Dodaj do ulubionych

Czy to zdrada?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 10:30
Mam pewien dylemat, czy spotkanie się z obcą kobietą, tylko na sex to zdrada?
Według mnie - nie. Dla mnie takie spotkania nic nie znaczą, angażuję się
tylko fizycznie, nie pojawia się żadne uczucie, po wszystkim zapominam nawet
imię tej osoby, o ile je poznam. Zdrada przede wszystkim występuje na polu
emocjonalnym. Myślę że faceci mają inną konstrukcję psychiczną niż kobiety i
stąd się bierzę róznica poglądów na ten temat. Kobiety po prostu nie potrafią
iść z kimś do łóżka nie angażując się emocjonalnie. Potem te rozmarzone
oczy... zamyślenia... Dlatego myślą, że z ich partnerami jest tak samo. Co
sądzicie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 10:34
      Gość portalu: miki napisał(a):

      > Mam pewien dylemat, czy spotkanie się z obcą kobietą, tylko na sex to zdrada?

      Kobiety po prostu nie potrafią
      > iść z kimś do łóżka nie angażując się emocjonalnie. Potem te rozmarzone
      > oczy... zamyślenia... Dlatego myślą, że z ich partnerami jest tak samo. Co
      > sądzicie na ten temat?

      ....potrafią,tylko niekoniecznie lubią oszukiwać partnera,jeśli takowego
      posiadają......choć niektóre też robią to bez skrupułów....
      • emilka222 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 11:14
        A czy owa kobieta wie, ze Ty z nią tylko na seks? Jeśli nie, to daj sobie
        spokój. Zakochana kobieta jest jak bluszcz.....a po udanym seksie juz będziesz
        zalatwiony. Z tego, co piszesz wynika, że jesteś w stałym związku. Po co Ci
        skok w bok? Chcesz urozmaicenia, dowartosciowania, sprawdzenia czegoś? Pozdr.
    • kristy23 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 12:14
      Wybacz, ale nie szanuje takich dupkow jak ty, i az strach pomyslec, jesli kazdy
      facet myslalby i postepowal tak jak ty!! Dla mnie takie myslenie swiadczy tylko
      i wylacznie o twojej niedojrzalosci emocjonalnej! Wspolczuje twojej kobiecie.:(
      • mysterious Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 13:33
        ja tez współczuje , myśl sobie co chcesz bo masz prawo do tego , ale
        przynajmniej podziel sie tymi myslami ze swoją partnerką którą podobno
        kochasz , sorki ale postrzegam to tak:wiesz ze jak ( nie biorać pod uwagę
        twoich poglądów) wiesz ze skrzywdzisz kogos kogo kochasz robiąc to to raczej
        bym sie powstrzymala na twoim miejscu bo inaczej nie ma mowy o jakiejkolwiek
        milosci, bo i nie biąrąc pod uwagę seksu amo kontaktów fizycznych dla milosci z
        wielu rzeczy rezygnujemy zeby nie skrzywdzic kogos , milosc to kompromis
        poglądów i trzeba i wypada uszanowac czyjes zdanie
        • Gość: miki Re: Czy to zdrada? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 14:51
          Tak myślałem że będzie totalna krytyka ze strony pań...
          A temat ten założyłem po raporcie SE, nt. - dlaczego mężczyźni chodzą do
          prostytutek. Zatem już chyba wiadomo że chodzi o sam sex, odpowiadając na
          pytanie czy "owa kobieta wie że chodzi o sam sex".
          • wadera3 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 14:55
            gdyby Twoja żona/kobieta, biegała do takich przybytków w poszukiwaniu samego
            seksu....też byś to tak doskonale rozumiał?.... ;DDDDDDDDDDD
    • Gość: miki Re: Czy to zdrada? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 15:03
      ...poza tym nie ma co współczuć szanowne panie bo jestem przekonany że
      większość facetów, w tym także i wasi, byli u tzw. panienek lub zdradzili was
      przy jakiejś okazji...

      A z tego raportu płynie następujący wniosek: to same kobiety są temu winne, bo
      po paru latach wspólnego życia zapominają o partnerach, o podsycaniu
      namiętności, traktują sex jak obowiązek itp. I ja się z tym całkowiecie
      zgadzam :-)
      • wadera3 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 15:06
        no i co z tego? uważasz,że jak większość facetów/według Ciebie/ chodzi do
        burdelu,to mniejsza jest ranga zdrady? jak masz wyrzuty sumoenia to idź się
        wyspowiadaj-może Ci ulży...i pewnie u Ciebie zupa za słona bywa.....
      • jusytka Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 15:30
        Uważasz, że to tylko my mamy dbać o temperature uczuc w zwiazku, a wy mozecie
        sobie spocząć na laurach ?? Nie kazdy facet to taki dupek jak ty, wiec nie masz
        prawa sie tak tłumaczyć !!!
    • Gość: miki Re: Czy to zdrada? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 15:09
      wyrzutów sumienia nie mam

      ciekawy jestem opinii facetów a tu same kobiety piszą, choć ich zdanie na ten
      temat znałem zanim założyłem ten temat
      • wadera3 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 15:16
        uważasz,że jeśl Ci,którzy robią to co Ty potwierdzą,to będziesz miał przekrój
        polskiego mężczyzny????? chyba demonizujesz sprawę.....
        • Gość: miki Re: Czy to zdrada? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 15:23
          jaki przekrój? czy ja przeprowadzam jakieś badania? chyba jednak sie nie
          rozumiemy
          ciekawy jestem opinii tych którzy to robią (lub może raczej zdarzyło im się bo
          to jest właściwsze określenie przynajmniej jeżeli chodzi o mnie) i tych którzy
          tego nie zrobili z róznych przyczyn

          Kobiety są aż tak krystlicznie czyste, bez winy ja Wy tutaj?
          • wadera3 Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 15:32
            źle się wyraziłam,chodziło mi bardziej o to,że nie usłyszysz nic innego od
            facetów,którzy to robią...
            O jaka opinię Ci chodzi? ,że jak więcej Was facetów potwierdzi,że zdradzacie z
            "naszej baskiej" winy,to ta zdrada będzie inaczej się kwalifikowała?
            Faktycznie nie rozumiemy się bo sprawiasz wrażenie,że szukasz tylko
            rozgrzeszenia właśnie /czy innego wytłumaczenia/...
            • Gość: Didi Re: Czy to zdrada? IP: *.chello.pl 20.02.05, 14:11
              Zdrada po całości...jakby mi facet przyszedł do domu i
              poweidział"kochanie,zdradziłem Cię ale tylko fizycznie.Nie przejmuj się"To bym
              goi chyba wysmiała za to stwierdzenie.Nie wazne jak zdradziłes...wazne że
              zdradziłes i to ze to co kobieta uwaza za "jej" na wylączność juz takie nie
              jest i dzieli sie facetem z "inną".Swiadomość nie do zniesienia...Kurde..muszę
              uwazać na takich typów jak ty...
      • Gość: l-e-o Re: Czy to zdrada? IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 22.02.05, 10:12
        no to masz opinię faceta - to jest zdrada i koniec!! Nie ma co roztrząsać.
        Jeśli masz wątpliwośći to wyobraź sobie że twoja kobieta bez zaangażowania
        emocjonalnego (choć nie wiem czy coś takiego jest możliwe - nawet u facetów)
        idzie do łóżka z innym facetem - całuje go, pieści, dotyka i jest pieszczona
        przez innego... jest jej dobrze i otwiera się na niego.. później kochają się
        całą noc.... a następnego dnia mówi ci "jak ja cie bardzo kocham"
        Wystarczy??? Czy jeszcze nie rozumiesz???
    • jusytka Gdyby twoja żona/dziewczyna ... 19.02.05, 15:26
      Gdyby twoja żona/dziewczyna spotykała sie z facetem tylko na seks - twoim
      zdaniem by cię zdradziła ??? Jesli kobieta zgadza sie na seks przy pierwszym
      spotkaniu jest twoim zdaniem zaangazowana emocjonalnie??? To o czym mówisz to
      tylko stereotypy, zdradzasz więc z całą pewnością i nic cię nie tłumaczy !!!
    • duza_klucha Re: Czy to zdrada? 19.02.05, 22:56
      Zakladam, ze nie wtajemniczasz w te praktyke (spotkan dla samego seksu) swojej
      stalej partnerki ? Albo przynajmniej wiekszosc (tych skaczacych w bok) tak nie
      robi.

      Czyli dochodzi do jakiejs formy oszustwa, chocby przez samo przemilczenie. No i
      utarlo sie, zeby te sprzeniewiezenie nazywac slowem: "zdrada"

      Chyba, ze ty zyjesz w takim zwiazku, ze mozesz sobie otwarcie sprowadzic
      panienke do domu, i kiedy zona w kuchni bedzie Ci robic sniadanie, ty w waszej
      wspolnej sypialni "poangazujesz sie fizycznie" na dobry poczatek dnia i dla
      zachowania kondycji...

      Poza tym - seks bez uczucia, to taki sredni seks. Na calosc nie pojdziesz.
    • Gość: miki Re: Czy to zdrada? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 16:44
      ...no... uważajcie na takich dupków i typów jak ja... ale na pozostałe typy
      radzę też uważać...
    • girlfrompoland Re: Czy to zdrada? 20.02.05, 21:22
      Wspolczuje tobie, a i twojej biednej dziewczynie. Pytalam mojego faceta, ktory
      temperament ma jak o ho ho, czy cos takiego jest dla niego krecace.
      Odpowiedzial mi, ze bylo dopoki nie sprobowal i nie zdradzil swojej poprzedniej
      panny z jej kolezakna. Sam stwierdzil, ze mimo iz kolezanka byla ladna i
      nieglupia, a i w lozku bardzo ok, czul sie z nia srednio, a seks byl berdzo
      sredni. Poza tym powiedzial, ze mial wyrzuty sumienia, czul sie jak klamca i
      mimo ze zwiazek byl juz przed zdrada w koncowej fazie, nie umniejszalo to jego
      fatalnego samopoczucia. (Inna kwestia, ze panna, z ktora zdradzil, chciala
      zaraz z nim byc).
      Kazde chodzenie na boki (bo dla ciebie seks nie jest zdrada) to efekt
      nieudanego zwiazku, moze nie caloksztalnie nieudanego, ale to efekt braku
      czegos w stalym zwiazku. Bo albo twoja laska nie godzi sie na cos konkretnego w
      seksie, na co ty masz ochote, albo brakuje ci adrenaliny, albo... Powodow
      wiele. A chodzenie na boki to tylko efekt lenistwa, bo jak komus zalezy i nie
      jest gwonianym leniem, to pogada, postara sie pojsc na kompromis, a jak ktos
      jest taki, jak ty to pojdzie do burdelu.
      Swoja droga, twoja panna tez sie przesypia dla zabawy? Co o tym sadzisz? Ha?
      • Gość: m74 Re: Czy to zdrada? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.02.05, 00:56
        zdrada, zdrada.
        Można sobie to tłumaczyć, wbić w siebie, ze nie- ale tak jak w przypadku
        wszystkiego, co jest zdradą: nadużycie zaufania. Ktoś ci ufa, masz to głęboko,
        robisz bokiem snując prywatne rozważania na temat.
        A poza tym, jak dopadnie cie sumienie- to zaczniesz sam siebie przepraszać.
        Szkoda kobiety, szkoda ciebie, szkoda nerwów. Odradzam.
        • Gość: czarna Re: Czy to zdrada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 01:42
          To może znajdz sobie taką kobietę żebyś nie musiał latać na boki :p Ciekawa
          jestem co bys powiedzial jakby ktoregoś pięknego dnia twoja kobieta wyznała ci
          że przespała się z innym facetem tak tylko dla czystego sexu :D i np że było
          zajebiście ale żebyś się nie przejmował bo to było takie mechaniczne ha ha
    • Gość: hania_28 Re: Czy to zdrada? IP: *.za.digi.pl / *.za.digi.pl 21.02.05, 23:00
      Hej miki!
      Odpowiadając na pytanie: myslę, że to zdrada bo twoja kobieta o tym nie wie i
      pewnie sią na to nie godzi. Gdyby wiedziała i się godziła, to nie byłaby
      zdrada. Osobiście uważam, że w zdradzie niekoniecznie chodzi o sam sex. Np. ja
      i mój mąz nie traktujemy sexu jak zdrady. Wszystko zależy od przyjętej
      konwencji..Pozdrawiam
    • Gość: hania_28 Re: Czy to zdrada? IP: *.za.digi.pl / *.za.digi.pl 21.02.05, 23:03
      aha, jeszcze jedno. Czasem warto się zastanowić czy warto robić takie skoki w
      bok. One bardzo oddalają...W pełnym związku raczej nie ma na to miejsca.
      Proponuję sex grupowy, i wilk syty i owca cała ;-)
      • wadera3 Re: Czy to zdrada? 21.02.05, 23:04
        ;DDDDDD
      • Gość: miki Hania... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 07:33
        Hania... i to jest cenna wypowiedź na tym forum...
    • mabiwy Re: Czy to zdrada? 22.02.05, 07:55
      miki- takie fiku miku to zdrada bez względu jąką ideologię dopiszesz,ale wobec
      tego po co ci stała panna, wiesz, piwo i cały browar. Nikomu, wtedy, kuku nie
      robisz i masz to co lubisz. Chyba że w tobie dual, ułożny kotuś na co codzień i
      demon seksu przy nadprodukcji androgenów i testosteronu.ale to twój problem.
      • wadera3 Re: Czy to zdrada? 22.02.05, 08:40
        ...i jego stałej panny ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka