patrzę na życie z innej perspektywy.Dzisiaj młodzi ludzie
                  bardzo łatwo zawierają związki a jeszcze łatwiej je psują
                  brak odpowiedzialności,zawsze są dwie prawdy nie ma tak,że tylko jedna osoba jest winna,niech ochłonie i pomyśli tu już jest dziecko i ono jest najważniejsze.Mam nadzieję,że właśnie dziecko umocni Wasz związek
                  mąż zostanie ojcem,przybędzie mu obowiązków..A zdjęcia wielkie mi coo?sama lubię pooglądać jak są estetyczne z netu możecie zrezygnować jak nie potaficie
                  mądrze z niego korzystać.Usiądż i spokojnie porozmawiaj z nim
                  a nie szukasz sama odpowiedzi w necie.
                  jak są estetyczne
                  • Gość: 40 latka Re: do zonatych facetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 20:40
                    Przepraszam coś poszło nie tak
                    powodzenia życzę:)
              • rlena Re: do zonatych facetow 24.11.04, 01:36
                Przemoc emocjonalna to naduzycie osoby powodujace krzywde emocjonalna. Jest to:
                nielojalnosc, klamstwa, nieliczenie sie z uczuciami drugiej osoby,
                niewrazliwosc, brak szacunku, zdrada (moze byc fizyczna i emocjonalna)i in.
                Takim zachowaniem odznacza sie maz xxx. Do tego dochodzi utrata przez nia
                dziecka, co mozna uznac tez jako przemoc fizyczna.
                Piszesz - jej maz moze byc swinia,ale nie widze tu przemocy emocjonalnej.
                Pozostwie to bez komentarza, wyciagnij sam wnioski..

                Jesli ona nie akceptuje ogladania przez niego pornografii, to jest to
                wystarczajacy powod,zeby tego nie robil. Pornografia uzaleznia, to zreszta nie
                jest nic odkrywczego, dziwie sie,ze o tym nie wiesz. Zaprzeczanie moze byc
                pierwszym sygnalem uzaleznienia - kazdy pijak twierdzi,ze nie ma problemu
                alkoholowego.
                Nie wiem,czy masz dzieci, ale sprobuj na to spojrzec tak - kazda dziewczyna,
                ktora sie prostytuuje w filmach porno jest czyjas corka, i kazdy chlopak jest
                czyims synem.

                Lubie mezczyzn, i na nich patrze. Zalezy JAK patrzysz.

                Moj maz ma sie dobrze. Nie narzeka,ze go nie rozumiem, on po prostu lubi
                wyzwania i ma charakter.
                • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.dyn.optonline.net 24.11.04, 02:26
                  Fajna definicja:-) Przemoc emocjonalna to nadużycie osoby powodujące krzywdę
                  emocjonalana.
                  Wszystko w takim razie jest przemocą emocjonalna.

                  Powiedz mi co jest prawdziwa przemocą emocjonalna:

                  1 Zdradzenie żony
                  2. Wmawianie na przykład żonie ze jest niczym, ze jest totalnie ode mnie
                  zależna, ze jest głupia, wyśmiewanie jej i poniżanie publicznie wśród
                  przyjaciół i rodziny, grożenie jej ze odejdę i zostawię ja bez środków do życia
                  itd?

                  Odpowiedz jest chyba jasna i jasne jest ze w poście xxx nie ma nic co by mogło
                  wskazywać na przemoc emocjonalna. To nie znaczy ze bronie jej męża palanta ale
                  trudno mi tu zauważyć jakąkolwiek przemoc.

                  A co do tego ze ona nie akceptuje porno to jest jej a nie jego problem. To nie
                  zdrada i każdy ma prawo do odrobiny swojego własnego świata, odrobiny fantazji.
                  On ja do oglądania nie zmusza wiec o co chodzi?
                  Z tym uzależnieniem dalej nie wytłumaczyłaś na czym ono polega? Na tym ze
                  będzie jeszcze raz je oglądał? Wielka rzecz! Ja ci tylko tyle podpowiem z
                  męskiego punktu widzenia ze dzieki porno wiele małżeństw przetrwa te
                  nieuniknione chwile znudzenia.

                  >Nie wiem,czy masz dzieci, ale sprobuj na to spojrzec tak - kazda dziewczyna,
                  >ktora sie prostytuuje w filmach porno jest czyjas corka, i kazdy chlopak jest
                  >czyims synem.

                  Podaruj sobie takie uwagi które mogła tylko napisać kobieta która brzydzi się
                  seksem. Ci ludzie nie są niewolnikami tylko dorosłymi ludźmi którzy po prostu
                  dobrowolnie uprawiają taki zawód. Jeśli seks jest dla ciebie poniżający to
                  naprawdę ci współczuje.

                  Pzdr
                  Max



                  • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 09:30
                    problem zdjec urosl tutaj do wysokiej rangi, ale przyznaje, ze tak to moglo
                    wygladac...
                    mam zdrowe podejscie do tego tematu...
                    tutaj chodzi jednak o rodzaj zaklamania ze strony mojego meza...
                    ..bo przeciez realizacji fantazji erotycznych oczekujemy w zwiazku z
                    najblizszymi...
                    tymczasem wiele jest mowy o "duchowym" nastawieniu do problemu!??
                • Gość: Magda Re: do zonatych facetow IP: 213.172.36.* 24.11.04, 06:22
                  Zanim zaczniecie dyskusje o przemocy emocjonalnej to moze lepiej sprawdzic w
                  slowniku co to jest przemoc? W tym przypadku zadnej przemocy nie bylo.
            • Gość: igus Re: do zonatych facetow IP: *.blt.pl / *.blt.pl 23.11.04, 23:07
              rlena napisała: ale jestem zona faceta
              chetnie przeczytam wypowiedz faceta tej zony;-I
              • Gość: max Re: do zonatych facetow IP: *.dyn.optonline.net 23.11.04, 23:11
                jemu pisac na necie nie wolno:-)




                • katia.pl Re: do zonatych facetow 24.11.04, 00:17
                  nie wiem dlaczego stajecie w obronie tego faceta
                  wszystko jest dla ludzi, czaty, filmy porno też, ale małżeństwo to układ oparty
                  na partnerstwie, zaufaniu i wszystkim tym co 2 osoby między sobą ustalą. więc
                  jeśli ona tego nie akceptuje to znaczy że on nie jest w porządku w stosunku do
                  niej...
                  • Gość: Lechu Ale bzdury!! IP: 221.132.39.* 24.11.04, 02:01
                    Jeśli ona tego nie akceptuje to on ma z tego zrezygnować? Takie to proste? A
                    Mozę skoro on lubi oglądać porno to ona powinna to zaakceptować? A co z
                    papierosami, na przykład? Jeśli jemu się nie podoba to ona musi rzucić? A co z
                    oglądaniem telewizji? Jeśli jej się film nie podoba to on go tez nie powinien
                    oglądać? Ty widzisz świat jednostronnie gdzie jedna osoba dyktuje drugiej jak
                    żyć. Takie małżeństwo nie ma szansy na przeżycie. Gdyby moja żona powiedziała
                    mi ze mi nie wolno oglądać porno to by moja żoną już nie była bo ja się z nią
                    nie ożeniłem żeby mieszkać z druga mamusia. Kobieto po przeczytaniu tych paru
                    twoich postów aż mi dreszcze po plecach przeszły. ZGROZA!!

                    • katia.pl Re: Ale bzdury!! 24.11.04, 15:26
                      tak, dla mnie to jest proste
                      nie mów mi tu o oglądaniu telewizji... ja mówię o rzeczach ważnych - akurat
                      dla nich oglądanie pornoli do takich rzeczy należy, a palenie też może być
                      dużym problemem - nie każdy musi się całować ze śmierdzącą popielniczką...nie
                      ironizuj
                      nie można nikogo zmuszać do uznania że oglądanie pornoli to normalna męska
                      potrzeba - mimo, że byćmoże dla ciebie to codzienność. po prostu się nie
                      zgadzamy
                      Lechu, nie wiem po co ożeniłeś się ze swoją żoną, ale chyba nie po to żeby z
                      nią pornole oglądać. chociaż może i dlatego... dlatego właśnie nie jestem żoną
                      żadnego "Lecha"
                      p.s. we mnie twoje posty nie wzbudzają żadnych dreszczy
                      • Gość: Magda ZYJ I DAJ ZYC!!! IP: 200.212.114.* 24.11.04, 15:35
                        Napisalas:

                        "nie można nikogo zmuszać do uznania że oglądanie pornoli to normalna męska
                        potrzeba - mimo, że byćmoże dla ciebie to codzienność. po prostu się nie
                        zgadzamy"

                        A kto cie do tego zmusza? Ty chcesz swojego zmusic do uznania ogladania pornoli
                        za cos nienormalnego? Troche tolerancji kobieto. Ja nie mam w tym kierunku
                        zadnych zainteresowan nawet mnie to troche smieszy ale akceptuje fakt ze moj
                        maz to lubi i nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby mu to zabraniac? PO CO?
                        DLACZEGO?
                  • Gość: Magda Re: do zonatych facetow IP: 213.172.36.* 24.11.04, 06:28
                    Nikt go nie broni w sprawie zdrady ale co to za kulawe podejscie do zwiazku
                    malzenskiego ze jesli ona tego nie akceptuje to on musi sie podpozadkowac i z
                    tego zrezygnowac? A moze wlasnie na tym zwiazek polega ze ona powinna to
                    zaakceptowac a on ja do tego nie powinien zmuszac?
                  • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 09:55
                    madrze piszesz Katja...
                    • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 10:05
                      separacja emocjonalna dziala natychmiast...ale to nie jest wskazowka
                      reakcja jest raczej objawem strachu...konsekwencji....bo przeciez wygodnie jest
                      miec !?...podwojne zycie...wiem, ze wielu mezczyzn to praktykuje..
                      i....uwazaja, ze to jest w porzadku
                      dopoki zona - nie wie!
                    • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 24.11.04, 13:32
                      Droga XXX na czym polega ta przemoc w twoim przypadku?
                      Jakiej przemocy on uzywa? Podly jest bo zdrada to podlosc i nie ma na to
                      usprawiedliwienia ale przemocy dalej nie widze.
                      • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.31.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 15:05
                        ja nie pisalam o przemocy, chociaz osoba, ktora ten problem poruszyla wie co
                        mowi...
                        wszystko jest kwestia naznaczenia granic, a to problem indywidualny


                        poczytaj dokladnie co napisalam i do kogo
                        pozdrawiam
                        kazdy z was ma troche racji w podejsciu do tematu...
                        ja nie chce dalej zyc zludzeniami
                        musze podjac jakies decyzje, a on mi w tym nie pomaga...
                        w zadnym kierunku



                        • Gość: Max Re: do zonatych facetow IP: *.mad.east.verizon.net 24.11.04, 15:23
                          Droga XXX jesli cie zdradza to oczywiscie ze nie mozesz tego ignorowac. Jestes
                          bardzo silna kobieta jesli mu to kiedys juz przebaczylas. Dla mnie po zdradzie
                          nie ma zwiazku bo po zdradzie nie ma zaufania a bez tego to juz tylko wzajemne
                          sie tolerowanie, lub nie. Oczywiscie kazdy jest inny i z tego co na forum
                          czytam wiele kobiet jest wstanie przebaczyc..ja sobie tego nie wyobrazam.

                          Ale jesli mu wybaczylas a teraz jeszcze cie nie zdradzil, przynajmniej nie ma
                          takiego dowodu, to moze jest jeszcze szansa. Czy mu ja dasz to tylko od ciebie
                          zalezy. On musi jednak zrozumiec, lub ty mu to musisz wbic w ten zakuty leb, ze
                          po jednej zdradzie on musi sie tak zachowywac, i tak na paluszkach kolo ciebie
                          chodzic zebys ty nie miala zadnych, KOMPLETNIE ZADNYCH, powodow do
                          podejrzewania go o nastepny skok w bok. Tyle ci jest winny za przebaczenie mu
                          pierwszej podlosci bo bez tego sie wykonczyc. Wbij mu to w glowe ze on musi
                          znwu ZDOBYC twoje zaufanie.

                          Powodzenia

                          • totempotem Re: do zonatych facetow 25.11.04, 15:07
                            tak to było gdzieś ładnie napisane...
                            "jeżeli coś zdarzyło się po raz pierwszy niekoniecznie musi zdarzyć się po raz
                            drugi, ale jak coś zdarzyło się po raz drugi to zdarzy się po raz trzeci i
                            kolejny"
    • Gość: Magda Re: do zonatych facetow IP: 213.172.36.* 24.11.04, 06:18
      Zdjecia mu podaruj bo w tym nic nie ma. Co ci to przeszkadza ze on sobie
      zdjecia poprzeglada??

      Z tym numerem telefonu jest jednak kiepsko:-)
      • Gość: 40 latka zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 08:38
        xxx napisał/a "a dziś zdjęcia kobiet
        nie można ich zaliczyć do tych artystycznych..."

        Popęd seksualny człowieka
        jest motorem wielu zachowń społecznych
        min.twórczości artystycznej.
        Wiele utworów artystycznych jest bardzo
        silnie nasycona podtekstami erotycznymi
        lub jawnymi nawiązaniami co nazywa sie erotyką.
        W skrajnej postaci niektóre rodzaje
        sztuki erotycznej zatracają całkowicie
        swoją wartość artystyczną
        i służą wyłącznie wywoływaniu silnego podniecenia
        korzystających z nich osób.
        Tego typu działalność określa się jako pornografia.
        Granica między pornografią i erotyką
        jest bardzo płynna i trudna do ustalenia.
        xxx też tego nie wyjaśnia.
        • yagres Re: zdjęcia 24.11.04, 09:05
          > Granica między pornografią i erotyką
          > jest bardzo płynna i trudna do ustalenia.

          Jak dla kogo.
          Przykro mi, że nie wiesz czym jest pornografia i mylisz ją z erotyką. Dla
          ułatwienia podaję definicję znaną już przedszkolakom:

          pornografia - zazwyczaj zdjęcia lub filmy ukazujące ludzkie stosunki seksualne
          w takim ujęciu i w takich zbliżeniach genitaliów, że nie ma co do tego
          watpliwości, że nie jest to już erotyka lecz brutalne pokazywanie w szczegółach
          narzadów płciowych w trakcie czynności seksualnych.

          Pornografia ma na celu wywołanie, pobudzenie popędu seksualnego czyli gotowości
          do aktu seksualnego osób ją oglądających. W przeciwieństwie do erotyki różni
          się tym, że erotyka ukazuje piękno ludzkiego ciała.



        • Gość: xxx Re: zdjęcia IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 09:13
          widze, ze niezbyt uwaznie czytasz moje posty, ale wiele!? masz do powiedzenia
          na temat sztuki!?
          z psychologia jednak wyraznie na bakier
          odpowiadam na wczesniejsze twoje posty i wyjasniam
          oboje z mezem jestesmy ludzmi dojrzalymi
          nie odnioslas sie w ogole do uczuc,
          nie masz wyobrazni jesli chodzi o psychike zdradzonej kobiety
          bylas w ciazy? - bo chyba tez nie...
          skupilas sie tylko na zdjeciach, a to nie jest glownym punktem w tej historii

          mimo wszystko dziekuje za opinie
          • Gość: xxx odpowiedz dla 40 stolatki IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 09:14
      • Gość: xxx Magda IP: *.54.171.91.tisdip.tiscali.de 24.11.04, 09:15
        ...i to jest sedno sprawy...
        • Gość: 40 latka Re: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:34
          Pisze tylko o cienkiej granicy
          dla jednego to już jest pornografia
          dla drugiego erotyka.
          Patrzymy w niebo na płynący obłoczek
          Ty widzisz bałwanka
          ja smoka
          a ktoś inny anioła
          tak jest z całym życiem.
          Każda ze stron ma swój
          punkt widzenia.
          Mam rodzinę gdybym swojego małżeństwa
          nie pielęgnowała
          moje dzieci nie miałyby ojca
          a ja walczyłabym z państwem o pieniądze,na ich utrzymanie.
          Zachowanie kobiety, która wie,
          że Twój mąż jest żonaty
          nie komentuje bo szkoda klawiatury.
          Nie chciałam Cię urazić,przykro,że tak to odbierasz,
          poprostu wyraziłam swoje zdanie.


    • 100krotki Re: do zonatych facetow 24.11.04, 10:39
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > czy ten zwiazek ma sens?

      twój z dzieckiem
      o to się zapytaj..."prawa naturalnego "
      :)))
      głowa do góry!!!
      albo wybacz
    • agata.z3 Re: do zonatych facetow 24.11.04, 13:19
      daj wam wszystkim szansę: sobie i mężowi na udany związek, dziecku - na pełną
      rodzinę.
      To że narzeczony (jeszcze nie mąż) Cie zdradził pozostanie w Tobie na zawsze.
      Ale czy teraz masz powody by podejrzewać go o zdradę?
      Wiem, wątpliwości zawsze pozostaną, musisz byc czujna, ale skoro on zapewnia,
      że nic w tym nie ma, że znajomość zakończona - to może jednak mówi prawdę.
    • Gość: Remek Re: do zonatych facetow IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.04, 14:13
      Zdjęciami się nie przejmuj. To normalne. Myślę że Twojemu brakuje seksu, albo
      brakuje ochoty na seks więc sobie trochę dodaje. To nic wielkiego, nawet gdyby
      sobie kilka filmów obejrzał, to raczej dobrze muzrobi.

      A co do zdrady, telefonu itd - czasami rzeczysiście jest tak że człowiek czuje
      sie odpowiedzialny za osobę z która był - co nie znaczy że z nią sypiał . Ja
      też mam numery do 2 byłych dziewczyn ale kontakt ogranicza się do kartek na
      święta z krótką notatką o tym jak leci.

      Może nie ma romansu. może to chwilowe wahnięce spowodowane brakiem seksu, bez
      znaczenia. Myślę że to może być bez znaczenia. Nie przejmój się tym bardzo,
      zwłaszcza że nie masz innych poszlak co do ew romansu. Więc nie wpadaj w panikę.
    • Gość: taki jeden Re: do zonatych facetow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:50
      spokojnie doczekaj do porodu i chwile potem
      a potem zbieraj manatki bo tacy jak on czy ja nie przestajemy oszukiwać
      • kaukazek Re: do zonatych facetow 25.11.04, 00:35
        Gość portalu: taki jeden napisał(a):

        > spokojnie doczekaj do porodu i chwile potem
        > a potem zbieraj manatki bo tacy jak on czy ja nie przestajemy oszukiwać

        to chyba jest wyjscie....
        tacy jak on? jacy?
        okresl sie
        • Gość: taki jeden Re: do zonatych facetow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:03
          którzy zdradzili już raz
    • Gość: buba Re: do zonatych facetow IP: *.u.mcnet.pl 26.11.04, 15:20
      nie
      klasyczny brak lojalności
      • rafrafraf1 Re: do zonatych facetow 27.11.04, 19:29
        do spowidzi . i dalej w droge . mi zona wybaczyla ,bylo podobnie!!! a jak ma
        teraz!!!
        • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.51.138.tisdip.tiscali.de 29.11.04, 20:50
          no jak?
          dalej sie meczy?
    • Gość: xxx Re: do zonatych facetow IP: *.54.51.138.tisdip.tiscali.de 29.11.04, 20:52
      faceci ....dalej
      zaczynam nabierac przekonania, ze macie racje
      • laurka-1 Re: do zonatych facetow 30.11.04, 08:09
        wiesz jak jest naprawde : dotrwacie do porodu razem, do pierwszego miesiąca
        bedzie słodko , będzie cię kochał i pomagał, potem zacznie częściej spedzac
        czas przy kompie, potem zapomni o tobie i o maleństwu tylko czasami jak go o
        coś poprosisz to ci pomoże, np. znieść wózek bo będziesz chciała iść z
        maleństwem na spacerek a potem to stwierdzicie, że już między wami nic nie ma
        i przeprowadzisz się do mamy i stanie sie tylko formalnosć - rozwód tak
        wszystkie kończą ( ja też) u mnie była w 99% taka sama sytuacja na szczęście
        ja mam to za soba powodzonka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka