IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 21:51
Jak myślicie Panowie, albo lepiej powiedzcię czy Wy tak byście zrobili.
Poznaliśmy się jakiś czas temu, spotykaliśmy się w każdej wolnej chwili, były
sms'y, telefony, czułe słowa. Nagle wszystko się urwało. Powiedział, że nie
możemy się spotykać, bo mamy różne cele(oboje studiujmy to samo, mamy te same
zainteresowania itd), różne problemy (jestem 5 lat młodsza) i takie tam inne
historyjki. Mówił, że boi że się zakocha, bo już teraz jest mu bardzo ciężko
gdy wyjeżdża. Co tydzień wyjeżdża na dwa dni, pracuje, ma bardzo mało czasu.
Mieliśmy nie definiować tego co jest między nami, mieliśmy się poznać, po 5
miesiącach powiedział, że to wszystko poszło za daleko, przestał się odzywać.
Wiem, że chodzi strasznie smutny od czasu jak się rozstaliśmy. Nie wiem co
robić, co myśleć? Czyżby uciekł, bo boi się związku, a może mu się poprostu
odwidziało... Napiszcie proszę szczerze. Pzodrawiam
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: uciekł? 12.12.04, 22:05
      Spotkałaś na drodze swojego życia dupka.
      Nie rozpamiętuj, to po prostu był kretyn, który zmarnował Ci kilka miesięcy -
      może i lepiej, że tylko miesięcy a nie lat.
      • tamara_t Re: uciekł? 12.12.04, 22:25
        masz rację Sloggi - niestety takich dupków dostatek na świecie... odnoszę
        wrażenie że srednio co drugi jest takim dupkiem. jak narazie trafiam na tych
        dupkowych co drugich - albo ja nie widzę perspektyw w zwiazku, albo oni - patrz
        post autorki. Głupawe wyjaśnienia, powody wyssane z palca i bardzo średnie.
        Żałosne to.
        • Gość: prion Re: uciekł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:05
          > albo ja nie widzę perspektyw w zwiazku,

          Zostawiasz wtedy typa? I co wtedy mowisz facetowi?
    • anula001 Re: uciekł? 12.12.04, 23:44
      Tez znam takiego, bolalo, ale przejdzie,wierz mi.. Niedojrzaly emocjonalnie
      malolat i co gorsza egoista...Trzymaj sie!
    • gomory Re: uciekł? 13.12.04, 09:47
      A co to dla Ciebie teraz za roznica dlaczego nie chce byc z Toba? Docen ze
      powiedzial cokolwiek, zamiast NIC.
      Przynajmniej wiesz ze musisz poszukac nowego mechanika ;).
    • wadera3 Re: uciekł? 13.12.04, 09:52
      kłamie...
      • Gość: laurka Re: uciekł? IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 13.12.04, 10:11
        a moim zdaniem albo ma żonę albo dziewczynę w innym mieście na 100 %
        ja bym to sprawdziła
        • wadera3 Re: uciekł? 13.12.04, 12:10
          po co? skoro ktoś tak się zachowuje-niech spada,jak najdalej ode mnie.....
    • Gość: Wolfram Re: uciekł? IP: *.if.uj.edu.pl / *.if.uj.edu.pl 13.12.04, 16:24
      Po prostu nie podobasz mu sie. Gdyby było inaczej, wykroilby potrzebny czas.
      Moim zdaniem postąpił jasno i uczciwie. I nie rozumiem reakcji niektórych
      forumowiczek, używających nieładnych epitetów. Mam wrażenie, że kobiety gorzej
      znoszą odrzucenie...
      • wadera3 Re: uciekł? 15.12.04, 00:37
        jak to "jasno"? ona nie wie co się dzieje-i to jest to jasno? nie żartuj,jasno
        to znaczy-"nie będziemy się spotykać,mam kogoś,znudziłaś mi się" itp,a nie
        głodne kawałki o tym,że za bardzo się do siebie zbliżyli-to po co były czułe
        słówka i miłe smsy? żeby się nei zbliżać? logiki panowie,zwykłej logiki!!!
    • Gość: Kiniorella Re: uciekł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:53
      Mówił, że boi że się zakocha, bo już teraz jest mu bardzo ciężko
      > gdy wyjeżdża
      Boże dzisiejsi faceci, nie rozumieją tego co się z nimi dzieje, totalna
      znieczulica, a co w tym by było złego gdyby się zakochał, niedługo ludzkość
      powymiera przez dupków z takim podejściem do życia. Współczuje Ci bardzo, że na
      Ciebie trafiło
    • tweety6 Re: uciekł? 13.12.04, 18:09
      Tak przestraszyl sie,zdarza sie.Nie przekreslaj go tak z marszu,niektorym
      facetom potrzeba troszke czasu zeby sie oswoili z uczuciami.Moze to pierwszy
      raz kiedy poczul do kobiety cos wiecej niz sympatie?...A to ze o tym Ci
      powiedzial swiadczy ze nie jest to jakis"malolat"pozwol mu oswoic sie z nowymi
      dla niego uczuciami,niech zateskni...
      Mezczyzni juz tacy sa...doceniaja cos dopiero jak zaczynaja to"cos"tracic.
      Pozdrawiam Cie :)
      • Gość: mycha Re: uciekł? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 20:26
        ale to już miesiąc... a im dłużej milczymy tym bardziej się oddalamy od siebie.
        On się robi co az chłodniejszy i smutniejszy :( a mnie to boli.
        • tweety6 Re: uciekł? 13.12.04, 20:35
          Nie nalegaj...Jego zachowanie swiadczy o tym ze naprawde sie zaangazowal i boi
          sie odpowiedzialnosci.
          Kazdy mezczyzna ktory czuje cos wiecej jak sympatie do kobiety,ma
          przeswiadczenie ze z chwila gdy decyduje sie na zwiazek jest za nia
          odpowiedzialny,tak juz niestety dziala psychika mezczyzn...

          • Gość: mycha Re: uciekł? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.04, 21:11
            to mam sobie odpuscic, olac go w święta, sylwestra itd, bo on się nie odezwie
            pierwszy... :(
            • Gość: Narine odpuść.... IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.04, 13:42
              Odpuść..naprawdę. To on z Tobą skończył. Uważam,ze trzeba miec swoją dume. Zna
              Twoj numer,wiec gdy będzie gotowy(może to nie nastąpić nigdy) odezwie sie.
              Uwierz, teraz nic nie zmienisz, a możesz tylko pogorszyć sytuację. Nie raz
              potrzeba czasu na pewne rzeczy. Wiem to z doświadczenia, jestem dziś dokładnie
              miesiąc po rozstaniu, a przyczyny były podobne. Czas wziąć się w garść i zacząć
              żyć normalnie. Też mi było ciężko, wyłam jak pies...do tej pory ściska mnie w
              gardle. Jeśli macie być ze sobą - będziecie, uczucia mogą wrócić za jakiś czas,
              a to że się oddalacie od siebie - taka kolej rzeczy. Może to i lepiej dla
              Ciebie. Odpuść, naprawdę. To tchórz, nikt więcej. Koleś boi się
              odpowiedzialności, odchodzi, bo tak łatwiej...dla niego. Jeśli zależy mu na
              Tobie, tak naprawdę, wróci,ale...może wtedy być za póżno.... :) pozdrawiam i
              wytrwałości życzę!!!!
              • Gość: mycha Re: odpuść.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.04, 23:10
                dzięki za wsparcie :) jeszcze trochę powyję i pewnie przejdzie. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka