kortazar1
24.04.06, 01:37
Witam bardzo serdecznie,
przezywam mala frustracje, zakochalem sie (juz nie po raz pierwszy) w
nadludzko niesamowicie pieknej, wrazliwej i inteligentnej brunetce :) Niestety
bez wzajemnosci i mimo ze chce o niej zapomniec to ciagle robie rozne dziwne
rzeczy, ale mniejsza z tym. Zauwazylem u siebie taka prawidlowosc, ze nie mam
problemu z blondynkami, niestety (niestety, bo jednak wole brunetki:) ) z
brunetkami mam notoryczny problem, czy wy tez tak macie? Gdzies wyczytalem, ze
ponoc wszystkie brunetki to femme fatale, prawda czy falsz? Nie bierzmy tego
doslownie, bo oczywiscie nie wszystkie, ale czy wiekszosc? Jak jest u was?