Dodaj do ulubionych

proszę o opinię mężczyzn

12.05.05, 22:04
Jestem zadbana, atrakcyjna, dbam o higienę osobistą, depiluję się, używam
perfum, nie jestem otyła. Dlaczego zatem mój mąż nie lubi kochać się ze mną
po francusku. Uwielbia kiedy ja mu to robię ale w drugą stronę ani rusz.
Ogólnie rzecz biorąc w łóżku jest kiepski. Rozmawiałam z nim o tym bardzo
delikatnie. Próbowałam różnych technik i nic. Sama mam dość wybujały
temperament, a przy nim nie mogę nawet tego wykorzystać. W łóżku jest nudno.

I teraz drugie pytanie- poznałam kogoś podobnego temperamentem do mnie. Nie
chcę zdradzić męża. Jeśli jednak bym to zrobiła, to borąc pod uwagę
powyższe , czy z męskiego punktu widzenia ta zdrada byłaby "uzasadniona".
Przy tym facecie po prostu dostaję gęsiej skórki i atmosfera sexu wisi w
powietrzu.
Dodam tylko, że nie jestem z tych "co to dupą myślą". Uważam po prostu, że to
ważna sfera zycia.
Prosze tylko o poważne opinie mężczyzn.
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: proszę o opinię mężczyzn 12.05.05, 22:05
      > Jestem zadbana, atrakcyjna, dbam o higienę osobistą, depiluję się, używam
      > perfum, nie jestem otyła.

      Zapomniałaś dodać, że trochę pustawa:]
      • kobieta306 do Tony82 12.05.05, 22:08
        dlaczego pustawa? Jak możesz coś takiego wywnioskować z mego postu?
        Jesli nie chcesz to nie pisz.
        • john_malkovitch Re: do Tony82 12.05.05, 22:10
          Nie wierzę, że można poważnie stawiać tak idiotyczne pytania.
          • kobieta306 Re: do Tony82 12.05.05, 22:15
            john_malkovitch napisał:

            > Nie wierzę, że można poważnie stawiać tak idiotyczne pytania.
            >


            Ja po prostu pytam czy to ok, że facet oczekuje miłości francuskiej tylko w
            jedną stronę. Zastanawiam się czy ja jestem jakaś zboczona czy co. Jeszcze Wy
            mnie w tym utwierdzacie. Mam nadzieje, że nie poczuliście się Panowie osobiście
            dotknięci, bo nie taki był mój cel.
            A pusta bynajmniej nie jestem. Pusty jest ktoś, kto po kilku linijkach tekstu
            ocenia osobę.
            • john_malkovitch Re: do Tony82 13.05.05, 04:30
              My cię w niczym nie utwierdzamy...
              Gdyby facet cię zostawił, bo ma obsesyjną ochote na gołąbki, których nie chcesz robić, to byś go puściła?
              A rób se co chcesz.. co to kogo obchodzi?
              • john_malkovitch PS 13.05.05, 04:31
                Kobieto306
              • kobieta306 Re: do Tony82 13.05.05, 08:12
                john_malkovitch napisał:

                > My cię w niczym nie utwierdzamy...
                > Gdyby facet cię zostawił, bo ma obsesyjną ochote na gołąbki, których nie
                chcesz
                > robić, to byś go puściła?
                > A rób se co chcesz.. co to kogo obchodzi?


                Widzisz, ja tylko pytam czy to jest normalne, częste, czy jakie.
                Jak zachowują się inni mężczyźni. Mniemam, ze jesteś jednym z nich dlatego nie
                rozumiem dlaczego jesteś złośliwy. Jeśli nie chcesz to nie odpisuj. Dlaczego
                jak facet pyta się dlaczego babka tego mu nie robi to jest ok, wręcz norma
                społeczna. W drugą stronę to już trzeba dosr.., że baba coś nie tak.
                Ja z tego powodu nie zamierzam nikogo zdradzać, zostawiać czy coś w tym stylu.
                Po prostu będę się z tym faktem "męczyć" (zauważ cudzysłów, bo męczyć to tak w
                przenośni). Zamiast się wyzłośliwiać wyciągnij i dla siebie nauczkę. Nudny sex
                może być powodem zdrady. Zatem jeśli tak reagujesz również na swoją kobietę to
                nie zdziw się, że może Ci urosnąć poroże :(
                • jsolt Re: do Tony82 13.05.05, 10:09
                  > Widzisz, ja tylko pytam czy to jest normalne, częste, czy jakie.
                  > Jak zachowują się inni mężczyźni. Mniemam, ze jesteś jednym z nich dlatego
                  nie
                  > rozumiem dlaczego jesteś złośliwy. Jeśli nie chcesz to nie odpisuj. Dlaczego
                  > jak facet pyta się dlaczego babka tego mu nie robi to jest ok, wręcz norma
                  > społeczna. W drugą stronę to już trzeba dosr.., że baba coś nie tak.
                  > Ja z tego powodu nie zamierzam nikogo zdradzać, zostawiać czy coś w tym
                  stylu.
                  > Po prostu będę się z tym faktem "męczyć" (zauważ cudzysłów, bo męczyć to tak
                  w
                  > przenośni). Zamiast się wyzłośliwiać wyciągnij i dla siebie nauczkę. Nudny
                  sex
                  > może być powodem zdrady. Zatem jeśli tak reagujesz również na swoją kobietę
                  to
                  > nie zdziw się, że może Ci urosnąć poroże :(


                  Bardzo dziwna jesteś, jakieś strasznie niedojrzałe jest to co piszesz....
                  ja swoje ewentualne problemy łóżkowe rozwiązuję WYŁĄCZNIE z osobą, z którą do
                  łóżka chodzę, i naprawdę gó.. mnie obchodzi co robi sąsiadka z sąsiadem,
                  siostra, koledzy z uczelni itp., i co oni uważają za normalne, bo to akurat
                  mnie i mojemu partnerowi w niczym nie pomoże, bo dla każdego normalne jest co
                  innego. Jeżeli jest nam obydwojgu dobrze, to co kogo obchodzi jak my to robimy??

                  Ja jeszcze rozumiem, żebyć ten post napisała o swoim chłopaku, z którym sypiasz
                  od niedawna. Ale mąż???? I co, od lat jest tak samo, nudno, ty jemu, on tobie
                  nie, itp? Jak wychodziłaś za mąż to nie sypialiście razem?? Tylko nie mów mi,
                  że myślałaś wtedy, że seks nie jest najważniejszy i jakoś dacie radę....

                  • asia9931 Re: do Tony82 13.05.05, 21:32
                    Wiedziałam że faceci to idioci, ale żeby aż tak?
                    • jsolt Re: do Tony82 16.05.05, 16:23
                      asieńko, dziecko, jeśli to było do mnie to cię rozczaruję - jestem kobietą, a
                      swoje zdanie podtrzymuję
                • john_malkovitch Re: do Tony82 13.05.05, 15:40
                  Z tego co napisałaś na początku wynika jednoznacznie, że o zdradzie myślisz..
                  I wiesz co jeszcze?
                  Zrobisz to.
                  kobieto306
        • tony82 Re: do Tony82 12.05.05, 22:15
          Ależ ja chcę i to jest w tym najpiękniejsze.

          Uzasadnienie: skoro sprowadzasz swoje walory kobiece jedynie do wyglądu
          fizycznego, atrakcyjności, jędrnej pupy i cycuszków, to ja mam tylko jedno
          skojarzenie - nawet najlepszy film porno kiedyś się znudzi. Sama napisałaś co
          oferujesz w tym układzie. Skoro sama sprowadzasz się do roli obiektu w który
          się wkłada i wyciąga to i owo z męskiego arsenału, to się nie dziw, że mu się w
          końcu znudziło i nie widzi w tym żadnej podniety. wbre pozorom mężczyzna czasem
          lubi także coś dla duch, a nie tylko wywalenie dupy na łóżko z okrzykiem -
          dosiadaj mnie mój mały rycerzu:)
          • kobieta306 Re: do Tony82 12.05.05, 22:19
            Tony, to nie o to chodzi. Ja napisałam o tych "walorach zewnętrznych" żeby
            uzasadnić, że nie ma podstaw do obrzydzenia z powodów czysto higienicznych.
            Sama nie chciałabym robić tego z facetem zapuszczonym który o siebie nie dba.
            Jestem wykształcona, mam rodzinę, dobrą pracę, ciekawe hobby, znam trzy obce
            języki. Nie oceniaj proszę tak pochopnie.
            • tony82 Re: do Tony82 12.05.05, 22:22
              No nie traktujmy mojego postu jak jakieś mors justi:] No a już tym bardziej nie
              jako mors osculi dla Twojej osoby na tym Forum.
              • joannak_85 Re: do Tony82 13.05.05, 08:13
                A co miała tony napisac?że skończyła sgh,zna 3 języki,jest
                inteligentna,interesuje się tańcem i malarstwem współczesnym,ALE jej mąż nie
                chce z nią uprawiać miłości francuskiej?!
                W kontekście tego postu i problemu,to co napisała o sobie jest chyba jak
                najbardziej uzasadnione.
                pozdrawiam
                • mamba8 Re: do Tony82 14.05.05, 13:58
                  Czy pustość wiąże się z posiadaną wiedzą????

                  Pustość wiąże się z tym, że jak się kogoś kocha to szanujesz jego upodobania bo
                  go KOCHASZ a nie szukasz na boku.......

                  <no comments>

                  znawcy postów Tony82 nie powinni sie dziwić że taka tematyka go z lekka
                  przyprawia o mdłości.
                  • tony82 Re: do Tony82 15.05.05, 14:27
                    O bravo moja bogini! :D Choć jedna niesezonowa czytelniczka:D
                    Pozdrowionka:P
                    • kobieta306 Re: do Tony82/do Mamba 15.05.05, 14:42
                      Język forum wymaga pewnej skrótowości w opisie.
                      Trudno przedstawić siebie i swoją sytuację w 8 linijkach tekstu.
                      Łatwo natomiast napisać JESTEŚ PUSTA.
                      Tylko, że dla mnie pusty jest ten kto pochopnie ocenia innych ludzi.
                      Zatem pusta jesteś Mambo i pusty jestes Tonny.
                      Nie znam Was ale Wasze słowa upoważniły mnie do napisania o Was tego samego -
                      JESTESCIE PUSCI jak wnętrze dzwonu!! - bo oceniacie ludzi i wydajecie wyroki po
                      8 linijkach tekstu. Może nie piszcie na forum, bo łatwo kogoś obrazić, wpędzić
                      w depresję, wpłynąć na jego stan swiadomości jednym zdaniem - JESTES PUSTA
                      KOBIETO 306. A ja nadal nie rzoumiem dlaczego jestem pusta.
                      Nie zdradziłam - nie chcę zdradzić. Chcę kochać i być kochana - dlaczego zatem
                      jestem PUSTA??
                      • tony82 Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 16:38
                        Oceniając mnie na podstawie kilku linijek mojej wypowiedzi...
                        • kobieta306 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 16:53
                          tony82 napisał:

                          > Oceniając mnie na podstawie kilku linijek mojej wypowiedzi...

                          Upoważniłeś mnie niejako do tego, nazywając mnie i ocenijąc w taki sam sposób.
                          Myślę, że 82 oznacza rok Twego urodzenia - a to Ciebie usprawiedliwia, bo
                          JESZCZE nie wiesz co piszesz. Również jeśli jest to Twój wiek faktyczny to też
                          jestes rozgrzeszony, bo JUŻ nie wiesz co piszesz.
                          • tony82 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 16:55
                            A ja nieuświadomiony myślałem, że to co pisze zależy do doświadczenia
                            życiowego, a nie od mojego wieku.
                            • kobieta306 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:11
                              Tak to zależy od doświadczenia ale "Granice TWOJEGO języka oznaczają granice
                              TWOJEGO świata". Oceniłeś mnie w jednym z początkowych postów bardzo prostymi
                              słowami JESTEŚ PUSTA (to granice Twego języka) i w tym momencie uznałam,że
                              Tony82 nie wniesie NIC do mojego wątku, nie napisze NIC co mogłoby rzucić
                              jakiekolwiek światło na sprawę:(
                              A doświadczenie nabywa się również z wiekiem.

                              • tony82 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:15
                                Zamiast marnować czas na rozmowę ze mną, poświęciłabyś go na rozmowę ze swoim
                                mężczyzna o Twoich problemach, czy obiekcjach.
                                • kobieta306 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:17
                                  już to zrobiłam:)
                                  • tony82 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:17
                                    To po co ten wątek?:]
                                    • kobieta306 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:21
                                      żeby uświadomić osobom takim jak Ty, jak łatwo jest kogoś zranić.
                                      • tony82 Re: Odezwała się ta nieoceniająca... 15.05.05, 17:27
                                        hehe
                                        ehhhhhh
                                        Szkoda, że nie czytałaś tego forum od powiedzmy roku:)
      • joa1001 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 19:21
        A co w tym pustego???
        PS. Wiesz Tony, kiedys lubiłam czytać Twoje komentarze, bo były trafne i
        uwazałam ze jestes rozsądnym facetem. Teraz od jakiegos czasu widzę że usilnie
        chcesz coś odpowiedzieć, a jakoś nie wychodzi Ci zupełnie. Masz coraz głupsze
        komentarze, a ten ostatni osłabił mnie.Może odpocznij trochę intelektualnie.
        I ten cytat też już nudny.
        • tony82 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 20:45
          Nie wymagasz czasem zbyt wiele ode mnie?
          Na siłę tego jakoś nie robię, bo są ciekawsze zajęcia na świecie niż siedzenie
          przed kompem:] Jak mam czas, to sobie popisze, kosztem powiedzmy, że pracy.
          Może i były rozsądne te moje odpowiedzi, a może nie. Odwracając sytuację, to
          się spytam, a niby na które wątki można na tym forum odpowiedzieć sensownie
          obecnie? Większości starych forumowiczów tu już nie ma, a Ci którzy zakładają
          wątki w większości tylko piszą bzdury, umieszczają głupkowate pytania,
          ewnentualne z uporem maniaka zakładają kolejne konta i kolejne posty pod nowymi
          nickami. Niby więc od czego mam tu odpocząć intelektualnie? Który wątek jest aż
          tak intrygujący, że ma masę wpisów? Jakieś ożywiona wymiana zdań się tu odbywa?
          Większość to pierdoły na kilka wpisów i tak dzień po dniu.
          Ale żeby Cię uszczęśliwić zmienią cytacik:P
          • joa1001 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 21:07
            Stwierdzam jedynie fakt, że kiedys lubiałam Cię czytać, a skoro wątki uważasz
            są beznadziejne obecnie to po co odpowiadać. Uważam , że okreslenie kobiety
            jako pustej( czy jak tam Było) jest nie fair.Opisując sibie tak a nie inaczej-
            scharakteryzowała pokrótce syutuację - tak ktoś by zaraz krzyczał: pewnie się
            nie myjesz, więc dlatego nie ma seksu oralnego!!
            • tony82 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 21:13
              Ok, fajnie. A gdzie tam było coś o rozbudzaniu jego pożądania względem jej, o
              budowaniu jakiegoś nastroju. Przedstawiła to tak, że wychodzi, że ma fajne
              ciało, dba o nie, a on nie chce. To co ja mam skomentować? Domniemane zamysły
              autorki? Dorobić sobie mam część ideologii, a potem dostanę post, że jest
              całkiem inaczej. Przecież to chyba oczywiste, że to nie wina ciała, tylko coś
              innego. Może tego nigdy nie robił, może ma złe skojarzenia, wspomnienia, może
              go to onieśmiela? Poruszyła tylko kwestię swojego wyglądu, więc ma odpowiedź.
    • armia5 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 10:02
      Tak naprawde to nie wiem czego oczekujesz. Pytasz czy to w porzadku jesli ty
      jemu , o on tobie nie . Ja ci mogę odpowiedzieć , ze to niesprawiedliwe :).
      Pytanie drugiego , czy zdrada bedzie uzasadniona w takim przypadku moja
      odpowiedz brzmi , nie , zdrada nie jest uzasadniona w zadnym przypadku.
    • scept89 zdrad uzasadnianie 13.05.05, 10:02
      Droga 306,

      doprawdy nie ma znaczenia czy zainteresowany maz jest impotentem/nalogowym
      alkoholikiem/etc. -> zdrada jest zdrada i watpie aby przecietny facet byl na
      tyle wyrozumialy iz przymknalby na to oko niezaleznie jak nisko seksualnie/
      zyciowo pelza. Fakt ze nie mozesz go namowic na igraszki nie rokuje zbyt zdobrze
      kiedy o przyzwolenie na skoki na bok chodzi.

      Co do moralnych ocen innych to coz Ci po nich? Jesli Sasiad i Jego Druzyna
      orzekna iz jedynie godna Zony Prawdziwej rzecza jest dozywotna seksualna
      abstynencja/anorgazmia to co zrobisz? Przestawisz sie na Elektrycznego Chlopa
      ukrywajac go przed mezem?

      To czy sie z kims zostaje czy nie nie zalezy jedynie od sexu. Przyznaje jednak
      iz brak tegoz wystarcza aby wyc glucho i rzucac wszystko w diably.
      Banalne ale to jest wylacznie Twoja decyzja czy zostajesz czy odchodzisz. Zdrady
      sa nie tylo sa malo twarzowe ale tez rozwalaja psychicznie wiekszosc w pokrecone
      trojkaty uwiklanych.
      Podpisy 200 listowiczow pod listem stwierdzajacym iz maz poddawal Ci dlugim i
      okrutnym seksualnym tortura nic Ci w tym nie pomoga.... ;-/

      • osiolek13 Re: zdrad uzasadnianie 13.05.05, 10:19
        szanowna 306
        Dlaczego nie podejmiesz sama decyzji? Szukasz tutaj rozgrzeszenia?
        Jeżeli masz ochotę spróbować czegoś innego to w czym problem? Podobno jesteśmy w
        Europie i szczerze mówiąc dziwi mnie Twoje pytanie, z Twojego opisu wynika,że
        masz obłędną ochotę spróbować jak z tym Nowym będzie-po co masz się męczyć, może
        się rozczarujesz? Pamiętaj tylko o odpowiedzialności i rodzinie,Twoje dzieci nie
        mogą płacić za Twoje "wyskoki", ale jest też druga strona medalu, jeżeli Ci
        będzie dobrze w nowym układzie i załóżmy,że wszystko da się przeprowadzić w
        konspiracji to Tobie będzie dobrze i z Tobą będzie lepiej wszystkim dookoła.
        A rozgrzeszenia i tak tutaj nie znajdziesz i życzę Ci powodzenia bez względu na
        dalszy rozwój sytuacji
    • silikoplast Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 10:06
      witaj. niestety wiele małżeństw rozpada się z powodu różnic w łóżku, zdrada to
      zdrada i nie ma tu żadnego uzasadnienia, zawsze będzie świństwem, ale z drugiej
      strony jak nie spróbujesz nie będziesz wiedzieć jak jest, a może będzie jeszcze
      gorzej niż z mężem. ja do niczego cię nie namawiam, ale jak się już
      zdecydujejesz to pamiętaj - czego oczy nie widzą, serce nie boli, zrób to tak,
      żeby mąż się nie dowiedział i pamiętaj to może mieć opłakana konsekwencje, jak
      się rozsmakujesz, nie będziesz potrafiła się przed tym obronić no i co zrobisz
      jak się w końcu wyda. wiele ryzykujesz, czy coś zyskasz? nie wiadomo. jeżlei
      masz na tyle silny charakter, że spróbujesz i będziesz nad tym panować to się
      długo nie zastaniawiaj. pozdro.
    • pobik Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 12:34
      To przestan mu robic dobrze, az zacznie odwzajemniac.

      Zadna zdrada nie jest uzasadniona, bez wzgledu na to, czy dostaniesz
      "przyzwolenie" forumowiczów czy nie.

      Skoro nie jestes z tych co "dupą myślą" to nie myśl dupą.
    • dyson zwykla szmata 13.05.05, 17:51
      Tym wlasnie jest kazdy kto zdradza wlasnego malzonka.
      Nikt ci nie kaze byc z kims cale zycie, kto ci nie pasuje ale miej honor chociaz
      powiedziec mezowi prosto w oczy ze to koniec, potem dupy mozesz dawac do woli
      kazdemu.
      Co oczywiscie nie oznacza ze bedziesz w porzadku.
    • lenka.1 Re: proszę o opinię mężczyzn 13.05.05, 20:00
      Ależ ci faceci są obłudni. Niedawno był tu post, usuniety (?), o biednym
      facecie, ktory ozenil sie z kotem w worku. Kobieta po miesiacu malzenstwa
      okazala sie byc okropnie nierozwinieta seksualnie, pelna zahamowan. Radzilam mu
      probowac to zmienic, a panowie pisali, zeby sie rozwiodl...

      Zlosliwosc ich odpowiedzi wobec Ciebie jest dla mnie niepojeta....
      Meskie ego jest tak wielkie, ze przerasta moja wybujala wyobraznie.
      Nie popieram zdrad ale przyznam, ze rozumiem Twoje poczucie krzywdy.
      Mysle, ze powinnas zaprzestac jednostronnego sprawiania mu przyjemnosci -
      moze sam zrozumie, ze Ty cos tracisz. Egozim. Jesli ma jakis problem niech sie
      z nim rozprawi, pogada z Toba.
      Zdrady lepiej zaniechaj. Jesli jego zachowania sa podobne w innych dziedzinach,
      przemysl sobie po prostu Wasz zwiazek.
      Moze jednak uda sie go jakos rozgrzac, mysl glowa. Na te betony sa przeciez
      jakies sposoby. Jesli subtelne nie skutkuja to "metoda psa Pawlowa". Dziala. :]

      Sorki za dosadnosc, ale panowie sobie na nia dzisiaj zasluzyli.
      • kohanek Re: proszę o opinię mężczyzn 14.05.05, 11:03
        Swietna rada zeby przestac mu "to" robic

        ale ta metoda nie egzekwuj by Tobie robil, bo ostatecznie co za przyjemnosc
        otrzymac cos z przymusu. Najwidoczniej faceta nie podnieca stymulowanie tam
        kobiety, kazdy jest inny; ale tez dodam, ze jego zachowanie powoduje ze nie
        czujesz sie kobieca, czy pociagajaca. Wiec chociazby z tego powodu zdrada jest
        wskazana.

        ps jak to jest ze nie wyprobowaliscie sie przed slubem???
    • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 14.05.05, 11:40
      Dziękuję Wszystkim, którzy mnie nie wyśmiali i zrozumieli mój problem.
      Szczególnie dziewczynom, na Was kochane zawsze można liczyć :)
      Dla Panów jestem pustą szmatą, bo mój mąż nie sprawdza się w łóżku, a ja
      zamiast przyjmować to z godnością śmiem zadać na forum pytanie - CZY TO
      NORMALNE? że ja daję mu wszystko, a w zamian dostaję marny ochłap.
      Drodzy Panowie - czasami sami popychacie swoje kobiety w ręce innych, niestety:(

      Zanim napiszecie że jestem dziwką, zdzirą i co tam jeszcze Wam fantazja
      podpowie, zaznaczam, że z tego powodu nie zdradzę męża, chociaż miałabym na to
      kure...ą ochotę. Przyjmę to z godnością, bo przysięgałam na dobre i na złe.

      Odpowiadając na pytanie jak było przed ślubem - było dobrze. Po prostu o
      zdobyte się już nie dba :(
    • upierdliwy_czlek Re: proszę o opinię mężczyzn 14.05.05, 12:25
      to nie zdrada to sex !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • anczugin Re: proszę o opinię mężczyzn 14.05.05, 12:32
      dla mnie nie istnieje coś takiego jak "zdrada uzasadniona", zdrada jest zdradą
      w każdej odmianie taką samą. A jesłi mąż jest kiespki w łóżku? Rozmowa nie
      wystraczy.? pokaż mu jak może sprawić Ci przyjemność, jęsli jest prawdziwym
      facetem to się nie obrazi tylko wykorzytsa tą wiedzę. A co do seksu
      francuskiego? Wiesz....nie wszyscy faceci musza zanim przepadać...może się
      obwai ze zrobi Ci krzywde, może nie lubie tego samku czuć w ustach...faceci mją
      rózne głupie sprawy o ktorych boją sie mowic...jedno jest pewne...wyduś to z
      niego albo raz na zawsze zapomnij o tym ze bedziesz zaspokojona
      • brytan Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 00:09
        to bardzo dziwne ze facet tego nie lubi
        najprawdopodniej ma zapedy homoseks.
        • anczugin Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 10:25
          Taka opinia świadczy tylko o Twojej ignorancji. Nie, nie jestem
          homoseksualistą, jestem w cudownym związku, ze swoją Kobietą planuje
          przyszłość. Wcześniej miałem sporo pseudo "związków" dla przygody więc wiem o
          czym mówie. Dlkaczego teraz patrze na to negatywnie. Bo dopiero teraz czuje sie
          bezpiecznie, wiem jaki mam cel życia..a jeśli chodzi o seks to jeszcze nigdy
          nie był tak wspaniały, a to dlatego że jest dopełniony Miłościa
          • anczugin Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 10:28
            hehe...wybacz, ale napsalem odpowiedz do innego posta w tym:) zaraz
            zaraz.....jaka opinia może mnie klasyfikować na homoseskuliste??? jestesm
            szczezrze zaskoczony, a moja dziewczyna jak jej to powiem pewnie jeszcze
            bardziej;p
            • anczugin Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 10:32
              a teraz zrozumiealem ze moze nie chodzic o mnie tylko ogolnie o
              faceta...hehehhe...wybacz ale przed momentem podniosłem się z łożka i lekko nie
              kontaktuje;p Czy facet może tego nie lubic? pewnie moze, tak jak moze nie lubic
              gryzienia w ucho. osobiscie nie rozumiem takiego faceta...ALKE JAKAS PRZYCXZYNA
              MUSI W TYM BYC!!!!
    • rafalpucel ""Baka"" napisał kiedyś 15.05.05, 06:16
      Witam!
      na wstępie <big_lol> po wstępie... z twojego ""tematu"" wnioskuję ze juz
      postanowiłas (<>tak, zdradze tego loosera<>), a post ten jest przedwczesnym
      rozrachunkiem i ulga dla złamanej własnej moralności. Gdybyś naprawdę "tak jak
      piszesz" nie była z tych so -dupą- myślą, to post ten najprawdopodobniej nie
      pojawiłby się na stronie "gazety".
      Świadczy to ewidentnie o wygasłym uczuciu i braku komunikacju i wzajemnego
      zrozumienia ""przyznam ze również z jego strony"". Szkoda mi was, szkoda mi
      jego i ""jakoś nie wiem czemu"" najmniej szkoda mi ciebie i twojej
      niezaspokojonej ""pochwy"" ...

      Baka napisał kiedyś:

      Panie-jak ja zdradzę żonę to tak jakbym ze swojej sutereny spluną na ulicę.
      Kiedy zona mnie zdradzi to tak jakby gość z ulicy napluł mi do sutereny!!

      pozdrawiam - Rafał, 23letni przedstawiciel gatunku męskiego...
      • ona_au Re: ""Baka"" napisał kiedyś 15.05.05, 06:57
        jak bym zorientowala sie ze facet tego nie lubi, to by dostal takiego kopa, ze
        hej
      • kobieta306 do Rafała 15.05.05, 13:26
        Generalnie jestes dla mnie za młody żeby dyskutować na tematy potrzeb
        sexualnych dojrzałych kobiet. Zgłoś się za 10 lat to pogadamy. A najlepiej za
        25, bo tylko faceci w tym wieku mają kobiecie coś do zaoferowania dzieciaku:)
        I życzę żeby nikt nigdy nie napluł Ci do sutereny kochany - tylko jak sie nie
        będziesz starał to będziesz miał tam błoto.
    • ping.tasmanski Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 08:15
      Z meskiego punktu widzenia zdrada kobiety nigdy nie jest uzasadniona. Co innego
      gdu fo facet zdradza :)
      • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 13:21
        ping.tasmanski napisał:

        > Z meskiego punktu widzenia zdrada kobiety nigdy nie jest uzasadniona. Co
        innego
        > gdu fo facet zdradza :)



        I tym sposobem podsumowałeś całą dyskusję:)
        a ja Wam Panowie powiem, że babki potrafią świetnie zdradzać swoich partnerów
        (mężów i niemężów)tylko robią to inteligentniej niż Wy. Dlatego ogromna ilość
        samców żyje całe lata w przeświadczeniu, że są tymi jedynymi naj.
        Może nawet któryś z Was... no ale nieee... przecież Wy jesteście świetni:)
        • mamba8 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 13:51
          naprawdę jesteś pusta. Wyrazy współczucia dla męża.
          • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 13:59
            Po prostu mam koleżanki, znajome, przyjaciólki. Rozmawiamy na różne tematy, te
            damsko-męskie też. I taka jest niestety prawda. Jeśli facet nie dba o swoją
            kobietę, traktuje ją jak coś dane raz na zawsze, to niestety bardzo czesto
            kończy się to zdradą. Cała sztuka polega na tym aby kochać się i szanować i
            dbać o te drobne codzienne przyjemności i nie popaść w rutynę.
            Najłatwiej zezwać od pustych, bo prawda w oczy kole. Trudniej przyznać, że się
            swojego partnera zaniedbuje.
            • miang Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 17:07
              swój do swego ciągnie, nic dziwnego że masz takie koleżanki
              • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 17:16
                miang napisała:

                > swój do swego ciągnie, nic dziwnego że masz takie koleżanki

                A Ty nie znasz takich ludzi? Nie masz rozwiedzionych znajomych?
                Czy Ty żyjesz na tej samej planecie? Zło jest było i będzie. A kto jest bez
                winy niech pierwszy ruci kamień kochana święta i bez skazy jak woda źródlana
                Miang.
                • miang Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 17:21
                  no właśnie _rozwiedzionych_
                  a nie _robiących_mężą_w_wała_
                  • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 17:23
                    A dlaczego ludzie m.in. się rozwodzą, bo ktoś kogoś zrobił w wała. No jeszcze z
                    powodu nałogów, pieniędy, teściowych, ale głównie z powodu zdrady.
          • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 14:07
            mamba8 napisała:

            > naprawdę jesteś pusta. Wyrazy współczucia dla męża.

            A przeanalizuj grono swoich znajomych, chyba masz jakieś koleżanki? Wszystkie
            są wierne?
            Gratulacje dla Twojego męża, bo masz bardzo poprawne poglądy na życie i
            osobiście również je pochwalam. Nie rozumiem tylko dlaczego wyzywasz mnie od
            pustych. Dyskusja o zdradzie prowokuje Cię do tego? Zdrada na świecie istnieje,
            tak jak morderstwo, gwałt czy śmierć. Można na jej temat podyskutować, można
            też przemilczeć. Można również doradzić co robić aby jej uniknąć.
            Dla mnie pusta jestes Ty, bo boisz się niewygodnego tematu.
          • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 15.05.05, 14:13
            mamba8 napisała:

            > naprawdę jesteś pusta. Wyrazy współczucia dla męża.

            Swoją drogą napisz mi dlaczego jestem pusta. Przeczytaj proszę uważnie wszystko
            co napisałam i odpowiedz mi, przy użyciu rzeczowych argumentów, dlaczego jestem
            pusta.
            • karielcia Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 16:21
              Tak czasem bywa. Moj facet jest fantastyczny, ale milosci francuskiej
              tez nie lubi (to znaczy ja jemu moge, ale on mnie nie chce).
              Tez probowalam, az w koncu zrezygnowalam.
    • drak62 Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 13:24
      jeżeli twój mąż nie odczuwa potrzeby odwzajemniania piesczot oralnych to raczej
      nie zmienisz jego przekonania. Tak ma i tyle. Mogę jedynie podejrzewać że
      nie chodzi o jaki kolwiek problem z tobą ,tylko o jego zachamowania.
      Wracając do twoich dylematów seksualnych, mam wrażenie że szukasz
      usprawiedliwienia ewentualnej zdrady- tutaj go nie znajdziesz, to jest twój
      problem moralny. Rozumiem twoje niespełnienie fizyczne (tutaj odzywa się ludzka
      zwierzęcość) trudno je pogodzić z wyrzutami sumienia , które prawdopodobnie sie
      pojawią jeżeli zrealizujesz swoje marzenia.
      Śmiem jednak twierdzić że gdyby nawet nagle twój mąż zaspokoił twoje potrzeby
      oralno genitalne to zauroczenie nowym potencjalnym obiektem seksualnym nie
      zniknie. Fascynacja erotyczna inna osobą - to jest twój problem.
    • kawal Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 13:59
      kop dupka w dupe - ma zahamowania bo jest gej!
      nie trac zycia, znajdz kogos ktos spowoduje ze poczujesz sie jak kobieta.
      • morlok.rap Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 17:26
        i kolejny homofob. A może ma zahamowania bo jest macho?
        oj! ludzie!
    • kidada Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 17:20
      Ten chłop pozbawia Cię cudownych doznań.
      Nie myśli o Tobie, ot co. A purutańskie społeczeństwo polskie,
      co wy wiecie o seksie? ;-)
      Ma kobieta męża i co? Najlepiej
      bądź korną niewolnicą w posłudze seksualnej leniowi a lud
      prosty Cie pochwali.
      Bądź szczęśliwa :-)
    • mellissa1 Re: proszę o opinię mężczyzn 16.05.05, 17:37
      Witaj,na pewno nie jesteś pusta, a to że dbasz o wygląd tylko wpływa na Twoją
      korzyść ,bo drodzy Panowie który z was nie lubi popatrzeć na pięką, zadbaną i
      ładnie ubraną kobietę???Myślę jednak,że nie dokońca jesteści doapsowani
      seksualnie z mężem, a to nie sa łatwe sprawy do rozmowy,ale zanim podejmiesz
      ostateczną decyzję o zdradzie powinnaś z nim porozmawiać,choć to pewnie nie
      będzie łatwe,a on potraktuje to odrazu jako atak na własną osobę.Nie uważam też
      by dobrym sposobem było ukrywanie swoich potrzeb seksualnych.To ciężka sytuacja
      i będziesz musiała podjęć jakieś decyzje,ale osobiście odradzam pakowanie się
      w jakikolwiek romans,jesteś kobietą i wcześniej czy później pojawi się
      zaangażowanie,którego my kobiety nie potrafimy ukryć.Będziesz tylko cierpała,a
      chyba nie o to chodzi?Życzę Ci aby wszystko jak najlepiej ułożyło się w Twoim
      małżeństwie,trzymam kciuki i pozdrawiam:)
    • rafalpucel Pusta... 16.05.05, 23:39
      To znowu ja:) 23 letni studencina który nie ma kobiecie w twoim wieku nic do
      zaoferowania... <lol>

      Scyzoryk się w kieszeni otwiera gdy czytam bzdórne pytania zadawne przez
      kobietę póstą jak dzwon nie brzmiący od stuleci gdzyż nie ma duszy!
      pseudointelektualne skojażenia moja droga zatrzymaj dla swojego przyszłego
      partnera z lewego łoża, gdyż nie ten poziom reprezentujemy! Stwierdzenie ze
      jestem za młody ""szczeniak"" sprawia że czuje się świetnie wiedząć ze juz w
      tak młodym wieku osiągnołem poziom swiadomości sexualnej i partnerskiej na tyle
      aby wiedzieć ze z partnerem nalezy rozmawiać a jezeli rozmowa nie pomoże to
      rozstanie pozostaje! dopiero wtedy mozna szukać sobie zastępczego ""języka""
      Tobie najwyraźniej do poznej starości bedzie tylko ""zaspokojenie oralne"" w
      głowie!
      Starość natomiast spędzisz samotnie (czego Ci nie życzę). Gdyż o tyle o ile sex
      jest bardzo istotny w zyciu partnerskim o tyleż samo mniej jest ważny od
      poczucia ze nie jest się samemu i leząc któregoś wieczora, gapiąc się tepo w
      telewizję można powiedzieć ""może się juz połozymy kochanie?""

      Czy jest to naiwne? jest i to bardzo...
      Ale tak powinno być ...


      Jesteś naprawdę odrazająca i więcj juz sie nie wypowiem na ten temat!
      • kobieta306 Re: Pusta... 16.05.05, 23:55
        rafalpucel napisał:
        > Starość natomiast spędzisz samotnie (czego Ci nie życzę).

        ja już teraz jestem samotna, a co tu o starości mówić.
        • kaganowicz Re: Pusta... 17.05.05, 00:08
          przestan sie szlajac po forach i uwodzic malolaty. Zmien sobie nick na sarna
          2005. Maz cie tam nie lubi bo pewnie jakis podejrzany smrodek zajezdza.
          • kobieta306 Re: Pusta... 17.05.05, 00:12
            kaganowicz napisał:

            > przestan sie szlajac po forach i uwodzic malolaty. Zmien sobie nick na sarna
            > 2005. Maz cie tam nie lubi bo pewnie jakis podejrzany smrodek zajezdza.


            Na widok małolatów to mi się uczucia jedynie macierzyńskie odzywają. Mleka dać,
            bo im gnotki jeszcze rosną. Facet zaczyna być interesujący po 40 albo i więcej.
            • kobieta306 Re: Pusta... 17.05.05, 00:14
              > kaganowicz napisał:
              >
              Maz cie tam nie lubi bo pewnie jakis podejrzany smrodek zajezdza.

              A żona Ciebie tam nie lubi, bo serek Ci się odkłada.
      • kobieta306 do Rafała 17.05.05, 00:19
        poproś dziewczynę aby Ci na dzień chłopaka kupiła słownik.
    • silikoplast Re: proszę o opinię mężczyzn 17.05.05, 08:13
      ja popieram Cię w 100%, każdy w związku ma prawo oczekiwać czegoś od partnera,
      partner zawodzi trudno, nie jest jedyny. naprawdę szkoda marnować życia, a
      przysięga, wiele rzeczy przysięgaliśmy i nie zawsze się tego trzymamy. takie
      jest życie, a że jets krótkie szkoda je marnować na jiekogoś przeciętniaka.
      pozdr.
    • maniia Re: proszę o opinię mężczyzn 17.05.05, 12:50
      a sa mezczyzni ktorzy maja obrzydznie do kobiet - a wiec faktycznie z inna
      orientacja seksualne

      ja kiedys takiego polfaceta sie pozbylam i mam obecnie wspanialego kochanka,
      prawdziwego mezczyzne.
      • bba4 Re: proszę o opinię mężczyzn 17.05.05, 13:10
        Takie to wlasnie jest "tolerancyjne" spoleczenstwo. Wysmiac, zgnoic, zadrwic .
        Problem jak kazdy inny ale nie, trzeba dokopac i wyzwac od pustakow. Zagonic do
        garow, bawienia dzieci , stac sie niewolnica wlasnego meza nic nie oczekujac w
        zamian. Bo milosc to dawac przeciez nic nie oczekujac ... heh co za obluda.
        A prawda jest taka,ze udany sex to polowa sukcesu.
        Juz nie wspomne o tym jak udane zycie erotyczne wplywa na nasza fizycznosc,
        psychicznosc i duchowosc.

        Wiekszosc malzenstw zadowolonych jest ze swego zwiazku, poniewaz na udane zycie
        erotyczne. dzeiki temu jest mniej zdrad bo po jaka choelre mam sie "puszczac"
        skoro to czego pragne mam na miejscu.
        Z biegiem lat serducho juz tak nie lomoce jak flaga na maszcie na widok
        partnera, z biegiem lat nie rozmawia sie z ekscytacja do bialego rana, nie
        teskni sie i nie placze w poduszke jak partnera nie ma kilka dni itd...
        No i co sie ma wspolne cele, wychowywanie dzieci i ma sie albo i nie udany sex.

        Tyle
        Dz
    • dobrutka powinnas zatytulowac ten watek 18.05.05, 11:25
      Prosze o opinie PRAWDZIWYCH mezczyzn
      bo tutaj duzo odezwalo sie tego niepewnych.
      • kobieta306 Re: powinnas zatytulowac ten watek 19.05.05, 00:19
        dobrutka napisała:

        > Prosze o opinie PRAWDZIWYCH mezczyzn
        > bo tutaj duzo odezwalo sie tego niepewnych.

        Dobrutko,
        następnym razem to ja się kobietek poradzę na forum babskim. Babki to jednak od
        razy czają klimat i doradzą. Są oczywiście złośliwe wyjątki co od pustych
        zezwą:) Ja piszę pod innym nickiem na forum kobiecym i tam jest zupełnie inny
        poziom rozmowy, większa kultura i problem rozłożony na czynniki pierwsze. I
        pośmiać się można i nikt nie obraża. Tutaj oczywiście też są panowie na
        poziomie ale dużo jest też takich "nieprawdziwych" mężczyzn. Pozdrawiam gorąco.
    • baszi Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 13:35
      łatwo jest się wypowiadać dla samego wypowiadania. zapominamy że czasem nie
      mamy prawa wydawać opini i sądów nie znając dobrze sytuacji. zapominamy że
      nawet jeśli teraz wydamy swoją opinię na dany temat ona może zmienić się wraz z
      sytuacją w jakiej sami się znajdziemy. to prawda że pewne sprawy rozstrzyga
      się w czterech scianach, ale te same sprawy są źródlem badań naukowych,
      experymentów, rozprawek, sympozjów. A i po co w takim razie jest forum? wlasnie
      aby i te sprawy poruszać. Czasem nie ma komu sie pozalic, zapytac o rade czy po
      prostu wygadac? nikt tu nie pyta czy ma zdradzic czy nie, nie to jest istotą
      wątku, czasem trzeba czytać między wierszami, próbować spojrzeć głębiej.
      intymna sfera życia jest bardzo istotna i nalezy o nia szczególnie dbać tym
      bardziej że to bardzo delikatny temat i łatwo można kogoś urazić, czy samemu
      poczuć się odrzuconym. nie chodzi tylko o fizyczne aspekty, dwoje ludzi powinno
      byc jednością, kochać się w pełni, kochać każdą cząstkę zarówno fizyczna jak i
      psychiczną, należy szukać kompromisów, osoba która kocha chce zrobić wszystko
      dla tej drugiej tym bardziej jeśli sama tego oczekuje, związek to sprawianie
      radości drugiej stronie, to podejmowanie decyzji mając na względzie najpierw
      wolę i uczucia drugiej osoby a potem dopiero sprawianie przyjemnosci sobie.(
      pomijam tu niewolnicze poddanie się woli drugiej osoby, mam na myśli
      zdrowy "układ". nikt tu z nas nie wymyśli nic poza tym co sama wiesz lub
      myślisz, najlepiej jeśli jeszcze raz porozmawiacie, może napisz do niego list
      w którym wyrazisz to co czujesz, jesli nie pomoże najlepiej jeśli zasięgniecie
      oboje rady lekarza. myslę że to będzie najlepsze wyjście, nie ma co szukać
      odpowiedzi tam gdzie jej sięnie znajdzie, trzeba poszukać przyczyn żeby
      wiedzieć od czego zacząć uzdrawianie. powodzenia
      • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 22:27
        Baszi - dzięki za zrozumienie. Na forum łatwiej zapytać o najintymniejsze
        sprawy, bo jest się anonimowym. Nie wyobrażam sobie abym mogła takie pytanie
        zadać komus w realu, bo bym się po prostu wstydziła.
    • katia81 Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 21:07
      Witaj kobieto!
      Całym sercem opowiadam się po twojej stronie.
      Odmowa seksu oralnego jest czymś maksymalnie dobijającym.Oznacza bowiem tyle,że
      partner nie akceptuje twojej cielesności.
      Skąd to przekonanie?Ano...miałam to samo.Stały partner wyznał mi,że cunnilingus
      jest dla niego czymś ZBYT INTYMNYM.Oczywiście nie jesteśmy już razem.
      Osoba,która cię kocha...akceptuje twoją cielesność i twoją fizjologię.Nie
      brzydzi się twoimi naturalnymi funkcjami i wydzielinami.
      • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 22:23
        Katia, ciesze się, że mnie zrozumiałaś. To nie chodzi o to, że ktoś chce seksu
        oralnego, bo jest wyuzdany i musi się w taki sposób kochać. Ja nie muszę i
        mogłabym z tego zrezygnować. Ale ta świadomośc, że owszem jesteśmy małżeństwem
        ale TAM jesteś dla mnie obleśna jest dobijająca.
        • katia81 Re: proszę o opinię mężczyzn 27.05.05, 21:39
          Dla mnie zawsze seks oralny był dużo bardziej zbliżającym i dogłębnym
          doświadczeniem niz takie zwykly.Dodam-doświadczeniem prawdziwie pięknym.Kiedy
          mogłam się tym dzielić z partnerem (niekoniecznie stałym) czułam coś
          niezwykłego.
          No i w przeciwieństwie do ciebie-MUSZĘ mieć taki seks.
    • nikusia24 Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 22:06
      rozumiem Cie doskonale co czujesz gdy twoj maz nie dostarcza Ci takiej
      przyjemnosci. jestem z moim facetem 6 lat. na poczatku powiedzial mi ze nie
      lubi tego robic bo sie brzydzi (oczywiscie ja jemu - jak najbardziej).
      stwierdzilam ze ok. nie bede na niego naciskac. jednak mimo wszystko czasami
      (powiedzmy raz na 3 miesiace) zaspokajal mnie w ten sposob. rok temu mielismy
      powazny kryzys w naszym zwiazku, chcialam od niego odejsc. teraz juz wszystko
      sie ulozylo, ale od tego czasu on bardzo często chce piescic mnie oralnie.
      wlasciwie powinnam sie cieszyc ,mam to co chcialam, ale nie potrafie. ciagle
      mysle ze on sie do tego zmusza, ze tak naprawde robi to tylko dlatego zebym nie
      odeszla, sama juz nie wiem... teraz to ja mam opory.
      wniosek z tego taki: nie warto tkwic w zwiazku gdzie nie ma obustronnej
      akceptacj dle milosci oralnej (jezeli obie strony jej oczekuja) bo nawet gdy to
      sie zmieni nie bedziecie szczesliwe...

      pozdrawiam
      • kobieta306 Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 22:20
        Nikusiu, właśnie o to mi chodzi. Ja też myślę, że on się mnie brzydzi i to jest
        po prostu dobijające. Niby jesteśmy razem ale pewnych rzeczy nie zrobi bo się
        brzydzi. A ja zastanawiam się czy on się MNIE brzydzi. Wcale nie zależy mi aż
        tak bardzo na tych cielesnych doznaniach. Owszem byłoby świetnie coś takiego
        poczuć ale chodzi mi właśnie o to uczucie odtrącenia spowodowane obrzydzeniem.
        Mąż sam nigdy by tego tak nie nazwał ale ja to czuję i wiem, że on się mnie
        brzydzi i to jest dla mnie okropne. A teraz to już nawet nie chciałabym takich
        pieszczot, bo byłabym przekonana, że się do tego zmusza i nie mogłabym czerpać
        z tego radości. Zastanawiałabym się czy ja tam przez przypadek nie śmierdzę i
        jakie to musi być dla niego wstrętne i że robi to dlatego żebym nie odeszła.
        Wolę po prostu z tego zrezygnować i tyle :(
        • iw82 do kobieta306 28.05.05, 22:12
          wlasnie przedstawilam mojemu mezowi Twoj problem bo tez mnie to zafascynowalo
          dlaczego tak jest . Moge Ci tylko przekazac jego odpowiedz ( ale prosze nie
          traktuj tego jak ataku na Twoja osobe , nic nie sugeruje po prostu odpowiadam
          na Twoje pytanie )Moj maz mial przede mna inne kobiety , jedna nawet 3 lata i
          tez im tego nie robil ( one mu tak) to mnie zdziwilo bo ja z nim nie mam
          takiego problemu , wrecz przeciwnie jest bardzo dobrze w tej kwestii.
          Powiedzial mi ze wczesniej tego nie robil bo jakos podswiadomie pozostawil to
          dla tej "wlasciwej " kobiety . Dla mnie to bez sensu skoro z poprzednia byl 3
          lata to chyba myslal ze jest wlasciwa?? Otoz nie- ponoc tak naprawde wiedzial
          ze predzej czy pozniej sie rozstana , jakos wiedzial ze to nie TA. no a seks
          oralny z jego strony ( co wedlug mnie jest egoizmem ) zarezerwowal dla tej
          jedynej. Jakby to bylo cos swietego conajmniej!! Dla mnie to dziwne seks to
          seks , dobrze ze nie mam tegpo problemu , ale zawsze to jakas wskazowka jak ONI
          ( faceci ) w tych smiesznych glowkach mysla...

          pozdrawiam i zycze powodzenia a na tych gowniarzy tutaj nie zwracaj uwagi ,
          mozesz sobie tylko wyobrazac jaki oni poziom w lozku reprezentuja... ;) jak
          wiekszosc zreszta ( oj gdyby faceci nie byli tacy slepi zobaczyliby rogaty tlum
          wsrod przedstawicieli swojej plci :D)
    • sokwe Re: proszę o opinię mężczyzn 26.05.05, 23:18
      kobieta306 napisała:

      > Jestem zadbana, atrakcyjna, dbam o higienę osobistą, depiluję się, używam
      > perfum, nie jestem otyła. Dlaczego zatem mój mąż nie lubi kochać się ze mną
      > po francusku. Uwielbia kiedy ja mu to robię ale w drugą stronę ani rusz.

      Kochałem się wiele razy oralnie z róznymi kobietami, włąsciwie zawsze był to
      dla mnie element kazdej gry miłosnej. Spotkałem się jednak z kilkoma
      przypadkami, w których, mimo zachowania absolutnej czystości i higieny, zapach
      wydzieliny był nie do przyjęcia i nie dało się tego przeskoczyć. Nie
      przeszkadzało to jednak innym igraszkom i fajnemu współżyciu.

      > I teraz drugie pytanie- poznałam kogoś podobnego temperamentem do mnie. Nie
      > chcę zdradzić męża. Jeśli jednak bym to zrobiła, to borąc pod uwagę
      > powyższe , czy z męskiego punktu widzenia ta zdrada byłaby "uzasadniona".
      > Przy tym facecie po prostu dostaję gęsiej skórki i atmosfera sexu wisi w
      > powietrzu.
      > Dodam tylko, że nie jestem z tych "co to dupą myślą". Uważam po prostu, że to
      > ważna sfera zycia.
      > Prosze tylko o poważne opinie mężczyzn.

      Spróbuj z innym, nawet przez dłuższy czas; uwolnisz się od tego napięcia, w
      jakim jesteś i może na spokojnie rozwiążesz ten problem. Ryzykujesz jednak, że
      się wpakujesz i obecne problemy stracą jakiekolwiek znaczenie.
      Hmm, z kim byśmy grzeszyli gdyby nie Wasze "uzasadnione zdrady" ?:)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka