neostrador
14.12.04, 22:18
Oto kilka moich przygód.
Historia nr 1
Poprosiłem pewną dziewczynę, żeby poznała mnie ze swoją siostrą. Zapoznała. Ja
z nią gadałem, a ona cały czas milczała. Dlaczego????? A na ulicy udawała, ze
mnie nie widzi! Pewnego razu jej siostra mnie poprosiła, żebym ją (tę do
której krecę) odprowadził do sklepu, bo ciemno i grasuje gwałciciel. No i
szliśmy do sklepu, a ona nawijała!!! Ale na drugi dzień znów z nią się
spotkałem i gadałem i ona znowu milczała. Czyli specjalnie nawijała, zebym z
nią chciał iść do sklepu, bo się bała.
Przygoda nr 2
Na basenie zagadały mnie dwie dziewczyny. Gadaliśmy, umówiliśmy się na drugie
spotkanie. Znów gadaliśmy. Umówiliśmy się na trzecie spotkanie. Przyszedłem i
czekałem, a one nie przyszły. DLACZEGO???????????
Przygoda nr 3 (najciekawsza ze wszystkich)
Akurat dzień po moich 18-stych urodzinach wszedłem sobie na czat i zagadałem
tam jakąś dziewczynę. Oto nasza rozmowa:
Ja: Cześć
Ona: Nieeeeeeeeeeeeee
Ja: Co?
Ona: Sp*** k**woooo
Ja: O co ci chodzi?
Ona: Masz brudny ryj z pryszczami itd.
Ja: Ojej
Ona: Ty sku..elu itd.
Podłączyłem się do niej pod innym nickiem, aby ją sprawdzić.
Wszystko wyśpiewała. Okazało się, że ona chodzi do tej samej szkoły co ja, i w
dodatku jej klasa ma z nami angielski. Znałem jej imię i nazwisko. Tylko nie
wiedziałem jak wygląda. Zaczyna się angielski. Gościówa sprawdza obecność.
Czyta ją. Spojrzałem na nią. Teraz już wiem która to. Widocznie się
wystraszyła, bo już nie chodzi z nami na angielski.
Kolejna rozmowa na czacie. Znów mnie wyzywa w chamski sposób. Postraszyłem ją:
"Dorwę cię na angielskim". Tylko to jej napisałem. Wpadłem na pomysł, aby
podszyć się pod jedną z jej koleżanek. Wszystko wyśpiewała. Oto jej słowa:
"Ja tak każdego wyzywam, strasznie mi głupio, mogę zostać jego dziewczyną,
przeproszę go."
No i zacząłem z nią normalnie rozmawiać na czacie. Zupełnie normalnie. Ale to
jeszcze nie wszystko. Podszyłem się pod inną z jej koleżanek! :-)
Oto nasza rozmowa:
Ja: Cześć
Ona: Cześć, gadałam z Piotrkiem. On jest jakiś dręwty, nie chce mi wybaczyć!
Ja: No to nie wiem... Przeproś go.
Ona: Ok, przeproszę go, ale pamiętaj, on jest mój! Ja go znalazłam!
Ja: Ok
Ona: No, bo dobrze wiesz co ja czuję...
I teraz nie wiem, czy ona mimo to, iż mnie wyzywała po chamsku, to teraz mnie
lubi i się we mnie zakochała????????
Jeszcze coś. Ona nie chce ze mną na żywo rozmawiać, w skzole. Mówi że tylko na
czacie się znamy. A w szkole to cały czas się na mnie patrzy.
Dlaczego ona nie chce na żywo ze mną rozmawiać?
Dlaczego po tym jak mnie wyzywała, nagle mnie polubiła?
Co mam robić?