darencjusz 18.08.05, 12:03 Co trzeci kierowca to konieta, ato juz tylko mały krok do dzieworództwa. Coraz więcej kobiet z wyższym wykształceniem nie zawiera związków małżeńskich a to już krok, by faceci przejęli najstarszy zawód świata. :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
biurowakura Re: Co się dzieje? 18.08.05, 12:09 ależ ten zawód dawno już przejęli, a bolesne jest tylko to , że więcej od kobiet zarabiają :) widzisz,nawet tu nie ma sprawiedliwości a ja, uwierz mi, wolałabym być kurą domową a nie biurową, gotować sprzątać, dzieci rodzić, ale życie niestety koryguje Odpowiedz Link Zgłoś
tony82 Re: Co się dzieje? 18.08.05, 18:39 Odwróć sytuację - co raz więcej męskich miernot. Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: Co się dzieje? 18.08.05, 20:25 No właśnie, mnie też jakoś nie ciągnie do ołtarza... :) Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: Az tak kiepsko z Toba??? 18.08.05, 21:04 Zależy w jakim sensie. jak jestem z kimś juz jakis czas i on zaczyna robic jakies dalekosiezne plany, to zaczynam sie dusic. jakos nie wyobrazam sobie zebym miala do konca zycia siedziec w domu, gotowac obiady i prac mężowi skarpetki, tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: Az tak kiepsko z Toba??? 18.08.05, 21:25 Faktycznie mezczyzna nie mialby z Ciebie zadnego pozytku. Prosze Cie, zostan singielka, i w kontaktach damsko-meskich nigdy nie wychodz poza obreb lozka OK? Odpowiedz Link Zgłoś
darencjusz Re: Az tak kiepsko z Toba??? 19.08.05, 00:34 Może to właśnie taka stereotypowa wyobraźnia powoduje, że zamiast tworzyć związek partnerski, w których skarpetki są prane przez pralkę i każdy ma dość własnej swobody odczuwasz duszności. Przecież zawsze jest możliwość poznania faceta, który garnie się do gotowania i współdzielenia tzw. wielu obowiązków domowych. Tak więc myślę, że objawy duszności fundujesz sobie sama:-) Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: Az tak kiepsko z Toba??? 19.08.05, 17:22 Tu nie o to chodzi, że przeraża mnie wizja prac domowych, umiem wyprac, ugotowac (i to podobno dobrze)itp, tylko czasami zastanwiam sie czy warto poswiecac zycie dla faceta, dla ktorego jest sie sprzataczka za friko (bo takie meskie opinie sie tu pojawiaja)a i tak "szeroko rozumianego szczescia szuka męzczyzna poza domem". Kobieta musi zawsze wiecej poswiecic (chodzi mi tu o wolnosc) i czsami po wielu latach budzi sie rano i sie okazuje, ze jest juz niepotrzebna, ale nie potrafi juz zyc samodzielnie (chodzi o sfere emocjonalna) Odpowiedz Link Zgłoś
darencjusz Re: Az tak kiepsko z Toba??? 20.08.05, 09:18 Na pocieszenie, zdarzają się również sytuacje całkiem odwrotne. Natrafia się na kobiety, które nie potrafią się znaleść w swojej małżeńskiej roli, co na mnie niestety natrafiło a teraz czuję się jak facet w spódnicy- rodzić tylko nie potrafię:-) Odpowiedz Link Zgłoś
squirrel22 Re: Co się dzieje? 18.08.05, 21:09 To dobrze, że kobiety się rozwijają, uczą się radzić sobie same. A co do męskich miernot, to wydaje mi sie ze byly zawsze, tylko teraz bardziej ich widac na tle bardziej zaradnych od nich kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś