Dodaj do ulubionych

Niepracująca żona

22.08.06, 14:23
Podobno męskim marzeniem jest żona, która nie pracuje, a jedynie prowadzi dom
i podaje mężowi posiłki :) Czy to prawda? Czy naprawdę chcielibyście, panowie,
mieć za żonę miłą i skromną panią domu - czy też to tylko stereotyp? :) Pytam,
bo trochę mnie to ciekawi...
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: Niepracująca żona 22.08.06, 14:27
      tak, marzeniem jest ale tylko w komplecie z kochanką....
      • asya.j Re: Niepracująca żona 22.08.06, 14:32
        Ale jeśli żona byłaby świetna w łóżku..? :)
        • magilaina Re: Niepracująca żona 22.08.06, 14:40
          Przeciez chwilke temu był niemal identyczny wątek
          • girl32 Re: Niepracująca żona 22.08.06, 14:42
            Włąśnie.Pytałam o to jakis czas temu.Lepiej nie pytaj,bo nic dobrego z tego
            pytania nie wyniknie.
            • asya.j Re: Niepracująca żona 22.08.06, 14:47
              A co się może stać..?
              • girl32 Re: Niepracująca żona 22.08.06, 15:00
                Ciągnij dalej a zobaczysz:P
        • dzikoozka Re: Niepracująca żona 22.08.06, 15:21
          Nawet pierogi z jagodami się przejadają po kilku latach...
          Kobieta zamknieta w domu staje się czymś a) stałym i niezmiennym b) pewnym i
          przewidywalnym jak wschód słońca o poranku
          ergo = znudzenie gwarantowane....

          Kobieta niezależna psychicznie i finansowo zmienia się, wiec jest szansa że sie
          nie znudzi :)))
          • krecilapka Tere fere 22.08.06, 18:13
            To czy ktos potrafi byc osoba interesujaca, nie musi byc zwiazne z tym czy pracuje. Pomyslowa kobieta zawsze zaradzi nudzie. Taka z ograniczona wyobraznia, nie dosc ze nudna, to po pracy jeszcze styrana bedzie.
            • dzikoozka Re: Tere fere 23.08.06, 08:47
              nie musi ale często jest.... jest wiecej nudnych "garkotłuków" niż kobiet
              pracujacych
    • markus.kembi Re: Niepracująca żona 22.08.06, 16:16
      To prawda, taka kobieta jest marzeniem mężczyzny, o ile oczywiście ów meżczyzna
      jest cżłonkiem PiS albo LPR. NIedawno poseł Cymański stwierdził nawet, że
      społeczeństwo powinno się zrzucić na pensję dla jego niepracującej żony, bo ona
      przecież w przerwach między oglądaniem telewizji "Trwam" coś tam ugotuje a nawet
      podłogę umyje, a więc powinna dostawać wynagrodzenie takie jak kucharka i
      sprzątaczka razem wzięte.
      • k0bieta Re: Niepracująca żona 22.08.06, 16:27
        zapomniales o pensji kochanki !
      • cmokwyznanie Re: Niepracująca żona 22.08.06, 16:36
        to nie fair

        kucharka pracuje na nogach 8 godizn i gotuje dla 400 osob potem podaje na
        stołowce
        A kobieta w domu? w 21 wieku gdzie jest mikrofalowka, garnki zeptera, gotowanie
        to zaledwie godzina1

        a pranie?
        to robi pralka. Sa takie co nawet tak piora by zbutnio nie pogniesc ubran.


        tak to sie nalezało ale kobietom ktore maja teraz 50 i wiecej lat, one harowaly
        w domu1 pranie ręcznie1 zimna woda, bo oszczedzały! zmywały ręcznie, a nie w
        zmywarce jak dzis kobiety to robią. chleb sie piekło.. a nie minut a i kupiony!


        to co hce ten poseł trzeba obalic!!! lepiej wydac to na badania, technologie i
        na.. bezdomnych aby mogli wrocic do rynku, pracy tak zwany recycling. A nie
        takim osobom co nic nie robia - kobieta w domu.
        • azazela Re: Niepracująca żona 22.08.06, 23:01
          cmokwyznanie napisała:

          > to nie fair
          >
          > kucharka pracuje na nogach 8 godizn i gotuje dla 400 osob potem podaje na
          > stołowce
          > A kobieta w domu? w 21 wieku gdzie jest mikrofalowka, garnki zeptera,
          >gotowanie to zaledwie godzina1
          sa jeszcze zakupy, no ale sa przeciez sklepy w ktorych nie trzeba stac w
          kolejkach jak to kiedys bylo, jest jeszcze zmywanie ale sa zmywarki wiec tez
          nie ma problemu
          >
          > a pranie?
          > to robi pralka. Sa takie co nawet tak piora by zbutnio nie pogniesc ubran.
          fantastyczne te nowe pralki najpierw pozbieraja brudne rzeczy z calego
          mieszkania, potem tez sama upierze, powiesi i wyprasuje

          zeby nie bylo tych wszystkim wynalazkow nie zanm z autopsji, mam mi o nich
          opowiadala, jak tobie:DDD
          • malczpau Kobieta w domu się obija! 23.08.06, 10:12
            Kobieta w domu się tylko obija:
            Pierze pralka, jak również segreguje i rozwiesza pranie.
            Garnki zeptera same gotują, jak również przygotowują
            (kroją,obierają,doprawiają,podają) jedzenie.
            Mopy same czyszczą.
            Ścierkę z Pronto wystarczy położyć na szafce a sama zetrze kurz.
            Lustra w mieszkaniu są przecież samoczyszczące.



            • isabelle7 Re: Kobieta w domu się obija! 23.08.06, 12:20
              > Kobieta w domu się tylko obija:
              to prawda.

              Ta co pracuje zawodowo zrobi więcej. Zanim wyjdzie do pracy robi sniadanie. jak
              przychodzi z pracy gotuje obiad, zmywa. Jak jest sobota robi generalne pranie,
              sprzątanie, lustra też!!

              a ta co w domu?
              no własnie. jej praca to 2 godizny dziennie. To obraza dla kucharek, ktore
              stoja 8 godizn w pracy, czy sprzataczek ktore zamiataja ulice osiedla, miasta
              przez 8 godizn . male mieszkanie to 30 minut sprzatania, zamiatania. reszta
              lezy do gory brzuchem. I jej płacic pensje jaka ma kucharka czy sprzątaczka?
              owszem gdyby tak jak i one sprzątała i gotowała 8 godizn bez przerwy hurtem! a
              nie detalicznie.

              Zatem za sex tez niehc jej mąż płaci tyle ile prostytutki biorą. W koncu ona
              pracuje za darmo u męża w łozku co noc!! zobaczmy ile by miała kasy...

              I ten oststani wyraz ukazuje, jaką kolejna głupote chcą robic w rządzie. I
              trzeba temu mówic nie.
              natomiast rodizon bez pracy, jak najabrdziej poszerzyc pomoc socjalna. Ale
              płacenie, za to ze ktos siedzi w domu? to głupota. Jesli tak rozdrabniamy
              sprawy to i za sex trzeba bedzie tez zapłacic.


              Jesli zapłacą kobietą, ktore pracuja w domu to tym, ktore pracują zawodowo i
              tez pracuja w domu - one tez piora, gotuja, sprzątaja tez musza zapłacic.
              Inaczje to dyskryminacja. A wogole to głupota tak jak to całe becikowe.

              Rozumiem jeszcze praca w domu w sensie, ona ma działalnosc i szyje, czy gotuje
              dla restauracji jakies domowe przysmaki hurtem. To jets logiczne ze ma i
              powinna miec za to płacone.


              > Pierze pralka, jak również segreguje i rozwiesza pranie.
              > Garnki zeptera same gotują, jak również przygotowują
              > (kroją,obierają,doprawiają,podają) jedzenie.
              > Mopy same czyszczą.
              > Ścierkę z Pronto wystarczy położyć na szafce a sama zetrze kurz.
              > Lustra w mieszkaniu są przecież samoczyszczące.
              >
    • p.s.j Re: Niepracująca żona 23.08.06, 10:23
      Nie miałbym nic przeciwko, o ile wnioslaby duuży posag, który, po ulokowaniu w
      funduszu inwestycyjnym przynosiłby wymierny miesięczny dochód z odsetek. Wtedy
      tak. W innym przypadku niepartycypowanie przez żonę w kosztach wspólnego życia
      jest czymś na kształt żeru lub parazytyzmu. A gotuję równie dobrze, jak moja
      konkubina.
    • allerune Re: Niepracująca żona 23.08.06, 17:09
      na pewno nie jest moim marzeniem
    • seth.destructor Nigdy! 23.08.06, 19:06
      Kobieta jak jest sama w domu to glupieje, bo zawsze znajdzie czas na ogladanie
      glupawych seriali albo plotki z sasiadkami (zreszta co ma do roboty innego -
      jak jest zaradna, to z domowymi obowiazkami poradzi sobie szybko) i potem jak
      czlowiek wraca z pracy do domu, to spragniona kontaktu zaczyna go zanudzac
      bzdurami, sytuacja robi sie nieprzyjemna i w koncu facet zamiast prosto do
      domu, to zaczyna chodzic na piwo z kolegami, a kobiete wykorzystywac tylko do
      seksu. Znowuz jak sa dzieci, to kobieta zajmuje sie glownie nimi, a mezczyzna
      staje sie de facto dochodzacym kawalerem.

      Kobieta tez ma prawo do pracy, a obowiazki domowe mozna podzielic.

      Jednakowoz w wielu kulturach zona=dom. Mezczyzna nie potrafi zapewnic takiego
      domu, jaki sie wspomina z dziecinstwa, nie?
    • renebenay Re: Niepracująca żona 23.08.06, 22:29
      Aby byc wolna, zona czy konkubina powinna pracowac,facetom oczywiscie to sie nie
      podoba bo gdzies tam pod skora zawsze odzywa sie durna duma samca.Mieszkajac
      kiedys bardzo dlugo we Francji zawsze podziwialem tamtejsze kobiety,one pracuja
      w biurach czy fabrykach aby polepszyc sytuacje finansowa swoich rodzin jak
      rowniez aby byc niezalezne od swoich partnerow bo w zyciu moze byc roznie,zgon
      czy rozwod.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka