komodaaaa
31.10.05, 15:52
Kocham pewnego ksiedza. Jestem z nim. Współżyjemy...Wiem ze to grzech ale nie
potrafie skoczyc, on rowniez. Kochamy sie, ale czy oby napewno?Czy ktos ma
moze podobny przypadek? NIE wiem co robic...jak z tym skonczyc? Ja chce miec z
nim dziecko, ale on przeciez jest ksiedzem!