IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.01, 21:33
jakie zawody zakwalikowalibyscie jako "pedalskie"?
Obserwuj wątek
    • Gość: L. Re: zawód IP: *.mpip-mainz.mpg.de 04.06.01, 22:02
      To takie istnieja?
    • Gość: ira Re: zawód IP: *.pfizer.com 04.06.01, 23:00
      Gość portalu: mesco napisał(a):

      &#62 jakie zawody zakwalikowalibyscie jako "pedalskie"?

      Z moich doswiadczen. np. nauczyciel angielskiego ,albo ogolnie absolwent jakiejs
      filologii, rzecz jasna tancerz z baletu.
      • Gość: Jorland Re: zawód IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 08:42
        Gość portalu: ira napisał(a):

        &#62 Gość portalu: mesco napisał(a):
        &#62
        &#62 &#62 jakie zawody zakwalikowalibyscie jako "pedalskie"?
        &#62
        &#62 Z moich doswiadczen. np. nauczyciel angielskiego ,albo ogolnie absolwent jakiej
        &#62 s
        &#62 filologii, rzecz jasna tancerz z baletu.

        Bez przesady, pozwole sobie bronic dobrego imienia filologow, a nawet tancerzy.

        Swoją drogą rozszerzyłbym to pytanie. Czy podział na tzw. męskie i kobiece zawody
        to tylko relikt patriarchatu, czy coś więcej? Wyobrażacie sobie Panowie kobiety
        jako kapitanów okrętów i marynarzy, jako dowódców czołgów, pilotów samolotów?
        Część z tego już zostało zresztą zrealizowane, pamiętam swoje zaskoczenie jak w
        ostatniej edycji rajdu Paryż-Dakar zwyciężyła kobieta. Sypią się kolejne bastiony
        męskości, Panowie zostaliśmy zepchnięci do głębokiej defensywy, a nawet
        powiedziałbym, że momentami jest to odwrót w popłochu - korzystając z wojskowej
        terminologii. Kłaniam się.
        • Gość: ramzes;) Re: zawód IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 09:26
          Ja mysle ze typowy zawod dla geja to:
          policjant (my lubimy mundurowych)
          zolnierze i pochodne
          wiekszosc zwiazanych ze sztuka (filmowyc, malarze, garficy)
          barmani i kelnerzy
          piloci i obsluga samolotow


          a najmniej gejow mozna spotkac w zawodach wykonywanych przez najprostrze "sily
          inteligencie)
          slusarze
          murarze
          stolarze
          rolnicy.


          ramzes;)
          • Gość: Jorland Re: zawód IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 09:38
            Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

            &#62 Ja mysle ze typowy zawod dla geja to:
            &#62 policjant (my lubimy mundurowych)
            &#62 zolnierze i pochodne
            &#62 wiekszosc zwiazanych ze sztuka (filmowyc, malarze, garficy)
            &#62 barmani i kelnerzy
            &#62 piloci i obsluga samolotow
            &#62
            &#62
            &#62 a najmniej gejow mozna spotkac w zawodach wykonywanych przez najprostrze "sily
            &#62 inteligencie)
            &#62 slusarze
            &#62 murarze
            &#62 stolarze
            &#62 rolnicy.

            To raczej dowartościowywanie się, zresztą i tak sprzeczne z poprzednimi
            argumentami populacyjnymi. Jeśli jest tak jak piszą geje, że pewna część
            populacji ma rzekomo wrodzone skłonności homoseksualne, to trzeba by konkretnie
            uzasadnić dlaczego skłonności te biologicznie nie rozkładają się równo, a
            przylegają bardziej do barmanów i kelnerów niż do rolników i ślusarzy. Coś tu nie
            gra. Poza tym z tym wojskiem to bym nie przesadzał, skoro armia tak lubi gejów to
            widac cierpi na jakąś schizofrenię skoro nawet w ogarniętych mania politycznej
            poprawności Stanach broni się przed nimi rękami i nogami. Podobnie argument z
            artystami i ludźmi sztuki to sofistyka. Miałby on sens przy pokazaniu, że np.
            większość ludzi sztuki ma gejowskie skłonności. Jeśli zaś nie ma to równie dobrze
            można powiedzieć, że w związku z tym homoseksualizm jest nienormalnością.

            To co Pan pisze to raczej zupełnie zideologizowane patrzenie. Kiedyś była
            socjalsityczna nauka, socjalistyczna ekonomia, socjalistyczna logika. Wszystko
            musiało potwierdzać przewidywania socjalizmu. Teraz to myślenie jak widać
            dominuje w srodowiskach homoseksualnych. "Nowa homoseksualna biologia"? Kłaniam
            się.
            • Gość: ramzes;) Re: zawód IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 10:05
              geje z zalozenie doza do zawodow, ktore djam mozliwosc kontaktu i ludzmi (w tym
              tykze z mezczyznami), a wiekszos swiadomych nieprzyjamnosci, jakie wiaza sie
              praca w srodowisku ludzi slabo wyksztalconych i prostych, woli pojsc na studia
              i miec do czynienia z ludzmi inteligentnymi. Jest to forma ucieczki
              przed "prostackim" srodowiskiem. A czemu armia sie broni..trudno
              powiedziec..moze przed demoralizacja?? Wiadmo, ze w miejscach gdzei jest duza
              ilos mezczyzn i wystepuje ograniczona mozliwosc wyladowania napiecia sexualnego
              z kobieta dochodzi do stosunkow homoseksualnych (wojsko, klasztory i seminaria,
              wiezienia). Sproboj sie w Polsce wywinac od wojska mowiac, ze masz skonnosci
              homoseksualne. Po pierwsze niewiele to pomoze, a po drugie bedziesz mial
              przechlapane 2 lata..bo najpewniej szybko sie ta radosna informacja rozejdzie.

              A co do artystow...dlaczego w tym srodowisku jest sporo gejow..hmmm pewnie
              dlatego ze cierpienie jest tworcze.

              Z wlasnego doswiadczenia:
              nie znam nikogo kto bylby slusarze, murarzem i tak dalej.
              Poznalem dotychczas tylko 1 osobe, ktora wykonywala "fizyczny" zawod. Nie wiem,
              jak to popolsku sie nazywa, ale to facet, ktory aranzuje ogrody, decyduje o tym
              jakie rosliny pasuja do siebie i tak dalej (nie jest to ogrodnik)..raczej
              garten-designer. Wiec....
              Tez sie klaniam..

              ramzes;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka