Dodaj do ulubionych

jestem tolerancyjna

29.07.06, 16:28
A więc tak jak w temacie ;) Tylko powiedzcie mi panowie, czy kobitka może się
na tym "przejechać"? Chodzi mi o to że mój małżonek przebuwa obecnie w swoich
rodzinnych stronach na wakacjach, na które ja z przyczyn obiektywnych nie
mogłam się z nim udać i spotyka swoich starych znajomych, grilluje itp.
Wczoraj też był na takim grillku, gdzi na zaproszenie jego starej koleżanki
przybyła też jej koleżanka, której mój małzonek nie znał. Została tam ona
zaproszona w celu zapoznania z ich wspólnym kolegą, który jest po rozwodzie
i "szuka drugiej połówki" ;) A mój mąż jako dusza towarzystwa miał "stapiać
pierwsze lody" miedzy nimi. Lecz z uwagi na "bierność" tego rozwodnika ta
panna zaczęła podrywać mojego męża!!! Wiem to od niego z dziesiejszej
rozmowy. On jak powiedział jej że jest żonaty to ta podobno zaczęła
zachowywać się chłodniej.
Konkludując - widzicie jakie so kobiety! Czy waszym zdanie mój mąż zachował
się OK??
Obserwuj wątek
    • nikita696 Re: jestem tolerancyjna 29.07.06, 16:45
      ale jednak cie to poruszyło, skoro napisałaś o tym na forum;)
      • miss10 Re: jestem tolerancyjna 29.07.06, 16:49
        psycholog! tak sobie napisałam, żeby się zapytać czy to normalne u innych
        panów ;)
    • swawolny.diabel Re: jestem tolerancyjna 29.07.06, 17:58
      moim zdaniem powinnaś wydrapać oczy rywalce, urwać jej łeb razem z płucami i
      nasr.. do szyi
      • miss10 Re: jestem tolerancyjna 29.07.06, 19:16
        faktycznie swawolny diabeł z ciebie! a co z litością dla zwierzątek??
    • azazela Re: jestem tolerancyjna 30.07.06, 14:49
      miss10 napisała:


      > On jak powiedział jej że jest żonaty to ta podobno zaczęła zachowywać się
      chlodniej.
      > Konkludując - widzicie jakie so kobiety!
      nie rozumiem:D
    • znj2 Re: jestem tolerancyjna 30.07.06, 15:19
      Pewnie że O.K. Nawet bardziej niż O.K. Ale to jak w futbolu. Nie wykorzystane
      okazje na strzelenie gola, kończą się utratą własnej bramki.
      A gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie.
      • miss10 Re: jestem tolerancyjna 30.07.06, 19:36
        znj2 , możesz jaśniej?
    • qw994 Re: jestem tolerancyjna 31.07.06, 01:16
      Jakie są kobiety? Przecież ona nie wiedziała, że on jest zonaty? I jak się
      dowiedziała, to zaczęła zachowywac się chłodniej? A więc o co chodzi? I
      dlaczego pytasz o zachowanie męża? Moim zdaniem to oczywiste, że zachował się w
      porządku. A co, miał pannę po buzi strzaskać?
      • miss10 Re: jestem tolerancyjna 31.07.06, 20:36
        Pytając czy mój mąz jest ok, nie dodałam że jak się później dowiedziałam od
        niego, to on powiedział jej (chyba żeby nie miała złudzeń) że jest żonaty.
        Zdenerował mnie tylko sposób w jaki to zrobił, bo mianowicie powiedział jej że
        cytuje: "gdybym nie był zonaty to bym się Tobą zainteresował". I to wydało mi
        się nie w porządku, powiedziałam mu o tym. Może jestem za bardzo delikatna, ale
        dotknęło mnie to. Jak można dziewczynie którą się zna od kilku godzin
        powiedzieć coś takiego?? Ja bym nuie była taka wylewna. Mąż tego nie rozumie i
        mówi że się czepiam. Czy się faktycznie wg was się czepiam?
        • nisia32 Re: jestem tolerancyjna 31.07.06, 21:09
          Czepiasz się. Niektórzy mężczyźni zainteresowaliby sie choć są żonaci. Ja jestem
          mężatką a niejeden się mną interesował mimo, że wiedzieli że jestem zajęta i
          mimo że sami też byli zajęci!!! Na szczęście dla mojego męża - bez wzajemności!
          Ale TACY SĄ FACECI!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka