malory_knox 01.08.06, 17:57 czy przeszkadza wam widok kobiet karmiacych piersia w miejscach publicznych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hermina5 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:02 Zdecydowanei bardziej przeszkadza mi widok męzczyzn pijących w miejscach publicznych, a czesto oddajacych urynę lub też leżących po pijanemu w tychże samych miejscach. Wystarczy wspomnieć plemiona amazońskie, już poprzetrzebiane niestety - kobieta karmiaca dziecko piersia publicznie to norma, męzczyzna pijany, leżacy na środku wioski, jesli akurat nie ma jakiegoś ogólnowioskowego swięta - jest przedmiotem kpin przez kilka tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:58 oddajacych urynę jestesmy posh? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 20:20 a ma to jakies odmienne znaczenie w slangu, czy tylko to slownikowe? Tak z ciekawości, bo slownikowo , jak najbardziej . Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Tak. 01.08.06, 18:04 Tak, przeszkadza mi bardzo. To obrzydliwe. I te dzieci jeszcze tak charcza jak pija mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: Tak. 01.08.06, 18:05 Moze i jest to cudowne i matczyne, ale dla meza i rodziny, za to niekoniecznie dla obcych ludzi w sklepie czy w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Tak. 01.08.06, 18:15 Nie sądze, zeby bylo to cudowne - to po prostu fizjologia - jesli dzieciak płacze w niebogłosy , bo jes tgłodny, to zdecydowanie wolę , zeby matka podała mu pierś, niż jechać np. z tym wrzaskeim i rykiem tramwajem przez 10 przystanków, a wygar to taki dzieciak ma lepszy niż wzmacniacz - łeb pęka . w ogóle to jest jedyna rzecz, której nienawidzę w małych dzieciach - tego wymuszania rykiem , wręcz duszenia sie od ryku -dorosły chłop by się tak nie potrafił drzeć jak dzieciak . Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 NIE! 01.08.06, 19:24 > Nie sądze, zeby bylo to cudowne - to po prostu fizjologia - jesli dzieciak > płacze w niebogłosy , bo jes tgłodny, to zdecydowanie wolę , zeby matka > podała > mu pierś, niż jechać np. z tym wrzaskeim i rykiem tramwajem przez 10 > przystanków, a wygar to taki dzieciak ma lepszy niż wzmacniacz - łeb pęka . w > ogóle to jest jedyna rzecz, której nienawidzę w małych dzieciach - tego > wymuszania rykiem , wręcz duszenia sie od ryku -dorosły chłop by się tak nie > potrafił drzeć jak dzieciak . Ręce mi opadły, jak to przeczytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: NIE! 01.08.06, 19:41 A od czego ? Od tego , ze tak to wygląda? Jak ty nie umiałbys mówić, to też byś wył i ryczał , wiec nie wiem, z jakiego to powodu ręce ci opadły. Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: NIE! 01.08.06, 19:50 Jak rozumiem żyjesz z wieczną migreną. Współczuję. Znasz jeden z powodów wywołujących płacz dziecka, a nie jesteś w stanie tego zrozumieć? Zacznij się przyzwyczajać, abyś w przyszłości nie zrobiła krzywdy własnemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: NIE! 01.08.06, 20:04 Ty chyba nie jesteś w stanie pojąć tego co czytasz, jak mniemam , a do tego niepotrzebnie sie napędzasz i straszysz dzieckiem jak zarazą - dosyć naznosiłam wrzasków przy niańczeniu własnych kuzynów, żeby mnie ktos niemowlęciem straszył:P Czergo nei jestem w stanei zrozumieć? Napisałam wyraznei do kolezanki powyzej, która uwaza, ze w miejscach publicznych kobiety nie powinny karmić, że wolę zdecydowanie , zeby karmiły, niż zeby ich dzieci rozpoczynały kanaonadę wrzasku z głodu. I to cie tak oburzyło, tak? No to fajnie. A tobie radzę sie przyjrzeć jak 3 latek, potrafiący juz mówić wyje, drze sie , dostaje ataku histerii i rzuca na ziemię w sklepie, w tramwaju, w parku, bo rodzice nie chcą mu czegoś kupić, albo gdzieś z nim pójść . To jest własnie to wymuszanie, na podobnej zasadzie neijeden dzieciak wymusza po odstawieniu dostawianie do piersi, choć je już normalnie i wymusza uspakajacz w postaci piersi . A szanowni rodzice ustępuja dziecku widząc tę histerię i to sie własnie nazywa największa nieumiejętność wychowywania dziecka i robienie mu krzywdy w postaci wychowywania małego egosity, który nie rozumie co to znaczy NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: NIE! 01.08.06, 20:14 Dziękuję za wyjaśnienia. Niepotrzebnie jednak dzieci kojarzą Ci się prawie wyłącznie z kłopotami wychowawczymi. Wbrew pozorom można je okiełznać. Życzę, żebyś w przyszłości zmieniła zdanie, jeśli też tego chcesz. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: NIE! 01.08.06, 20:19 No przykro mi , taki już mam charakter, że dzieciaki stają sie dla mnie fajne około 5-6 roku zycia (ale wtedy są już naprawdę fajne, łacznie z kłopotami !:)))))- za stadium wczesneijszym nie przepadam - nie jestem typem kobiety , która kwili nad wózkami i dostaje ataku ciurli- ciurli nad niemowlęciem Ale to i tak miłe, z e udało nam sie nei pogryżć i wyjasnić nieporozumienia Pozdrawiam również.. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 herminia 01.08.06, 23:07 Zgadzam sie ze wszystkim co powiedzialas, zreszta bardzo obrazowo opisane :) Ale pomiedzy wrzaskiem i wyciem, a tym mlaskaniem i chrzakaniem dziecka ktore wlasnie przykliszcza kobiecy cycek (one tak charakterystycznie charcza jak jedza), to nie wiem co wole. Jedno zbyt upierdliwe, a drugie zbyt intymne. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: herminia 02.08.06, 10:21 nadal nie wiem o jakim charczeniu mowisz... Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Tak. 02.08.06, 10:19 maialina1 napisał: > Moze i jest to cudowne i matczyne, ale dla meza i rodziny, za to niekoniecznie > dla obcych ludzi w sklepie czy w parku. co Ty gadasz? karmilas kiedys dziecko piersia? ja karmie i moja corka nie charcze jak pije mleko, nawet tego ja nie slysze. moze te,ktore Ty widzialas mialy jakies problem z ssaniem. czy jest to cudowne...ja nigdy do tego nie podchodzilam jak to niektore matki. zzadna to cudownosc, normalna sprawa fizjologiczna i nic wiecej. maz tez sie tym nie zachwyca. jak karmilam corke jak byla mniejsza w miejscach publicznych to zawsze staralams ei tak usiasc zeby mnie nikt nie widzial, piersz tez miala praktynicze nie widoczna bo zaslaniaalm sobie pielucha tetrowa, natomiast smieszyly mnie te glupie ludzkie spojrzenia jakbym cos nadzwyczajnego robila albo nei wiem co...najchetniej to polozyli by sie kolo dizecka, zeby lepiej widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: Tak. 02.08.06, 10:24 chijana napisała: > karmilas kiedys dziecko piersia? > ja karmie i moja corka nie charcze jak pije mleko, nawet tego ja nie slysze. Moze twoje jest jakies wyjatkowe. Ja za kazdym raze jak zblize sie do jakiejs karmiacej to slysze ten jeden odglos, takie charczenie wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Tak. 02.08.06, 14:41 watpie zeby bylo wyjatkowe, moze mowisz o jakis starszych dzieciach - 2 i wiecej letnich Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Tak. 09.08.06, 10:54 > Ja za kazdym raze jak zblize sie do jakiejs karmiacej to slysze ten jeden > odglos, takie charczenie wlasnie. może to matka charczy? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Tak. 09.08.06, 10:58 maialina1 napisał: > Ja za kazdym raze jak zblize sie do jakiejs karmiacej to slysze ten jeden > odglos, takie charczenie wlasnie. Niektóre dzieci potrafią tak głośno przełykać, ale czy jadłyby z butelki, czy z piersi - odgłos jest ten sam. Ten typ tak ma i tyle. Nie jest to argument przeciwko karmieniu piersią raczej :) Odpowiedz Link Zgłoś
sociopata Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:07 zalezy odrozmiaru. Jak duzy to moze karmic stereo, jezeli o mnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:21 Uważam karmienie piersią w miejscach publicznych za obrzydliwe.Jadąc pociągiem kobieta bezwstydnie wyciągnęła pierś i zaczęła karmić dziecioka w przedziale,mogła wyjsc na korytarz a nie obnażac sie przy ludziach, widok obrzydliwy!!matki karmiące maja przyzwolenie społeczne, ponieważ rzadko ludzie reagują,osobiście byłabym za karaniem w postaci mandatu, tak samo jak karze sie zboczeńców obnażających sie w parkach i miejsach publicznych, to takiej samej karze powinny podlegać matki karmiące w pociągach, na poczcie itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:27 No tak to jets fe bo ten dzieciak macal ta piers a nie Ty:] ja tam wole matki karmiace niz rzygajacego piajaka na sroku ulicy badz wpociagu , autobuse:] Odpowiedz Link Zgłoś
cromwell1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:40 Dokładnie. To jakaś schiza. W knajpach żra z otwartymi betoniarami. Żuja gume podobnie. A przeszkadza im niemowle i matka. Leczcie sie ludzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hurricaine Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 09.08.06, 10:50 I co , miała na korytarzu karmić na stojąco? Chory jesteś, człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
cromwell1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 18:51 Napisz gdzie stoisz . Wpadnę z głodnymi kolegami . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:00 Raczej tak... Widziec i nie moc pomacac? Ale w cywilizowanych kjrajach sa takie miejsca, gdzie matka moze zajac sie swoim dzieckiem bez dzielenia sie tym widokiem z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:15 Nie tyle przeszkadza, co uważam to za niekulturalne - ale to nie mnie uczyć innych kultury w miejscach publicznych. Czym skorupka...i tak dalej;-))) O wiele bardziej drażni mnie, gdy, np. w parku dziecku zachce się siusiu czy "to drugie" i rodzic beż żenady przytrzymuje dziecko nad trawnikiem, by się wypróżniło. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka27 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 06.08.06, 14:44 asiunia a nie pomyslalas,ze male dziecko nie ma wyksztalconych na tyle odruchow zwby powstrzymac siusianie az dobiegniesz 1500m do najblizszej toalety miejsckiej bo takowych w parkach NIE MA! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka27 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 06.08.06, 14:45 zapomnialam dodac,ze psy wielkosci krów robią to w parkach na kazdym kroku i ich wlasciciele nie czuja jakos zazenowania.... Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:36 Oczywiście, że nie przeszkadza. Przykro mi spotkać tu tylu ludzi bez wyobraźni myślących inaczej. Najwyraźniej macie problem typu, jak zachować się widząc karmiącą matkę. Chyba niepotrzebnie. Zastanówcie się nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
girl32 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:43 Te wszystkie głosy którym przeszkadza to z pewnością dzieci nie mają...Poczekajcie kilka lat i wtedy pomyślcie co napisaliście,a już wogóle to przykro,że kobiety piszą takie rzeczy. Poza tym matka jak karmi to nie całą piersią przecież i chyba jak ktoś napisał,to osoby postronne nie wiedzą jak się zachować.Przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:47 Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, dobrze? Mnie ten widok nie przeszkadza, uważam tylko, że jest to trochę niekulturalne. Zawsze można odwrócić się i nie patrzeć, prawda? Jest sporo o wiele gorszych widoków. Ten do najgorszych nie należy. I nie mieści się nawet w mojej top-10 ohydnych widoków, gdzie na pewno prym wiodą pijani panowie oddający urynę gdzie popadnie tudzież rzygający pod drzewkiem w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:56 wiec sie nie patrz. mamy niz demograficzny i chyba wiem dlaczego:> poczekamy az Ty bedziesz robic za mleczranie:] Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:59 Więc nie patrzę i się idiotycznie nie oburzam na forum. Proste. Popatrz na ostre i chamskie wręcz wypowiedzi innych, a dopiero potem może mnie się czepiaj:-) Skąd wiesz, że już nie robiłam za mleczarnię???:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
makuszanka Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 21:28 Przepraszam jesli Cie obraziłam, to nie było moim celem. Odpowiedz Link Zgłoś
magilaina Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 03.08.06, 13:33 asiunia311 napisała: > Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, dobrze? Mnie ten widok nie > przeszkadza, uważam tylko, że jest to trochę niekulturalne. Zawsze można > odwrócić się i nie patrzeć, prawda? > Niekulturalne??? Karmienie dziecka? A co do tego ma kultura? Niekulturalne to jest stanie z rozdziawioną japą i gapienie się na kobietę, która musi (!!!) natychmiast nakarmić dziecko. To jest dopiero niekulturalne i krepujące! Swoją drogą nie widziałam jeszcze kobiety, która karmiąc w miejscu publicznym dziecko, wywalałaby cały cycek ku publicznej uciesze. Zwykle matki robią to dyskretnie przykrywając pierś pieluszką, bądź maksymalnie zasłaniając ubraniem (resztę zasłania główka dziecka). Myślę, że dla karmiacej matki jest to bardzo krępujące, bo w koło tulu NIEKULTURALNYCH gapiacych się na nią ludzi. Nie rozumiem tego wątku, Dziwi mnie. Swięta racja - całe szczęście, że nie wrzuca sie wszystkich do jednego worka. ufff I to głownie kobiety plotą te steki bzdur. Niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 06.08.06, 15:47 Na początk polecam czytanie ze zrozumieniem, a nie wycinanie pewnego fragmentu czyjejś wypowiedzi i ubieranie go w ideologię. Napisałam, że jest to trochę niekulturalne ( w miejscach publicznych ) z tego względu, że parę dni wcześniej spotkała mnie niemiła sytuacja właśnie w parku. Siedziałam sobie na ławce, przysiadła sie kobieta z małym dzieckiem. Zaczęła malucha karmić i bynajmniej nie robiła tego dyskretnie, lecz wywaliła pół biustu na zewnątrz. Czułam się bardzo zażenowana, siedziałam odwrócona, ale uczucie zażenowania nie mijało. Pomijam fakt, że w pobliżu były trzy ławki zupełnie puste, a ta pani postanowiła przysiąść się do mnie. Nie byłoby w tym nic złego, jakoś to zniosłam, bez niekuluralnego gapienia się w jej ODKRYTY biust, który widać było w promieniu 50 metrów. ale po nakarmieniu dziecka, pani stwierdziła, że mały ma co nieco w pieluszce i...przewinęła go, nawet nie pytając, czy nie będzie mi to przeszkadzało. A pielucha nie była tylko mokra, niestety:-/ Napiszesz, że mogłam sobie odejść na inną ławkę - owszem, ale równie dobrze mogła to zrobić ta kobieta, byłam pierwsza na tej ławce, a mnóstwo innych było wolnych. Zamiast tego uraczyła mnie tą krępującą sytuacją. Na szczęście większość kobiet postępuje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 23:11 tofik991 napisał: > Najwyraźniej macie problem typu, jak zachować się widząc karmiącą matkę. A co w tym niby paralizujacego? Mozna sie pogapic, probujac dojrzec cycki, albo mozna udawac ze sie nie widzialo i isc dalej swoja droga. Co to niby za "problem jak sie zachowac"? W ogole bez sensu. Problem to raczej karmiaca osoba powinna miec, a nie przechodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 19:57 Mnie nie przeszkadza matka z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpruderyjny Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 20:13 Nie przeszkadza mi widok samicy karmiącej małe w zoo. Podobnie nie przeszkadzają mi zwierzęta chodzące z genitaliami na wierzchu lub robiące z nich użytek. W przypadku ludzi uważam takie zachowania za ekshibicjonizm.Tym się m. in. człowiek różni od zwierząt, że ma potrzebę intymności. Przynajmniej większość ludzi ją ma. Odpowiedz Link Zgłoś
cromwell1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 20:34 Puknij się w czaszkę. Nie przeszkadza Ci widok niemowlęcia. Nie przeszkadza Ci widok głebokiego dekoltu. Przeszkadza Ci tylko sam fakt , że dziecko je. Odczuwasz potrzebę intymności przy posiłku ? Więc po kiego ch...a żresz w barze? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 09:31 Cromwell, nie ekscytuj sie tak od razu. Twoje porownanie z barem jest nie do konca na miejscu, bo w barze nie ciagnie sie ustami sterczacych czerwonych pekatych kobiecych piersi, tylko zanurza sie usta w szklance. Oczywiscie, sa pewnie i takie bary gdzie sie ssie kobiece cycki, ale to chyba temat na forum "dla doroslych". Odpowiedz Link Zgłoś
magilaina Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 03.08.06, 13:36 cromwell1 napisał: > Puknij się w czaszkę. > Nie przeszkadza Ci widok niemowlęcia. > Nie przeszkadza Ci widok głebokiego dekoltu. > Przeszkadza Ci tylko sam fakt , że dziecko je. > Odczuwasz potrzebę intymności przy posiłku ? > Więc po kiego ch...a żresz w barze? > > Pozdrawiam Bozszzzzz MÓJ IDOL :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 20:40 Nie przeszkadza mi - kobiety które decydują się na bycie matką zasługują na szacunek i pomoc ze strony państwa oraz społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 16:22 zeberdee24 napisał: > Nie przeszkadza mi - kobiety które decydują się na bycie matką zasługują na > szacunek i pomoc ze strony państwa oraz społeczeństwa. Kobiety, które decydują się na bycie matką są rozsądne, niezależne finansowo lub: mąż/chłopak oprócz szacunku i miłości zapewnia im dobry byt materialny i nie potrzebują pomocy ze strony państwa w przeciwieństwie do niechlujnych wieśniaków, którzy swoją ułomnością czyli brakiem antykoncepcji płodzą dzieci skazując je na smród,głód, ubóstwo i pomoc ze strony państwa i społeczeństwa. Żal mi matek,które decydują się na bycie matką, licząc na pomoc społeczeństwa, co świadczy o ich niedojrzałości i głupocie. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 16:23 zeberdee24 napisał: > Nie przeszkadza mi - kobiety które decydują się na bycie matką zasługują na > szacunek i pomoc ze strony państwa oraz społeczeństwa. Kobiety, które decydują się na bycie matką są rozsądne, niezależne finansowo lub: mąż/chłopak oprócz szacunku i miłości zapewnia im dobry byt materialny i nie potrzebują pomocy ze strony państwa w przeciwieństwie do niechlujnych wieśniaków, którzy swoją ułomnością czyli brakiem antykoncepcji płodzą dzieci skazując je na smród,głód, ubóstwo i pomoc ze strony państwa i społeczeństwa. Żal mi matek,które decydują się na bycie matką, licząc na pomoc społeczeństwa, co świadczy o ich niedojrzałości i głupocie. Odpowiedz Link Zgłoś
severina Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 01.08.06, 23:33 Nie, nie przeszkadza mi ... Zdecydowanie wolę widzieć kobietę karmiącą głodne dziecko, niż niby seksowną laseczkę z pozdzieranym lakierem na paznokciach u stóp i "szwagra piętą" bleee Odpowiedz Link Zgłoś
fiona_76 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 11:21 Tak czytam i czytam Wasze wypowiedzi i krew mnie zalewa jacy ludzie potrafia byc ograniczeni. Tak jak Girl32 napisala nikt z tych ktorzy sa na "nie" nie ma dzieci i mam nadzieje, ze miec ich nie bedzie. Nie ma sie co dziwic ze jako narod okreslani jestesmy przez ludzi z zagranicy tak a nie inaczej - jestesmy zwyczajnie NIETOLERANCYJNI !!!! Zalosni jestescie...szkoda slow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 11:30 fiona_76 napisała: > Tak czytam i czytam Wasze wypowiedzi i krew mnie zalewa jacy ludzie potrafia > byc ograniczeni. > Tak jak Girl32 napisala nikt z tych ktorzy sa na "nie" nie ma dzieci i mam > nadzieje, ze miec ich nie bedzie. > Nie ma sie co dziwic ze jako narod okreslani jestesmy przez ludzi z zagranicy > tak a nie inaczej - jestesmy zwyczajnie NIETOLERANCYJNI !!!! Wiesz co, ja mieszkam zagranica, i zapewniam cie ze widok karmiacej matki (o ile nie sa to Murzynki) w supermarkecie jest o wiele rzadszy niz w Polsce. Ciezko mi zgadywac z czym to sie wiaze, moge tylko przypuszczac ze z checia zachowania klasy w kazdej sytuacji. > Zalosni jestescie...szkoda slow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 14:48 zachowanie klasy? nie karmic dziecka w miejscupublicznym? nie bardzo rozumiem jakikolwiek zwiazek? jak male dziecko, niemowle jest glodne, a ja karmie piersia i niestety nie moge byc w domu to co? kupic mam hot doga? daj spokoj. nie wiem jakie Ty widzialas kobiety, ale jak ja karmilam to nawet bys nie zauwazyla siedzac kolo mnie co robie, bo nie bylo widac. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 19:17 Sa dwa wyjscia: - udac sie w bardziej odosobnione miejsce niez rzedy puszek z kukurydza i groszkiem (w normalnych marketach i innych miejscach publicznych typu kino) sa wyznaczone specjalne "pomieszczenia dla matki z dzieckiem" - nosic ze soba butelke z pokarmem dla dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 03.08.06, 12:02 moze powinnysmy najpierw zdefiniowac dokaldniej co jest miejscem publicznym nigdy nie karmilam i nawet nie przylo mi to do glowy, zeby karmic w supermarkecie miedzy pulkami, jesli juz to bylo centrumhabdlowe to siadalam w miejscuustonnym, zeby nie siedziec w przejsciu. co do butelki...nie kazdy ma mozliwosc sciagniecia pokarmu i nie kazde dziecko toleruje picie z butelki. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 [...] 02.08.06, 11:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Nie - bardziej mi przeszkadza... 02.08.06, 11:46 ...widok facetów sikających w miejscach publicznych. Ble!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Nie - bardziej mi przeszkadza... 02.08.06, 11:54 Zresztą: ledwie zakryte piersi na plakatach Playboya rażą chyba tylko dewotów widok ludzi jedzacych kanapki nikogo chyba nie razi więc jak to jest, że: widok przecież nie całkiem obnażonej piersi* i jedzącego niemowlaka uważa się za ohydny, obrzydliwy i nieestetyczny? Są gorsze rzeczy. *w zasadzie nigdy w miejscu publicznym nie widziałam, by karmiąca kobieta wystawiała pierś - zwykle wysuwa tylko sutek, który i tak jest zakryty przez buzię dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: Nie - bardziej mi przeszkadza... 02.08.06, 14:43 dobrze mwoisz. przeciez nie zyjemy w sredniowieczu i sa biustonosze z "klapka", nie trzeba sie robierac, a jesli karmi sie piersia to sie tak ubiera, zeby bylo mozna wlansie latwo podac dziecku piers...sutek i nikt piersi nie bedzie widzial. a do tych sco slysza "charchanie" ...ptroponuje odejsc troche dalej, wtedy niebedzie slychac, a nie wuierze, ze male cdziecko "charcze" jak jakis kon. w ogole slowo charcze chyba nie bardzo do tego pasuje w ogole.. Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: Nie - bardziej mi przeszkadza... 02.08.06, 14:49 A ja to właściwie widziałam taki widok raptem kilka razy w życiu. Szczerze mówiąc to nie o to chodzi że mi przeszkadza ale trochę razi, tą pierś jednak widać i przy niej to mlaskające niemowlę, średni widok. Wg mnie jest zbyt intymny na wystawianie publiczne. A sikający faceci to zwierzaki :) Coś jak pieski czy kotki pod drzewkiem. Dobry dowód że faceci daleko od tego drzewa nie odeszli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
juli_anna1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 15:42 Przeczytałam Wasze wypowiedzi i przeraziła mnie ta dyskusja, głównie rażący brak tolerancji. Zwłaszcza, że jesteście ludźmi młodymi, którzy zapewne uznają się za "postępowych światowców" (co by to nie znaczyło). Wydaje mi się, że wszyscy mają coś na sumieniu, jakieś zdarzenie, które mogło razić innych. Jednych razi to, że chłopak z dziewczyną całują się na przystanku, innych golizna w mediach czy zbyt głośna "wesołość" w miejscach publicznych. Więc po co tak zajadła krytyka w stosunku do matek karmiących dziecko na oczach gapiów? Zapewniam, że jest to bardzo intymna sytuacja i z pewnością każda z tych kobiet wolałaby w takiej sytuacji znajdować się sam na sam z dzieckiem w odludnym miejscu. Ponadto "u nas" nie ma mody na dzieci, a prezentowane przez Was poglądy świadczą o tym, że karmienie piersią samo w sobie jest rzeczą nienaturalną. Ale jedno jest pewne, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Miłego dnia, dla Wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 17:18 Pewnie, zacznijmy sikać na ulicach, łazić na golasa i inne rzeczy robić ;) Przecież to takie naturaaaalne. Chyba trochę przesadzasz z tym oburzeniem. Są miejsca do karmienia przeznaczone w centrach handlowych na przykład, z noworodkami kobiety nie chodzą chyba godzinami po mieście a w domu można iść do innego pomieszczenia, tak jak napisał ktoś poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
chijana Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 03.08.06, 12:05 searena napisała: > Pewnie, zacznijmy sikać na ulicach, łazić na golasa i inne rzeczy robić ;) > Przecież to takie naturaaaalne. > Chyba trochę przesadzasz z tym oburzeniem. Są miejsca do karmienia przeznaczone > w centrach handlowych na przykład, z noworodkami kobiety nie chodzą chyba > godzinami po mieście a w domu można iść do innego pomieszczenia, tak jak napisa > ł > ktoś poniżej. prosze powiedz mi gdzie sa te miejsce na karmienia wyznaczone w polskich centrach handlowych. bo do przewijania to znam, ale do karmienia pierwsze slysze...jakies wskzaowki. godzinami z iemowlakami moze nei chodza, ale jak musza to wychodza i nie ma mozliwosc innej jak tylko karmienie piersia, wiec przestanmy to demonizowac. oczywiscie jestem przeciwna wystawianiu calej piersi na srodku hipermarketu czy centra handlowego i przystawiania dziecka, bo nie kazdy musi lubic taki widok, ale nie spychajmy matki karmiacej do jakiejs piwnicy albo komorki, zeby tylko nikt jej nei widzial Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 06.08.06, 15:33 Oczywiście, jak mus to mus ale można to zrobić dyskretnie, nawet na ławce w parku. Ja jakoś naprawdę nie widzę kobiet karmiących publicznie, moim zdaniem to sztuczny problem. Natomiast karmienie przy gościach w domu uważam za przegięcie. Pal licho że kobieta się nie krępuje ale niech ma trochę szacunku dla zakłopotania gości tym widokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpruderyjny Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 17:51 juli_anna1 napisała: > Zapewniam, że jest to bardzo intymna sytuacja i z pewnością każda z tych > kobiet wolałaby w takiej sytuacji znajdować się sam na sam z dzieckiem w > odludnym miejscu. Nie jestem kobieta, ale wydaje mi się, że pora karmienia to nie sraczka i nie nadchodzi cichaczem bez uprzedzenia? > Ponadto "u nas" nie ma mody na dzieci, a prezentowane przez Was > poglądy świadczą o tym, że karmienie piersią samo w sobie jest rzeczą > nienaturalną. Alez jest to rzeczą jak najbardziej naturalną. Podobnie jak wypróżnianie się, puszczanie wiatrów, czy uprawianie seksu. Ale to, że coś jest naturalne nie oznacza automatycznie, że mamy to tolerować lub wręcz z radością z tym obcować. Odpowiedz Link Zgłoś
cromwell1 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 18:59 Musicie podsunać pomysł naszemu najwyższemu wicepremierowi. On lubi takie akcje. Zobliguje ustawowo karmiące matki do siedzenia w domu. Koniec z weekendowymi wyjazdami. Karmiąca matka nie będzie miała prawa do spotkań w galeriach i buszowania z przyjaciółką po sklepach. Moze jedynie wyskoczyc na 15 minut do biedronki po artykuły pierwszej potrzeby. Pomiesczenie do karmienia musi mieć obowiazkowo rolety w oknach, a szyba w drzwiach powinna byc zamalowana czarną farbą. W przypadku kawalerki karmiąca winna nakrywać sie kocem. Pasi? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
lukka74 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 16:14 abslolutnie nie jest to dla mnie widok obrzydliwy. choc przyznam, ze czuje sie skrepowany w towarzystwie karmiacej kobiety i to nie zaleznie czy na ulicy czy w domu. nie "wgapiam" sie w biust karmiacej, moze nawet, zeby nie stwarzac takiego wrazenia, staram sie odracac wzrok (i mysle, ze wyglada to nienaturalnie). jednak jakkolwiek potrafie zrozumiec, ze w miejscach publicznych moze zdarzyc sie okazja, ze trzeba dziecko nakarmic, to jednak gdy kobieta wyjmuje piers i karmi w domu, w towarzystwie innych ludzi to wydaje mi sie to malo stosowne. bo na dworze, moze nie byc okazji, zeby gdzie sie schowac, natomiast bedac w domu mozna wyjsc do innego pomieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 19:35 A może Twój mąż w ogóle nie chce mieć dzieci,iż tak neguje adopcję czy też in vitro. Znam małżeństwa, które adoptowały dzieci i są bardzo szczęsliwe, a dzieci nawet wizualnie podobne są do rodziców adopcyjnych. Czas oczekiwania na adopcję jest bardzo długi, mnóstwo kontroli co jest męczące, ale ten czas pozwala na psychiczne przygotowanie i pokochanie dziecka. Dziwny ten Twój mąż,gdyby naprawdę chciał zostać tatusiem poddałby się in vitro lub zgodził na adopcje,porozmawiaj z nim, po przeczytaniu Twojego postu odnoszę wrażenie,iż znęca sie nad Tobą psychicznie. Przed wejsciem do niektórych restauracji ustawiony jest znak na którym widnieje dziecko przekreślone, co należy rozumieć jako zakaz wstępu do restauracji z dziećmi (nie wiem do ilu lat to obowiązuje ) i bardzo dobrze ,że zakazy tego typu pojawiają sie bo to żadna przyjemność pojsc do restauracji na obiad i słuchać płaczu dzieciaka lub też stolik dalej z widokiem matki karmiącej piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
varna771 Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 02.08.06, 19:38 przepraszam jakoś dziwnie wyszło pierwszy wątek dotyczy innego postu ,natomiast drugi jest juz na temat! Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: karmienie piersia w miejscach publicznych 03.08.06, 12:46 Mieszkam w wawie, kupuję w supermarketach, jeżdzę środkami komunikacji miejskiej (i pociągami), chodzę do parków, ale w te wakacje ani razu nie udało mi się zobaczyć karmiącej kobiety. Skąd wy ich tyle bierzecie??? A poza tym to nie znam takiej, która jakby karmiła publicznie, to by pierś wystawiała nagą. Po co ktoś ma jakieś żyłki i rozstępy oglądać? nie wiem, skąd wy takie bierzecie. No a jeśli przeszkadzają wam również zakryte, to wasze matki też należałoby skazać za taką obrazę moralności. i za to, że jeszcze pewnie rodziły w obecności lekarza czy pielęgniarki! bezwstydnice! Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Widzialem kiedys w TV Angielke, ktora karmila 09.08.06, 13:07 piersia swoja 8-letnia corke i 6-letniego syna!!!!!!!!!I powiedziala, ze tak dlugo jak chca to beda cycka dostawac.Taki widoik by mi zdecydowanie przeszkadzal. Ale mamy karmiace swoje maluchy sa mi obojetne.Trzeba sie cieszyc, ze przy obecnej sytuacji demograficznej karmia jakiegos malego Polaka czy mala Polke,a nie sie oburzac czy wtracac. Odpowiedz Link Zgłoś