Dodaj do ulubionych

"wlochate" kobiety...

16.11.05, 17:54
Niestety do nich naleze:( Dostalam to w spadku po meskiej czesci mojej
rodziny. Oczywiscie sie depiluje tam, gdzie daje rade, tzn. nozki, pachy i
linie bikini, ale juz samo to zajmuje mi sporo czasu. Niestety wlochate mam
np. rowniez przedramiona. Czy zadbana kobieta, ktora ma kilka wloskow wiecej,
jest w waszych oczach mniej atrakcyjna...?
Obserwuj wątek
    • evilessence Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 17:58
      A jestes blondynka czy brunetka?
      • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:00
        z natury, czy obecnie? ;P szatynka;)
      • neftydaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:00
        Nie cierpisz czasem na hirsutyzm?
        • evilessence Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:02
          e tam owlosione przedramiona, mozna chyba rozjasnic i wtedy juz nie taki problem w
          moim odczuciu. ale jam baba.
          • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:06
            Ale czym rozjasnic? Sa preparaty Sally Hansen'a (nie do konca jestem pewna jak
            sie pisze), ale choc reklamowane w prasie, to niedostepne na Polskim rynku...
            Utleniaczem do wlosow tez nie za bardzo, bo z tego co sie naczytalam, w ich
            przypadku nalezy unikac kontaktu ze skora, bo sa dosyc zrace...
            • evilessence Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:15
              no wlasnie chyba wlasnie sally hansen. ja nie wiem, ja nie z polski pisze. ale
              pamietam ze cos tam bylo do rozjasniana. przejdz sie na stoiska na bazarkach.
              Powodzenia.
        • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:04
          Hirsutyzm o ile sie nie myle to poprostu zaburznie cechujace sie nadmiernym
          owlosieniem. Wiec byc moze, ale bylam u jednego z lepszych endokrynologow w
          okolicy i powiedzial, ze taki juz moj urok, i jak sie bede duzo o mezczyzn
          ocierac, to sie wytra z czasem;D
          • neftydaa przyjemnego ocierania ;-) 16.11.05, 18:08
          • gomory Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:27
            Jesli to byl normalny endokrynolog, to powinien skierowac Cie na badania
            hormonalne. Najwyzej wtedy na koncu moglby stwierdzic "taka pani uroda".
            Ten "lepszy" akurat mogl miec rozregulowane laboratorium w oczach ;). Moze
            warto byloby przejsc sie do jakiegos normalnego? Jesli lekarz bez badan stawia
            diagnoze, przepisuje leki, pigulki homornalne - to nie wystawia mu zbyt
            pochlebnej opinii.
            • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:30
              Ja mialam cala mase przeroznych badan:) I mi zostaje zwalic na tate i dziadka;D
    • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:11
      I moze wlasnie przez to mam slabosc do wlochatych mezczyzn, bo mnie drazni jak
      ktos ma mniej wloskow ode mnie, choc takich jest naprawde niewielu, co by mieli
      mniej;)
    • stary.dziadzio Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:12
      Najważniejsze, żeby kobieta włosów na tyłku nie miała. Jakikolwiek wąsik jest
      niedopuszczalny. Depilować nogi itd. owszem, ale żeby szczeciniastych odrostów
      nie było. Gdy kobieta dtapie szczeciną, to nawet ogrzej, niż gdyby w ogóle się
      nie depilowała. Jakiś wosk albo inne rzeczy, kosmetyczki się na tym znają.
      • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 18:35
        Na kosmetyczke mnie nie stac (droga ta depilacja okrutnie, a i dosyc czesto
        chodzic trzeba) o laserowej depilacji juz nie wspomne, wiec sie domowymi
        metodami ratuje:) Szczecina tez nie drapie;) Ale mi chodzi naprzyklad o
        to "futerko" na przedramieniach, ktorego usuniecie jest koszmarnie bolesne, a
        jak juz sie zacznie to coraz mocniejsze wyrasta:(
    • vsgirl [...] 16.11.05, 22:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 16.11.05, 23:01
        Wiem, ze nie jest, ale podobac sie tez milo. I bylam ciekawa, jak sie na
        ta "kwestie" zapatruja mezczyzni? To forum jest, nie mozna wszystkie od razu
        tak na powaznie brac;)
        • seth.destructor Terapia laserem 17.11.05, 01:31
          Jest droga, ale usuwa włosy na całe życie.
          • gomory Re: Terapia laserem 17.11.05, 07:31
            Wiesz, ona pisala ze nie ma na gabinety kosmetyczne, a Ty z laserem
            wyjezdzasz ;). Za kwote ktora wydalaby na same nogi, stac by ja bylo na wieele
            lat depilacji calego ciala u kosmetyczki. Poza tym terapia laserowa wcale nie
            daje gwarancji kompletnego usuniecia wlosow na cale zycie. Wielu osobom wrecz
            nie pomoze nic a nic. Sporo (zwlaszcza blondynek) doswiadczylo tego podwojnie
            bolesnie (i nie chodzi mi tylko o przykre doznania w trakcie). Wyobrazasz sobie
            rozczarowanie dziewczyny ktora uzbierala pieniadze na pierwszy zabieg (ktory na
            kazdej partii ciala nalezy minimum 3-4 razy powtorzyc), i efekty sa nijakie?
            Chudzinko, najlepiej daruj sobie walke z wloskami na rekach. To tylko dla
            ekstremalnie gladkich estetow prezentuje sie nieciekawie. Depilacje moze
            ograniczac przede wszystkim do okolic twarzy, chocby dla polepszenia wlasnego
            samopoczucia. A energie z zamartwiania sie poswiecic na znalezienie fajnego,
            zaradnego chlopaka ktory nie bedzie narzekal. A jakby co to wspolnymi silami
            mozecie podjac ciezar finansowy laserowania ;).
            • nikitka84 Re: Terapia laserem 17.11.05, 18:03
              Niestety gomory ma racje. Sama laserowa depilacja linii bikini, ud i podudzi
              kosztuje 4 000 zl (dermatolog zalecal ok 8 zabiegow po 500 zl kazdy i nie
              gwarantowal, ze efekt bedzie 100%). Cale cialo wyszlo by w okolicach 10 000 zl.
              Biorac pod uwage, ze jestem studentka, nie mam skad wytrzasnac takiej kwoty:(
              • nikitka84 Re: Terapia laserem 17.11.05, 18:09
                Przepraszam, za szybko nacisnelam enter:) Mysle, ze wiele kobiet jak ja, czy
                chudzinkaaa jest w podobnej sytuacji. Malo jest mlodych ksztalcacych sie
                dziewczyn, ktore posiadaja takie zasoby finansowe.
    • nom73 Re: "wlochate" kobiety... 17.11.05, 20:06
      chudzinkaaa napisała:

      > np. rowniez przedramiona. Czy zadbana kobieta, ktora ma kilka wloskow wiecej,
      > jest w waszych oczach mniej atrakcyjna...?

      Atrakcyjność kobiet nie zależy od ilości włosów tu czy tam, przynajmniej dla mnie. :-)
      Co mi po pieknej dziewczynie, która mnie nie chce? ;-)
      • krecilapka Re: "wlochate" kobiety... 18.11.05, 07:31
        > Co mi po pieknej dziewczynie, która mnie nie chce? ;-)

        Tyle samo, co po niepieknej na ktora masz odrzut, a Cie chce ;).
        • nikitka84 Re: "wlochate" kobiety... 18.11.05, 15:05
          Ale co ma piernik do wiatraka, czyli co maja trzy wloski wiecej do kobiecego
          piekna?
        • nom73 Re: "wlochate" kobiety... 18.11.05, 18:43
          krecilapka napisał:

          > Tyle samo, co po niepieknej na ktora masz odrzut, a Cie chce ;).

          Też prawda, ale w takich przypadkach przydaje się wyobraźnia. ;-)
    • 15a38 Re: "wlochate" kobiety... 17.11.05, 20:13
      Kobieta musi być gładka i pachnąca.
      Dla mnie.
      Ale nie uogólniam.
    • otakou Re: "wlochate" kobiety... 19.11.05, 02:24
      Chudzinko, preparaty Sally Hansen są dostępne w Polsce, te do rozjaśniania
      również. Nie polecam ich, efekt jest krótkotrwały i szczerze mówiąc niezbyt
      estetyczny. Poza tym raz na jakiś czas (to na pewno zależy od indywidualnych
      właściwości, może co 10-40 dni) trzeba ten zabieg powtarzać. Rozjaśniacze
      nadają się raczej do małych powierzchni, np na twarzy.

      Jeżeli chciałabyś usunąć samodzielnie włoski, to zdecyduj się na którąś z metod:

      - depilacja depilatorem elektrycznym;
      - depilacja woskiem w domu;
      - depilacja pastą cukrową.

      Każda z tych metod ma wady i zalety, pierwszą i najważniejszą jest konieczność
      powtarzania, a drugą bolesność, trzecią - czasochłonność. Niestety, taką cenę
      się płaci za gładkie ciało. Niektóre kobiety dostają je w genach, inne muszą
      walczyć z włanym organizmem o nie.

      Depilacja depilatorem - wiadomo, o co chodzi. Koszt depilatora 150-350 zł.
      Lepiej kupić droższy, np Brauna, a niezawodny i z serwisem.

      Depilacja woskiem w domu jest możliwa, ale trzeba kupić sobie podgrzewacz do
      wosku (chyba że masz mikrofalówkę albo chcesz podgrzewać wosk na kichni w garze
      z ciepłą wodą), pojemniki z woskiem i jakieś tam paski materiału. Na wszystko
      to musisz się wykosztować raz a dobrze, a potem tylko uzupełniać zapasy wkładów
      z woskiem i pasków. Żeby podjąć decyzję, czy taka metoda Ci odpowiada, raz
      trzeba pójść do kosmetyczki, aby ona dokonała pierwszego zabiegu. W ten sposób
      też nauczysz się go wykonywać. Taniej podgrzewacze i wkłady można kupić na
      Allegro, poza tym w sklepach z artykułami fryzjerskimi i dla gabinetów
      kosmetycznych (np na Koszykowej w Wawie na przeciwko hali Koszyki).

      Depilacja pastą cukrową to dosyć skomplikowany zabieg, wymaga wprawy i pewnego
      doświadczenia, ale jeśli opanujesz tę metodę, będziesz miała niemal
      nieograniczony i dostęp do taniej a skutecznej depilacji domowej. Pasta cukrowa
      podobno jest jeszcze skuteczniejsza, niż wosk i daje mniej podrażnień. W
      nielicznych salonach kosmetycznych, w których jest wykonywany zabieg pastą,
      usługa jest droższa od depilacji woskiem. Wątków na temat depilacji pastą
      cukrową poszukaj na forum Uroda, a przede wszystkim na Wizażu
      (np. urlcut.com/1biet ).
      W razie pytań udaj się raczej na Urodę lub Wizaż, tam prędzej spotkasz się z
      życzliwymi komentarzami i rozsądnymi poradami.


      Pozdrawiam!!

      Ps. Zanim zapytasz, użyj wyszukiwarki! :)


      • chudzinkaaa Re: "wlochate" kobiety... 19.11.05, 23:10
        Dziekuje za odpowiedz:) Mysle, ze o depilacji domowej wiem juz chyba wszystko,
        a moje pierwotne pytanie brzmialo, czy mezczyznom przeszkadzaja np. wloski na
        przedramionach? Ja wiem, ze forum mezczyzna to nie jest miejsce na pogaduszki o
        zabiegach kozmetycznych, chocia, biorac pod uwage, ze liczba depilujacych sie
        mezczyzn wzrasta, to byc moze jest to juz tylko kwestia czasu:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka