krzyskup
21.02.06, 23:02
Od kilku lat, czyli od początku usuwania zarostu z twarzy, używałem
elektrycznej maszynki. Niestety, nie odpowiadało mi golenie się nią - masa
podrażnień, zaczerwienień itp. - prawdopodobnie mam tzw. dermografizm, co
jeszcze pogarsza sytuację. Kilka dni temu kupiłem sobie żel nivea (biały -
sensitive) i maszynkę gilette, chyba sensor 3. Jest o wiele lepiej, niestety
nie udało mi się uzyskać tak gładkiego efektu, jak po maszynce elektrycznej.
Problem z tym, że pomimo młodego wieku, zarost rośnie mi dość szybko - gdy nie
ogolę się któregoś dnia, koło południa zaczyna się kłucie itp.
Pytanie brzmi: jak ogolić się efektywnie? Wiem, że trzeba umyć twarz, nałożyć
piankę i odczekać. No właśnie, ale ile odczekać? I jak mocno dociskać ostrze
do skóry?
A, po goleniu polecam pochlapanie twarzy zimną wodą, a potem woda po goleniu
(używam adidasa - ma świetny zapach). Od kiedy tak robię, mam o wiele mniej
podrażnioną skórę.
pzdr,
krzyskup