Dodaj do ulubionych

Jak poderwac swojego studenta??

06.05.06, 15:18
No wlasnie,jak go poderwac?Czy w ogole wypada??Jakies dobre sposoby,poza
umawianiem sie na konsultacje i oblewaniem jego testow itp??:))))On jest
suuuuuuper:)))))i mlodszy tylko 3 lata:))))
Obserwuj wątek
    • mamba8 just do it ;) 06.05.06, 15:31
      • aroden Najzupelniej zwyczajnie i... uczciwie. 06.05.06, 19:09
        1. Skonczyc z nim zajecia (cwiczenia) itd...
        dac mu zaliczenie.

        2. I dopiero wtedy jestes od niego sluzbowo "wolna".

        3. Wtedy, odddajac mu podpisany juz przez Ciebie indeks,
        najzwyczajniej w swiecie powiedziec mu, ze Cie zainteresowal
        i zaproponowac mu spotkanie.

        4. Tak i tylko tak postepowalem onegdaj z moimi studentkami.
        Dzieki temu nie mam najmniejszych wyrzutow sumienia.
        • osiolek113 Re: Najzupelniej zwyczajnie i... uczciwie. 07.05.06, 08:47
          Popieram, najlepsze wyjście.
    • huskyman Re: Jak poderwac swojego studenta?? 06.05.06, 15:55
      Raczej nie radze oblewac jego testow itp. bo zniecheci sie do Ciebie jeszcze bardziej ;)
    • znj2 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 06.05.06, 16:28
      Możesz próbować. Natomiast pytanie: Czy jemu przypadłaś do gustu.
    • pavv3l Re: Jak poderwac swojego studenta?? 06.05.06, 17:43
      po prostu mi to powiedz :)

      a tak powaznie to naprawde oblewanie jego testow do niczego dobrego nie
      doprowadzi, najlepiej pewnie na konsultacji, bo watpie zebys sledzila go po
      miescie i 'przypadkiem' spotkala w pubie ?
    • donald_duk Re: Jak poderwac swojego studenta?? 06.05.06, 18:34
      powiedz mu ze albo sie rzuci na kolana albo nie przejdzie egzaminu/zaliczenia.
      To robisz jak jest w sytuacji podbramkowej, uchylasz rabek spodnicy i facet
      zaraz da nura.
    • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 07.05.06, 20:48
      to proste - umów sie na konsultacje i zacznij przy okazji na nich rozmowę ..jak
      będzie zainteresowany czymkolwiek z Tobą to wyczujesz to z gadki, jeżeli nie to
      grozi ośmieszeniem..btw. a wiesz przynajmniej czy on nie ma dziewczyny???
      • rolling_stone Re: Jak poderwac swojego studenta?? 08.05.06, 15:22
        jest taka strona w internecie-adresu nie podam, zeby nie reklamowac- ktora
        dokladnie pokazuje, jak to sie robi. poszukaj, a znajdziesz:).
        • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 08.05.06, 19:48
          i co sprawdzony sposób? ;-) czy tylko teoria?
    • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 09.05.06, 15:14
      Dzieki za wskazowki:)))))Przemyslalam sprawe i to chyba glupi pomysl...nie
      wiem...:)))))W ramach uscislenia dodam,ze go absolutnie nie oblewalam na
      testach i nie mam zamiaru.Dziewczyny raczej nie ma,no a z zainteresowaniem z
      jego str-to chyba jest...:)))))Ps.Do tego watku z podrywaniem babci/ktos
      zasugerowal/-moj moze najinteligentniejszy nie jest,ale w koncu dlacyego do
      zycia nie podejsc na luzie?Caly tydzien siedze w "inteligentnych rzeczach":))))
      Pozdrawiam mmm331-tego od babci:))
    • gazela1112 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 09.05.06, 21:23
      a jak czesto masz z nim zajecia?
      • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 11:53
        No teraz to juz po ptokoch:)))Wlasnie dalam mu zaliczenie.Ale w przyszlym
        roku...raz w tygodniu.Przynajmniej sobie popatrze:)))))))))
    • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 12:01
      A swoja droga,uczyc studentow,ktorzy maja prawie tyle lat co ja to dziwne
      uczucie...Jak tu zachowac powage jak sie samemu pamieta sciaganie na kolach i
      nieprzygotowania;)No i tak nagle znalezc sie po drugiej stronie
      barykady,heheheh,dosc stresujace.Pamietam moje pierwsze zajecia-czulam sie jak
      na jakims wystepie:)A glos to mialam jak z kosmosu,ledwo do konca seminarium
      wytrzymalam:)))Jakies porady dla mlodej nauczycielki?:)))Milego dnia zycze
      wszystkim!!
      • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 12:40
        porady? robic swoje i dobrze przygotowywac sie na zajęcia ..kolejny sezon to
        powtórka a potem juz rutyna ;-) co jakis czas można dorzucić jakieś nowum i cos
        przerobić..
        a co do studentów..co sezon nowa dostawa ;-) jak lubisz popatrzeć
        • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 13:58
          A z ta rutyna to bym nie chciala....Zaskoczyl Cie jakis student pytaniem, na
          ktore nie znales odp?Dla mnie najgorsze jest poczucie,ze moglam jakos lepiej
          lekcje przeprowadzic.Ucze dosc krotko,to dla mnie przezycie:)))))No i na razie
          jestem chyba za ambitna.
          • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 14:18
            > A z ta rutyna to bym nie chciala....
            wydaje Cie sie ..to rewelacja ;-) dlaczego? poniżej odpowiem...

            >Zaskoczyl Cie jakis student pytaniem, na
            > ktore nie znales odp?
            hmm nie przypominam sobie, nawet gdy nie znasz rozwiązania to z czasem wiesz
            jak odpowiedzieć żeby nie osmieszyć się a jeszcze dodatkowo
            zapunktować...zresztą juz nie są te czasy które ja pamiętam kiedy studenci
            posiadali taka widzę i dyskusja toczyła sie na poziomie szczegułów ..wtedy
            prowadzący zajęcia mieli cały czas uwagę na to co za chwile może paść z
            sali...teraz co najwyżej głupia odzywka od studenta do studenta

            >Dla mnie najgorsze jest poczucie,ze moglam jakos lepiej
            > lekcje przeprowadzic.
            z czasem sobie lepiej wszystko ustawisz..pierwszy rok to jest bardziej próba
            własnych możliwości..potem zaczniesz dopiero wprowadzac na serio własne pomysły
            na usprawnienie zajęć ;-)

            >Ucze dosc krotko,to dla mnie przezycie:)))))No i na razie
            > jestem chyba za ambitna.

            przechodzi z wiekiem ...ambicja ulega przemianie w perfekcjonizm ;-) a rutyna
            daje poczucia niezajmowania się podstawami...dorabiamy jedynie szczególiki do
            przetrenowanej podstawy ;-)
            • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 14:22
              Jakiego przedmiotu uczysz?
              • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 15:40
                nawet kilku...ale szczegółów nie napiszę na forum ;-)
                • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 15:50
                  Hmmm,no ladnie:)))To nie dociekam,chociaz mnie korci...nawet bardzo:))))))
                  Pozdrawiam i koncze na dzisiaj.Milego dnia zycze
                  • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 17:08
                    dzieki i wzajemnie....powiem tylko tyle że zupełnie inna działka niz Twoja,
                    zajęcia typu ćwiczeniowo-laboratoryjnego a nawet i wycieczki w teren są w
                    programie (przynajmniej z jednego przedmiotu ;-))
      • rezurekcja Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 13:29
        kaalwi26 napisała:

        > na jakims wystepie:)A glos to mialam jak z kosmosu,ledwo do konca seminarium
        > wytrzymalam:)))Jakies porady dla mlodej nauczycielki?:)))

        Prosze bardzo. Sesja "Zanim stracisz glos":
        www.arrupe.org/pl/subkultury.html
      • tarsylia Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 13:36
        Tak...
        najtrudniejsze z tym utrzymaniem powagi :) ja mam z tym straszny problem, bo
        jednak studenci maja powalające poczucie humoru...
        No i jest na co popatrzec ;)
        • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 13:50
          Ucze polskiego obcokrajowcow plus polskiej literatury.Wczoraj na tescie z
          gramatyki bylo cwiczenie ze slowotworstwa:))))wyjasnic znaczenie slowa,od czego
          powstalo itp.No i np.kierownica-kobieta,ktora kieruje autem,cukiernica-
          kobieta,ktora ma w sobie duzo cukru:))))))))))!!!!Dobre!Duzo takich rzeczy bylo.
          • tarsylia Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 14:34
            No tak, to Ty na wstepie masz wesolutko, bo słowotwórstwo to domena Twoich
            studentów :)
            ja mam mniej rozrywkowy przedmiot, ale dla chcącego... potrafią mnie
            doprowadzić do płaczu ze śmiechu :)
            • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 15:59
              Przed chwila grupa pytala-ta od tego boskiego studenta:))))))))))))))-czy w
              przyszlym roku tez beda ze mna mieli cwiczenia,mile,mile,nie powiem.....I tym
              optymistycznym akcentem na dzis koncze:)))P.S.Okazuje sie,ze jesli chodzi o
              podrywanie swoich studentow to w tym przoduja mezczyzni-czesciej maja romanse
              ze studentkami niz w przypadku odwrotnym.No tak...,ci to maja dobrze,zadnych
              stereotypow,glupiego gadania,im bardziej wypada...podobno.Bez sensu..ale jak
              piszesz-dla chcacego....hihihihih.
              • jacko1971 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 10.05.06, 17:06
                eee to tylko taki stereotyp...że faceci podrywają studentki...częściej jest
                odwrotnie tzn. inicjatywa wychodzi od studentek ;-)
              • tarsylia Re: Jak poderwac swojego studenta?? 11.05.06, 13:08
                Myślę ze tutaj sprawa jest bardzo skomplikowana (jacko ma racje ze studentki
                uwodzą wykładowców, zreszta nawet uczennice nauczylieci w liceum), bo jakos
                dziewczyny przejęły inicjatywę, a nam nie wypada, bo jest pewna zależność
                miedzy nami i studentaki, wiec łatwiej byłoby jakby to student zrobił pierwszy
                krok, tylko że mimo wszystko są bardziej nieśmiali. Wśród dojrzałych mężczyzn
                to juz trochę się zmienia, ale dwudziestokilkulatkowie.... ach ;)
                • kaalwi26 Re: Jak poderwac swojego studenta?? 11.05.06, 13:31
                  To fakt,masz racje.Ale z drugiej str taki student tez raczej nie zrobi
                  pierwszego kroku, bo ktos,kto go uczy jest swego rodzaju autorytetem
                  (hehehehe,a przynajmniej milo by bylo.To takie bledne kolo.Poza tym jesli
                  chodzi o ogolnie rzecz biorac te pierwsze kroki,to utarlo sie,juz
                  w 'normalnych'relacjach,ze kobieta wybiera a mezczyzna lowi-bleee,paskudne
                  slowo.Zyjemy w Pol,gdzie ciagle pokutuja utarte schematy.Nie bede przytaczac
                  chocby tak banalnego przykladu jak ten,ze kiedy mezczyzna ma duzo kobiet to
                  jest super,jest prawdziwym facetem,ale kiedy kobieta zmienia czesto partnerow
                  to jest....Stereotypowego myslenia nie pokona sie z dnia na dzien,nawet z roku
                  na rok.Czy to ma zwiazek z tym "slawnym" polskim katolicyzmem"?Moi studenci
                  mnie czesto o niego pytaja.Maja o tym straszne pojecie-ze wiekszosc Polakow,bez
                  wzgledu na wiek,lezy codziennie krzyzem w kosciele:))No,spadam na zajecia:))))
    • kaalwi26 zmiana tematu-wampiry energetyczne 11.05.06, 12:55
      Mam znajomą,którą lubię,choć nie spotykam jej codziennie-na szczęście!Po każdej
      rozmowie z nią czuję się,jakbym conajmniej 4 dni ziemniaki na polu kopała!
      Jestem bez energii i nie mam już najmniejszej ochoty na cokolwiek innego poza
      tym,żeby jak najszybciej iść spać.Ona jest chyba typowym wampirem
      energetycznym.Poza tym strasznie lubi zwracać na siebie uwagę-kiedy spotkamy
      się na ulicy, mówi strasznie głośno, co mnie okropnie krępuje i denerwuje.Mówi
      właściwie tylko o sobie a jeśli mnie o coś pyta,to w taki sposób,żeby samej
      sobie odp i to jeszcze na swój temat!Brrrrrrrr......:)))))Znacie takich ludzi?
      Horror!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka