Ostra jazda z Kuzajem

06.07.06, 17:42
Mam nadzieję, że treningowy odcinek był zamknięty dla ruchu i zabezpieczony.
Może o tym by napisać, a nie debilne wspomnienia redaktorzyny, jak to robił w
gacie w samochodzie rajdowym.
    • juri666 Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 18:14
      "Mijamy blokadę na trakt założoną przez ludzi z ekipy i zjeżdżamy w dół do
      samochodu serwisowego"

      to chyba na ten temat:>
      • tomek854 Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 19:53
        A ci mysliwi to skad sie wzieli?

        Z tego moral, ze srednio bylo zabezpieczone.
    • tfu.tfu Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 18:41
      ja chcę subaruuuuuuuu!
      • bardzomilywlasciciel Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 20:23
        Kurcze, panowie !! Dlaczego z Was tacy ignoranci ? Przecież wiadomo ze droga
        MUSI być zabezpieczona. I że sa ludzie od zabezpieczenia. Wszyscy porozumiewają
        się pzez radio. Dlaczego większości ludzi w Polsce sport o nazwie "rajdy
        samochodowe" tak przeszkadza. Czy naprawde ten sport musi kojarzyć się z brawurą
        młodego człowieka w szybkim samochodzie, kluczacacego po warszawskiej
        dwupasmówce ?? Kiedyś kierowca rajdowy czy wyścigowy był traktowany jako heros,
        na równi z pilotem myśliwskim (np. Stirling Moos - wirtuoz kierownicy) W czasach
        samochodów B-grupowych (600 KM i 900 kg wagi) Takie postacie jak Walter Rohl,
        Juha Kankkunen, Henry Toivonen, Marku Alen, Timo Salonen czy najbardziej znana
        kobieta za kierownicą - Michel Mouton - byli traktowani jako Bogowie na ziemi.
        Trudnośc w opanowaniu ówczesnych potworów powodowala bezgraniczny szacunek dla
        kierowców. W tej chwili Sebastien Loeb - aktualny mistrz świata i prawdopodobnie
        takze w tym roku zdobędzie tytuł jest uważany za arcy talent na miarę
        wszechczasów. Leszek Kuzaj ma również swoje 5 minut - na cztery eliminacje
        mistrzostw polski - wygrał wszystkie i na każdej z nich najwiekszą ilość oesów.
        Ale żeby być najlepszym trzeba trenować. Jak w każdej dyscyplinie. NIestety w
        sporcie samochodowym potrzebna jest do tego droga i samochód.
        Prosze, troche wyrozumiałośći. Rajdy to piekny sport.
        • jorn Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 23:57
          Ależ mnie wcale nie przeszkadza! Wręcz przeciwnie, chciałbym się z artykułu
          dowiedzieć, jak się organizuje treningi, jak się zabezpiecza trasy, czy koszty
          tego zabezpieczenia ponosi zespół rajdowy, czy miejscowe władze itp. Zamiast
          tego dostajemy napisana na kolanie historyjkę, w której "dziennikarz" kilka
          razy napisał, że się bał i że pan Kuzaj jedzie na "pełen gaz". Do tego kilka
          zdań o karierze rajdowca. Tyle to ja też mogę napisać, nawet bez jazdy z panem
          Kuzajem.

          Na koniec jeszcze raz: nie mam pretensji do pana Kuzaja, tylko do autora
          tekstu, że się nie wysilił.

          Pozdrawiam
    • misiekmisiek6 Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 20:37
      > Mam nadzieję, że treningowy odcinek był zamknięty dla ruchu i zabezpieczony.
      > Może o tym by napisać, a nie debilne wspomnienia redaktorzyny, jak to robił w
      > gacie w samochodzie rajdowym.

      Czemu od razu debilne i czemu od razu redaktorzyny? Uwielbiam ludzi, którzy
      posty zaczynają od obrażania innych. Zrobił ci coś pan "redaktorek" (jak go
      nazywasz)? obraził? Źle napisał tekst, bo mnie się wydaje, że napisał go bardzo
      fajnie. W tekście jest sporo dynamiki,a przede wszystkim autor nie wychwala
      siebie pod niebiosa. Mółby napisać że dał radę, nie bał się i był mistrzem
      świata.
      Według ciebie o czym miał być artykuł o zabezpieczaniu trasy? Dziennikarz
      spotkał się z Kuzajem, przeżył niezapomniane wrażenie, dzieli się nimi (tak jak
      dzielą się np. alpiniści, osoby które po raz pierwszy nurkowały, skakały na
      spadochronie itp), a ty byś chciał aby zamiast tego facet opisywał jak zamykali
      trasę testową? No to by było fascynujące i porywające.
      Zaraz może użyjesz argumentu, że trasa była źle zabezpieczona bo pojawili się
      myśliwi z lasu :-) Tylko że takiego przejazdu nie zabezpiecza się zasiekami z
      drutów kolczastych.
      Powiem ci jorn, że ja też zazdroszczę temu dziennikarzowi tych przejazdów z
      Kuzajem. Tylko, że we mnie nie wzbudza to od razu agresji w stosunku do niego.
      • jorn Re: Ostra jazda z Kuzajem 06.07.06, 23:59
        Ja uważam, że tekst został napisany fatalnie, ot tak, żeby bez wysiłku coś
        napisać. A była okazja, żeby pokazać, jak wygląda organizacja takich treningów
        i zwrócić uwagę na problemy bezpieczeństwa, tylko sie autorowi chyba nie
        chciało.
        • wujaszek_joe Re: Ostra jazda z Kuzajem 07.07.06, 00:09
          jesteś zgorzkniały. masz google, poszukaj o zabezpieczeniach treningów.
          tekst jest niezły, głównie o jezdzie
          mój kochany sport (nie stosowany jedynie oglądany)
        • misiekmisiek6 Re: Ostra jazda z Kuzajem 08.07.06, 01:46
          > Ja uważam, że tekst został napisany fatalnie, ot tak, żeby bez wysiłku coś
          > napisać. A była okazja, żeby pokazać, jak wygląda organizacja takich
          treningów
          > i zwrócić uwagę na problemy bezpieczeństwa, tylko sie autorowi chyba nie
          > chciało.

          A ja z tekstu pt: "Jak sprzątać mieszkanie" chciałbym dowiedzieć się skłądu
          chemicznego kurzu i poznać dowód na przyciąganie cząsteczek kurzu przez
          specjalne szczotki. Nie rozumiem, jak mogłeś spodzieać się, ze tekst "Ostra
          jazda z Kuzajem" poświecony bedzie przede wszystkim zabezpieczniau trasy.
          Równie dobrze mozesz napisać pretensje do działu gospodarczego, że zamiast o
          sytuacji Twojego ukochanego pisma, oni piszą o akcjach. Zauważ że tekst nie
          sugeruje iż bedzie opowiadał o rajdach, tylko wyraźnie obiecuje wrażenia z
          przejażdżki. Kupując Playboya nie oczekuj tekstów napisanych przez
          felietonistów Naszego Dziennika
Pełna wersja