Dodaj do ulubionych

szewc bez butów chodzi

IP: 83.136.224.* 12.01.05, 17:48
Faceci, jak to jest!
Mój facet jest mechanikiem samochodowym. Wszystkim znajomym, kolegom nawet
takim mało bliskim on wszystko naprawia itd. A w moim aucie drzwi są zepsute
3 lata, zamek centralny rozwalony.
No i co ja mam zrobić.
Obserwuj wątek
    • hrabia_dewalgo Re: szewc bez butów chodzi 12.01.05, 17:49
      Gość portalu: Siostra Felicja napisał(a):

      > Faceci, jak to jest!
      > Mój facet jest mechanikiem samochodowym. Wszystkim znajomym, kolegom nawet
      > takim mało bliskim on wszystko naprawia itd. A w moim aucie drzwi są zepsute
      > 3 lata, zamek centralny rozwalony.
      > No i co ja mam zrobić.


      ------------

      Moglo byc znacznie gorzej: twoj facet mogl byc architektem i tak bylabys bez
      dachu nad glowa na cale zycie.
      • Gość: Siostra Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: 83.136.224.* 12.01.05, 18:04
        hahahha no masz rację, że to chyba jeszcze gorzej. A gdyby był grabarzem to by
        mnie nawet po smierci zapomniał pochować :)
    • Gość: tomek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.arcor-ip.net 12.01.05, 18:32
      znajdz sobie strarzaka.ten cie nie oleje
    • Gość: katinka Re: szewc bez butów chodzi IP: *.attu.pl 12.01.05, 19:28
      buty kupic.
      • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:55
        o tak, <hahaha> ;-))
    • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 23:54
      złote serce ma chłopak ;-))))))))))))))))))
      • Gość: Siosta Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:32
        buty kupic tak? wygodne? jak sie auto całkiem zepsuje, tak? :)
        • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 13:24
          oj, siostrzyczko Felicjo, czasem w zyciu trzeba walczyc, lub starac sie iśc na
          kompromisy, bo inaczej bedziesz z tymi drzwiami jeszcze ze 3 lata jeździła. ja
          to bym sama zaczeła w tych drzwiach majstrowac, hehehehe w kóńcu moze by do
          nich zajrzał hehehe pozdr ;)))))))))))))))))))))))))))))) ))
          • Gość: Siostra Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:01
            No wiesz...ja pojechałam do mechanika (innego) i dostałam potem niezłą zje...ę,
            znaczy to był taki lament: obraza meskiego ego + elementy zazdrości, że niby
            inny mechanik macał moje auto itd. :). ale cholera drzwi jak leżały tak leżą...
            a samemu, na serio moge sie róznych rzeczy nauczyc, ale grzebanie w zawiasach
            jakos mnie przerasta i ta szyba elektrczna do tego wypada buuu :(.
            • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:48
              acha, to nie zrobił sam nie majac czasu, ale jak pojechałas do innego fachowca
              to juz zazdrość hehehe...no wiem od grzebania to fakt nic sie nie zdziała, nie
              wiem co ci doradzić, wes mu nagadaj, ze jak tak dalej bedzie to moze sie tobie
              w drodze gdzieś drzwi otworza i wypadniesz i nie bedzie miał zony, wiec lepie
              niech znajdzie troche czasu i zajrzy do tego zameczka, jeśli chce miec ciebie
              całą i zywa :)))))))))))))))))))))
              • Gość: Siostra Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 14:55
                no spróbuje dzisiaj (chociaz juz go słysze jak mowi, że panikuję i że on to
                jeżdził z peknięta podłuznica czy czymś tam...)hihi
                • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 15:05
                  fakt, cwaniaczek znajdzie wymówke, ale spróbuj, moze tym razem naprawi,
                  przeciez nie mozesz tyle jeździć z tymi drzwiami bo ci sie moze naprawde cos
                  stac, kurcze no....3maj sie siostrzyczka i mu tam nagadaj do ucha, pozdr :))))))
    • Gość: ewa Re: szewc bez butów chodzi IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 13.01.05, 15:24
      Ja sama naprawiam swoje auto,o nic meza nie prosze,choc nie jest
      mechanikiem.Jade do mechaniora tylko wtedy,kiedy awaria jest powazna.Co to za
      kierowca ,co nie potrafi nic zrobic w aucie. Nie psuj opini innym kobietom,bo
      faceci i tak maja nas za slabych kierowcow
      • Gość: c.kapturek Re: szewc bez butów chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 18:16
        jasne, zmiana koła lub wymiana wycieraczki, ale naprawa zamka w drzwiach to dla
        ciebie Ewo banał, juz nie mówiac np zmianie pekniętej szybki, zmiane koła, lub
        o naprawie np łozyska w kole, robisz to jedna reka....pozdro dla mistrzyni ;-)))
      • Gość: Siostra Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:29
        Oj, Ewa, co ma piernik do wiatraka: kierować samochodem a naprawiać to co
        innego. Akurat z pierwszym nie mam problemów, a co do naprawy to wątpie
        czy "przeciętny facet" umie wymienić szybę elektryczną i naprawić zamek
        centralny tylko dlatego, że jest kierowcą (a ty umiesz?). Od tego sa
        specjaliści. Lodówke tez sobie dama naprawiasz, włosy obcinasz, przekopujesz
        ogródek?
        Pozdrawiam
        • Gość: ewa Re: szewc bez butów chodzi IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 14.01.05, 12:12
          Jak to nie ma,ma i to duzo.Dlaczego kobiety chca tylko jazdzic,a niby dlaczego
          to mezowie maja ciagle naprawiac te ich auta.Akurat szyby elektrycznej nie
          wymienialam,ale na pewno probowalabym sama.Kiedys tez brata ciagle nekalam ,aby
          mi cos naprawil,ale potem doszlam do wniosku i pomyslalam ,skoro on potrafi ,to
          dlaczego ja nie .Przeciez nie jestem ulomna.I tak zaczelam.Czytam duzo
          mag.motoryzacyjnych,w necie tez i sie ucze ,uwierz mi wcale nie jest to
          trudne.Owszem nie wszystko zrobie,miedzy innymi dlatego,ze nie mam wszystkich
          narzedzi.Ale duzo potrafie.A na twoim miejscu podpatrywalabym ,jak maz to
          robi.I duzo sie nauczysz.Jak mi brat naprawial,to bylam przy tym i uczylam
          sie.Sama tez kupuje czesci do auta.Uwierz mi sporo kasy zaoszczedzilam.
          • yagres Re: szewc bez butów chodzi 14.01.05, 12:39
            > No i co ja mam zrobić.

            To proste. Zapłać mu 100 zł bo za darmo nie naprawi.

          • Gość: Siostra Felicja Re: szewc bez butów chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:07
            Ewa, nie daje chłopu auta do naprawy dlatego, ze jest chłopem, tylko dlatego,
            że jest z zawodu mechanikiem.
            Poza tym w pierwszym poscie zaczynającym cały ten wątek pisałam,ze przyjeżdzają
            do niego wszyscy koledzy (faceci) - oni jakos tez nie umieją naprawiac swoich
            aut. Niby dlaczego ja mam brac jakies tam narzedzia, babrac sie w smarach, a ci
            koledzy maja zrobione!
            No fajnie, że umiesz tyle rzeczy zrobić, widocznie sie tym interesujesz.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka