Dodaj do ulubionych

wyznanie..;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 15:56
Panowie!Czy zdażyła wam się sytuacja,w której to kobieta jako pierwsza
powiedziała co czuje?jaka była wasza reakcja?i jeśli odpowiedź z waszej
strony była odmowna to jak układały się potem wasze relacje?
z góry dziękuję za odpowiedź!
pozdrawiam i życzę wszystkiego świątecznego!
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: wyznanie..;) 24.12.04, 18:23
      Powiedz mu, powiedz:) Najlepiej jeszcze dziś. Gwiazdkowy prezent:)
      Powodzenia życzę.
    • jumar1 Nic na siłę! 24.12.04, 21:02
      To przykre gdy stoicie razem i widzicie przejezdzający samochód,a jedno z Was
      cieszy sie bardziej z tego widoku wówczas gdy drugie nie czuje nawet szybszego
      kołatania w sercu.
      Tak samo jest z miłościa,chęcią do wspólnych chwil i bycia razem we dwoje.
      Miałem taka sytuacje 2 razy i musze powiedziec ze pozostaje niesmak gdy nie
      potrafisz odwzajemnic uczuc w stosunku do tej drugiej osoby.
      Nie chodzi tu o brak uczuc wogóle ale o samo ich natężenie!
      Jesli chodzi o pozniejsze kontakty to zaraz po "wyznaniu" musi nastacz czas
      odpoczynku,czyli czas w którym emocje opadna.Oczywiscie długosc tego czasu
      zalezy od stopnia zaangazowania sie w sprawe strony kochajacej:)
      Moja rada:
      Jeśli podejrzewasz ze ów wybranek może nie odwzajemnic uczuc...popracuj jeszcze
      nad nim:)
      Powodzenia i...Wesołych Świąt:)
      Jumar1
      • Gość: ania Re: Nic na siłę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 22:59
        trudno powiedzieć co on czuje,dlatego chyba musze to wyjaśnić,bo dłużej nie
        mogę żyć w niepewności.
        dziękuję za odzew:)
        • jumar1 Re: Nic na siłę! 24.12.04, 23:08
          szpnij mu miło,żeby wieczorem wysłał Ci słodkiego smsa.
          Myślisz ze wykazałby sie w tej sytuacji?
          Pzdr.
          • Gość: ania Re: Nic na siłę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 23:24
            nie wiem;)ale pomysł dobry!wcielę w życie przy najbliższej okazji;)
    • salomea78 Re: wyznanie..;) 25.12.04, 00:49
      Im szybciej powiesz tym lepiej....
      Ja powiedzialam ale nie potrafie sie dalej z ta osoba przyjaznic.... Nie
      potrafie z nim nawet normalnie gadać...
      Musi mi wpierw przejsc... Najlepiej na kogos innego;)
      • Gość: Ada Re: wyznanie..;) IP: *.elisa-laajakaista.fi 25.12.04, 10:05
        Wysnanie jako pierwsza dla kobiety to duze ryzyko. Tak juz jest, ze nawet
        najglupszy i najbardziej niesmialy facet chce czuc sie panem sytuacji.
        Oni tak maja. Wyznajac pirwsza ryzykujesz, ze choc poczuje sie on molo
        polechtany po swoim meskim ego, ale przestanie sie interesowac "zdobywaniem" ciebie.
        Mozesz mu na inne sposoby dac do zrozumienia, ze go cenisz i podziwiasz, a to
        jest dobra podstawa do oniesmielenia go.
        Chyba, ze ci sie bardzo spieszy i chcesz wiedziec juz by podjac jakies konkretne
        decyzje. Wtedy po prostu ponosisz ryzyko- swiadomie.
        • Gość: Ada Re: wyznanie..;) IP: *.elisa-laajakaista.fi 25.12.04, 10:13
          Poprawione ;o)
          Wyznanie jako pierwsza dla kobiety to duze ryzyko. Tak juz jest, ze nawet
          najglupszy i najbardziej niesmialy facet chce czuc sie panem sytuacji. Oni tak
          maja. Wyznajac pierwsza ryzykujesz, ze choc poczuje sie on milo polechtany po
          swoim meskim ego, ale przestanie sie interesowac "zdobywaniem" ciebie. Mozesz mu
          na inne sposoby dac znac do zrozumienia, ze go cenisz i podziwiasz, i to jest
          dobra podstawa do osmielenia go. Chyba, ze ci sie bardzo spieszy i chcesz
          wiedziec na czym stoisz, by podjac jakies konkretne decyzje. Wtedy po prostu
          ponosisz ryzyko- swiadomie.
          • uncledonken Re: wyznanie..;) 25.12.04, 15:46
            wybaczam koleżance Adzie to uogólnienie, każdy się zapomina :)
        • salomea78 Re: wyznanie..;) 25.12.04, 15:33
          Niedopowiedzeniamoga prowadzić do nieporozumien.
          Ja mu daje sygnaly ale przeciez nie mam pewnosci ze on je wlasciwie odbiera...
          Mi sie bedzie wydawac ze on odwzajemnia moje uczucie a on moze byc przekonany
          ze ja wiem ze jestesmy przyjaciolmi, albo ze jestesmy w wolnym zwiazku bez
          zoobowiazań....
    • tony82 Re: wyznanie..;) 25.12.04, 10:36
      Takie wyznanie działa w obie strony. Zawsze można sobie powiedzieć - co
      ryzykuję, najwyżej:) Potem się jednak krzaczą relację między dwojgiem ludzi,
      kiedy uczucie jest nieodwzajemnione lub przyszło za wcześnie. W dużej mierze
      zalży to od tego ile czasu się znacie, ile czasu ze sobą spędzacie, czy
      potraficie godzinami być ze soba i cieszyć się z tego:)
      Małymi kroczkami, jakiś smsik wieczorek i wybadasz gada:)))
      pzdr
      • uncledonken Re: wyznanie..;) 25.12.04, 15:48
        tony, dobrze gadasz chopie <kufel>
        • Gość: ania Re: wyznanie..;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:14
          bo tony,jak przyuważyłam,to w ogóle fajny chłopak;D
          • tony82 Re: wyznanie..;) 25.12.04, 16:18
            Mówisz?:P
            Jakiś czas temu poznałem pewną Anię:)) Oj mam do was sentyment:D
            • Gość: ania Re: wyznanie..;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 17:40
              to tylko mój nick forumowy,tak dla zmyłki,wiadomo;)nazywam sie inaczej,ale też
              ładnie:)(ładniej nawet;) )
              pozdrawiam
              • tony82 Re: wyznanie..;) 25.12.04, 19:30
                yhy:P
                pozdrawiam
    • gomory Re: wyznanie..;) 26.12.04, 00:23
      Jakos tak sie zawsze ukladalo, ze nie spieszylem sie pierwszy z wyznaniami.
      Wydawalo mi sie zawsze ze to "samo sie uklada" ;).
      Gdy zdarzylo mi sie odrzucic awanse, to pozniej bywalo dosc niezrecznie,
      aczkolwiek z czasem mijala sztywniacka atmosfera i znow bylo sielsko -
      przyjacielsko :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka