Dodaj do ulubionych

Męskość

10.03.03, 16:30
Co według Was oznacza męskość ? I czy czujecie w sobie jej potencjał ? Dla
mnie męskość, to przede wszystkim spokój i opanowanie, umiejętność bycia
ponad przeciwnościami, umiejętność radzenia sobie z problemami,
odpowiedzialność za podejmowane zobowiązania, odpowiedzialność za własną
kobietę i własne dziecko, zdolność do poświęceń, umiejętność spokojnej obrony
własnego zdania, ale też dystans do siebie samego i innych, zdecydowanie,
umiejętność podejmowania decyzji i samodzielność.

Niestety, nie mogę powiedzieć, że posiadam wszystkie te cechy, w przypadku
niektórych z nich mam nawet spore braki ... ;) ale staram się.
Obserwuj wątek
    • Gość: --Michal Co to qrw@? IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 19:05
      Czekasz zeby Cie kto po lbie poglaskal, na glacy postwic klocek? Ukladasz se tu
      jakies kzyzowki, pojebane poematy. Do slownika popatrz i nie marnuj zycia. Jak
      taki nie jestes to nie bedziesz, a jak zaczniesz udawac to Ci sumienie leb
      rozpierdoli na droben kawaleczki. Polecam udac sie na kurwy i to szybko!
      • matrek Re: Co to qrw@? 10.03.03, 19:30
        Gość portalu: --Michal napisał(a):

        > Czekasz zeby Cie kto po lbie poglaskal, na glacy postwic klocek? Ukladasz se
        tu
        >
        > jakies kzyzowki, pojebane poematy. Do slownika popatrz i nie marnuj zycia.
        Jak
        > taki nie jestes to nie bedziesz, a jak zaczniesz udawac to Ci sumienie leb
        > rozpierdoli na droben kawaleczki. Polecam udac sie na kurwy i to szybko!

        Dzieki, może skorzystam
        • sloggi Re: Co to qrw@? 10.03.03, 21:24
          Matrek - czyżby nowe ideały?
          • matrek Re: Co to qrw@? 10.03.03, 21:57
            sloggi napisał:

            > Matrek - czyżby nowe ideały?


            O co konkretnie pytasz ?
          • Gość: bona Re: Co to qrw@?Slogi IP: 205.189.176.* 11.03.03, 00:43
            Slogi pierdolisz jak maly dyzio z tymi dyrdymalami powtarzajacymi sie wszedzie.Spierdalaj nieuku jebniety.
            • Gość: Alex Re: Co to qrw@?Slogi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 09:44
              Gość portalu: bona napisał(a):

              > Slogi pierdolisz jak maly dyzio z tymi dyrdymalami powtarzajacymi sie
              wszedzie.
              > Spierdalaj nieuku jebniety.
              No wreszcie ktos sie bierze za Sloggiego-bona zobacz forum o tym "nieszczesciu"
          • Gość: Jan Re: Co to qrw@? IP: 205.189.176.* 11.03.03, 01:00
            sloggi napisał:

            > Matrek - czyżby nowe ideały?
            TO ty jebusie.Co tu robisz slogi,pojebancu?
      • Gość: abot Re: Co to qrw@? IP: 205.189.176.* 10.03.03, 22:07
        Gość portalu: --Michal napisał(a):

        > Czekasz zeby Cie kto po lbie poglaskal, na glacy postwic klocek? Ukladasz se tu
        >
        > jakies kzyzowki, pojebane poematy. Do slownika popatrz i nie marnuj zycia. Jak
        > taki nie jestes to nie bedziesz, a jak zaczniesz udawac to Ci sumienie leb
        > rozpierdoli na droben kawaleczki. Polecam udac sie na kurwy i to szybko!

        POPIERAM>kurewki i tylko gleboki oral.
      • erotica Re: Michał chyba nie jest mężczyzną więcej jak 10% 14.03.03, 13:50
        bo mu straszliwie śmierdzi gównami z gęby
        • Gość: --Michal 10%? Powolujac sie .. IP: *.tiaa-cref.org 14.03.03, 15:46
          Powlujac sie na badanie "amerykasnkich naukowcow", musze poinformowac qforum i
          gremium ze jestem podobno w 6% i 3 promilach. Bardzo by mi pomoglo gdybys mnie
          wyleczyla z impotencji, za to daja dodatkowe 2.5 % , jezeli ci przeszkadza
          zapach z mojej paszczy to uzyje wc kaczki.
    • Gość: Richelieu* figa nie męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 10.03.03, 21:10
      matrek napisał:

      > Co według Was oznacza męskość ? I czy czujecie w sobie jej potencjał ? Dla
      > mnie męskość, to przede wszystkim spokój i opanowanie, umiejętność bycia
      > ponad przeciwnościami, umiejętność radzenia sobie z problemami,
      > odpowiedzialność za podejmowane zobowiązania, odpowiedzialność za własną
      > kobietę i własne dziecko, zdolność do poświęceń, umiejętność spokojnej obrony
      > własnego zdania, ale też dystans do siebie samego i innych, zdecydowanie,
      > umiejętność podejmowania decyzji i samodzielność.


      to żadna męskość tylko człowieczeństwo, takie same cechy możnaby przypisać
      kobiecości. A jeżeli pójść tokiem myślenia różnych takich, że kobiecość i
      męskość to przeciwieństwa wzajemnie dopełniające się to wychodzi, żr kobiecość
      według Ciebie to: niepokój, nieopanowanie, załamywanie się z powodu dupereli,
      nieodpowiedzialność, infantylizm, niezdolność do poświęceń, brak zdolności do
      obrony wlasnego zdania oraz dystansu do życia, niezdecydowanie i
      niesamodzielność. Krótko mówiąc kobiecość to inna nazwa człowieka niedojrzalego
      psychicznie, społecznie i obywatelsko.


      *
      • matrek :)) 10.03.03, 21:56
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > matrek napisał:
        >
        > > Co według Was oznacza męskość ? I czy czujecie w sobie jej potencjał ? Dla
        >
        > > mnie męskość, to przede wszystkim spokój i opanowanie, umiejętność bycia
        > > ponad przeciwnościami, umiejętność radzenia sobie z problemami,
        > > odpowiedzialność za podejmowane zobowiązania, odpowiedzialność za własną
        > > kobietę i własne dziecko, zdolność do poświęceń, umiejętność spokojnej obr
        > ony
        > > własnego zdania, ale też dystans do siebie samego i innych, zdecydowanie,
        > > umiejętność podejmowania decyzji i samodzielność.
        >
        >
        > to żadna męskość tylko człowieczeństwo, takie same cechy możnaby przypisać
        > kobiecości. A jeżeli pójść tokiem myślenia różnych takich, że kobiecość i
        > męskość to przeciwieństwa wzajemnie dopełniające się to wychodzi, żr
        kobiecość
        > według Ciebie to: niepokój, nieopanowanie, załamywanie się z powodu dupereli,
        > nieodpowiedzialność, infantylizm, niezdolność do poświęceń, brak zdolności do
        > obrony wlasnego zdania oraz dystansu do życia, niezdecydowanie i
        > niesamodzielność. Krótko mówiąc kobiecość to inna nazwa człowieka
        niedojrzalego
        >
        > psychicznie, społecznie i obywatelsko.
        >

        Muszę przyznać, że podoba mi się Twoja "riposta". Rozbawileś mnie :)
        Zauważ jednak, że ja pytam, o zdanie innych, pisząc przy tym, co mi kojarzy się
        z cechą męskości, Masz prawo nie zgadzać się ze mną.
        • Gość: Richelieu* Re: :)) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 10.03.03, 23:07



          Krótko mówiąc kobiecość to inna nazwa człowieka
          > niedojrzalego
          > >
          > > psychicznie, społecznie i obywatelsko.
          > >
          >


          > Muszę przyznać, że podoba mi się Twoja "riposta". Rozbawileś mnie :)
          > Zauważ jednak, że ja pytam, o zdanie innych, pisząc przy tym, co mi kojarzy
          się
          >
          > z cechą męskości, Masz prawo nie zgadzać się ze mną.
          >


          Twoja zaś riposta. hm riposta?, niezgadzająca się ze mną jest, tak twierdzisz
          a więc wynika z tego, że jednak uważasz kobiety za ludzi niedojrzałych
          psychicznie, społecznie i obywatelsko. Gdyby to usłyszała ...
          a ja nadal uważam, że to cechy ogólnoludzkie a nie męskie.
          bo właściwie czym różni się mężczyzna od kobiety psychicznie. bywają kobiety
          histeryczki, ale ilu histeryków się spotyka, i odwrotnie, są niektórzy
          mężczyźni twardo stojący na stanowisku, ale i kobiety takie są niektóre

          bo nie ma takiej cechy która byłaby właściwa tylko i wyłącznie jednej płci


          *
          • matrek Re: :)) 10.03.03, 23:44
            To są wg mnie męskie cechy. Owszem, są kobiety które je posiadają, jednak nie
            przystają one do stereotypu kobiecości.
            • Gość: Richelieu* Re: :)) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 00:24
              matrek napisał:

              > To są wg mnie męskie cechy. Owszem, są kobiety które je posiadają, jednak nie
              > przystają one do stereotypu kobiecości.
              >


              a więc opierasz się na stereotypach
              ;))))

              więc jakie to cechy, zgodnie ze stereotypowym widzeniem, przystają do
              kobiecości?
              • matrek Re: :)) 11.03.03, 00:39
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > matrek napisał:
                >
                > > To są wg mnie męskie cechy. Owszem, są kobiety które je posiadają, jednak
                > nie
                > > przystają one do stereotypu kobiecości.
                > >
                >
                >
                > a więc opierasz się na stereotypach
                > ;))))
                >
                > więc jakie to cechy, zgodnie ze stereotypowym widzeniem, przystają do
                > kobiecości?


                Zaraz, założyłem wątek o subiektywnej ocenie "Męskości". Powtarzam -
                subiektywnej. Dla mnie wymienione cechy stanowią o męskości. Jeśli posiada je
                równie kobieta, to po prostu jest kobietą posiadającą pewną dozę meskich cech.
                Nie chce, rozmawiać teraz o kobiecości, bo to temat na inny wątek.

                A poza tym, jesli nie zgadzasz się ze mną, to napisz, jakie cechy Twoim zdaniem
                świadczą o męskości.
                • Gość: Richelieu* Re: :)) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 00:56

                  dla mnie nie ma cech męskich, poza fizycznymi
                  a wszelkie patrzenie stereotypowe to patrzenie okiem niezorientowanego
                  ignoranta, któremu nie chce się dotrzeć do prawdy tylko idzie szlakiem utartym
                  przez opinie innych

                  o męskości nic nie świadczy, tak jak i o kobiecości nic nie świadczy
                  świadczyć może o człowieku
                  cechy które wymieniłeś są bardzo pozytywne i na pewno świadczą bardzo dobrze o
                  mężczyźnie je posiadającym, ale nadal powtarzam, że jeśli mężczyzna ma być tak
                  pozytywny jak opisałeś to logicznym wynikiem byłoby, że kobieta jest negatyna

                  a to, że nie chcesz przy okazji powiedzieć jednego zdania o kobiecości może
                  świadczyć o obawie przed jzdemasowaniem Twoich opinii na temat kobiecości. Bo
                  jeżeli męskość pojmujesz stereotypowo to i kobiecość tak zapewne pojmujesz


                  Richelieu*

                  • matrek Oż cholera 11.03.03, 01:07
                    Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                    >
                    > dla mnie nie ma cech męskich, poza fizycznymi
                    > a wszelkie patrzenie stereotypowe to patrzenie okiem niezorientowanego
                    > ignoranta, któremu nie chce się dotrzeć do prawdy tylko idzie szlakiem
                    utartym
                    > przez opinie innych
                    >
                    > o męskości nic nie świadczy, tak jak i o kobiecości nic nie świadczy
                    > świadczyć może o człowieku
                    > cechy które wymieniłeś są bardzo pozytywne i na pewno świadczą bardzo dobrze
                    o
                    > mężczyźnie je posiadającym, ale nadal powtarzam, że jeśli mężczyzna ma być
                    tak
                    > pozytywny jak opisałeś to logicznym wynikiem byłoby, że kobieta jest negatyna
                    >
                    > a to, że nie chcesz przy okazji powiedzieć jednego zdania o kobiecości może
                    > świadczyć o obawie przed jzdemasowaniem Twoich opinii na temat kobiecości. Bo
                    > jeżeli męskość pojmujesz stereotypowo to i kobiecość tak zapewne pojmujesz
                    >

                    Zastanawiam się, czy sam wierzysz w to co piszesz. Mam rozumieć, że Twoim
                    zdaniem, nie ma cech które "w sposobie bycia" odróżniają mężczyznę od kobiety?
                    Że nie ma czegoś takiego, jak męskie i kobiece cechy charakteru ? Że
                    przykładowo, rozmazany i niezdecydowamny facet jest tak samo "męski" jak facet
                    spokojny, opanowany i posiadajacy wlasne zdanie ? nie chce mi się w to wierzyc,
                    szczerze mówiąc.
                    • Gość: Richelieu* Re: Oż cholera IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:12
                      > Zastanawiam się, czy sam wierzysz w to co piszesz. Mam rozumieć, że Twoim
                      > zdaniem, nie ma cech które "w sposobie bycia" odróżniają mężczyznę od kobiety?
                      > Że nie ma czegoś takiego, jak męskie i kobiece cechy charakteru ? Że
                      > przykładowo, rozmazany i niezdecydowamny facet jest tak samo "męski" jak
                      facet
                      > spokojny, opanowany i posiadajacy wlasne zdanie ? nie chce mi się w to
                      wierzyc,
                      >
                      > szczerze mówiąc.


                      Rozmazany i niezdecydowany facet jest tak samo straszny jak rozmazana i
                      niezdecydowana kobieta. tu nie ma nic do rzeczy jakaś tam "męskość" tylko
                      ogólne poczucie bycia Człowiekiem przez duże C, a nie mazgajem chcącym aby
                      przez całe życie się nim zajmować


                      *

                      • matrek Re: Oż cholera 11.03.03, 01:15
                        Nie oceniam cech, piszę jedynie, że niektórych z nich wymagam, aby uznać faceta
                        za męskiego.
                    • anahella Re: Oż cholera 11.03.03, 01:19
                      Ja uwazam ze sa meskie i zenskie cechy charakteru, tyle ze i jedne i drugie
                      wystepuje w sposob przemieszany u obu plci. Jest jednak jakis wyznacznik i o to
                      chodzilo chyba autorowi watku.

                      A wiesz Matrek, ze wiekszosc cech, ktore wymieniles to sa cechy przypisywane
                      Koziorozcowi?
                      • matrek Re: Oż cholera 11.03.03, 01:22
                        anahella napisała:

                        > Ja uwazam ze sa meskie i zenskie cechy charakteru, tyle ze i jedne i drugie
                        > wystepuje w sposob przemieszany u obu plci.

                        To oczywiste.

                        >
                        > A wiesz Matrek, ze wiekszosc cech, ktore wymieniles to sa cechy przypisywane
                        > Koziorozcowi?
                        >

                        Kurna, jako Skorpon nigdy nie będę więc męski :(
                        • anahella jak zwykle namacilam:) 12.03.03, 22:48
                          matrek napisał:

                          > Kurna, jako Skorpon nigdy nie będę więc męski :(

                          Jak zwykle namacilam - nie chodzi mi o horoskopy na poziomie gazecianym. W
                          profesjonalnym horoskopie kazdej kobiety znak i dom Koziorozca mowi o jej
                          dazeniach, statusie spolecznym i celach zyciowych, ktore tradycyjnie realizuje
                          poprzez meza. Zatem ze swoimi cechami meskosci wstrzeliles sie archetyp meza.

                          A ze Skorpionem tez mozesz byc meski:) w koncu znak i dom Skorpiona mowi o
                          seksie - a czym bylby dla kobiety mezczyzna bez seksu:)
                          • matrek Re: jak zwykle namacilam:) 14.03.03, 15:29
                            anahella napisała:

                            > matrek napisał:
                            >
                            > > Kurna, jako Skorpon nigdy nie będę więc męski :(
                            >
                            > Jak zwykle namacilam - nie chodzi mi o horoskopy na poziomie gazecianym. W
                            > profesjonalnym horoskopie kazdej kobiety znak i dom Koziorozca mowi o jej
                            > dazeniach, statusie spolecznym i celach zyciowych, ktore tradycyjnie
                            realizuje
                            > poprzez meza. Zatem ze swoimi cechami meskosci wstrzeliles sie archetyp meza.
                            >
                            > A ze Skorpionem tez mozesz byc meski:) w koncu znak i dom Skorpiona mowi o
                            > seksie - a czym bylby dla kobiety mezczyzna bez seksu:)
                            >

                            No to mnie pocieszyłaś :)
                            Ale o co chodzi z tym znakiem i "domem" ?
                            Aha, jaki jest znak i dom Wagi ? ;)
                            • anahella Re: jak zwykle namacilam:) 15.03.03, 01:15
                              na ten temat napisano wiele ksiazek, ktora mam ci strescic?;)
                      • przemek_przemek_przemek Re: Oż cholera 11.03.03, 01:31
                        Hmmm...

                        Jestem Koziorożcem.

                        ;-)

                        Pozdrawiam,

                        Przemek

                        P.s.
                        Znaki zodiaku to bzdurka - bez urazy, proszę...

                        • Gość: Richelieu* Re: Oż cholera IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:41
                          przemek_przemek_przemek napisał:

                          > Hmmm...
                          >
                          > Jestem Koziorożcem.
                          >
                          > ;-)
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          >
                          > Przemek
                          >
                          > P.s.
                          > Znaki zodiaku to bzdurka - bez urazy, proszę...
                          >


                          a ja lwem i co?

                          a to, że znaki zodiaku to bzdurka i że bez urazy to przemka popieram
                          • Gość: --Michal Zacisniajac braterskie wiezi. Ja tez. IP: *.tiaa-cref.org 11.03.03, 17:08
                            Ja jestem SWINIA! hrum hrum. Bardzo DZIKA.
                            • anahella Re: Zacisniajac braterskie wiezi. Ja tez. 12.03.03, 22:51
                              Gość portalu: --Michal napisał(a):

                              > Ja jestem SWINIA! hrum hrum. Bardzo DZIKA.
                              No popatrz, a ja KOZA;) Czyzbysmy sie znali z podworka rolnika Jana?
                              • Gość: --Michal Wyraznie napisane. IP: *.tiaa-cref.org 14.03.03, 15:43
                                Ze DZIKA SWINIA! a nie oswojona. Z zadnego podwurka sie nie znamy co to wogole
                                za pomysly! Mezalians! swiania z koza? Ja rolnikowi wchodze w szkoda, ryje w
                                ziemczowisku i te sprawy. Prosze siadac ;).
                                • Gość: lukrecya Świński telegram IP: 213.17.246.* 14.03.03, 17:48
                                  Dzika świnia lubi żołędzie. STOP. Ja też je lubię. STOP. Widzę
                                  wspólnotę "interesów". STOP. Płacę żołędziami za żołędzie. STOP. Co Ty na to?
                                  STOP.
                                  • Gość: --Michal "Zoledzie"? Truflr i kasztany! IP: *.client.attbi.com 16.03.03, 19:07
                                    A zreszta kogo oszukiwac. Niech beda zoledzie.
                                • anahella Re: Wyraznie napisane. 15.03.03, 01:18
                                  Trufle latos nie obrodzily ze ziemniaki szabrujesz? I nie wchodz rolnikowi
                                  Janowi wiecej w szkode bo ostatnio mowil do konia, ze jak cie dorwie to odda
                                  cie na szkolenie do policji, i zamiast hasac po lesie bedziesz zasuwal na caly
                                  etat przy szukaniu narkotykow w bagazach holenderskich emerytowanych turystow.
                                  • Gość: --Michal Nie boje sie kulatctwa. IP: *.client.attbi.com 16.03.03, 19:09
                                    Niech mieciel sprobuje jakies pasci zastawic! ja jestem swinia nie zabita mam
                                    zelazne rogi zelazne kopyta.
                        • anahella Re: Oż cholera 12.03.03, 22:50
                          przemek_przemek_przemek napisał:

                          > Znaki zodiaku to bzdurka - bez urazy, proszę...

                          Pojmowane na zasadzie "jestem [tu wpisz znak zodiaku]" jest bzdura. Jak chcesz
                          sie poklocic (bez urazy - rzeczowo i kulturalnie) to zapraszam na moje forum.
    • przemek_przemek_przemek Re: Męskość 11.03.03, 01:08
      Bardzo trafne opinie.

      Dodałbym do tego jeszcze - umiejętność zbudowania poczucia własnej wartości
      i świadomość, że jeśli opierasz się na zdrowo-rozsądkowym myśleniu -
      to masz rację - choćby wszyscy mówili Ci coś innego.

      Wyznacznikiem męskośći jest też postawa, w której facet nie nagina się
      do wypowiedzi innego (być może głupszego od siebie),
      mówiąc np. - "dzięki, może skorzystam".

      Męskość to też umiejętność odpuszczenia czasem
      (to ten dystans, o którym pisałeś) - jeśli jakaś kobieta jest chorą feministką -
      co potwierdza już przynajmniej jej czwarta wypowiedź to należy jej powiedzieć -
      "masz rację". Jej głowa jest zbyt mała, by widzieć swą śmieszność - a jeśli
      będziesz dla niej miły - to uzna, że traktujesz kobiety jako upośledzone
      idiotki.

      WYZNACZNIKIEM MĘSKOŚCI JEST KOBIECA KOBIETA OBOK.

      Pozdrawiam,

      Przemek

      P.s.
      To przykre, gdy kobieta mówi, że nie ma różnic między płciami.
      Szkoda, że faceci przestają być męscy, a kobiety - kobiece.
      Najwidoczniej tylko głupie dyskusje typu: "sikam do umywalki" - mają rację bytu.
      Dzięki Matrek za ten wątek...
      • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:15
        przemek, to może Ty
        więc co to znaczy kobieca kobieta?
        bo autor wątku odpowiedzieć nie chce, cóż, jego wątek jego prawo


        *
        • matrek Re: Męskość 11.03.03, 01:17
          Wiesz co, na forum Kobieta "na topie" jest wątek "rasowa kobieta". Spróbuj
          znaleźć tam odpowiedź na swoje pytanie. Ja nie znajduję.
        • przemek_przemek_przemek Re: Męskość 11.03.03, 01:28
          Nie jest moim zamysłem ranienie Cię.
          Naprawdę zawsze staram się myśleć o uczuciach innych ludzi.

          Jednak - jeśli pytasz to znaczy, że oczekujesz odpowiedzi.

          Kobieca Kobieta - nie umiałaby przeżyć tego, że jest mylona z mężczyzną -
          Tobie to nie przeszkadzało...
          Kobieca Kobieta nie atakuje mężczyzny uważając Go za wroga.
          Czuje się spełniona przy mężczyznie, który JĄ kocha.
          Kobieca Kobieta czuje się szczęśliwa, gdy opiekuje się nią facet.
          Kobieca Kobieta nie stara się dominować.
          I nie walczy o równouprawnienie definiowane przez głupie feministki szczątkowo.
          Kobieca Kobieta wie, że feministka jest JEJ największym wrogiem.

          KOBIECA KOBIETA NIE UWAŻA, ŻE NIE MA RÓŻNIC MIĘDZY PŁCIAMI.

          Pozdrawiam,

          Przemek
          • matrek Przepraszam jeśli myliłem płeć. 11.03.03, 01:35
            Nick "Richelieu" jednak, jednoznacznie kojarzy mi się z mężczyzną.
            Poza tym, jest już późno, a ja pisanie na forum dzielę z pracą.
            • Gość: Richelieu* Re: Przepraszam jeśli myliłem płeć. IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:44
              matrek napisał:

              > Nick "Richelieu" jednak, jednoznacznie kojarzy mi się z mężczyzną.
              > Poza tym, jest już późno, a ja pisanie na forum dzielę z pracą.
              >


              co to za mężczyzna kiedy w sutannie choć wojskowy

              po za tym późno u mnie też, co za okoliczności zbiegowisko się zrobiło
          • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:39

            > Kobieca Kobieta - nie umiałaby przeżyć tego, że jest mylona z mężczyzną -
            > Tobie to nie przeszkadzało...

            faktycznie, mi jest wszystko jedno


            > Kobieca Kobieta nie atakuje mężczyzny uważając Go za wroga.

            nie uważam mężczyzny za wroga broń boże, tego uważam za wroga kto jest moim
            rzeczywistym wrogiem, wszuystko jedno czy to mężczyzna czy kobieta


            > Czuje się spełniona przy mężczyznie, który JĄ kocha.

            a czy mężczyzna wg. Ciebie czuje się spełniony tylko dlatego że obok niego stoi
            kobieta która go kocha?


            > Kobieca Kobieta czuje się szczęśliwa, gdy opiekuje się nią facet.

            opieki potrzebuje nezdolny do samodzielnego życia, czyli dziecko i
            niepełnosprawny. Można potrzebować wsparcia, a to co innego niż opieka.
            Wsparcie jest albo czasowe, albo na małej płaszczyźnie, opieka jest całościowa


            > Kobieca Kobieta nie stara się dominować.

            dlaczego nie, jeśli akurat ma taką ochotę. Dominować gdzie? w związku? żadna
            dominacja w związku nie prowadzi do niczego dobrego, zaeówno ze strony kobiety
            jak i mężczyzny. Ale w każdym innym przypadku dominacja lub jej chęc wychodzi
            raczej na zdrowie


            > I nie walczy o równouprawnienie definiowane przez głupie feministki
            szczątkowo.
            > Kobieca Kobieta wie, że feministka jest JEJ największym wrogiem.

            hm, nie znam tak dobrze wszystkich postulatów feminizmu, ale z pewnością
            feministka nie jest wrogiem kobiecości tylko jest wrogiem wymagania pewnego
            sposobu życia od wszystkich, niezależnie od płci i predyspozycji


            >
            > KOBIECA KOBIETA NIE UWAŻA, ŻE NIE MA RÓŻNIC MIĘDZY PŁCIAMI.

            a to, że nie jestem kobieca to nadal nie wiem. Bo to wszystko, co wymieniłeś
            przemku to stereotypy, a stereotypy są oparte na domysłach, uogólnieniach i
            wyciąganiu pochopnych wziosków


            • przemek_przemek_przemek Re: Męskość 11.03.03, 01:54

              > a czy mężczyzna wg. Ciebie czuje się spełniony tylko dlatego że obok niego
              stoi
              >
              > kobieta która go kocha?

              Może się czuć szczęśliwy z innych powodów.
              Jednak (męski)mężczyzna nie będzie się nigdy czuł spełniony bez Kobiety.

              >opieka jest całościowa

              I takiej opieki wymaga Kobieta, by mogła pozostać kobieca.

              > > Kobieca Kobieta nie stara się dominować.
              >
              > dlaczego nie,

              Aby mogła pozostać kobieca...


              > > KOBIECA KOBIETA NIE UWAŻA, ŻE NIE MA RÓŻNIC MIĘDZY PŁCIAMI.
              >
              > to wszystko, co wymieniłeś
              > przemku to stereotypy, a stereotypy są oparte na domysłach, uogólnieniach i
              > wyciąganiu pochopnych wziosków

              Nic z rzeczy, o których pisałem nie jest stereotypem, bo to moje opinie.
              (stereotyp jest opinią wielu ludzi, a nie jednostkową)

              Przykład stereotypu: kobieta atakująca mężczyzn to lesbijka.
              (to jest stereotyp + jak każdy stereotyp jest to opinia błędna)

              Pozdrawiam,

              Przemek

              P.s.
              Czekam i czekam - aż założysz wątek typu: "za co kocham faceta..."
              • matrek Przepraszam, że się wtrącę 11.03.03, 02:13
                ale "stereotyp" bynajmniej nie oznacza błędnej opinii. Stereotyp to szeroko
                funkcjonujący społecznie pogląd uproszczony, a niekoniecznie błędny.
              • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 16:24
                > Może się czuć szczęśliwy z innych powodów.
                > Jednak (męski)mężczyzna nie będzie się nigdy czuł spełniony bez Kobiety.
                >

                a może to na zasadzie przeciwieństw. czym bardziej kobieca kobita tym bardziej
                męski sam się wydaje


                > >opieka jest całościowa
                >
                > I takiej opieki wymaga Kobieta, by mogła pozostać kobieca.

                o, to znaczy że jednak uważasz kobiety za dzieci lub niepełnosprawne. Kobieta
                potrzebująca opieki całościowej to niedojrzały człowiek, wręcz dziecko, takiej
                ccesz kobiety? no, chyba że na razie, bo nie znam Twojego wieku, obracasz się w
                kręgi raczej dzieczynek, którym opieka jak najbardzeij jest potrzebna, i to nie
                chodzi nawet o stronę materialną, która jest bardzo ważna, ale przede wszystkim
                o umiejętność tworzenia własną osobą Jednostki Autonomicznej, a nie jakichś
                bluszczy, rzepów i innej roślinności


                >
                > > > Kobieca Kobieta nie stara się dominować.
                > >
                > > dlaczego nie,
                >
                > Aby mogła pozostać kobieca...

                kobiecość to nie jest uległość !


                >> Nic z rzeczy, o których pisałem nie jest stereotypem, bo to moje opinie.
                > (stereotyp jest opinią wielu ludzi, a nie jednostkową)
                >
                > Przykład stereotypu: kobieta atakująca mężczyzn to lesbijka.
                > (to jest stereotyp + jak każdy stereotyp jest to opinia błędna)

                no fakt, mówiłeś że to są wyłącznie Twoje opinie
      • matrek Re: Męskość 11.03.03, 01:21
        przemek_przemek_przemek napisał:

        >
        > Wyznacznikiem męskośći jest też postawa, w której facet nie nagina się
        > do wypowiedzi innego (być może głupszego od siebie),
        > mówiąc np. - "dzięki, może skorzystam".

        Napisałem, co napisałem. Nie sądzę, aby oznaczało to, że pójdę na dziwki.
        Męskość, to zresztą także brak potrzeby korzystania z tego typu usług - tak na
        marginesie :)

        >
        > WYZNACZNIKIEM MĘSKOŚCI JEST KOBIECA KOBIETA OBOK.
        >

        Hm, to jestem stuprocentowo męski :))

        > .
        > Dzięki Matrek za ten wątek...

        Ni za szto ;)
        • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 01:25

          > > WYZNACZNIKIEM MĘSKOŚCI JEST KOBIECA KOBIETA OBOK.
          > >
          >
          > Hm, to jestem stuprocentowo męski :))

          Bot atwiet`

          to jednak wiesz jaka jest kobieca kobieta jeżeli teraz twierdzisz że dzięki
          temu miłemu towarzystwu jesteś 100% mężczyną. Najprościej opisać swoją
          towarzyszkę


          *
          • matrek Re: Męskość 11.03.03, 01:33
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            >
            > to jednak wiesz jaka jest kobieca kobieta jeżeli teraz twierdzisz że dzięki
            > temu miłemu towarzystwu jesteś 100% mężczyną. Najprościej opisać swoją
            > towarzyszkę
            >

            Podobnie jak mam swoje zdanie na temat męskości, tak samo wiem, czym jest dla
            mnie - podkreślam, dla mnie - "kobiecość". Nie widziałem jednak potrzeby
            definiowania kobiecości, akurat w wątku o męskości. Aby jednak zaspokoić Twoją
            ciekawość, dla mnie "kobiecość", to coś co ja na własny użytek określam
            mianem "wypłosza". Zdaję sobie sprawę z tego, że nic Ci to nie mówi, a poza
            tym - wbrew może intuicji osób trzecich - to określenie ma dla mnie bardzo
            pozytywne i ... sympatyczne znaczenie.
            • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 16:28
              > Podobnie jak mam swoje zdanie na temat męskości, tak samo wiem, czym jest dla
              > mnie - podkreślam, dla mnie - "kobiecość". Nie widziałem jednak potrzeby
              > definiowania kobiecości, akurat w wątku o męskości. Aby jednak zaspokoić
              Twoją
              > ciekawość, dla mnie "kobiecość", to coś co ja na własny użytek określam
              > mianem "wypłosza". Zdaję sobie sprawę z tego, że nic Ci to nie mówi, a poza
              > tym - wbrew może intuicji osób trzecich - to określenie ma dla mnie bardzo
              > pozytywne i ... sympatyczne znaczenie.


              wypłosz???
              hm, więc dla mnie męskość to gydttfcddhygayyug i również ma pozytywne znaczenie
              ;)
          • Gość: --Michal Nie czytalem Pani Kardynal IP: *.client.attbi.com 11.03.03, 02:25
            Ale ide w zaklad ze znowu udowadnialA ze nie jest wielbladem. Dla Pani rowniez
            polecam kurwy, oczywiscie meski, czy jednak sie myle?
            • Gość: Richelieu* Re: Nie czytalem Pani Kardynal IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 16:32
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > Ale ide w zaklad ze znowu udowadnialA ze nie jest wielbladem. Dla Pani
              rowniez
              > polecam kurwy, oczywiscie meski, czy jednak sie myle?


              Mylisz się w "oczywiście" ;)
              • Gość: --Michal To wszystko tlumaczy! IP: *.tiaa-cref.org 11.03.03, 17:06
                W takim razie pytanie. Czy kobieta z kobieta jest w stanie stworzyc
                ten "partnerski zwiazek"?
                • Gość: Richelieu* Re: To wszystko tlumaczy! IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 19:13
                  Gość portalu: --Michal napisał(a):

                  > W takim razie pytanie. Czy kobieta z kobieta jest w stanie stworzyc
                  > ten "partnerski zwiazek"?


                  jest w stanie i zarówno w związkach hetero jak i homo dominacja jednego z
                  partnerów jest niezdrowa
                  • Gość: --Michal A na co jest niezdrowa? IP: *.tiaa-cref.org 11.03.03, 19:33
                    Jak kto jest submisywny [jak ja na ten prosty przyklad] i kwitnie i pleni sie
                    radosnie w ucisku to CO?
                • erotica Re: Michał - jesteś beznadziejnie głupi i chyba im 14.03.03, 13:56
                  impotent
                  • Gość: --Michal Rozbujana Pani. IP: *.tiaa-cref.org 14.03.03, 14:51
                    Na wstpie pragne podziekowac za zainteresowanie moja osoba. Serce mi zabilo
                    mocniej, bo wreszcie ktos wrazliwy, wyczulony, wspolczujacy. Dostrzeglas tak
                    sprawnie moje wady i problemy. Ale ja taki nichce byc choc jestem, prosze ulecz
                    mnie. Proponuje rozpoczac od impotencji! Zniecierpliwiony wygladam.
    • Gość: Richelieu* Re: Męskość IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.03.03, 16:48
      męska siła - kobieca słabość
      męska dominacja - kobieca uległość
      męska mądrość - kobieca głupota
      męska władza - kobiece podporządkowanie
      męskie opanowanie i spokój - kobiece histeryje i nerwowość

      itd

      powiedziane zostało, że stereotypy nie są wcale tak głupie, że mają logiczne
      podstawy. Gdzie więc te podstawy w większości śląskich domów np, gdzie facet
      szoł na szychta, baba siedziała doma, ale to baba zabierała mu piyniondze kiere
      przinosił do chałpy. I to ona twardą ręką trzymała i chłopa i dom. Srara
      tradycja wręcz i ajk do tego przystaje ten stereotyp
      tak jest w wiwlu polskich domach i tak bywało, że kobieta jako rozsądniejsza i
      bardziej praktyczna pilnowała ogniska domowego, czytaj;niepozwalała chłopu na
      zbyt częste przesiadywanie w knajpie

      więc skąd stereotyp kobiety-dziecka, którym trzeba się opiekować

      rzadko który mężczyzna przyzna się że ze swoją żoną tworzą związek partnerski,
      a o tym, że to żona jest głową rodziny nie ma w ogóle mowy. Za to jakie
      wyolbrzymianie własnych umiejętności w poskramianiu tej kobiety dziecka. tym
      bardziej będę męski im bardziej ona będzie mnie potrzebowała. Ludzie potrzebuję
      siebie wzajemnie, ale nie tak, że jedno bez drugiego zginie
      • Gość: --Michal Liga zywi, liga radzi, sasklacz i yeti. IP: *.tiaa-cref.org 11.03.03, 17:00
        "Zwiazek partnerski" no yeti, sasklacz czy Leszek Miler wspolczenej semantyki.
        Czy mysmy nie skonczyli tej samej szkoly AEiI?
    • Gość: Przemek Re: Męskość IP: *.tele.pw.edu.pl 12.03.03, 20:55
      matrek napisał:

      > Co według Was oznacza męskość ? I czy czujecie w sobie jej potencjał ? Dla
      > mnie męskość, to przede wszystkim spokój i opanowanie, umiejętność bycia
      > ponad przeciwnościami, umiejętność radzenia sobie z problemami,
      > odpowiedzialność za podejmowane zobowiązania, odpowiedzialność za własną
      > kobietę i własne dziecko, zdolność do poświęceń, umiejętność spokojnej obrony
      > własnego zdania, ale też dystans do siebie samego i innych, zdecydowanie,
      > umiejętność podejmowania decyzji i samodzielność.
      >
      > Niestety, nie mogę powiedzieć, że posiadam wszystkie te cechy, w przypadku
      > niektórych z nich mam nawet spore braki ... ;) ale staram się.
      >
      Zorientowalem sie z przebiegu dyskusji, ze definiowanie meskosci w opozycji do
      kobiecosci prowadzi na zupelne manowce. Nie podoba mi sie tez okreslenie
      mezczyzny przez jego odbicie w stojacej obok kobiecie. Trzeba sie zapytac, co
      to za kobieta i po co tam stoi. Jesli przyszla z nim tylko po to, zeby
      wykorzystac jego "kase" i odejsc, to facet kojarzy sie z jeleniem, a nie
      mezczyzna. Rozsmieszyla mnie propozycja udowadniania meskosci przez korzystanie
      z platnego seksu. Facet idzie na dziwki, lapie HIV'a, "czestuje" nim zone... to
      ma byc mezczyzna - to ostatnia kanalia!

      Wiecej da sie osiagnac, rezygnujac z przeciwstawienia mezczyzna-kobieta, a
      biorac na tapete kontrast mezczyzna-dzieciuch. I tu zgadzam sie z propozycja
      przedstawiona w pierwszym liscie, akcentujac motyw odpowiedzialnosci. "L'homme,
      il assume" - powiedzial mi pewien Francuz. Assume, to znaczy bierze na siebie,
      nie ucieka od skutkow wlasnego postepowania.
      W zwiazku z powyzszym, czy facet, ktory robi kobiecie dziecko a potem zwiewa,
      nawet za granice, to mezczyzna? To dzieciuch. A taki, ktory naklania partnerke
      do aborcji? - Jak wyzej, a do tego dupek. A taki, ktory oklamuje zone i
      kochanke, zapewniajac te pierwsza o dozgonnej milosci, a te druga o rychlym
      rozwodzie? Gnojek... A ten, ktory cofajac ciezarowke najechal na moj stojacy
      samochod, a potem oswiadczyl policji, ze to ja najechalem z tylu na jego
      ciezarowke? Sraluch...
      • Gość: Robert Re: Męskość.Do Przemka IP: 199.71.64.* 12.03.03, 21:03
        Nie podniecaj sie chlopie.Uogolnienia sa typowymi przeslankami na tym forum.A Ty masz racje.
        • Gość: Przemek Re: Męskość.Do Przemka IP: *.tele.pw.edu.pl 13.03.03, 19:12
          Rzeczywiscie podszedlem do sprawy zanadto emocjonalnie (a wiec, w zwiazku z tym
          co pisze Matrek, nie po mesku :-)), a to dlatego, ze "wkurzyl" mnie ten
          kierowca ciezarowki. W pierwszej chwili go op... a dopiero po chwili
          przeszedlem do spokojnej obrony mojego stanowiska. Kierowca zachowal sie jak
          dzieciak, nie byl w stanie poniesc konsekwencji swojej omylki (cofanie bez
          sprawdzenia czy droga jest wolna) i wyssal z palca historie, nie majaca nic
          wspolnego z faktami.
          Moim zdaniem, brak odpowiedzialnosci, uchylanie sie od poniesienia konsekwencji
          swojego postepowania, klamstwa - swiadcza o wiekszym zdziecinnieniu (a wiec
          oddaleniu od "meskosci") niz np. "wkurzanie sie" z powodu niesprawiedliwosci
          lub czyjejs glupoty.
      • erotica Re:Brawo Przemek - masz rację 14.03.03, 13:55
        podpisuję się pod twoim określeniem meżczyzny mimo żem dziewczyna
    • Gość: lukrecya Książkiście tu popisali, a tak naprawdę IP: 213.17.246.* 14.03.03, 17:38
      Jedynym wyznacznikiem męskości są JAJA. Facet musi mieć JAJA. Reszta to kwestia
      gustów, guścików, gwiazd, pogody i sposobu odżywiania.
      • Gość: Przemek Re: Książkiście tu popisali, a tak naprawdę IP: *.tele.pw.edu.pl 14.03.03, 18:59
        Gość portalu: lukrecya napisał(a):

        > Jedynym wyznacznikiem męskości są JAJA.

        Domyslam sie, ze nie chodzi Ci o pewne szczegoly anatomiczne, tylko to jakas
        przenosnia. Mozesz ja wyjasnic? Pisz wprost, nie truj przenosniami (co prawda
        jestes Lukrecja, ale chyba nie z Borgiow :-))
        • Gość: lukrecya Re: Książkiście tu popisali, a tak naprawdę IP: 213.17.246.* 14.03.03, 19:14


          Ty mnie Przemku za wysoko oceniasz! Ja jestem prosta kobieta i wprost mówię.
          Brzydzę się pracą w języku czyli metaforą. Jaja to jaja. Jakie są każdy widzi!
          • Gość: Przemek Re: Książkiście tu popisali, a tak naprawdę IP: *.tele.pw.edu.pl 17.03.03, 16:51
            Gość portalu: lukrecya napisał(a):

            >
            > Brzydzę się pracą w języku czyli metaforą. Jaja to jaja. Jakie są każdy widzi!

            Nie, to "kon, jaki jest, kazdy widzi" :-)

            Najwyrazniej nie chcesz udzielic mi wyjasnien. Dyskusja z Toba przypomina
            mi "Parafraf 22" Hellera:
            " - Aresztuje was na podstawie paragrafu 22
            - O co chodzi w tym paragrafie?
            - Prawo nie zezwala na ujawnienie jego tresci
            - Jakie prawo?
            - Paragraf 22"

            Ale jaja! (ang. "but eggs!")

            • Gość: lukrecya Sama nie wiem. Może mi chodziło o jaja kukułcze? IP: 213.17.246.* 17.03.03, 18:40
              Przemko! Czy Ty chcesz, żebym ja się balonem własnej próżności wzbiła w
              przestworza? Toż Heller to jest AUTORYTET! To jest GENIUSZ! Gdzie mnie do
              Niego?!
              Czuję, że z tymi jajami to jakaś śmierdząca sprawa jest!
              A tak na marginesie... Czy wiesz z jakiego słownika pochodzi autentyczna
              definicja "koń jaki jest każdy widzi"?

              • Gość: Przemek Re: Sama nie wiem. Może mi chodziło o jaja kukułc IP: *.tele.pw.edu.pl 17.03.03, 20:01
                Gość portalu: lukrecya napisał(a):

                > A tak na marginesie... Czy wiesz z jakiego słownika pochodzi autentyczna
                > definicja "koń jaki jest każdy widzi"?
                >

                To przedwojenne powiedzenie, ale nie pamietam, kto to pierwszy powiedzial.
                Na pewno ktos tu bedzie wiedzial (a jak nie, to zapytaj sie na forum "Ksiazki" -
                tam wszystko wiedza :-)
                • Gość: lukrecya Jeszcze w kwestii konia bez jaj IP: 213.17.246.* 17.03.03, 20:12
                  Jestem pewna tego, że to jest definicja słownikowa wyrazu "koń", a nie żadne
                  powiedzenie i w tym cały urok tylko nie pamiętam z jakiego słownika. Chyba
                  Lindego. Tak na 70% to jest hasło ze Słownika języka polskiego S.B.Lindego.
                  • Gość: Przemek Re: Jeszcze w kwestii konia bez jaj IP: *.tele.pw.edu.pl 18.03.03, 11:07
                    Gość portalu: lukrecya napisał(a):

                    > Jestem pewna tego, że to jest definicja słownikowa wyrazu "koń"

                    Kolezanka z pracy tez tak twierdzi, powiada, ze taka definicja pojawila sie w
                    jakiejs przedwojennej encyklopedii czy slowniku.

                  • Gość: Przemek Re: Jeszcze w kwestii konia bez jaj IP: *.tele.pw.edu.pl 18.03.03, 11:18
                    Kolega z pracy byl bardziej skuteczny. Wyszukal w Internecie, ze powiedzenie
                    pochodzi od ksiedza Benedykta Chmielowskiego, z 18-go wieku. Potem trafilo do
                    jakiegos slownika.
      • anahella Eureka! 15.03.03, 01:26
        Gość portalu: lukrecya napisał(a):

        > Jedynym wyznacznikiem męskości są JAJA.

        Jejejejeejej dzieki za to oswiecenie. Juz wiem! Moja lodowka jest mezczyzna! Ma
        5 jaj, jedno niestety sie stluklo podczas transportu ze sklepu. Problem tylko w
        tym ze on jest troche zimny. Czy powinnam do niego mowic lodowek a nie lodowka?
        Co zrobic zeby mojego lodowka rozgrzac? Jakie sa jego strefy erogenne? Myslisz,
        ze sie ze mna ozeni? Tyle pytan i znikad odpowiedzi. Powiedz droga Lukrecyo co
        o tym sadzisz. Blagam.
        • Gość: lukrecya Tako rzecze Zaratustra IP: 213.17.246.* 15.03.03, 10:11
          anahella napisała:

          > Gość portalu: lukrecya napisał(a):
          >
          > > Jedynym wyznacznikiem męskości są JAJA.
          >
          > Jejejejeejej dzieki za to oswiecenie. Juz wiem! Moja lodowka jest mezczyzna!
          Ma
          >
          > 5 jaj, jedno niestety sie stluklo podczas transportu ze sklepu. Problem tylko
          w
          >
          > tym ze on jest troche zimny. Czy powinnam do niego mowic lodowek a nie
          lodowka?
          >
          > Co zrobic zeby mojego lodowka rozgrzac? Jakie sa jego strefy erogenne?
          Myslisz,
          >
          > ze sie ze mna ozeni? Tyle pytan i znikad odpowiedzi. Powiedz droga Lukrecyo
          co
          > o tym sadzisz. Blagam.
          >

          Znów mnie się tu przecenia. Czy to jakaś zbiorowa psychoza?
          Międzygwiezdna Anahello! Czy ja wyglądam na wróżkę? Na taką co to z planet
          czyta, z kuli szklanej, z fusów? Przykro mi, ale nie wiem. Nic Ci nie pomogę,
          nie znam Waszych znaków zodiaku, dat urodzenia oraz kombinacji numerycznych.
          Kużden ma takie JAJA na jakie sobie zasłużył. Rzekłam.


          • anahella Re: Tako rzecze Zaratustra 15.03.03, 14:44
            Gość portalu: lukrecya napisał(a):

            > Znów mnie się tu przecenia. Czy to jakaś zbiorowa psychoza?

            O nienienienie ty jestes tylko skromna, moja wielka idolko od spraw jajecznych.

            > Międzygwiezdna Anahello! Czy ja wyglądam na wróżkę? Na taką co to z planet
            > czyta, z kuli szklanej, z fusów? Przykro mi, ale nie wiem. Nic Ci nie pomogę,
            > nie znam Waszych znaków zodiaku, dat urodzenia oraz kombinacji numerycznych.

            Czyli odpowiedz da mi tylko wrozba z fusow od kawy rozpuszczalnej?

            > Kużden ma takie JAJA na jakie sobie zasłużył. Rzekłam.
            No tak, ugotuje te jaja na twardo. Moze beda cieplejsze.
    • Gość: Meski Do Przemka IP: 199.71.64.* 17.03.03, 20:16
      Mezczyzna jest meski i nie pierdoli o tym jak byc meski.Tak pierdolicie bzdury ze glowa boli.Jakies odrzuty z ruchania
      wypowiadaja sie jak byc meskim.Wagon z pojebami juz odjechal.
    • Gość: Meski Do Przemka i innych IP: 199.71.64.* 17.03.03, 20:16
      Mezczyzna jest meski i nie pierdoli o tym jak byc meski.Tak pierdolicie bzdury ze glowa boli.Jakies odrzuty z ruchania
      wypowiadaja sie jak byc meskim.Wagon z pojebami juz odjechal.
      • Gość: ! Re: Do Przemka i innych IP: 62.233.173.* 18.03.03, 09:11
        Dupku z IP:199*71*64 wpisujesz się pod różnymi nickami, ale wszędzie ta sama
        słoma wystaje ci z cuchnącego ryja. Rozumiem że być walonym przez własnego ojca
        to pewnie nic przyjemnego (choc nie wiem czy dla ciebie) , ale może stul pysk i
        przestań wszędzie wypisywać swoje mądrości skretyniały kundlu z drewnianym
        móżdżkiem ;)
        - Pozdrawiam!
      • Gość: Przemek Re: Do Przemka i innych IP: *.tele.pw.edu.pl 18.03.03, 11:24
        Gość portalu: Meski napisał(a):

        > Mezczyzna jest meski i nie pierdoli o tym jak byc meski.

        Twoja definicja jest typu "kon, jaki jest, kazdy widzi" (patrz dyskusja z
        Lukrecya). Jest to definicja "zapętlona" i niczego nie wyjasnia. Inne
        przyklady: "maslo maslane", albo "Paragraf 22".

    • Gość: AniaSzubiMacius Re: Męskość IP: *.loete.gliwice.pl 01.04.03, 14:58
      Siedzimy w trójkę. Dziewczyna i dwóch facetów, któzy wiedzą co to męskość.
      Ania mówi: Wiecie?
      Szubi mówi: Czy ja wiem?
      Macius mówi: Jasne

      Ale i tak to Ania musi ocenic.
      Ha ha ha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka