Gość: Austhyna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.01.05, 19:27
Mam takie małe pytanko... do Panów raczej.
Sytuacja wygląda następująco: od jakiegoś czasu jestem w związku. Ja miałam
już jednego kochanka, i co za tym idzie, nie jestem już dziewicą. (Mam mniej
niż 20 lat a więcej niż 18 ;)) Mój mężczyzna natomiast... nie jest już
prawiczkiem.
Proszę o radę, w następujących sprawach (chyba jednak będzie więcej niż jedno
pytanko...)
1) ogólnie: jak Wy, panowie zapatrujecie się na taką sytuację?
2) jak się zachować... pokazać swoje doświadczenie, czy udawać laika
(laiczkę?) w tych sprawach?
3) co zrobić, jeśli zapyta o mojego byłego? Np o sprawy intymne? coś w
stylu: "jaki był"? Odpowiedzieć na takie pytanie?
4) jeszcze nie kochaliśmy się w pełnym znaczeniu tego słowa. Poprzestaliśmy
na pettingu. Czy zanim to nastąpi, powiedzieć wprost, że ma nie oczekiwać, że
pozbawi mnie cnoty? (znamy się kilka ładnych lat, wie, że byłam w tym czasie
w dłuższym związku, więc może się domyślać...) Powiedzieć wprost? Porozmawiać
o tym?
5) Czy może się czuć się z tym źle, kiedy razem będziemy? (wiedząc, że ja
miałam inych, a on nie...)
6) czy bardzo może mu przeszkadzać, że już nie posiadam cnoty?
To chyba wszystkie moje wątpliwości...
Mam prośbę. Jeśli ktoś zamierza mnie wyśmiać, lub pisać wulgaryzmy, to porszę
taka osobę o powstrzymanie się. Ja szanuję rozmówców i tego samego wymagam.
Proszę o rady.