waldek1610
22.01.06, 08:31
Przyznam sie ze lepiej gotuje od mojej zony. Ja pewnie moglbym pracowac w
restauracji, potrafie zrobic prawie kazda potrawe i zawsze wyjedzie swietnie.
Natomiast ona nie bardzo pali sie do gotowania ani nie bardzo potrafi. Poza
tym jesli juz cos ugotuje to jest to troche jalowe, albo bardzo proste.
A przeciez kazda potrawa w posilku powinna tworzyc calosc, powinna posiadac
bukiet smakow, kolorow oraz "texture" (roznorodnosc skladnikow, i ich
wlasciwosci). Nie wiem czy jestem zbyt wymagajacy, ale wydaje mi sie zeby byc
dobrym kucharzem trzeba miec do tego serce.