edek52 12.09.05, 02:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=28908703 Fajny i ciekawy wątek, mieliści kiedyś takie poczucie winy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tony82 Re: Poczucie winy ******************************* 12.09.05, 10:12 Nie. Zmiana o 360 stopni?:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jan115 Re: Poczucie winy ******************************* 12.09.05, 12:12 Ja miałem i masakra to była dla mnie, bo uważam, że jeśli mam narzeczona to moim obowiązkiem jest zapewnić jej jakieś tam oparcie i opiekę, żeby była przy mnie bezpieczna. Ona nie miała tam żadnych pretensji, wziela na luz, ale jej matce to dowaliło, i wszystko mi wygarnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Poczucie winy ******************************* 12.09.05, 12:23 ???? wyjasnij o co dokladnie poszlo z tesciowa?? Odpowiedz Link Zgłoś
jan115 Re: Poczucie winy ******************************* 12.09.05, 12:36 Miała za złe,że cały czas nie chodzę z nią i jej nie ochraniam, bo powinienem być jak rycerz, który cały czas chodzi za swą dama. Że zawiodła sie na mnie, bo myślała, że jestem bardziej odpowiedziqalny i juz mi nie ufa i lepiej będzie jak to ona będzie sie opiekowała swoją córeczką i broniła jak Robin Hood. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Poczucie winy ******************************* 12.09.05, 12:41 no to wspolczuje tesciowej..... pewnie jak jej coreczka byla mala to tez jej pilnowala ..a tak nie mozna jak mnie ktos pilnuje za duzo to wariuje...jak wyjade na wakacje do NY do dziadkow to oni tam wyliczaja mi ile spie i co jem..jak wroce od znajomych to pytaja co robilam i co jadlam..a ja wariuje tam i czekam tylko kiedy wroce do domu i bede miala wolnosc wkoncu dobrze robiles ze nie pilnowales... Odpowiedz Link Zgłoś