Dodaj do ulubionych

czego najbardziej nie lubicie w kobietach...

07.08.06, 20:30
Drodzy Panowie czego najbarziej nie lubicie w kobietach ? w ich zachowaniu ...
mówieniu ... postępowaniu ... myśleniu (?) ...

jestem strasznie ciekawa waszych opini ...

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 20:46
      Lubię kobiety, więc nie mam takich problemów.
      • eryk-77 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 20:57
        A ja nie lubie kobiet a w szczególnosci :
        - zwykłego braku jakiejkolwiek wiedzy na jakikolwiek temat
        - przywiązania do rzeczy
        - fascynacji błahymi sprawami
        - instynktu macieżyńskiego
        - saksualnej swobody za granicą
        - bezmyślności i głupoty
        - solidarnosci pochew
        - farbowanych włosów
        • piekielnica1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:07
          eryk-77 napisał:
          > A ja nie lubie kobiet a w szczególnosci :
          > - zwykłego braku jakiejkolwiek wiedzy na jakikolwiek temat
          > - instynktu macieżyńskiego

          a ja nieznajomości ortografii u facetów ze znajomością wszystkiego
          • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:18
            :))))
        • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:07
          Hehe, ja w facetach chyba najbardziej nie lubię lenistwa i analfabetyzmu
          (wystarczy wrzucić słowo w worda albo słownik programu pocztowego) - macieRZyństwo.
          • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:11
            dziewczyno nie denerwuj sie tak ! to chyba nie jest najwazniesze, niektorzy sa
            dyslektykami i nawet ich umysl nie jest swiadomy czasem ze zle cos sie napisalo
            wiec nie moga sprawdzic w wordzie, wiem bo sama tak mam :) ale to chyba nie
            powod zeby tak na kogos nakrzyczec od razu !!!
            • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:20
              Dobra, dobra, ta historia z dyslektykami to juz tu byla przerabiana ze sto
              razy, tu i na innych forach.
              A prawda jest taka ze kiedys to sie nazywalo "niedouczony" a teraz "dyslektyk"
              ;)
              Wiec prosze nie wciskac doroslym ludziom kitu.
              Nie ma dyslektykow. A dla nieukow sa slowniki poprawnej polszczyzny.
              • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:23
                owszem sa... medycyna juz dawno to stwierdzila, wiec sie poucz troche a nie kłóc
                sie o byle co ... ble
                • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:36
                  Medycyna wiele rzeczy stwierdzila i sie mylila, wiec sie poucz.
            • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:20
              Nie ma czegoś takiego jak dyslektyzm, to wymówka dla leniwców :) I wcale nie
              krzyczę, śmieję się.
              • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:32
                skad wiesz ? studiowałas medycyne ??? jest dysleksja, ja np wiem jak cos
                napisac, ale w odruchu pisze zupelnie inaczej az sama potem sie dizwie jak
                moglam tak napisac ...
                • xvqqvx Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 06:08
                  Prawdziwych dyslektyków jest niewielu. Dużo więcej jest tych, co pozałatwiali
                  sobie zaświadczenia, a najwięcej tych, co krzyczą, iż nimi są, po przyłapaniu
                  na błędzie.:-)
            • anna795 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 09.08.06, 14:06
              niezła lektura,naprawde,dodam tylko jescze ze nic mnie tak nie wkurza jak
              wytykanie ludziom błędow ortograficznych(na Boga nikt nie jest doskonały)!
              najczęsciej jak sie ktos nie ma do czego przyczepić to sie przywali do
              przecinka, a co ciekawe słyną z tego kobiety!
        • matkajanka Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:28
          Rozumiem, że wolisz mężczyzn bo tylko oni:
          -są świetnie we wszystkim zorientowani
          -do niczego nie przywiązuja wagi
          -jeśli się czymś zajmą to tylko czymś niezwykle ważnym
          -nie posiadają instynktu macierzyńskiego
          -są wstrzemięźliwi seksualnie w kraju i na obczyźnie
          -sa mądrzy i roządni
          -nie są solidarni jądrowo
          A z farbowaniem włsów bywa różnie.
        • ksiezniczka29 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 22:48
          Dla Eryczka- gdyby kobiety nie posiadały instynktu macieRZyńskiego, to nie miałbyś okazji wypisywać takich bzdur.

          • eryk-77 Dla pasztecika 07.08.06, 22:55
            Twój nick mówi o tobie wystarczająco dużo
      • matkajanka Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:20
        Ja Ciebie tez lubię, bo jesteś wporzo :-)
    • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 20:52
      Nie lubie kiedy laska staje przed lustrem i biadoli, ze tu ma
      za duzo, a tam za malo, ze nie wyglada wystarczajaco kobieco,
      ze, ze, ze... i w koncu pyta sie: powiedz szczerze co bys we
      mnie zmienil. Naprawde sie nie obraze.
      A w odpowiedzi uslyszawszy, ze ma krzywe cycki wychodzi z domu
      i mowi bym sie gonil.

      Ech te kobity. Trudno im dogodzic :)
      • hultaj78 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 09:45
        Znamy to znamy... ale z tymi krzywymi cyckami to bym nie ryzykował ;)
    • poprioniony Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 20:57
      Wnerwiaja mnie baby dociekajace czego chlopy nie lubia w babach.
      • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:07
        hehe dzieki za szczerosc :D ale wiesz skads musimy (my kobiety) wiedziec co jest
        durne glupie i bez sensu . Kobiety i mezczyzni inaczej podchodza do zycia i
        pewnych spraw wiec istnieja pewne rozbieznosci w pojmowaniu swiata i siebie na
        wzajem. No ale spdziewalam sie takiej wypowiedzi , pozdrawiam Cie :)
        • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:11
          Kobietka, a kogo to obchodzi :)) Bądźmy sobą. To czego oni nie lubia to zwykle
          stereotypy, każda kobieta ma inne wady i inne zalety więc co innego można w niej
          lubić lub nie lubić.
          • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:12
            mnie to interesuje na przykład :)
          • eryk-77 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:22
            Tak, a macie tez taką wadę: nazywa sie "za dużo otworów"



            Ps.macieżyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo,
            maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo,
            maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo,
            maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo, maciezyństwo,
            • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:24
              Wy macie jeden otwór - zamiast mózgu - i jedną dźwignię, która i tak przeważnie
              nie działa :D
              • eryk-77 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:26
                Zachowaj wrażenia ze szpitala geriatrycznego dla siebie ok ? Nikt nie pytał o
                twoje życie intymne...
                • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:44
                  Tak samo jak nikt nie pyta o twoje życie intymne i otwory z którymi masz problemy.
        • rolling_stone Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:20
          pare sampli:

          -przeswiadczenia, ze wartosc czlowieka mierzy sie wysokoscia dochodu (kochane
          panie po sgh cieszace sie, ze mozecie siedziec 10h/dobe w IFRS-ach);
          - braku wrodzonego ciepla i kultury osobistej;
          - megalomanii, a raczej ksiezniczkomanii (od czasow sredniowiecza troche wody
          uplynelo);
          - hipokryzji
          -prob manipulowania facetem (szantaz emocjonalny)
          -fochow
          -glupich, zle uzasadnionych pogladow wypowiadanych z atencja, jakby to byly
          prawdy objawione.
          -rozowych bluzeczek z cekinami;
          -chodzenia w dzinsach i adidasach;
          -braku gustu- jesli chodzi o ubranie, jak rowniez filmy, ksiazki etc.
          -braku pogladow w kwestiach ogolnoekonomicznych/miedzynarodowych
          • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:30
            > -prob manipulowania facetem (szantaz emocjonalny)

            ja dopiero szantaż łóżkowy traktuję serio :)
            • asiunia311 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:34
              Tzn. dam Ci, jeśli mi kupisz tę nową sukienkę?;-)) Miałam taką koleżankę na
              roku, ona nazywała to: "wpływ miłości fizycznej na miłość psychiczną";-)))
              Dawno się tak nie bawiłam, jak mi to powiedziała...;-))
              • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:38
                > Tzn. dam Ci, jeśli mi kupisz tę nową sukienkę?;-)) Miałam taką koleżankę na
                > roku, ona nazywała to: "wpływ miłości fizycznej na miłość psychiczną";-)))
                > Dawno się tak nie bawiłam, jak mi to powiedziała...;-))

                Jeżeli zakup sukienki wychodził znacznie taniej niz wizyta w burdelu to czemu nie :)
                • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:40
                  hihi :) zabawne to musiało być :)
                • asiunia311 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:40
                  Zależy o jakiej klasie burdelu mówimy... Ale ona nisko się nie ceniła;-))
                  Znaczy się, dziewczyna znała swoją wartość;-))
                  • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:43
                    > Zależy o jakiej klasie burdelu mówimy... Ale ona nisko się nie ceniła;-))
                    > Znaczy się, dziewczyna znała swoją wartość;-))

                    No to w takim układzie rzeczywiscie wyrachowana ladacznica z niej była :P
                    • asiunia311 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:45
                      Ja mam inne określenie, mniej poprawne politycznie, ale Twoje też ujdzie...;-)
              • kr.mary1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 16:47
                Moj maz uwaza,ze wiekszosc kobiet to ku...wy bo wlasnie w taki sposob
                zalatwiaja sprawy.Nie ma juz naprawde innych chwytow reklamowych - trzeba sie
                koniecznie sprzedac zeby cos od faceta dostac???
          • ksiezniczka29 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 22:46
            A tak z ciekawości - gdzie udało Ci sie poznać takiego babsztyla? Jeśli jeden egzemlarz skupiał w sobie wszytkie w/w, to szczerze Ci współczuje. Masz cholernego pecha...
          • mala_mee Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 12:10
            -przeswiadczenia, ze wartosc czlowieka mierzy sie wysokoscia dochodu (kochane
            > panie po sgh cieszace sie, ze mozecie siedziec 10h/dobe w IFRS-ach);
            > - braku wrodzonego ciepla i kultury osobistej;
            > - megalomanii, a raczej ksiezniczkomanii (od czasow sredniowiecza troche wody
            > uplynelo);
            > - hipokryzji
            > -prob manipulowania facetem (szantaz emocjonalny)
            > -fochow
            > -glupich, zle uzasadnionych pogladow wypowiadanych z atencja, jakby to byly
            > prawdy objawione.
            > -rozowych bluzeczek z cekinami;

            Rzeczowe aczkolwiek dosadne!!!

            -chodzenia w dzinsach i adidasach;

            ??? Zawsze trzeba w szpilkach???

            • kr.mary1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 16:51
              Ja zawsze lacze szpilki i jeansy!!To lepiej dziala na facetow
              • martyskaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 17:51
                A mi lata koło paska co meżczyźni we mnie lubią a czego nie
    • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:17
      Najbardziej w kobietach nie lubimy jak zadaja za duzo pytan w stylu "czego we
      mnie nie lubisz?" "czy jest cos co ci sie nie podoba w moim zachowaniu?" "o
      czym myslisz?"

      podpisano:
      kobieta ktora sie poznala na mezczyznach
      • navojkaa Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:23
        Tez tego prawdę mówiąc nie lubię i dlatego nigdy nie pytam :) Jak ktoś czegoś
        nie lubi to niech mówi, jak nie mówi uznaję że wszystko lubi :))
      • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:24
        > podpisano:
        > kobieta ktora sie poznala na mezczyznach

        brzmi intrygujaco :)

        zakladam, ze doglebnie znasz nasza anatomie :)
        • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:38
          Tak doglebnie, ze bys sie zdziwil!
          Niestety nie wszystkim jest dane sie zdziwic. Tobie raczej nie.

          • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:41
            No nie wiem czy chciałbym zostać poznany dogłebnie :)
            Co innego poznać dogłebnie kobietę :P
            • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:46
              No taaaakkk.... to tez typowe u facetow ;))
              A ja mowilam o doglebnym poznaniu psychiki. Zreszta dobrze wiesz o czym
              mowilam :)
              • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:55
                Eeee... Słabo się jeszcze znasz na męskiej psychice.
                Powinnas wiedzieć, że faceci myślą tylko o seksie
                i o tym jak do niego doprowadzić :)
                • maialina1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 21:59
                  Wiem przeciez, od razu sie poznalam, nie? ;)
                  • malinowy.cycek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 22:04
                    No niestety przejrzałaś mnie. Czyli z seksu nici ;(
    • snegnat Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 22:24
      Najbardziej nie lubie gdy jedna kobieta pyta czego faceci nie lubią w kobietach
      a gdy facet wymieni kilka rzeczy to inne go za to krytykują ;-P
      • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 22:27
        wreszcie jakis madry facet :) dzieki ! juz sie balam ze te kolezanki (po plci ,
        zeby nie powiedziec po fachu ;P ) do konca Was przestraszyly :) prosze o
        wypowiedzi mezczyzn a nie kobiet !!!
    • czarna_chmura Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 23:33
      Zasypywanie pytaniami z szybkością tornada.
    • mpaprot99 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 07.08.06, 23:47
      - braku kobiecosci,
      - krotkich wlosow,
      - zwracania uwagi na zasob portfela,
      - ogladania beznadziejnych mydalnych seriali (np. MjakMasakra),
      a przede wszystkim tego, ze kobiety chodza po ulicach jak nacpane, nie patrza na
      innych i potrafia nagle wpasc czlowiekowi pod nogi
    • tomasdyg zapatrzenia w siebie, egoizmu 08.08.06, 00:48

      • gacusia1 Hi,hi...to chyba o facetach napisales? 08.08.06, 04:00

        • tomasdyg Re: Hi,hi...to chyba o facetach napisales? 08.08.06, 09:26
          Oj chyba nie, ale masz rację, że dotyczy to obu "gatunków", lecz na szczęście
          nie wszystkich egzemplarzy :-)
        • mpaprot99 Re: Hi,hi...to chyba o facetach napisales? 08.08.06, 10:55
          > Moj Misiaczek
          Nie lubimi chwalenia sie swoimi dziecmi :-P
        • maialina1 gacusia1 08.08.06, 11:08
          Gacusia1, sliczne masz dziecko, a na tym trzecim zdjeciu to juz w ogole wyglada
          jak te dzieci z reklam szamponow dla dzieci i zmiekczaczy do recznikow :)

          Ogolnie to nie robia na mnie wrazenia cudze dzieci, ale twoje jest wyjatkowe :)
          Pozdr.
          • maialina1 Re: gacusia1 08.08.06, 11:10
            *Na "trzecim" tzn. na tym gdzie wyglada spod kolderki :)
            • gacusia1 Bardzo dziekuje w imieniu synka... 08.08.06, 16:35
              ...za komplementy!Ja tez nie lubie chwalenia sie dziecmi,gdy NIE MA SIE CZYM
              CHWALIC .-)))) a ja mam!
    • xvqqvx Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 06:26
      A ja dodam inne negatywne cechy (na szczęście nie występują one u wszystkich
      kobiet :-)).

      1. "Stawianie na wzór", czyli porównywanie.
      Porównywanie w sprawach seksu to trywializacja. Wszystko tak naprawdę zaczyna
      się od dzieciństwa i tego, że dla dziewczynki słowa "Twoja kuzynka Ola się
      dobrze uczy, a Ty co?" to norma, a dla chłopca słowa "Twój kuzyn Wojtek się
      dobrze uczy, a Ty co?" są drażniące. Potem ta dziewczynka dorósłszy przenosi
      takie zachowanie na relacje z innymi osobami i zamiast powiedzieć wprost,
      czego oczekuje od mężczyzny, stawia mu innych na wzór i dziwi się, że to go
      wkurza. :-)

      2. "Jaka ja biedna!", czyli "męczennictwo".
      Niemało kobiet to osoby np. tkwiące latami w nieudanych związkach i domagające
      się ciągłego współczucia od otoczenia, a równocześnie nic nie próbujące, żeby
      to zmienić i reagujące agresją w stosunku do wszystkich kwestionujących ich
      "męczeństwo".

      3. "A nie mówiłam!", czyli "ulepszanie".
      Są kobiety, które próbują ustawiać wszystko swym mężczyznom. Jeśli mężczyzna
      się przeciwstawi i zacznie np. karierę zawodową, jak chciał wcześniej (a nie
      jak kobieta mu zaplanowała), to niech nie przyznaje się jej do jakichkolwiek
      problem, bo miast wsparcia uzyska powtarzane wielokrotnie "A nie mówiłam".
    • sociopata Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 07:18

      to jest inaczej: co w nich lubiec.
    • ardavena Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 08:48
      cech charakteru takich jak:
      - narcyzm,
      - hipokryzja,
      - egoizm,
      - kłótliwość,
      - pesymizm,
      - skąpstwo,
      - zazdrość o wszystko i o wszystkich (z nastawieniem na własną płeć) połączona
      z narzekaniem na swój los,
      - zakładanie z góry, że teściowa to wróg nr 1,
      - porównywanie poprzedniego(-ich) partnera(-ów) do obecnego,
      - przywiązywanie się do rzeczy,
      - nadmierne przywiązywanie uwagi do rocznic vel miesięcznic,
      - używanie przekleństw zamiast przecinków,
      - ciągłe próby manipulowania facetem,
      - dopytywanie się o swoje wady w oczekiwaniu na kaskadę komplementów


      cech zewnętrznych takich jak:
      - makijaż typu tapeta,
      - palenie papierosów,
      - rozpuszczone włosy, które nie chciały się ułożyć czyli pół godziny przed
      lustrem na nic,
      - notoryczne chodzenie w spodniach,
      - paznokcie "w żałobie" na rękach,
      - paznokcie "w żałobie" na nogach i klapki,

      na szczęście rzadko zdarza się skupienie tych wszystkich znarowień u jednej
      osobniczki
    • wielkismutek Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 09:31
      antykobiecości
      pzdr
    • voker tego ze zadaja glupie i upierdliwe pytania na FM 08.08.06, 10:19
    • keeper81 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 14:20
      Może tak, najpierw tego czego nie lubię u mojej kobiety :)
      gdy mówi:
      - 'jak Ci sie nie podoba to mnie zmień'
      - 'zawsze sobie możesz znalezc lepszy model'
      - 'czy Ty mnie jeszcze lubisz?'
      - 'czy Ci się jeszcze podobam?'
      - 'no daj buziaka'
      a wogóle to nie lubię u niej:
      - strojenia fochów (czasami się jej to zdarza)
      - to że wszystko:wyjscie na basen ,na rower itd uzalezania ode mnie, sama nie
      pojdzie bo musi isc koniecznie ze mna wrrrr...
      - zawsze chodzi w spiętych włosach choc o wiele ladniej jej jest gdy ma
      rozpuszczone
      - kupowac ciuchy musi ze mna
      - ze czasami jest uparta jak osioł
      - oglada M jak M....
      - nie chodzi na obcasach choc o wiele ladniej wtedy wyglada
      - za czesto ja boli głowa
      - nie chodzi ze mna na imprezy (nawet raz na ruski rok)
      - nie ma hobby
      - jest niezdecydowana
      - choc ma 25 lat to taka mala z niej dziewczynka
      - nie za bardzo interesuje ja co sie dzieje na świecie w przeciwienstwie do mnie

      A co lubie u niej ?
      - świetnie gotuje
      - nie spedza godzin przed lustrem
      - nie jest materialistka (choc mam pieniadze)
      - nie jest egoistka
      - mozna z nia konie krasc
      - jest brunetka :)
      - zawsze mozna na nia liczyc
      - i masaz mi zrobi w wolnym czasie
      - sex z nia to przyjemnosc
      - i wiem ze mnie kocha

      P.S.pomimo swoich wad i tak nie chce byc z inna kobieta niz ona

      A czego nie lubie u kobiet:
      - przeklenstw
      - palenia papierosow
      - gdy sra wyzej niz dupe ma
      - ksiezniczkomanii (tak jak wczesniej ktos napisal)
      - plastikowatości
      - wysokiego mniemania o sobie
      - gdy smieja sie z czyjegos wygladu
      - babochłopów
      - odpryskliwosci

      Oczywiscie wszystko to przybiera mniejsze badz wieksze rozmiary
      i jezeli tylko nie przekroczy sie pewnej granicy to dla faceta jest to
      znosne.Cale szczescie ze mam ten dar ze na odleglosc potrafie wyczuc nieczyste
      zagrania kobiet dlatego do tej pory bylem szczesliwy w zwiazkach.Nigdy im w
      100% nie ufam a od tych "femme fatale" trzymam sie z daleka i dobrze na tym
      wychodze.Idealow nie ma,tak jak faceci idealni tez nie sa.Grunt w tym zeby
      trafic na swoja połówke.
      • kobietka777 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 14:32
        bardzo mi sie podobala Twoja wypowiedz keeper81 , musze przyznac ze
        satysfakcjonujaca ...
        Tylko mam pytanie , co dokładnie rozumiecie przez księżniczkomanie ? mogą byc
        przyklady :)
        • keeper81 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 14:56
          Ksieżniczkomania (wg Keepera) - chorobliwy objaw polegający na tym że jest się
          pępkiem świata, wszystko się musi kręcić wokół mnie, lubię brać niż dawać,
          jestem najwazniejszą postacią w tym teatrze i widzowie tylko na mnie muszą
          spoglądać, wszsytko musi być po mojej myśli i broń boże nie możesz się mi
          sprzeciwić, szcegolnym objawem jest szantaż płaczem.
    • bisou75 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 08.08.06, 14:58
      nie lubie:
      - przeambicjonowanych kobiet pracujacych po 14 godzin dziennie zeby udowodnic
      swiatu ze sa lepsze od mezczyzn (nie mowie ze to cos zlego, tylko po prostu nie
      lubie)
      - tego ze kobiety opowiadaja sobie wszystkie szczegoly wspolzycia ze swoimi
      facetami i generalnie tego ze kolezanki wiedza wiecej o mojej zonie niz ja
      - nadmiernego makijazu i bizuterii o masie zblizonej do wagi kobiety
      - krotkich wlosow (kwestia gustu oczywiscie)
      - zajmowania mi 100% mojego czasu
      - wykorzystywania obcych lub prawie obcych mezczyzn do opowiedzenia im calej
      historii swojego zycia i wszystkich swoich problemow (tak jakby facet nie mial
      wlasnych i koniecznie chcialby poznac problemy kobiet)
      - i generalnie tendencji do zagadywania kazdego tematu na smierc

      swiadomie pomijam cechy charakteru ktore sa denerwujace niezaleznie od plci
      (arogancja, zazdrosc, nieuczciwosc) oraz kwestii wygladu, bo to zalezy od
      gustu, kregu kulturowego i feromonow.
      • kropla_beskidu Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 01.10.06, 02:31
        dobrze powiedziane
    • benito1980 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 01.10.06, 02:35
      Ja nie lubię tego samego w kobietach i facetach: Jak mówią za dużo a nie
      wiedzą, gdzie ma być pointa albo nigdy nie słyszeli o czymś takim jak pointa,
      tylko tak gadają, marudzą, że brzuch boli. Jak nie myją głowy codziennie i nie
      dbają o siebie.
    • rethymnon1 Re: czego najbardziej nie lubicie w kobietach... 02.10.06, 10:02
      Nie podoba mi sie, ze kobiety lubia badziewie w stylu "M ja milosc" (zwana tez
      w pewnych kregach K jak kupa) czy "Klan" a potem probuja przenisic
      pantoflarskie standardy propagowane w w/w gownach na zycie codzienne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka