Dodaj do ulubionych

jakie dajecie szanse? 33 kontra 53

25.01.05, 16:02
Jestem w związku ze starszym o prawie 20 lat facetem - on ma obecnie 53 lata.
Problem w tym, że znam jego przeszłość (z jego własnych opowiadań) i nie
zachwyca mnie ona. Dwa małżeństwa (i rozwody), liczne kochanki, zdrady,
przygody, wyrywanie panienek na czacie, związek z 18-latką itp. Mnie tez
poznał na serwisie randkowym. Twierdzi, że mu bardzo odpowiadam
psychicznie, ale słowo kocham nie padło. Jest zaangażowany: dzwoni, umawia
się, daje oznaki troski. On jest bogaty, ja nie za bardzo, ale radzę sobie.
Oboje mamy dzieci: mój jeszcze mały, jego syn studiuje za granicą. Nie ma
żadnych rozmów o przyszłości - wspólnym zamieszkaniu, jakichkolwiek planach.
Ostatnio odkryłam, że znowu buszuje po serwisach randkowych. Twierdzi, że to
tylko ciekawość, przyzwyczajenie, że z nikim się nie umawia. Ja jestem dość
atrakcyjna, samodzielna, nie wiszę na nim, nie ciągnę kasy. Seks jest jak
najbardziej OK.
No więc jest pytanie: czy jest szansa, że taki ktoś się zmieni? Że wreszcie
dojrzeje? Doceni uroki bycia z jedną kobietą, która - jak sam twierdzi -
odpowiada mu psychicznie i intelektualnie?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 25.01.05, 16:17
      powinnas sie zastanowic czy Tobie on odpowiada?
      czyli wiek i to jaki jest, bo czy sie zmieni to ciezko powiedziec
      moze sie zmienic, ale jak tak robi juz od dawna to moze byc ciezko
      zastanow sie tez nad tym ze moze stac Cie na kogos lepszego? ;)
    • twoj.aniol.stroz Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 25.01.05, 19:55
      kłamie, kłamstwo ma w genach, wbudowane na stałe.
      Jest po 2 rozwodach i zapewne o nic innego mu już nie chodzi jak o zabawę.
      Zaliczył Cię i szuka dalej, jeśli jeszcze się nie znudził, będziecie się
      zbawiali jeszcze przez jakiś czas.
      Baw się i Ty, nie bądź taka samodzielna i niezależna, ciągnij kasę, bądź czasem
      niedostępna. Jeśli jesteś na "zawołanie" facet nie tęskni...
      Nie doceni, jeśli Ty nie zadziałasz, nie będziesz sprytna i go nie omotasz...
      Sam z siebie na pewno nie. On czuje, że to ostatnie chwile młodości i chce
      poszaleć...
      Chcesz go zdoyć? Bądź sprytna...
    • wadera3 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 25.01.05, 23:46
      playboy....nic więcej-naiwna jesteś?
      • Gość: katinka Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 IP: *.attu.pl 26.01.05, 12:24
        mysle jak Waderka, niestety :(
    • zoskaanka Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 25.01.05, 23:57
      dobre:))))
      stara dupa jesteś, a taka naiwna
      • konrado80 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 26.01.05, 00:08
        a Ty jak zwykle prosto z mostu :))))
        • Gość: jestem Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 IP: *.szpital.net.pl / *.net.pl 26.01.05, 12:05
          Nie zmieni sie dopóki nie zestarzeje sie na tyle,że już zdrówo mu wysiądzie i
          będzie potrzebował opiekunki i ciepełka - jeśli taka rola Ci odpowiada to
          poczekaj jeszcze parę lat.
          • laurka-1 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 26.01.05, 12:24
            boże to w wieku 53 lata można jeszcze seks uprawiać? ahhh te dziadki
            ja bym go wydoiła a w międzyczasie szukała kogoś normalnego (hihi na randkach )
        • zoskaanka Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 26.01.05, 12:46
          ach, jak Ty mnie już znasz, Konrado:)))
    • ali32 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 26.01.05, 15:05
      uciekaj, kobieto, gdzie pieprz rośnie, wykasuj go z komórki póki nie zaczniesz
      sama go ścigać. czy 20 lat to różnica? a 30? mnie RZUCIŁ facet 30 lat starszy.
      wiecie, jaki to szok? a ja mam też po 30-tce. dopiero co po 30-tce, tylko
      zawsze trafiałam na męskie szowinistyczne świnie wśród tzw. rówieśników. 30 lat
      różnicy - o! będzie dojrzały, starszy, to pewnie wie czego chce. a gó..! stary
      nieodpowiedzailny erotoman - gawędziarz! obiecać i uciec, kiedy pojawia się
      szansa - no dobra, teraz jestem twoja. kiedy mogl miec co chcial - uciekl...
      zniknal.. i nie myslcie ze w tym wieku nie mogl... byl cudowny. tylko ja jaks
      taka ... naiwna... w moim wieku...
      • south-east Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 26.01.05, 15:24
        W tym konkretnym przypadku, nie za sprawą wieku bimbanie gościa jest ewidentne.

        Wszystkim, którym wydaje się, że po 50-tce ... to się tylko tak wydaje:)))))
        Empirycznie to stwierdzam.
        • or-ot Szanse 27.01.05, 13:45
          sa spore. I nieoptymistyczne:)
    • trzydziestoletnia Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 27.01.05, 15:41
      patefonn napisała:

      > (..)Że wreszcie dojrzeje?

      W wieku 53 lat to chyba PRZEJRZEJE...
      • ali32 Re: a jakie dajecie szanse 33 kontra 63? 31.01.05, 12:32
        chyba sama sobie odpowiem - bylo. jak -sama wiem. szkoda tylko, ze tak krotko -
        3 miesiace. chyba bal sie zaryzykowac, ze zdola mnie przy sobie zatrzymac za
        dwa, trzy lata. i chyba dlatego wolal sam odejsc. moze jeszcze wroci, bo ... po
        prostu mi zniknal. z dnai na dzien odszedl bez slowa. lepsza ta sama
        codziennosc z nielubiana juz i niekochna zona niz nowy zwiazek z
        trzydziestolatka. nie uwierzyl, ze to mozliwe. moze jeszcze zadzwoni a moze juz
        pociesza go 25-latka...
        jakie to ma znaczenie ile ma lat? takie same zachowania tyle ze doswiadczen
        wiecej i to moze byc zgubne...
        • or-ot 3 grosze (moje) 31.01.05, 13:16
          Data urodzenia to jeszcze nie przeszkoda. Znam udane pary, gdzie jest 20 lat
          roznicy. Wiadomo, w ktora strone:))))).
          Drogi rozchodza sie wtedy, kiedy rozne sa oczekiwania. Trudno namowic
          zadeklarowanego na "nie" 50-latka do posiadania dzieci np.
          Trzeba "dobrac sie", rozmawiajac, rozmawiajac, rozmawiajac... bez cisnienia: za
          stary dla mnie, za mloda itp. Skoro zaskoczylo juz miedzy nimi, wiek to sprawa
          drugorzedna, jak kolor wlosow:)))))

          A moze pocieszam sie tylko? Kiedys bede mial 50 lat...:)))))))
          • wadera3 Re: 3 grosze (moje) 08.02.05, 14:24
            or-ot napisał:
            > A moze pocieszam sie tylko? Kiedys bede mial 50 lat...:)))))))

            ...i wtedy idź z ukochaną /25-ciolatką/ na łyżwy,na imprezę...... nie zawsze
            wiek jest na ostatnim miejscu,a może nie tyle wiek co podejście do
            życia,żywotność,żywiołowość itepe...
            jak zdziadziejesz to Ci żadne zauroczenie na dłużej nie pomoże....
        • julita4 Re: a jakie dajecie szanse 33 kontra 63? 01.02.05, 00:06
          narazie poki co to tylko 53 ale będzie 73... nie daje szans na dłużej.zmień na
          mlodszy model.a poza tym zwykły babiarz narazie i tyle a niedługo: witaj
          brzusiu żegnaj sisusiu i bedziesz miała dziadziusia w domeczku..
    • diabel.tasmanski Na forum kobieta ci pomogą. 31.01.05, 13:24
    • sol_bianca Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 01.02.05, 10:15
      Beznadziejny przypadek. Do tego stary :( Daj sobie spokój.
    • hrabia_dewalgo Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 01.02.05, 15:13
      Jest napewno w tobie bardzo zakochany- przekonal sie o tym w trakcie rozmow z
      toba: od 20 lat tak mocno mu nie stal.
      • ali32 Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 08.02.05, 14:16
        hrabia_dewalgo napisał:

        > Jest napewno w tobie bardzo zakochany- przekonal sie o tym w trakcie rozmow z
        > toba: od 20 lat tak mocno mu nie stal.

        moze i od 20-tu. ale z tego nie skorzystal. moze dlatego ze dwa razy dostal
        kosza? a teraz jkiedy ja chce z tego skorzystac to nie...
        moze chory? nie chciec 30-tki ?
        • hrabia_dewalgo Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 08.02.05, 14:20
          nie skorzystal?!
          Rada:
          przestan sie z nim zadawac- jest nienormalny. Kazdy facet bez wzgledu na wiek
          skorzystalby.
          • ali32 no wlasnie... 09.02.05, 15:36
            chyba ze taka taktyka. tzn chcial chcial... tyle ze sie nie udalo... nie z jego
            strony. ja sie rozmyslilam a teraz to on nie chce. nadal uwazam jednak ze to
            chore. ile razy mozna dawac do zrozumienia ze tamto minelo ?
    • Gość: alaska Re: jakie dajecie szanse? 33 kontra 53 IP: 193.30.160.* 10.02.05, 15:14
      Przykro mi, nie ma szansy że on się zmieni. Facet po 50-tce,dwóch rozwodach nie
      myśli o ponownym małżeństwie. On już to miał, już to przeżył. Nie ożeni się z
      tobą. On ma syndrom "zamykających się drzwi" czyje, że starośc się zbliża,
      mężczyźni w tym wieku mają hopla na punkcie swych możliwości sexualnych i
      traktują kobiety przedmiotowo,w najlepszym przypadku jako ozdobę...(trudne do
      zrozumienia?)
    • Gość: :( niewielkie--- IP: 81.19.200.* 10.02.05, 17:51
      nie wiem czemu..ale mam jakies przeczucie..ze tu szansa na wspolna przyszlosc
      sa male...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka