Dodaj do ulubionych

Nienawidze, gdy kobieta płacze!

10.06.06, 13:02
Normalnie niecierpie kiedy dzieje sie to w mojej obecności i wogole. Mam
wrazenie, ze to przeze mnie/dla mnie/zwiazane ze mna i czuje sie fatalnie.
Jak jakis typowy facet, cham, sku..syn...Wtedy mieknie mi serce i jestem
gotow wszystko zrobic dla tej kobiety, aby nie plakala...
Obserwuj wątek
    • allerune Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 10.06.06, 13:06
      i to jest właśnie przyczyna dla której one to robią...
    • siostra-milosierdzia Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 10.06.06, 13:15
      witam,Ja w 95% nie płaczę i najtrudniej mi to uczynić przy facetach. Ogólnie
      płaczę już tylko wtedy kiedy długo o coś walczę, staram się osiągnąć swój cel i
      w jakiś idiotyczny sposób się nie uda. Gdy brakuje mi ew. sił na głupotę
      ludzką.
      Kiedy już nazbiera mi się ten cały stres i brak sił i okazuje się, że łzy już
      mi płyną to uświadamiam osobę stojącą obok mnie w czym rzecz. Nigdy przez
      niego. Nawet jak mnie zostawił facet, nie okazałam Mu łez. Nie zasługiwał na
      nie.Nie ten :)
      gdy chcę aby facet coś dla mnie zrobił najnormalniej w świecie deklaruję swoją
      myśl. Nie uznaję brania faceta ani kobiet na łzy, czy litość. o nie, ja nie z
      tych :)

      PS.
      Zarzuca mi się przez to oschłość i bycie niezależną. A ja po prostu nie robię
      tego czego nie chce by inni mi robili.

      pozdrawiam :)
      • rasowa_samica Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 11.06.06, 22:21
        siostra-milosierdzia napisała:

        > witam,Ja w 95% nie płaczę i najtrudniej mi to uczynić przy facetach. Ogólnie
        > płaczę już tylko wtedy kiedy długo o coś walczę, staram się osiągnąć swój cel
        i
        >
        > w jakiś idiotyczny sposób się nie uda. Gdy brakuje mi ew. sił na głupotę
        > ludzką.
        > Kiedy już nazbiera mi się ten cały stres i brak sił i okazuje się, że łzy już
        > mi płyną to uświadamiam osobę stojącą obok mnie w czym rzecz. Nigdy przez
        > niego. Nawet jak mnie zostawił facet, nie okazałam Mu łez. Nie zasługiwał na
        > nie.Nie ten :)
        > gdy chcę aby facet coś dla mnie zrobił najnormalniej w świecie deklaruję
        swoją
        > myśl. Nie uznaję brania faceta ani kobiet na łzy, czy litość. o nie, ja nie z
        > tych :)
        >
        > PS.
        > Zarzuca mi się przez to oschłość i bycie niezależną. A ja po prostu nie robię
        > tego czego nie chce by inni mi robili.
        >
        > pozdrawiam :)



        kochana, jak ja Ci zazdroszczę tej kontroli i niezależności (chociaż i ja nie
        pokazuje danemu mężczyźnie że płacze przez niego, ale on i tak nie rozumie)
    • viviannaa Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 10.06.06, 13:21
      Ja zazwyczaj placze jesli wszystko uklada sie nie tak jak powinno.Lzy
      bezsilnosci.Jestem dosyc wrazliwa osoba ale nie staram sie beczec przy moim
      facecie z byle powodu.Jesli juz mi sie zdarzy przy nim rozkleic to widze w jego
      oczach cos takiego czulego.Zaraz mnie przytula,daje chusteczke,buziaka w nosek
      i odrazu mi lepiej:-)
      Nigdy jeszcze na mnie nie nakrzyczal,ze becze itp.
    • fortuitous_girl Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 10.06.06, 13:39
      Ja tez nienawidze gdy kobieta placze. Nienawidze plakac, okazywac jaka jestem slaba, obnazac moje czule punkty.. Jesli juz to z bezsilnosci w zamknieciu, nigdy z checi 'manipulactwa' kims..
    • braun_f plakalyscie kiedys podczas orgazmu? 10.06.06, 19:27
      widzialem na wlasne oczy...
      nie przez to, ze "on" jest wielki, dlugi i gruby i zwinny - nie, (ale jest)
      ale to jest fakt,
      • ania.downar Re: plakalyscie kiedys podczas orgazmu? 10.06.06, 20:25
        Ona z powodu uniesienia plakala, a nie samego orgazmu... Wiem cos o tym :-)
    • eliza56 Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 10.06.06, 22:04
      ci ktorzy nienawidza plakac czy patrzec jak ktos placze wstydza sie i boja
      uczuc swoich lub cudzych. kazdy ma rozne sposoby okazywanie emocji, jeden
      tlamsi je w sobie drugi musi sie uzewnetrznic. ja osobiscie uwielbiam kiedy
      ludzie nie boja sie plakac. swiadczy to o ich wrazliwosci, o tym ze potrafia
      byc soba, przyznaja ze uczucia sa ich czescia, akceptuja je, nie maja potrzeby
      udawania zimnych robotow. bo jak ktos madry powiedzial trzeba miec sile by
      przyznac sie do swoich slabosci.
    • ania.downar Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 11.06.06, 17:14
      Ja tez zasadniczo nie placze. Jedynie ze zlosci. Raz mi sie zdarzylo z
      rozpaczy, gdy babcia umarla. Ale wtedy to w histerie jakas wpadlam, mama mi
      tylko herbate przynosila...

      Faceci placza o wiele czesciej. I tez mnie to wzrusza...
    • rasowa_samica Re: Nienawidze, gdy kobieta płacze! 11.06.06, 22:22
      jakub_234 napisał:
      Wtedy mieknie mi serce i jestem
      > gotow wszystko zrobic dla tej kobiety, aby nie plakala...

      Jesteś slodki :)
    • mmm3331 ja uwielbiam 12.06.06, 00:33
      gdy kobieta płacze a zwłaszcza jak płacze przeze mnie. Doprowadziłem juz do tego
      nie raz swoją matke ciotke babcie siostre. Byłą dziewczynę tylko raz potem mnie
      rzuciła ale teraz mam nową...mam nadzieje ze wkrótce ujrzę jej łzy :D
      • ania.downar Re: ja uwielbiam 12.06.06, 00:37
        Puknij sie.... :-)))
        • mmm3331 Re: ja uwielbiam 12.06.06, 00:42
          no przecież żartowałem :P....ja nie lubie w ogole jak ktokolwiek płacze wszystko
          jedno czy kobieta czy mężczyzna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka