Dodaj do ulubionych

Ona nie potrafi gotowac :(

22.01.06, 08:31
Przyznam sie ze lepiej gotuje od mojej zony. Ja pewnie moglbym pracowac w
restauracji, potrafie zrobic prawie kazda potrawe i zawsze wyjedzie swietnie.
Natomiast ona nie bardzo pali sie do gotowania ani nie bardzo potrafi. Poza
tym jesli juz cos ugotuje to jest to troche jalowe, albo bardzo proste.

A przeciez kazda potrawa w posilku powinna tworzyc calosc, powinna posiadac
bukiet smakow, kolorow oraz "texture" (roznorodnosc skladnikow, i ich
wlasciwosci). Nie wiem czy jestem zbyt wymagajacy, ale wydaje mi sie zeby byc
dobrym kucharzem trzeba miec do tego serce.
Obserwuj wątek
    • strusi_ogon Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 08:35
      Gdzieś już o tym słyszałem :)

      Ale ja przy gotowaniu nigdy nie przykładam większej wagi do czegos takiego jak
      texture ;)
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 08:49
        strusi_ogon napisał:

        > Gdzieś już o tym słyszałem :)
        >
        > Ale ja przy gotowaniu nigdy nie przykładam większej wagi do czegos takiego jak
        > texture ;)

        Napewno przykladasz, tylko nie wiesz ze to sie tak nazywa. Chyba wiesz ze
        ziemniaki gotowane z gotowanym kalafiorem i gotowana zolta fasolka szparagowa
        to faux pas sztuki kulinarnej... Pomysl wszystko jest warzywem koloru jasno
        zoltego, wszystko jest miekkie i malo aromatyczne...i do tego zle sie
        prezentuje.

        Mowiac o potrawie z roznymi "Textures" chodzilo mi na przyklad czerwone mlode
        ziemniaki z wody, kotlet w panierce i surowka z zielonych pomidorow, czyli
        wszystko ma inny kolor; czewony, zloty i zielony, i wszysto ma inne wlasciwosci
        (smak, stopien twardosci itd)
        • teqilaa Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:30
          szczerze? textures faceta bardziej mnie interesuje od textures potrawy. Problem
          jak dla mnie kompletnie wyimaginowany.
          • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:52
            teqilaa napisała:

            > szczerze? textures faceta bardziej mnie interesuje od textures potrawy.
            Problem
            >
            > jak dla mnie kompletnie wyimaginowany.


            Czyli zwracasz uwage na to co jesz. Ale te kobiety sie leniwe i bezurzyteczne
            zrobily ostatnio...
            • teqilaa Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 13:08
              mamy w Was super nauczycieli;)
    • kodem Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 08:48
      A gdzie jest powiedziane, że ona musi umieć gotować> Ty wiesz, jak to robić,
      więc jest ok.
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 08:52
        kodem napisała:

        > A gdzie jest powiedziane, że ona musi umieć gotować> Ty wiesz, jak to robić
        > ,
        > więc jest ok.

        Oczywiscie mamy rownouprawniene, wiec kobieta nie musi gotowac, ale
        zeby ....nie potrafila to inna sprawa. Facet ktory nie potrafi przybic deski
        albo przykrecic sruby to tez nie jest powod do dumy..prawda?
        • kodem Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 09:39
          Może zna się na innych rzeczach... poza tym od kiedy to jakaś umiejętność jest
          wyznacznikiem płci (prawdziwa kobieta lub prawdziwy mężczyzna) :))
          • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 10:19
            kodem napisała:

            > Może zna się na innych rzeczach... poza tym od kiedy to jakaś umiejętność
            jest
            > wyznacznikiem płci (prawdziwa kobieta lub prawdziwy mężczyzna) :))

            Mysle ze nie masz racji. Dzisaj nie dizwi pielegniarz ani kobieta na budowie
            ale przeciez tradycyjne cechy kobiety chyba nie sa tak uwlaczajace damskiej
            godnosci?
            • kodem Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 10:31
              Nie są, ale też nie mogą być żadną miarą oceny ...
              • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 10:52
                kodem napisała:

                > Nie są, ale też nie mogą być żadną miarą oceny ...

                No dobrze, ale gdybys wybrala sie z chlopakiem (mezem) na przejazdzke i zepsulo
                sie wam kolo daleko poza miastem. To co nie zdziwilo by Ciebie, gdyby facet nie
                mial pojecia jak zalozyc zapasowe kolo? Nic a nic?
                • kodem Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 11:14
                  Ja umiem to zrobić, nie ma problemu :))
                  • agent_towarzyski Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 11:35
                    Toż to przecież facet do doopy, a nawet nie wiadomo czy przy tym by się sprawdził .)
                  • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 23.01.06, 07:44
                    kodem napisała:

                    > Ja umiem to zrobić, nie ma problemu :))


                    A jak bedziecie isc do slubu to pewnie Ty tez jego bedziesz przenosic przez
                    prog?
        • cantaloupe Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 09:42
          alez musi jej byc glupio kiedy dajesz jej do zrozumienia,ze jest kulinarnym zerem...
    • ainoa Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 10:56
      Po pierwsze uważam, że każdy powinien w związku robić to, co lepiej mu wychodzi
      i nie rozumiem dlaczego gotować miałaby ona skoro ty czujesz się w tym
      świetnie? Poza tym wcale jej się nie dziwię, że do gotowania się nie pali,
      skoro kiedy już coś zrobi narażona jest na ostrą krytykę, ocenianie bukietu
      smaków czy "texture". Każdy na jej miejscu by się zraził. Podsumowając: jej
      postawa jest dla mnie w 100% zrozumiała, Twoja nie.
    • iberia29 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:08
      tez nie potrafie i zyje, w czym problem?
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:45
        iberia29 napisała:

        > tez nie potrafie i zyje, w czym problem?

        mam nadzieje ze dlugo tak jeszcze pozyjesz...
    • sofitel Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:13
      jedna potrafi gotowac, inna ma ciemne, miesiste wargi, jeszcze inna potrafi
      malowac. epoka omnibusow sie skonczyla na rzecz waskiej specjalizacji.
    • poisson Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:24
      Ło Jezu!!!!! Też masz problem. Kochasz ją, to jej gotuj, mieszaj, twórz te swoje
      "bukiety smaków", przyprawiaj, eksperymentuj....juz ona ci się odwdzięczy. A
      poza tym na pewno jest tak, że ona niektóre rzeczy wykonuje znacznie lepiej od
      ciebie. Tak już jest w związku. Uzupełnianie się to podstawa:)
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 12:46
        No moze i masz w tym racje. Ale kobieta ktora gotuje to napewno plus, bo wtedy
        ma mezczyzna wiecej czasu dla siebie.
        • scarlett_kapusta Re: Ona nie potrafi gotowac :( 23.01.06, 21:12
          nno tak. mezczyzna ma wiecej czasu dla siebie, a kobieta moze caly swoj wolny
          czas poswiecic na gotowanie dla niego. w koncu taka jej tradycyjna rola.
          niewazne, ze tego nie lubi i nie umie. przeciez jest kobieta no nie?
          a po obiedzie jeszcze za wlosy i do jaskini.

          aha, i gotowanie to nie cecha, tylko umiejetnosc :]
        • tiuia Re: Ona nie potrafi gotowac :( 24.01.06, 11:59
          Mezczyzno mam nadzieje ze to zart co mowisz!... Ale nie ma tego zlego co by na
          dobre nie wyszlo: Ty gotujesz, i ona ma wiecej czasu dla siebie. Taki mezczyzna
          jak Ty to duzy plus dla kobiety;)
    • sereni Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 12:29
      waldek1610 napisał:

      > Przyznam sie ze lepiej gotuje od mojej zony. Ja pewnie moglbym pracowac w
      > restauracji, potrafie zrobic prawie kazda potrawe i zawsze wyjedzie swietnie.
      > Natomiast ona nie bardzo pali sie do gotowania ani nie bardzo potrafi. Poza
      > tym jesli juz cos ugotuje to jest to troche jalowe, albo bardzo proste.
      >
      > A przeciez kazda potrawa w posilku powinna tworzyc calosc, powinna posiadac
      > bukiet smakow, kolorow oraz "texture" (roznorodnosc skladnikow, i ich
      > wlasciwosci). Nie wiem czy jestem zbyt wymagajacy, ale wydaje mi sie zeby byc
      > dobrym kucharzem trzeba miec do tego serce.


      Zawsze powtarzam, że najlepszymi kucharzami są mężczyźni :-)
      Facet ,który potfari gotować to skarb ! :-)
      • waldek1610 Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 12:50
        sereni napisała:

        > Zawsze powtarzam, że najlepszymi kucharzami są mężczyźni :-)
        > Facet ,który potfari gotować to skarb ! :-)

        No dobrze ale jesli facet jest troche leniwy, i czasami wolal by zeby mu
        kobieta ugotowala, to ma ja "zdradzac" wskakujac na male co nie co do sasiadki
        ktora dobrze gotuje?
        • sereni Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 12:54
          waldek1610 napisał:

          > sereni napisała:
          >
          > > Zawsze powtarzam, że najlepszymi kucharzami są mężczyźni :-)
          > > Facet ,który potfari gotować to skarb ! :-)
          >
          > No dobrze ale jesli facet jest troche leniwy, i czasami wolal by zeby mu
          > kobieta ugotowala, to ma ja "zdradzac" wskakujac na male co nie co do
          sasiadki
          > ktora dobrze gotuje?


          Może zrobić obojgu ucztę dla podniebienia i wybrać się do jakiejś wyrafinowanej
          knajpy :-)
          • waldek1610 Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:16
            sereni napisała:

            > waldek1610 napisał:
            >
            > > sereni napisała:
            > >
            > > > Zawsze powtarzam, że najlepszymi kucharzami są mężczyźni :-)
            > > > Facet ,który potfari gotować to skarb ! :-)
            > >
            > > No dobrze ale jesli facet jest troche leniwy, i czasami wolal by zeby mu
            > > kobieta ugotowala, to ma ja "zdradzac" wskakujac na male co nie co do
            > sasiadki
            > > ktora dobrze gotuje?
            >
            >
            > Może zrobić obojgu ucztę dla podniebienia i wybrać się do jakiejś
            wyrafinowanej
            >
            > knajpy :-)

            Chodzimy z zona do restauracji lub innych barow, bufetow srednio 2-3 razy na
            tydzien, tym bardziej ze mieszkamy w USA, gdzie "eating out" to cos normalnego.
            Ale gdy ktos dla Ciebie ugotuje i poda (za darmo) to jest bardzo milo...
            • sereni Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:21
              Bo widzisz..i ja nie lubię gotować,tzn.inaczej.Lubię ale czasem a codzienne
              gotowanie to byłaby kara.
              A próbowaleś włączyć żone do wspólnego gotowania ? Do takich wspólnych
              eksperymenów w kuchni ? Może trzeba ją zarazić tym,pokazać,ze to też może być
              przyjemne :-)
              • waldek1610 Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:26
                sereni napisała:

                > Bo widzisz..i ja nie lubię gotować,tzn.inaczej.Lubię ale czasem a codzienne
                > gotowanie to byłaby kara.
                > A próbowaleś włączyć żone do wspólnego gotowania ? Do takich wspólnych
                > eksperymenów w kuchni ? Może trzeba ją zarazić tym,pokazać,ze to też może być
                > przyjemne :-)

                Tak ale zwykle ona tylko chce mi pomagac, i niechce sie uczyc, bo twierdzi ze
                woli jak ja ugotuje bo wtedy lepiej jej smakuje. Problem w tym ze mi tez lepiej
                smakuje gdy ktos inny dla mnie ugotuje...
                • sereni Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:29
                  waldek1610 napisał:

                  > sereni napisała:
                  >
                  > > Bo widzisz..i ja nie lubię gotować,tzn.inaczej.Lubię ale czasem a codzien
                  > ne
                  > > gotowanie to byłaby kara.
                  > > A próbowaleś włączyć żone do wspólnego gotowania ? Do takich wspólnych
                  > > eksperymenów w kuchni ? Może trzeba ją zarazić tym,pokazać,ze to też może
                  > być
                  > > przyjemne :-)
                  >
                  > Tak ale zwykle ona tylko chce mi pomagac, i niechce sie uczyc, bo twierdzi ze
                  > woli jak ja ugotuje bo wtedy lepiej jej smakuje. Problem w tym ze mi tez
                  lepiej
                  >
                  > smakuje gdy ktos inny dla mnie ugotuje...
                  >
                  Zatrudnij Panią do gotowania, a czas przeznaczony na gotowanie przeznaczcie na
                  inne przyjemne rzeczy ;)
                  • waldek1610 Re: Najlepiej gotują faceci :-) 23.01.06, 07:47
                    sereni napisała:


                    > > > A próbowaleś włączyć żone do wspólnego gotowania ? Do takich wspóln
                    > ych
                    > > > eksperymenów w kuchni ? Może trzeba ją zarazić tym,pokazać,ze to te
                    > ż może
                    > > być
                    > > > przyjemne :-)
                    > >
                    > > Tak ale zwykle ona tylko chce mi pomagac, i niechce sie uczyc, bo twierdz
                    > i ze
                    > > woli jak ja ugotuje bo wtedy lepiej jej smakuje. Problem w tym ze mi tez
                    > lepiej
                    > >
                    > > smakuje gdy ktos inny dla mnie ugotuje...
                    > >
                    > Zatrudnij Panią do gotowania, a czas przeznaczony na gotowanie przeznaczcie
                    na
                    > inne przyjemne rzeczy ;)


                    Jak bede bogaty to napewno zatrudnie jakiegos pana Jana, emerytowanego szefa
                    kuchni w hotelu Ambasador...ale jak na razie to nie wchodzi w gre.
                • kodem Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:33
                  Ale zycie nie jest sprawiedliwe ...
                  • sereni Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:43
                    kodem napisała:

                    > Ale zycie nie jest sprawiedliwe ...


                    A dlaczego to ?:-)
                  • scarlett_kapusta Re: Najlepiej gotują faceci :-) 23.01.06, 21:15
                    bo robia to czasami i/lub dla przyjemnosci. nikt ich do tego nie zmusza. gdyby
                    musieli gotowac codziennie (jak tu widzimy na przykladzie autora watku) juz by
                    im sie to tak nie podobalo. a czlowiek, ktory ma obowiazek zrobic codziennie
                    obiad, w koncu sie tym nuzy... i zaczyna podawac makaron z cukrem.
            • kodem Re: Najlepiej gotują faceci :-) 22.01.06, 13:24
              "No moze i masz w tym racje. Ale kobieta ktora gotuje to napewno plus, bo wtedy
              ma mezczyzna wiecej czasu dla siebie."

              To chyba jakis absurd, lekko mówiąc - a kobieta nie potrzebuje czasu dla
              siebie... a swoją drogą problem troche wydumany

              • sereni Marzy mi się facet ,który lubi 22.01.06, 13:28
                gotować i robi to doskonale ;-)
                • waldek1610 Re: Marzy mi się facet ,który lubi 23.01.06, 07:49
                  sereni napisała:

                  > gotować i robi to doskonale ;-)

                  Ja potrafie, ale juz mam zone. Dlaczego marzy Ci sie taki facet? Moze
                  chcialabys zeby jeszcze sniadanie do lozka tobie nosil?
                  • sereni Re: Marzy mi się facet ,który lubi 23.01.06, 08:42
                    waldek1610 napisał:

                    > sereni napisała:
                    >
                    > > gotować i robi to doskonale ;-)
                    >
                    > Ja potrafie, ale juz mam zone. Dlaczego marzy Ci sie taki facet? Moze
                    > chcialabys zeby jeszcze sniadanie do lozka tobie nosil?
                    >
                    Dla równowagi raz ja jemu raz on mi;-)
    • agent_towarzyski Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 13:51
      Ale chyba najważniejsze, że swoje nóżki potrafi apetycznie rozłożyć na stole :)
      To też może podchodzić pod sztukę kulinarną.
      • sereni Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 14:34
        agent_towarzyski napisała:

        > Ale chyba najważniejsze, że swoje nóżki potrafi apetycznie rozłożyć na
        stole :)
        > To też może podchodzić pod sztukę kulinarną.
        >
        I to jest zdrowe, męskie podejście do sprawy kulinarnej ;-)
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 23.01.06, 07:51
        agent_towarzyski napisała:

        > Ale chyba najważniejsze, że swoje nóżki potrafi apetycznie rozłożyć na
        stole :)
        > To też może podchodzić pod sztukę kulinarną.


        To jest to Agent, wlasnie dlatego jeszcze ja trzymam. To prawda wole gobra
        kochanke od dobrej kucharki, ale fact factem ze facet chce wszystko...
    • braun_f Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 16:41
      jesli robi dobre lody lub bita smietane lub 1 i 2gie
      obejdziesz sie*

      zapchasz sie fastfudem

      pomysl gdyby umiala gotowac a lodow nie - to by dopiero byla bieda...
      ze niby co? w bulke po hot-dogu?

      ;)
    • frankhestain Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 16:43
      chlopie ja od roku jem parowki i kebaby a ty taki rzeczy

      wyjdziesz za mnie?
    • plazmodama Re: Ona nie potrafi gotowac :( 22.01.06, 23:33
      nie kazdy musi lubic gotowanie
      a moze jeszcze nie odkyrla, ze lubi?
      mnie kiedys na to bylo zwyczajnie szkoda czasu i nie lubilam
      a teraz bardzo lubie i ciagle cos wymyslam
      wiesz, nie chce nic mowic
      ale to trwalo tak dlugo, jak dlugo moje zycie bylo nuzace, kiedy odkrylam je na
      nowo i zaczelam zyc z pasja
      pojawila sie i pasja gotowania...
      moze jej podejscie do konsumpcji ma nieco glebsze podloze:)))))
      pozdrawiam
      • waldek1610 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 23.01.06, 07:55
        Mam taka nadzieje ze ona jeszcze swojej milosci do gotowania nie odkryla...Tak,
        jesli o jej podejscie do konsumpcji chodzi to jest tak ze Ona uwielbia jest
        dobre rzeczy i je tylko cos co lubi, i jesli cos lubi to moze zjesc wiecej
        odemnie...Ale jesli czegos nie lubi to wogole nie zje, naprzyklad "mokrego"
        miesa..wszystko musi byc dobrze przygotowane.

        Niektore kobiety to rzeczywiscie potrafia zyc pare dni bez jedzenia, ale dla
        mnie jedzenie jest takie samo wazne jak oddychanie i seks..
        • ania1022 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 23.01.06, 23:32
          Twoja zona wie co robi. Gotowanie zabiera duzo czasu, niszcza sie rece, odpada
          lakier z paznokci, brudza sie ciuchy itd itp.. a wy mezczyzni lubicie jak
          kobieta jest zadbana, wypacykiwana, wypoczeta, ubrana ....Twoja zona wiedziala
          jak sie w zyciu urzadzic :)))
        • samica1 Re: Ona nie potrafi gotowac :( 24.01.06, 12:04
          waldek1610 napisał:

          <Niektore kobiety to rzeczywiscie potrafia zyc pare dni bez jedzenia, ale dla
          > mnie jedzenie jest takie samo wazne jak oddychanie i seks..

          I Chopin oczywiście:)
    • tigrissimo Re: Ona nie potrafi gotowac :( 24.01.06, 16:11
      Oj chłopie... Masz ty problem... ;) Obawiam się, że w takiej sytuacji to
      absolutnie nie możecie być razem :)))))))))) A sprawdziłeś, może ona jeszcze
      czegos nie umie???? hę???? i co będzie??? Otrząśniej sie i na oczy przejrzyj
      ;))))))))
      Pozdrawiam wszystkie uciśnione kobiety, które nie znają sie na esach-texturesach ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka