Nie mam nic

19.07.05, 15:00
Co sądzicie o 27 letniej dziewczynie która nie ma nic.NIe ma mieszkania,
faceta, pieniędzy, przyzwoitej pracy, nawet figury porzadnej nie ma(raczej
przy kosci ale nie potwór), przyjaciół też nie ma tylko znajomych.Co powinna
zrobić zeby się nie wpedzić w depresję???????????
proszę o wpisy
    • drak62 Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:04
      Powinna pocieszać innych , którym wydaje się że są do niczego.
    • kraszan1 Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:14
      zenia78 napisała:

      > Co sądzicie o 27 letniej dziewczynie która nie ma nic.NIe ma mieszkania,
      > faceta, pieniędzy, przyzwoitej pracy, nawet figury porzadnej nie ma(raczej
      > przy kosci ale nie potwór), przyjaciół też nie ma tylko znajomych.Co powinna
      > zrobić zeby się nie wpedzić w depresję???????????
      > proszę o wpisy

      Witam

      Bramka nr I:

      1. Znaleść porządną pracę
      2. Poszukać przyjaciół/zacząć udzielać się towarzysko
      3. Zadbać o siebie
      4. Zarobić kasę
      5. Kupić mieszkanie
      6. (opcja) znależc faceta jeżeli spotka jakiegoś odpowiedniego, nic na siłę.

      Bramka nr II:

      Wyjśc bogato za mąż i wprawiać się w:
      1. Sprzataniu
      2. Gotowaniu
      3. Rodzeniu dzieci
      4. Czekaniu w domu na męża
      5. Głębokim gardle

      Bramka nr III:

      ZONK czyli utrzymać status quo.

      ---
      Wybór należy do Ciebie.

      pzdr
      -K
      -------------------------------------------------
      Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszła tu z tymi plikami i z nimi wychodzi.
    • k.j Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:15
      powinna znalezc w sobie cechy z ktorych sie cieszy - na pewno masz takie cechy,
      a to doda Ci pewnosci siebie i pozwoli wierzyc, ze bedzie lepiej
      • modrooka Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:17
        Właśnie to samo chciałam na pisać. Zacząć przestać myśleć o "wadach" zacząć o
        zaletach.
    • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:31
      zenia78 napisała:

      > Co sądzicie o 27 letniej dziewczynie która nie ma nic.NIe ma mieszkania,
      > faceta, pieniędzy, przyzwoitej pracy, nawet figury porzadnej nie ma(raczej
      > przy kosci ale nie potwór), przyjaciół też nie ma tylko znajomych.Co powinna
      > zrobić zeby się nie wpedzić w depresję???????????
      > proszę o wpisy

      zalety:
      27lat - życie jeszcze przed tobą
      brak mieszkanie-nie musisz sprzątać i wydawac kasy na opłaty
      brak faceta-czyli wszystko jeszcze przed tobą
      brak pieniedzy- nie maja ci co ukraść
      brak przyzwoitej pracy- jak ja znajdziesz to będziesz sie podwójnie cieszyć
      brak figury - anorektyczni maja gorzej
      brak przyjaciół-strzez mnie boze przedprzyjaciółmi bo z wrogami sama sobie
      poradze
      i do tego nie masz depresji ....widzisz same plusy:))))punkt widzenia zalezy od
      ilosci optymizmu:))

      • zenia78 Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:33
        dzieki, tylko latwo sie mowi skup sie na zaletach,zmien prace, wszystko przed
        tobą.A w realu wszyscy :STARA PANNA I NIEUDACZNICA.
        ciekawe dlaczego???
        • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:42
          a co robisz aby ludzie mówili w realu inaczej? w jaki sposób starasz sie
          zapobiec temu co napisałaś w pierwszym poście?
        • lelia Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:43
          jaka stara panna ja tez mam 27 lat nie mam pracy pracuje czasami dorywczo za
          granica ,mieszkania tez nie mam ,mieszkam z rodzicami ,faceci jak sa to szybko
          z nimi koncze bo jedna boje sie malzenstwa dzieci ,klopoty ,zdrady ikoniec
          wylegiwania sie do 11 w lozku ,bo trzeba wstac o boze a to gotowanie obiadow by
          mnie dobilo po co skoro mamusia ugotuje i co zle mi przy jakim chlopie byloby
          mi tak dobrze pomysl!
          • krecilapka Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:51
            Wbrew pozorom nie jestem debil, ale ta Twoja pisanine to od polowy musialem dwa razy czytac, by zalapac co chcesz przekazac. Dopracuj umiejscawianie znakow przestankowych to moze bedzie strawniejsze?
            • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:56
              krecilapka napisał:

              > Wbrew pozorom nie jestem debil, ale ta Twoja pisanine to od polowy musialem
              dwa razy czytac, by zalapac co chcesz przekazac. Dopracuj umiejscawianie
              znakow pr zestankowych to moze bedzie strawniejsze?

              ale w koncu strawiłeś?:)
    • drak62 Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:48
      To że jesteś w takiej sytuacji to nie jest tragedia. problem polega na tym że
      ty nie bardzo wiesz czego chcesz. jeżeli nie masz jasno sprecyzowanych celów
      życiowych i nie dązysz do ich realizacji to w takim zawieszeniu możesz spędzić
      następne 27 lat. Prawda jest taka że trzeba się trochę postarać. Nie ma gotowej
      recepty na szczęście i nie ma dobrych wróżek które spełniają marzenia.
      Każdy dostaje od życia tylko to, co sam jest w stanie zdobyć.
      • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:52
        najlepiej narzekać w stylu...jak mnie panie boze stworzyłes tak mnie masz....
        • zenia78 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:00
          Co zrobilam:
          Zeby miec prace, szukam non stop-trafia mi sie co jedna to lepsza za 600zl
          zeby miec figure: schudlam 35 kg-ale zamiast slowa pochwaly slysze tylko jeszcze
          bys ta reszte mogla zgubic
          staram sie byc mila dla znajomych, nie zrzedze, jestem tolerancyjnia co ? i gó..
      • krecilapka Re: Nie mam nic 19.07.05, 15:55
        > Każdy dostaje od życia tylko to, co sam jest w stanie zdobyć.

        Podoba mi sie to haslo. Dobre i dla zebrajacego kaleki i bandziora z bejsbolem :).
        • drak62 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:01
          krecilapka napisał:

          > > Każdy dostaje od życia tylko to, co sam jest w stanie zdobyć.
          >
          > Podoba mi sie to haslo. Dobre i dla zebrajacego kaleki i bandziora z
          bejsbolem
          > :).

          Świata nie zmienisz, ale nie musisz wybierać miedzy skrajnościami - kij lub
          puszka na jałmużnę:)



          • zenia78 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:03
            a ja uwazam ze zasluzylam na wiecej
            mam wyksztalcenie, znam jezyki i co? prace dostaje szwagier
            • drak62 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:07
              zenia78 napisała:

              > a ja uwazam ze zasluzylam na wiecej
              > mam wyksztalcenie, znam jezyki i co? prace dostaje szwagier

              Przykro mi , ale na nic sobie nie zasłużyłaś i nic ci się nie należy.
            • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:08
              zenia78 napisała:

              > a ja uwazam ze zasluzylam na wiecej

              i tu jest właśnie problem ..ty uważasz ze tobie sie należy, za zasługi
              to ..leży sie w aleji zasłużonych:)a życie to nie bajka,nikt nie powiedzial ze
              bedzie lekko...
              • zenia78 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:15
                A dlaczego Tobie się należy a mi nie??????????????/

                Bo w czym jestes lepszy??
                Bo ja piszę jak jest na prawdę w moim zyciu a nie jak wszyscy dookola mowię ze
                mi tak dobrze. Jest panienka sama- bo tak chce
                mam marną prace- taka mi odpowiada
                nie ma mieszkania- nie wezmę kredytu bo to zbyt wielkie obciążenie.
                sranie w banie
                Dlaczego ja nie mogę mieć pracy przyzwoitej(ot 1200mi starczy) a paniusie po
                zawodówie moze?Wcale nie jest lepsza ode mnie, tylko ma mniejszy tylek.
                Dlaczego jak ktos mowi ze mu zle, to pewnie na to zasluzyl.
                17% naszego spoleczenstwa zasluzylo na bezrobocie.
                A dzieci a Afryce zaslużyly na głodowanie???
                • samowolny Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:25
                  ktos cie oklamał ze jak sie bedziesz uczyc to reszta sama przyjdzie...a nie
                  nauczyli cie najważniejszego..inicjatywy i samodzielnosci..stad pretensje do
                  całego swiata że .."mialo byc tak pieknie i gdzie to jest bo lata lecą a ja
                  czekam i czekam"...i długo poczekasz z takim nastawieniem do zycia...
                • drak62 Re: Nie mam nic 19.07.05, 16:41
                  zenia78 napisała:

                  > A dlaczego Tobie się należy a mi nie??????????????/
                  >
                  > Bo w czym jestes lepszy??
                  > Bo ja piszę jak jest na prawdę w moim zyciu a nie jak wszyscy dookola mowię ze
                  > mi tak dobrze. Jest panienka sama- bo tak chce
                  > mam marną prace- taka mi odpowiada
                  > nie ma mieszkania- nie wezmę kredytu bo to zbyt wielkie obciążenie.
                  > sranie w banie
                  > Dlaczego ja nie mogę mieć pracy przyzwoitej(ot 1200mi starczy) a paniusie po
                  > zawodówie moze?Wcale nie jest lepsza ode mnie, tylko ma mniejszy tylek.
                  > Dlaczego jak ktos mowi ze mu zle, to pewnie na to zasluzyl.
                  > 17% naszego spoleczenstwa zasluzylo na bezrobocie.
                  > A dzieci a Afryce zaslużyly na głodowanie???

                  Mnie też nic sie nie należy i na nic nie zasłużyłem , tyle że w przeciwieństwie
                  do ciebie mam tego świadomość. Należy mi ise tylko to co sam sobie wypracowałem
                  przez całe swoje mozolne życie. Twoje frustracje nic nie zmienią.
                  • abartosz Re: Nie mam nic 19.07.05, 17:09
                    Bardzo mi sie podoba to forum :-)
                    Gdyby Zenia78 zapytala o to na forum kobiecym, to dostala by jakies
                    pocieszenie, poklepywanie po ramieniu, ktore by niczego nie zmienily, oprocz
                    chwilowego pocieszenia. A tu faceci zamiast klepac po ramieniu, brutalnie daja
                    w pysk, i kaza otworzyc oczy :-)

                    I o to chodzi :-)
                    wiec ja tez dam meska rade-
                    jak wygladasz nieszczegolnie, to sie upieksz.
                    Odchudz sie, uprawiaj sporty, moga byc sporty zespolowe,
                    to moze przyjaciol znajdziesz. A jak jeszcze zreformujesz
                    swoje nastawienie do ludzi i zamiast miec do wszystkich
                    pretensje postarasz sie ze wszystkimi zaprzyjaznic, to
                    wygryziesz ta panne po zawodowce, bo lepiej pracowac z ladna i madra, niz tylko
                    z ladna.
            • smok_sielski Re: Nie mam nic 19.07.05, 17:29
              > mam wyksztalcenie, znam jezyki i co? prace dostaje szwagier

              Wiec najwyzsza pora poszukac pracy za granica! Sa w Europie kraje, gdzie praca
              jest i nie trzeba miec znajomosci by ja dostac.

              smok
              • p-iotr Re: Nie mam nic 20.07.05, 09:39
                Cos mi sie wydaje, ze nasza Pani Narzekalska nawet nie probowala szukac pracy w
                innym miescie niz to w ktorym mieszka, a Ty tu Smoku wyjezdzasz z zagranica..
                No przeciez wiadomo, ze sie nie uuuuda.
                :-/
    • chardonnay_79 Re: Nie mam nic 19.07.05, 17:46
      masz wykształcenie i dwie ręce do roboty- a to już sporo.
      zrób atut z tego co już masz..i nie traktuj tak wszystkiego ze śmiertelną
      powagą :)
    • dupek.jak.kazdy.facet Re: Nie mam nic 19.07.05, 18:18
      Masz przynajmniej pracę, a ja na przykłąd dotknięty jestem plagą bezrobocia i
      zazdroszczę ci twojej sytuacji.
    • tony82 Re: Nie mam nic 20.07.05, 16:36
      Obraz nędzy i rozpaczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja