Dodaj do ulubionych

Gdzie można poznać

30.08.05, 13:26
miłego sympatycznego mężczyznę? Brakuje mi pomysłów, pracuje od rana do
wieczora ( w pracy wszyscy żonaci, zajęci, lub w innym, zbyt odległym
przedziale wiekowym), na siłowni, na którą co rano uczęszczam panowie
zdecydowanie nie są w moim typie - i ja w ich pewnie też nie. Internet
odpada, za dużo pomyłek życiowych- szczególnie ostatnia 2- letnia. Na
przesiadywanie w czytelni nie mam czasu, na dyskoteki nie chodzę, a do pubu
zawsze ze znajomymi. Może coś mi podpowiecie?Gdzie Wy poznaliście swoje
kobiety, żony?
Obserwuj wątek
    • dyson Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 13:39
      Wszedzie mozna poznac i fajnego chlopaka jak i bezndziejnego dupka, nie ma reugl.
      Trzeba probowac, mozliwie czesto az w koncu trafi sie na tego fajnego.

      Ja dlanaprzykladu poznalem moja kobiete przez serwis randkowy, i nie prawda jest
      ze faceci tam tylko i wylacznie seksu szukaja, choc nie bede sie spieral o
      odsetek ktory moze byc znaczny. Poznalem na tyle skutecznie i dobrze ze jestesmy
      juz zareczeni :)
    • tingel-tangel Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:05
      jak będziesz szukała tak pośpiesznie i desperacko, to trafi ci się jakiś
      psychopata. Poczekaj, przemyśl wszystko, nic na siłę.
      • czarnooka25 Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:10
        Nie szukam ani pośpiesznie, ani desperacko, po prostu szukam, nie potrafię
        biernie czekać na księcia z bajki, który się nie zjawi. Nie bardzo mam nad czym
        myśleć ( w tej kwestii) i nie robie nic na siłę. Badam grunt.
        • tingel-tangel Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:28
          Z tego co pisałaś, jesteś atrakcyjna, a koło takiej zawsze się paru facetów
          kręci. Chyba że za dużo prracujesz... A w pracy nikogo nie znalazłaś?
          • czarnooka25 Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:33
            W pracy są albo żonaci, albo zajęci albo w odległym przedziale wiekowym.
            Pracuje dużo, ale nie za dużo. Gdzie sie opisywałam, na tyle, byś mógł
            stwierdzić ze jestem atrakcyjna?
            • tingel-tangel Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:51
              Pisałaś że twojemu byłemu, czyli temu dupkowi, tak zależało żeby mógł się z tobą
              spotkać, a to tylko pociąg (a mały pociąg ruszył - ciuch, ciuch, ciuch). Ale
              jeśli brzydka jesteś to będzie ci trudniej, niestety. Może pożal się znajomym,
              to cię umówią z kimś, ale też nie wiem czy to dobre rozwiązanie.
              • czarnooka25 Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 15:56
                Bo być może dla tego dupka byłam (jestem???) najatrakcyjniejszą kobietą na
                świecie, co nie znaczy, że inni też tak sądzą. Żalic się nikomu nie będę, to
                nie w moim stylu
                • tingel-tangel Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 16:10
                  Pewnie. Ale najlepiej jak się kogoś spontanicznie pozna - w sklepie, na ulicy,
                  czy tam gdzieś - nie ma żadnej cudownej recepty, że pójdziesz tu i tu, będzie
                  siedział ten i ten i możesz któregoś wyrwać.
    • mr.black.magic.himself pokaż zdjęcia to się zastanowimy /nt 30.08.05, 15:20
      • czarnooka25 Temu Panu już dziękujemy /nt 30.08.05, 15:34
    • paranormalny Chyba cię przypiliło czarnooczko :) 30.08.05, 16:12
      Z tego wątku wynikałoby, że jesteś rozsądną i opanowaną dziewczyną, a tu nagle
      takie żywiołowe działanie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=27914057&a=28172174
      • czarnooka25 Re: Chyba cię przypiliło czarnooczko :) 30.08.05, 16:23
        Jestem rozsądna i opanowana, ale czasem lubię zaszaleć ( w granicach rozsądku)
        a co to za słowo "przypaliło"? niekulturalnie mi to zabrzmiało, oj brzydko, a FE
        • paranormalny Re: Chyba cię przypiliło czarnooczko :) 30.08.05, 16:37
          czarnooka25 napisała:
          > a co to za słowo "przypaliło"? niekulturalnie mi to zabrzmiało,

          PrzypIliło - to skrótowo powiedziane, że w trybie pilnym zamierzasz tradycyjną
          metodą uspokoić rozszalałe hormony:))
          Ten skrót nie ma nic wspólnego z kulturą [którą ja mam amputowaną :(((], to
          fizjologia czyli samo życie.
          Życzę szczęścia w walce z hormonami:)
          • czarnooka25 Re: Chyba cię przypiliło czarnooczko :) 30.08.05, 16:40
            To nie hormony, to potrzeba przytulenia się i poczucia bezpieczeństwa.
            • paranormalny Krakowskim targiem 30.08.05, 16:46
              To hormony + "potrzeba przytulenia się i poczucia bezpieczeństwa"
              • czarnooka25 Re: Krakowskim targiem 30.08.05, 16:47
                Wierz mi ze to nie hormony.... nie wnikaj, to na pewno nie hormony ;- )
    • camaris Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 17:12
      czarnooka25 napisała:

      [...]
      > Internet odpada, za dużo pomyłek życiowych- szczególnie ostatnia 2- letnia.
      [...]

      To akurat żaden argument :))) Jak oczekuje sie cudów to i cudaków się przyciąga ;)))
      Ja akurat swoją obecną poznałem przez net i nie załuję...
      Tak jak nie żałuję ponaddwudziestu znajomości z innymi osobami poznanymi via internet (były to różnego rodzaju znajomości...)
      Żałuję tylko jednej, ale co mi tam...
      "Błąd w sztuce" zawsze można zrobić :))))

      Pozdrawiam,
      Roman
      • czarnooka25 Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 17:16
        Oh, ja też poznałam mnóstwo wartościowych ludzi, z wieloma utrzymuje kontakty
        także po za internetem, ale jakoś nie mam szczęścia jeśli chodzi o związki.
        Może ja wogóle jakaś nieudana jestem...
        • camaris Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 17:20
          czarnooka25 napisała:

          > Oh, ja też poznałam mnóstwo wartościowych ludzi, z wieloma utrzymuje kontakty
          > także po za internetem, ale jakoś nie mam szczęścia jeśli chodzi o związki.
          > Może ja wogóle jakaś nieudana jestem...

          Poczekaj... jeszcze trafi "swój na swego" :))))
    • krecilapka Najatwiej 30.08.05, 17:47
      to jednak spotkac jakis intrygujacych patafianow w sieci. Tylko nastawisz sie
      na ostra selekcje i odstrzal obslinionych napalencow zaczesanych na pozyczke,
      czy roznych mlodziezowych amantow. Jak nie bedziesz slepa, nie dasc sie zwiesc
      czarusiom, to w koncu trafi sie jakies wartosciowe chlopie. Ale jak juz
      zupelnie nie wierzysz w net (blad, bo tutaj wielu fagasow sie paleta), to
      zapisz sie do oazy, na splyw kajakowy, kurs tanca towarzyskiego, do kolka
      szermierczego, krotkofalarzy, kolka literackiego, boks tajski, anonimowych
      alkoholikow - no tam gdzie sa faceci po prostu. I od razu masz gotowe wspolne
      zainteresowania :)
      • czarnooka25 Re: Najatwiej 30.08.05, 17:53
        Dziękuje za pomoc, ale chyba sobie odpuszczę. Po przemyśleniach dochodzę do
        wniosku że nie mam czasu na szukanie, a co dopiero na związek. Po za tym
        właśnie się okazało że jestem naiwna, a takie jak ja najłatwiej wykorzystać
        • krecilapka Re: Najatwiej 30.08.05, 18:01
          Ponoc teraz jajoglowi w poradniach zmieniaja front i zamiast mowic "napewno
          kogos pani znajdzie", to pitola "kobieta moze sie realizowac w zyciu, nie tylko
          bedac w zwiazku". Ma brzmiec pocieszajaco :). To chyba odpowiedz na liczebna
          przewage wyksztalconych kobiet na matrymonialnym rynku. Jak rozumiem cwok bez
          matury nie mialby u Ciebie szans?
          • roman.nowy Re: Najatwiej 30.08.05, 18:11
            Lapka, pochwal sie, ze srubokretem dobrze krecisz, tynki kladziesz,
            to bez matury sie moze obejdzie.?

            Co z tego, ze ja po szkolach, jak prostej dziury w scianie nie umialem u pewnej
            (posaznej) panienki w wilii dobrze zaklajstrowac i odpadlem w przedbiegach!
            • czarnooka25 Re: Najatwiej 30.08.05, 18:20
              Co mi tu z maturą wyjeżdzasz? Czy ja mówiłam coś o wykształceniu? Ważniejsza
              jest kultura osobista i poziom intelektualny, a nie papierek.
              • roman.nowy slyszales, Lapka! 30.08.05, 18:37
                czarnooka25 napisała:

                > Co mi tu z maturą wyjeżdzasz? Czy ja mówiłam coś o wykształceniu? Ważniejsza
                > jest kultura osobista i poziom intelektualny, a nie papierek.

                masz szanse! do dziela!

                pozdraviam
                pa.
    • diabel-tasmanski Re: Gdzie można poznać 30.08.05, 18:45
      W okolicach stadionu po meczu jest zazwycaj wielu szortkowłasych meżczyzn w
      odzieniu sportowym. Na pewno jakiegoś sobie wybierzesz , albo jakis wybierze
      sobie ciebie - chociaż to ostatnie może sie tylko zdarzyć wtedy gdy ów meżczyzna
      nie bedzie w stanie pełnej poczytalności. Jak to sie mówi nie ma brzydkich
      kobiet czasmi wina bywa mało - wiec każda ma szanse nie wyłanczajac ciebie (nie
      traktuj tego jak obelge - to powszechnie znana prawda)


      • czarnooka25 No comment 30.08.05, 18:53
    • mamba8 Re: Gdzie można poznać 31.08.05, 14:52
      W necie nie ma co poznawać....

      Może powinnaś wzbogacić życie towarzyskie...zacząć częściej chodzić na imprezy
      i tym samym poznawać więcej ludzi.
      • krecilapka Re: Gdzie można poznać 31.08.05, 15:34
        Ale dlaczego w necie NIE? No dlaczego?
        • czarnooka25 Re: Gdzie można poznać 31.08.05, 15:48
          Bo w necie każdy KRECI ;-))
        • mamba8 Re: Gdzie można poznać 31.08.05, 15:57
          Ja wolę tradycyjny kontakt face to face.
          W necie nie wiadomo tak naprawdę z kim rozmawiasz.
          • krecilapka Re: Gdzie można poznać 01.09.05, 06:48
            Ale tu chodzi o poznanie a nie zwiazek. Po wybraniu wirtualnego kandydata,
            dalej spotykasz sie ryj w ryj. Najlatwiej spotkac kogos niesparowanego w sieci.
            Single wszelkiej masci ta droga rozwijaja swoje zycie towarzyskie ;).
            • mamba8 Re: Gdzie można poznać 01.09.05, 15:16
              to proste: chemii nie da się odczuć przez net. To są tylko słowa puste literki
              na ekranie. Poznac....hmmm co to znaczy jak już z kim się umówisz to jest
              RANDKA, a tak naprawde nie wiesz z kim masz do czynienia. A mistrzynią w
              późniejszych ewentualnych wykrętach i tłumaczeń nie jestem. Może mam mylne
              spojrzenie bo jeszcze nigdy nie zaryzykowałam..ale mniej więcej tak to widzę.
    • tony82 Jak dla Ciebie to tylko w necie. 31.08.05, 22:37


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka