Dodaj do ulubionych

Single, samotnosc i inne takie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:56
W gazecie, w necie i w podsluchanych rozmowach. Skad nagle dookola tak duzo
samotnych ludzi? Dwudziestoparoletnie singielki marza o silnym meskim
ramieniu, posiadacze takowych pytaja ze zrezygnowaniem, gdzie mozna spotkac
druga polowke... Co sie dzieje??? Teraz taki wysyp czy moda zeby o tym mowic?
Swoja droga niedawno przeczytalam, ze co trzecia wyksztalcona Polka nigdy nie
wyjdzie za maz. Nie mam parcia na malzenstwo, ale nie chcialabym zostac
wlasnie ta trzecia...
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: Single, samotnosc i inne takie 25.02.05, 22:58
      Możesz zostać tą szóstą;D
      • Gość: singielka_too Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:01
        Sprecyzuje - nie chce zostac "trojka" ani jej wielokrotnoscia;)
    • Gość: lady Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.spray.net.pl 25.02.05, 22:58
      no to mnie pocieszyłaś....:(((((((((((((((((
      • Gość: singielka_too Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 23:08
        Ja? Alez ja to tylko czytalam, nie pisalam:)
        Glowa do gory, jeszcze wszystko przed nami, a ci byli a juz ich nie ma, niech
        pluja sobie w brody!:)
        • Gość: kadia Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:18
          jakie jesteśmy żałosne z tym swoim przedślubnym ślinieniem się, czy aby będzie
          jeden z drugim chciał...czy enigmatyczną drogą w zawoalowany sposób uda się ta
          perswazja na łańcuchu...i która będzie pierwsza w tym wyścigu po marriage...
          bo ja ze sztafety wyleciałam, wszystkie wokól mnie spanikowały o czasie.
          Nasłuchałam się tych i owych historii, niekoniecznie z happy endem w czterech
          ścianach, ale co tam. Tak, jestem singielką, świadomą siebie singielką.
          I przyznaję, że samotność jest czasem cięzkim brzemieniem. Jak w życiu.
          p.s. to interesujące, w jaki sposób kobiety siebie odbierają. Ostatnio na
          wesele mej kuzynki zaprosiłam znajomego (zostanie niedługo prokuratorem, więc
          jak puściłam tę info, wszystkie zaczęły piszczeć a jedna miła dziewoja
          syknęła,życzliwie - nie powiem, "mogłabyś go przy sobie zatrzymać". Tak,
          śliczny był, dobrze się zapowiadający, ale z przeraźliwym realizmem wyłożył
          kawę na ławę. No, bez polotu po prostu. a... i paniom się podobał i jemu bez
          pardonu - jak dziecku to schlebiało.
          • Gość: oliee Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.gdynia.mm.pl 26.02.05, 13:39
            No tak, a z drugiej strony prawda jest taka, ze coraz wiecej dziewczyn szuka ksiecia z bajki dostosowanego do dzisiejszych realiow tzw "dobra partia" - wiec najlepiej jak ma dobra(!) prace, jak ma autko, wyzsze wyksztalcenie, a dalej to juz tylko niech bedzie przystojny, oczytany, wyksztalcony, dobrze tanczacy, niech bedzie dusza towarzystwa i lwem parkietu, niech zna jezyki i niech bedzie zawsze usmiechniety i cierpliwy etc etc etc...

            I chociaz troche to napisalem z przymruzeniem oka, to NIESTETY taka tendencja jest zauwazalna... Coraz wiecej ludzi szczegolnie mlodych podchodzi bardzo praktycznie do bycia z kims... dla mnie to przykre po prostu...

            Ah i jeszcze cos - z utopsji... To co na poczatku w jakis sposob cieszy ta druga osobe (zachowanie w stosunku do niej) z czasem powszednieje i zdaje sie byc oczywista sprawa... wowczas mi przestaje zalezec i sprawiac radosc robienie czegos specjalnego, skoro i tak jest to przyjmowane jako "oczywiste"... :-(

            A skoro to co napisalem to nieprawda, to gdzie sa te "normalne" dziewczyny? Przeciez trojmiasto to nie odludzie :-)
            • smok_sielski Re: Single, samotnosc i inne takie 26.02.05, 13:57
              >To co na poczatku w jakis sposob cieszy ta drug
              > a osobe (zachowanie w stosunku do niej) z czasem powszednieje i zdaje sie byc o
              > czywista sprawa

              Powiem wiecej: to co na poczatku jest urocze i slodkie, z czasem zaczyna
              czlowieka normalnie wk.....ć :)

              smok
            • Gość: olo prawda! IP: 83.238.200.* 26.02.05, 22:03
              kobiety jak już ktoś zauważył 3 razy częściej od facetów kończą studia wyższe a
              szukają partnerów na swoim poziomie intelektualnym

              jakby nie patrzeć dla conajmniej połowy zabraknie partnera na takim samym lub
              wyższym poziomie intelektualnym, materialnym

              niektóre będą wybrzydzac i nie załapią się na nic
              • wadera3 Re: prawda! 26.02.05, 22:05
                a co ma ukonczenie studiów do poziomu intelektualnego??????
          • Gość: ja Re: Single, samotnosc i inne takie IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 15:52
            Ladnie napisalas.
            Jam tez singielka (a tego slowa jak nie cierpie!!!). I czy mi zle? Ze owszem
            chlopa sie chce, smutno i samotnie czasem. Ale czy to powod zeby sie rzucac na
            kazdego tylko dlatego ze 30cha na karku i kolezanki juz zamezne? Dla mnie za
            slabe argumenty. A jak widze te dziewczyny ktore jak tylko chlopa dopadno to
            pod oltarz zaraz....zenujace. kazda by chciala miec meza, rodzine...ale to
            powinno miec jeszcze rece i nogi na milosc Boska.
            I nauczylam sie tez opedzac od cioc wiecznie pytajacych: a za maz kiedy
            wychodzisz?
            Pytam wtedy grzecznie: a Wy sie kiedy rozwodzicie, bo wszyscy po katach mowia,
            ze do gardel sobie skaczecie, bo podobno masz jakiegos na boku?
            I wesolo jest...
            • smok_sielski Re: Single, samotnosc i inne takie 26.02.05, 15:54
              > Pytam wtedy grzecznie: a Wy sie kiedy rozwodzicie, bo wszyscy po katach mowia,
              > ze do gardel sobie skaczecie, bo podobno masz jakiegos na boku?

              Rodzina, ach rodzina :)

              smok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka