azille
10.12.05, 20:57
O co tu chodzi. O co mu do cholery chodzi? Pytam sie gdzie idzie i z kim i
czy wroci wczesnie to jest tak ze wraca nad ranem pijany jak 150. Nie pytam
sie, nie domyslam, po prostu luz to wraca prosto do domu a na piwo z kumplami
trzeba go z domu wyganiac.
I wez tu czlowieku badz madry.