06.05.05, 08:49
cholernie dumna jestem, byly facet rzekl iz mnie kocha a ja praktycznie na to nie zareagowalam, od tego czasu czesciej smsowalismy, on pisal ze teskni ze mu sie snie, a przy spotkaniu mowi ze mnie sie krepuje i ze go oniesmielam, i.. ze to Kocham, to bylo takie przyjecielskie,
porazka? czy warto troche go osmielic? :) bo na koneic naszej rozmowy powiedzialam ze nie mozemy si ekupmplowac bo to na zwykle kumplowanie sie nie wyglada (a trwa ponad rok od zerw.), i ze to koniec znajomosci.
Obserwuj wątek
    • osiolek13 Re: duma duma 06.05.05, 08:52
      z czego jesteś taka dumna?
      • aniamimi Re: duma duma 06.05.05, 08:53
        z wlasnej glupoty:P bo mysle o powrotach
        a tak na serio to chodzi o to ze ciezko jest przezwyciezyc dume i przyznac sie do uczucia,
        • osiolek13 Re: duma duma 06.05.05, 09:00
          jeżeli chcesz Jego powrotu ,a na to wygląda, to dlaczego się tego wstydzisz?
          Może teraz będzie lepiej- odpoczęliście od siebie-przemyśleliście na spokojnie -
          rok to dużo czasu- i jeżeli masz chęć to możesz spróbować jeszcze raz , a w
          kumplowanie czy przyjaźń damsko-męską nie wierz nic takiego w "przyrodzie" nie
          występuje , po prostu konstrukcja nie dopuszcza takiej możliwości
          • aniamimi Re: duma duma 06.05.05, 09:03
            wiesz, nie wierze w taka przyjazn, masz racje, tylko nie wiem czy on podziela moje zdanie, przy ostatnim spotkaniu nakrzyczalam ze jest dzieciak i nie potrafi sie decydowac, i na dodatek tchorz, bo tylko przez telefon potrafil mi wyznac co czuje, glupio tak obnosic sie z tym problemem na forum, ale nie wiedzialam ze Zerwanie znajomosci bedzie tak cholernie trudne, tylko jaka mam pewnosc ze dla niego takze nie jest to latwe. (ehh ale sie rozpisalam...)
            • osiolek13 Re: duma duma 06.05.05, 15:45
              i co? cieszy Cię że On cierpi? I sobie też dokopujesz- tylko po co?
              Jest maj-uroczy miesiąc na korzystanie z życia więc na co czekasz?
              On się boi bo Mu chyba naprawdę na Tobie zależy a Ty się droczysz- nieładnie
              robisz
              • aniamimi Re: duma duma 06.05.05, 15:51
                sa dwa drobiazgi:)
                -dzieli nas 500km
                -gdy powiedzialam mu zeby prosto w twarz wyznal co do mnie czuje, on odpowiedzial ze jesli chodzi o to "kocham" telefoniczne, tzn ze on kocha mnie jak przyjaciolke. i to mnei rozwalilo do tego stopnia ze sie ostro wkurzylam i odrzekłam ,adios amigo
                • osiolek13 Re: duma duma 06.05.05, 16:00
                  to masz ,jak to się mówi "jaja", a Twój Gość jest chyba coś wystraszony, a 500
                  km "dla chcącego nic trudnego".A jak to jest kochać jak przyjaciółkę? trochę
                  lat żyję na tym łez padole ale o czymś takim pierwsze słyszę?
                  • aniamimi Re: duma duma 06.05.05, 16:08
                    zebys wiedzial:D ja tez nie:P ale pomyslalam sobie ze moze to moje wyobrazenie ze on mnie naprawde kocha i mysli o powrocie, a te wszystkie jego slowa ot po prostu slowa.. poki co jest mi zle i pewnei zlamie sie wyysylajac mu smsa z zyczeniami urodzinowymi a wnich pewnie co nieco dodam (w tym momencie juz nie bede ta z "jajami", no coz ryzyk-fizyk)
                    • osiolek13 Re: duma duma 06.05.05, 16:27
                      a może to będzie strzał w "dziesiątkę"?życzę aby się wam udało, a na
                      grzeczności jeszcze nikt nie stracił, więc nie podejrzewam ,żebyś była pierwsza
                      która tego dostąpi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka