Koszyk w wózku na ile potrzebny???

07.01.08, 15:44
Witam! Jestem na etapie wybierania pierwszego wózka. I mam totalny mętlik w
głowie, jak chyba większość przyszłych mam. Po wielu podejściach w necie i
wizytach w sklepie mam faworyta - Concord Neo.
Ma on wiele ważnych dla mnie zalet - spacerówka, gondola i fotelik na jednym
stelażu wymieniane jednym ruchem, super się prowadzi (łatwo skręca i nie
wymaga blokowania kółek by jechać na wprost) łatwo się składa i jest lekki,
wykończony przyjaznym dziecku materiałem, który jak mi się wydaje zapobiegnie
odparzaniu.
I wszystko byłoby super gdyby nie jedno ale - brak jakiegokolwiek koszyka czy
możliwości zawieszenia siatki z zakupami... Co wydaje mi się być bardzo
przydatne. I tu moje pytanie do bardziej doświadczonych w tej kwestii - mam na
co dzień wózków używających. Czy w waszej ocenie minus ten jest na tyle
istotny by zrezygnować z jego zalet, czy nie będzie mi istotnie uprzykrzał
życia? Dodam jeszcze tylko że do tej pory zwykle robiłam zakupy w
supermarkecie a na osiedlu to tylko bułeczki i mleczko, o wyprawach na bazarek
nie wspomnę bo nie było ich do tej pory więcej niż kilka w roku, no chyba że
jako młoda mama zmienię przyzwyczajenia.
A może jeszcze na coś powinnam zwrócić uwagę?
    • aniuta75 Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 15:53
      Dla mnie koszyk w wózku to podstawa bo robiłam zakupy z wózkiem. Do supermarketu
      owszem raz w tygodniu (w weekend) ale w środku tygodnia sama wszystko. Sama
      musisz pomyśleć czy sama będziesz robiła zakupy, czy zlecała je komuś.
      Gdyby koszyk był chociaż mały to oki, bo nawet te bułki wejdą, ale brak zupełny
      - jakoś sobie tego nie wyobrażam. Nawet jak idziesz do lekarza z dzieckiem
      (jeżeli idziesz z wózkiem) to taki koszyk jest po to, żeby chociaż wrzucić tam
      najpotrzebniejsze rzeczy.
      • pstrabiedronka Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 16:11
        dla mnie tez wózek bez koszyka odpada.
        Idąc na spacer czasem trzeba zabrac jakies drozbiazgi - picie,
        kocyk... jak dziecko starsze to jakąs zabawkę.
        Poza tym nawet jeśli założysz sobie że nei bedziesz robiła zakupów
        na spacerach to życie jednak płata figle i może zaistniec taka
        potrzeba. Bedzie wtedy kłopot.
        Ja bym nie chciała byc ograniczona brakiem jakiegokolwiek koszyczka
        czy torby czy siatki na drobiazgi. Pamiętaj że jadąc wózkiem ręce
        masz zajęte więc odpada noszenie w rękach czegokolwiek (oczywiscie
        mozna ale jest to bardzo niewygodne).

        Ja miałam w pierwszym wózku koszyk na dole, siatke na oparciu
        siedziska, kieszonke na budce i torbe wieszana na rączce i ze
        wszystkich tych miejsc korzystałam :)
        A to za ciepło ubrałam siebie i dziecko i na spacerze cos ściagnęłam
        i wrzuciłam do koszyka, a to kupiłam gazetę, a to odwiedziłam mamę i
        dostałam od niej np. bułeczki drożdżowe :)) czy tysiące innych
        sytuacji, w których kosz lub torba były niezbędne.

        Nie wspomne o tym, ze zawsze brałam ze sobą jakies rzeczy dla
        dziecka: pielucha, chusteczki, krem, smoczek, picie, potem cos do
        przegryzienia... ale to może zależy od długości spacerów - ja często
        chodziłam na bardzo długie.
        • tetetka_81 Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 16:21
          No właśnie... Jakoś mimo wszystko ciężko mi wyobrazić sobie używanie wózka bez
          żadnego koszyczka, choć ten model strasznie mi przypadł do gustu... Szkoda...
          Dziękuje bardzo za pomoc.
    • yoopi1 Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 17:17
      Moim zdaniem mega potrzebny bo choć nazywa się go koszykiem na
      zakupy to służy on przede wszystkim na inne przedmioty, które trzeba
      ze sobą zabrać np. na spacer. Ja wkładam tam np. folię
      przeciwdeszczą, osłonę na godnolę, swoją kurtkę przeciwdeszczową,
      czasem kocyk, wodę do picia dla siebie i tak mogłabym wymieniać w
      nieskończoność, po prostu dla mnie rzecz niezbędna.
    • katkago Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 18:08
      Ja również byłam zainteresowana tym wózeczkiem, wczoraj go oglądałam
      w Świecie Dziecka.Brak kosza był jednym z powodów dla których
      zrezygnowałam z tego wózeczka. Miałam okazje porównać go z Bogaboo i
      mimo że wcześniej nie podobał mi się zupełnie tak coraz bardziej się
      do niego przekonuję.Ma dużo lepszą amortyzację, większe siedzisko
      spacerówki, większą gondolę, jest lżejszy, ma lepszą tapicerkę, jest
      zwrotniejszy.
      Pozdrawiam
    • anita.sz Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 22:41
      BARDZO PTRZEBNY. Przy dziecku zabiera się ze sobą sporo rzeczy i ja
      zrezygnowałam z torebek i plecaków bo to strasznie niewygodne, jak
      się pcha wózek, albo trzeba jeszcze nieść dziecko. No i jak robi się
      zakupy, to gdzieś trzeba je włożyć, w ręku prowadząc wózek nie da
      się.
      Warto zwrócić uwagę by kosz był łatwo dostępny.
      • mysz1978 Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 07.01.08, 23:03
        potwierdzam - jest bardzo potrzebny. Ja mam wprawdzie niewielki ( w MUTSYm) ale
        na zakupy podczas wyjscia z dzieckiem wystarzy - wejdzie litr mleka, pieczywo i
        kilka innych rzeczy tez.
    • koma.edziecko Re: Koszyk w wózku na ile potrzebny??? 08.01.08, 15:28
      Dla mnie koszyk jest niezbędny.
Pełna wersja