nasella
10.09.06, 02:54
Zastanawia mnie taki przypadek, facet twierdzi że jest bardzo zakochany w
pewnej dziewczynie(od niedawna, więc świeże uczucie, dodam że ona też), ale
nie przeszkadza mu to podrywać inną kobietę, prawić jej komplementy, przyjść
na pewne spotkanie tylko dla niej( oczywiście tak twierdzi) no i co tu dużo
mówić raczej zmierza do konsumpcji, czym to tłumaczyć? niedojrzałością jego,
czy przekonaniem o naiwności tej kobiety, dodam że ta kobieta nie szuka
miłości tylko miłej przygody, ale w takiej sytuacji to trochę dziwne.