IP: *.localdomain / 80.48.229.* 24.01.03, 16:08
drodzy Panowie czy możecie napisać jaki jest wasz stosunek do waszej
małżonki bądż dziewczyny, za kółkiem. Chodzi mi o samochód ze wspólnej
kasy.Czy uważacie,że to wygodne? A może tylko Wy jeżdzicie samochodem?
Proszę o szczere wypowiedzi, bo cosik mi sie nie podoba na tym moim
świecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gucwa Re: samochód IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 24.01.03, 16:27
      Gość portalu: choinka napisał(a):

      > drodzy Panowie czy możecie napisać jaki jest wasz stosunek do waszej
      > małżonki bądż dziewczyny, za kółkiem. Chodzi mi o samochód ze wspólnej
      > kasy.Czy uważacie,że to wygodne? A może tylko Wy jeżdzicie samochodem?
      > Proszę o szczere wypowiedzi, bo cosik mi sie nie podoba na tym moim
      > świecie.

      trzeba było się nie dokładać buuuuuuachacha, albo spisać odpowiednią umowę :)))
      ja tego problemu nie mam, bo moja kobieta nie ma prawa jazdy i z uporem maniaka
      wybijam jej ten pomysł z głowy. Od jeżdzenia jestem ja i basta!!!!! :)))))
      • lavazza Re: samochód 24.01.03, 16:46
        Gość portalu: Gucwa napisał(a):

        > ja tego problemu nie mam, bo moja kobieta nie ma prawa jazdy i z uporem
        maniaka
        >
        > wybijam jej ten pomysł z głowy. Od jeżdzenia jestem ja i basta!!!!! :)))))

        Racja! Ja mam prawo jazdy ale za kółko się nie pcham. Prowadzę gorzej i nie
        widzę powodu dlaczego ja miałabym to robić. Kiedy trzeba robię kanapki na
        drogę, kobieta w końcu też moze się do czegoś przydać... ;-)
        L
        • Gość: Gucwa Re: samochód IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 24.01.03, 16:50
          lavazza napisała:

          > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
          >
          > > ja tego problemu nie mam, bo moja kobieta nie ma prawa jazdy i z uporem
          > maniaka
          > >
          > > wybijam jej ten pomysł z głowy. Od jeżdzenia jestem ja i basta!!!!! :)))))
          >
          > Racja! Ja mam prawo jazdy ale za kółko się nie pcham. Prowadzę gorzej i nie
          > widzę powodu dlaczego ja miałabym to robić. Kiedy trzeba robię kanapki na
          > drogę, kobieta w końcu też moze się do czegoś przydać... ;-)
          > L

          a poza tym jak jedziemy na imprezkę na której po prostu nie mam ochotu się
          napić, a mogę być poddawany różnym próbom namawiania, to sprawę krótko ucinam
          mówiąc że prowadzę :)))))
        • zdzichu-nr1 Zdecydowanie tak! 24.01.03, 16:54
          Czynny użytkownik samochodu (nie "posiadacz") jest wielokrotnie bardziej
          aktywnym i samodzielnym człowiekiem niż osoba skazana na podróże komunikacją
          miejską. Dlatego popieram prawo jazdy u kobiet rękami i nogami. Wiadomo, że na
          początku będzie to kupa, a nie jazda, ale można przecież kupić Jej jakiegoś
          starego strucla, niech go sobie obtłukuje i się uczy. Najważniejsze, żeby
          zaczęła sama rzeczywiście jeździć...
          • anulka29 Re: Zdecydowanie tak! 27.01.03, 01:39
            zdzichu-nr1 napisał:

            > Czynny użytkownik samochodu (nie "posiadacz") jest wielokrotnie bardziej
            > aktywnym i samodzielnym człowiekiem niż osoba skazana na podróże komunikacją
            > miejską. Dlatego popieram prawo jazdy u kobiet rękami i nogami. Wiadomo, że
            na
            > początku będzie to kupa, a nie jazda, ale można przecież kupić Jej jakiegoś
            > starego strucla, niech go sobie obtłukuje i się uczy. Najważniejsze, żeby
            > zaczęła sama rzeczywiście jeździć...

            zdzichu poczatek twojego postu byl super i juz myslalam ze normalni faceci
            (w temacie kobieta za kolkiem) istnieja na swiecie. ale koniec... nieco gorzej.
            co to znaczy kupic JEJ starego strucla. a jakby to ON sie uczyl jezdzic to co
            nowy super woz prawda? straszni jestescie.
            w piatek zdalam egzamin na prawko. w poniedzialek odebralam nowa 206 z salonu.
            jezdze pol roku i jeszcze sie nie obtlukl ani nie porysowal....
            i wkurzaja mnie opinie ze kobiety jezdzic nie umieja. umieja TAK SAMO dobrze
            jak wy i tez potrzebuja nieco czasu zeby dojsc do wprawy.
            • Gość: ? Re: Zdecydowanie tak! IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 02:19
              ale Ty prowadzisz czy siedzisz z boku :)
              • Gość: Marion Re: Zdecydowanie tak! IP: proxy / *.server.ntl.com 27.01.03, 21:59
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > ale Ty prowadzisz czy siedzisz z boku :)

                Kurcze ale u nas w Polsce stereotypy jeszcze do tej pory kroloja! Myslalam ze
                to tylko stare zgredy takie gadki maja ze 'baba za kolkiem' itp. a ze mlodsze
                pokolenie jest inne, europejskie! Wstydzcie sie panowie! Kto gorzej jezdzi,
                agresywniej, szybciej? Kto powoduje wiecej wypadkow bo chyba nie kobiety.
                Normalnie nie scierpialabym jakby moj maz mial takie gadki albo jakby tylko on
                samochod prowadzil i mi nie dawal. Czy wy ludzie macie jakies kompleksy??? Bo
                w Polsce jest tak ze to facet zawsze kieruje a kobieta z boku. Czy czujecie
                sie w tedy tacy wazni?
                Nie, nie jestem feministka. Nasze malzenstwo to zwiazek partnerski. To moj maz
                namawial mnie do tego zebym zrobila sobie prawo jazdy i kupila samochod, bo
                bede niezalezna. I on wlasnie bardzo lubi jak ja kieruje i jezdze juz trzy
                lata i nie mialam najmniejszej stluczki.
                Znajdzcie inny sposob na dowartosciowanie sie albo leczcie sie z kompleksow.
                Marion
                • Gość: ax Re: Zdecydowanie tak! IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 02:14
                  widzisz moja droga, moze i masz prawo jazdy /plec kierowcow jest mi naprawde
                  obojetna/ ale kiepsko z Twoim poczuciem humoru. Czy do wszystkiego podchodzisz
                  tak emocjonalnie, wyluzuj, przeciez to tylk zarty/wiem, wiem meski szowinizm/.
                  Pozatym Twoja argumentacja jest srednia. Z faktu ze Chinczycy zjadaja
                  najwiecej ze wszystkich nacji ne wynika ze sa najwiekszymi zarlokami /poprostu
                  ich jest najwiecej!!/ przeloz to sobie teraz na swoja argumentaje nt. tego kto
                  powoduje najwiecej wypadkow itd...nie zwraasz uwagi na proporcje.
                  Skad moda na ladowanie slowka "europejskie" do kazdego argumentu. Mam wrazenie
                  ze Ty nigdy w tej Europie nie bylas i traktiujesz ja chyba jak jakis mit.
                  Ludzie jak wszedzie i madrzy i glupi. pozdrowienia /nie europejskie/
                • Gość: Gucwa Re: Zdecydowanie nie dla kobiet za kółkiem!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 28.01.03, 10:12
                  Gość portalu: Marion napisał(a):

                  > Gość portalu: ? napisał(a):
                  >
                  > > ale Ty prowadzisz czy siedzisz z boku :)
                  >
                  > Kurcze ale u nas w Polsce stereotypy jeszcze do tej pory kroloja! Myslalam ze
                  > to tylko stare zgredy takie gadki maja ze 'baba za kolkiem' itp. a ze mlodsze
                  > pokolenie jest inne, europejskie! Wstydzcie sie panowie! Kto gorzej jezdzi,
                  > agresywniej, szybciej? Kto powoduje wiecej wypadkow bo chyba nie kobiety.
                  > Normalnie nie scierpialabym jakby moj maz mial takie gadki albo jakby tylko
                  on
                  > samochod prowadzil i mi nie dawal. Czy wy ludzie macie jakies kompleksy??? Bo
                  > w Polsce jest tak ze to facet zawsze kieruje a kobieta z boku. Czy czujecie
                  > sie w tedy tacy wazni?
                  > Nie, nie jestem feministka. Nasze malzenstwo to zwiazek partnerski. To moj
                  maz
                  > namawial mnie do tego zebym zrobila sobie prawo jazdy i kupila samochod, bo
                  > bede niezalezna. I on wlasnie bardzo lubi jak ja kieruje i jezdze juz trzy
                  > lata i nie mialam najmniejszej stluczki.
                  > Znajdzcie inny sposob na dowartosciowanie sie albo leczcie sie z kompleksow.
                  > Marion

                  leczyć się z kompleksów nie muszę, a co ma europejskość do tego jak jeżdżą
                  generalnie Polacy ze szczególnym wskazaniem na kobitki to nie wiem... pewnie że
                  zdarzają się panie jeżdżące całkiem dobrze, ale większość to niestety jest
                  obraz nędzy i rozpaczy. Jeżdżą albo jak ostanie pierdoły albo z kolei wciskają
                  na prostej pedał do końca i naprzód..... po śmierć...

      • zuzka111 Re: samochód 28.01.03, 11:06
        trzeba było się nie dokładać buuuuuuachacha, albo spisać odpowiednią umowę :)))
        ja tego problemu nie mam, bo moja kobieta nie ma prawa jazdy i z uporem maniaka
        wybijam jej ten pomysł z głowy. Od jeżdzenia jestem ja i basta!!!!! :)))))


        cóż.. trzeba sobie jakoś rekompensować kompleksy anatomiczne :-))
        faceci muszą mieć te.. jak im tam.. przedłużacze ;-))
        a naturalnym przedłużaczem dla mężczyzny jest jego samochodzik.
        choćby maluch, ale zawsze ...
    • Gość: moi Re: samochód IP: 213.25.85.* 27.01.03, 11:24
      Ja jestem w komfortowej sytuacji. Mój facet wysłał mnie na prawo jazdy, kupił
      mi na moje nazwisko samochód, i jeszcze od czasu do czasu namawia mnie abym
      nauczyła się jeżdzić jego dużym samochodem (no bo kiedyś może mi się to
      przydać).
    • Gość: lukrecya Re: samochód IP: 213.17.246.* 27.01.03, 22:26


      Ja Ci powiem że stosunek do kobiety za kółkiem jest niewygodny, choć da się
      zrobić na upartego, ale najfajniej to jest na tylnym siedzeniu. Jak samochód
      jest nowy to trochę trzeba uważać na sufit bo się brudzi, ale w końcu lepiej
      sufit zabrudzić niż łazić tak bez sensu z tym problemem, nie?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka