asiulka81
25.09.05, 19:29
Co sadzicie o wzajemnych wychowywaniu sie partnerów? Kazdy z nas wchodzac w
jakis zwiazek ciagnie za soba jakis bagaz. Ludzie zaczynajac nowe zycie,
zwykle bedac zaslepieni miloscia, nie zauwazaja pewnych wad. Niestety a moze
stety staja sie one widoczne pozniej i nachodzi nas chec aby je skorygowac i
dostosowac poziom do naszych wymagan. Zarówno mezczyzni jaki i kobiety maja
ochote cos pozmienaic w tej drugiej osobie. Nie mam tutaj na mysli jakis
diametralnych metamorfoz, ale np mezczyzna moze chciec aby jego partnerka
nauczyla sie gotowac, a ona moze domagac aby nie wychodzil tak czesto z
kolegami. Cos za cos. Wspólne zycie wymaga chyba kompromisow i nieprzerwanego
kształtowania siebie nawzajem.
A moze bzdety pisze. Sama nie wiem. Nigdy nie bylam dłuzej niz rok w
zwiazku....