asiulka81 17.04.06, 12:38 Bo mi udalo sie uciec :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 12:41 > Bo mi udalo sie uciec :) Tchórz ;-P Trzeba było z podniesionym czołem wode przyjąć na siebie ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 12:52 snegnat napisał: > Tchórz ;-P Trzeba było z podniesionym czołem wode przyjąć na siebie ;-)))) nie :) fryzure by mi rozwalili :) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 12:54 > nie :) fryzure by mi rozwalili :) Taka okazja jest tylko raz w roku a Ty się fryzura przejmujesz? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:20 godzine przed lustrem stalam zeby ja ulozyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:22 > godzine przed lustrem stalam zeby ja ulozyc :) I co, warto było? Przez to teraz nie możesz dac się zmoczyć ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:32 ale ja nie lubie byc oblewana woda... w dodatku przez dzieciakow koczujacych kolo osiedlowego sklepu... bleee Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:42 > ale ja nie lubie byc oblewana woda... w dodatku przez dzieciakow koczujacych > kolo osiedlowego sklepu... bleee Dlatego nie powinnaś sama łazić po osiedlu w lany poniedziałek ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:45 snegnat napisał: > Dlatego nie powinnaś sama łazić po osiedlu w lany poniedziałek ;-P fakt. psa powinnam byla zabrac :P Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:47 > fakt. psa powinnam byla zabrac :P Lepszy facet, który potrafiłby skutecznie wypersfadować szczeniakowi pomysł wylania wody ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:49 snegnat napisał: > Lepszy facet, który potrafiłby skutecznie wypersfadować szczeniakowi pomysł > wylania wody ;-P jasne :) tylko najpierw trzeba takiego miec :) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:50 > jasne :) tylko najpierw trzeba takiego miec :) Cóż.. jak nie masz to musisz znaleźć a póki nie znajdziesz to pies może być dobrym substytutem ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 13:51 a poki co zmykam jesc obiad :) pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Trzy razy 17.04.06, 14:10 Najpierw Młoda garczkiem wody, potem jak wyszedłem do samochodu to koleżanki Młodej mnie dopadły, a jak wracałem to sąsiad oblewał córkę na klatce schodowej i mi się dostało. Odpowiedz Link Zgłoś
cala_w_kwiatkach Re: Trzy razy 17.04.06, 21:39 niee:((( a baardzo bym chciała zeby ktos mnie zlal Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 21:55 glupia! skoro nikt cie nie oblal to chlopaki nie bede cie podrywac. mnie tez nikt nie oblal, buuuu ;( Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Czy kogos juz zmoczono? 18.04.06, 19:17 nadinka_nadinka napisała: > glupia! skoro nikt cie nie oblal to chlopaki nie bede cie podrywac. mnie tez > nikt nie oblal, buuuu ;( oj ja biedna... pochlastam sie normalnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: Czy kogos juz zmoczono? 17.04.06, 22:44 Oj, miłości nie będzie w tym roku... Odpowiedz Link Zgłoś