Dodaj do ulubionych

zazdrość =/

27.10.05, 16:09
Witam!
Mam problem i pisząc mam nadzieję,że ktoś przechodził coś podobnego i jest w
stanie mi doradzić co zrobić bo zwariuje... =/
Od kilku miesięcy spotykam się z wspaniałym chłopakiem,bardzo dobrze się nam
układa,nie ma żadnych spięć itp
Jednak cały czas jestem zazdrosna o jego byłą =( Byli ze sobą kilka lat,
mieszkali razem, myśleli o ślubie... To ona to zakończyła, zostawiła go dla
innego i wyjechała z kraju. Nie ma więc z nią żadnego kontaktu prawie od roku.
Mój problem polega na tym,że jestem strasznie o nią zazdrosna, o to co ich
łączyło.Wyobrażam sobie,że to samo co mówi teraz do nie mówił do niej, tak
samo ją prztułał, całował itp Czasem też widzę w wyobraźni jak uprawiają sex
i szlag mnie trafia =/ Wiem,że on do niej nic nie czuje, już dawno o niej
zapomnial i nawet słowem przy mnie nie wspomni,ale mimo to jestem strasznie
zazdrosna i nie potrafię tego w sobie zwalczyć =(
Może ktoś z Was przechodził coś podobnego i mi doradzi jak zniszczyć to w
sobie, boje się,że to może wpłynąć niekorzystnie na nasz związek =(
Będę wdzięczna za każda rozsądną radę. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • marquito Re: zazdrość =/ 27.10.05, 16:18
      To żąłosne, debilne, chore i wiele innych rzeczy jednocześnie. Ale niepotrzebnie
      ci to mówię - przecież ty to wiesz, ale mimo to nie potrafisz nic poradzić. Nie
      potrafię tego zrozumieć. Ale pocieszę cię, że nie jesteś pierwszą osobą z takim
      problemem. Na myśl przychodzi mi pewien facecik:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=27371919&v=2&s=0
    • mamba8 Re: zazdrość =/ 27.10.05, 19:22
      może on nie potrafi sprawić żebyś sie czuła tak wyjątkowa????
      • tygrysek27 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 14:29
        Mamba dobrze mówi, dać jej wódki :)

        A na poważnie - jeśli to nie chorobliwa zazdrość i wcześniej tak nie miałaś - to
        jest ona skutkiem twojej niepewności w tym związku i tego że nie traktuje cię
        wyjątkowo.
    • beata888 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 16:23
      to emocje, przejdą z czasem.
      I nie słuchaj tego, że jesteś dla niego mniej ważna czy, że nie jesteś wyjatkowa

      Też byłam szalenie zazdrosna o byłą kobietę mojego męża.
      Teraz tylko Twój list przypomniał mi, ze kiedyś tak było

      pzdr :)
    • widokzmarsa Re: zazdrość =/ 28.10.05, 16:29
      pomyśl sobie że godzinami lizał jej broszkę, ssał jej palce, całował po
      stopach, wsadzał język w odbyt, nosił na rękach, setki razy mówił jej że ją
      kocha, bzykał ja na wszystkie możliwe sposoby. I powtarzaj to sobie aż ci
      odejdzie albo zwariujesz. Rozumiem, że ty jesteś dziwicą która niegdy na
      żadnego innego aceta nawet nie spojrzała?
      • anetta101 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 16:38
        oj widoczku, po twoim poście napewno zwariuje:)
        • widokzmarsa Re: zazdrość =/ 28.10.05, 17:52
          zwariuje czy zwariuję)))?
          • anetta101 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 18:01
            zwariuje, ja nie wariuję:)))
            • widokzmarsa Re: zazdrość =/ 28.10.05, 19:38
              tak sobie myślałem, że jak poczytałaś to nabrałaś ochoty))
              • anetta101 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 19:45
                ja mam cały czas na coś ochotę:)))
      • beata888 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 16:51
        ej, chyba nie o to chodzi, czy ona wcześniej kogoś miała czy też nie, ale o
        uczucie zazdrości z którtym nie potrafi sobie poradzić
        • widokzmarsa Re: zazdrość =/ 28.10.05, 17:49
          to źle świadczy o jej psychice. Przecież on jej nie zdradził, wtedy jest to w
          miarę naturalne.
          • beata888 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 18:34
            no tak, ale myślę, że z czasem ona bedzie spokojniejsza,
            a podjudzanie jej, że pewnie nie jest dla niego wyjatkowa, jeszcze pogarsza
            sprawe...

    • szajba666 Re: zazdrość =/ 28.10.05, 18:08
      Każda miłość jest pierwsza.
    • wredna.zdzira Re: zazdrość =/ 29.10.05, 16:16
      Zgadza się jestem dziewicą, przedtem byłam w kilku związkach jednak nie
      zaanagażowałam się w nie tak jak w ten.Może też dlatego mnie to boli,że on
      będzie moim pierwszym facetem z którym przekraczam wszystkie granice a ja jego
      nie =( Ale będzie dobrze,musi być =)
      Dziękuję bardzo za wszystki wpisy i pozdrawiam! =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka