czesionowak 09.10.06, 12:21 nadmienię, że jestem osoba dość ciężko pracującą (do 12 - 14 godzin za biurkiem) i narzekam na permanentny brak czasu na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gomory Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 09.10.06, 12:48 Musisz znalezc do tego motywacje. Obejrzyj "American Beauty" moze da Ci do myslenia ;). Odpowiedz Link Zgłoś
business3 W "American Beauty" najlepsza jest trawka i laska! 10.10.06, 22:06 W "American Beauty" najlepsza jest trawka i laska! I oczywiście text w McDonnald'zie! gomory napisał: > Musisz znalezc do tego motywacje. Obejrzyj "American Beauty" moze da Ci do mysl > enia ;). Odpowiedz Link Zgłoś
ciezkiedni Re: W "American Beauty" najlepsza jest trawka i l 11.10.06, 10:49 Pytanie - nie "jak zrzucic" - tylko "Po co?" ... Odpowiedz Link Zgłoś
eleni80 Re: W "American Beauty" najlepsza jest trawka i l 11.10.06, 21:14 a nie zauważyłeś jak intensywnie biegał i podnosił ciężary??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 09:08 gomory napisał: > Obejrzyj "American Beauty" moze da Ci do myslenia ;). Taaa... Zwłaszcza zakończenie... Odpowiedz Link Zgłoś
b.pascal Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 09.10.06, 18:00 Zacznij od odwiedzenia tego forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=342 :) Odpowiedz Link Zgłoś
sociopata w imieniu forumowiczow dziekuj ci za odpowiedz. 12.10.06, 05:47 to jest bardzo mile ze jako bardzo wazny adminznalazles chwilke czasu na odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
tofik991 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 09.10.06, 20:23 Jeśli to już "opona" bez liposukcji się nie obędzie. :( Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 09:03 Trzeba zdecydować co ważniejsze praca czy Ty?? Mój sposób to Warszawska Piesza Pielgrzymka (tylko woda i Grześki),Pieszy Maraton w Puszczy 50km w ostatnią niedzielę.Latem Tatry po 10godz diennie na nogach,zimą narty 8 godz na nartach.Raz w tygodniu 10km biegu.To pozwala mi jeść do oporu słodycze też. Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:05 i za 2 lata kolana masz zalatwione na amen Odpowiedz Link Zgłoś
ziagiell Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 03:16 emulec napisał: > i za 2 lata kolana masz zalatwione na amen fajne linki na temat fenotypu -ale zablokowane Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:07 Żadna ..rwa, żadna ..iwka nie zastąpi kufla piwka, kto nie wierzy niech spróbuje jak piwko smakuje! fredoo napisał: > Trzeba zdecydować co ważniejsze praca czy Ty?? Mój sposób to Warszawska Piesza > Pielgrzymka (tylko woda i Grześki),Pieszy Maraton w Puszczy 50km w ostatnią > niedzielę.Latem Tatry po 10godz diennie na nogach,zimą narty 8 godz na > nartach.Raz w tygodniu 10km biegu.To pozwala mi jeść do oporu słodycze też. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:16 O to to! Chłop musi się ruszać, dużo spacerów i marszobiegów. Najlepsze są w chłodne dni, gdy wieje wiatr i pada. Praca za biurkiem + piwko + słodycze = zły nastrój i dolegliwości fizyczne, na całe szczęście cierpienie trwa relatywnie krótko, bo grubasy żyją znacznie krócej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:26 Nie piwo tuczy ale to, czym się piwo zagryza. Piwo wspomaga trawienie i dlatego wieczorem powinno się pić jedno piwo ok. 0,5 litra. Ale bez żadnych orzeszków i chipsów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:39 Bardziej polecam zieloną herbatę. Może być nawet z orzeszkami. Chipsy zawierają rakotwórcze substancje. Ale suszone owoce (i wywary z nich) zawsze świetne. Kupować te bez bardzo niezdrowych konserwantów (oznaczonych jako składniki E - "ileś tam") Odpowiedz Link Zgłoś
ziagiell Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 01:49 pijesz pod czyjąś kontrolą słabe geny wcale nie wykluczaja picia zastanawia jednak moda na tworzenie niesamowitych odkryć typu : nie ma picia kontrolowanego" moze - nikomu się nie chce tego kontrolować między innymi może tym ktorzy tworzą takie "odkrycia" a zatajają jw Odpowiedz Link Zgłoś
lukas155 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:31 piwko moze i dobrze wplywa na trawienie ale zupenie (o dziwo !! :O) tak samo jak...woda mineralna a na nerki nawet jest zdrowsza, wiec picie piffka co wieczor to pierwszy krok do utajonego alkoholizmu a nie zdrowotne dzialanie...tak wiem...kazdy pretekst jest dobry Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 12:29 rzejedz sie chłopie do Francji kiedyś. Bo wg waszych kryteriów to jest narod alkoholików ze względu na picie młodego wina do czego sie da. a teraz napisze coś paskudnego - to nei piwo jest krokiem do alkoholizmu, ale potworny posli zwyczaj chlania na umór, do końca. Poalk który potrafi wypic lampkę wina to jak igła w stogu siana. I dlatego ciagle są tu te wrzaski o uzaleznienia. Odpowiedz Link Zgłoś
liris Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 11:04 odpowiedź:mż..mniej żreć;-)...to daje naprawdę genialne efekty..pierwsze trzy dni to zmora, ale potem pojdzie gladko...do tego duzo zajec, aby nie mysleć o jedzonku i do wakacji bedziesz jak...no nie wiem;-) - wymysl sobie sam wzór doskonałości;-) POWODZENIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
altu Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 09:55 1. pić mniej piwa (albo wcale) ;) 2. jak za biurkiem - ćwiczenia izometryczne 3. chociaż raz w tygodniu jakiś wysiłek fizyczny, bieganie, rower albo siłownia. to ostatnie najbardziej wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
joy44 Nie pić piwa. 10.10.06, 12:45 Odpowiedz jest prosta. Zawarta w pytaniu. Brzuch powstaje po piciu piwa. Nie pij. Jedz mniej. Kontroluj się. Najlepsza dieta. Jedz połowę. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Bzdury. Pic spokojnie piwo!!! - tylko... 10.10.06, 12:50 nie zrec do piwa golonki i innych tlustosci - a tylko lekkie dania... ryz z chudym miesem itd... Z najwiekszych przyjemnosci nikt przytomny nie rezygnuje! Porzuca sie te mniejsze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Doswiadczenie zza biurka 11.10.06, 07:54 Z ryżem daj sobie spokój. Z jasnym chlebem (nawet jak ciemny, ale gąbczasty to też jasny, tylko ufarbowany cukrem), ciastem, batonikami, chipsami, ziemniakami i kluchami też. Reszta może zostać. Nie przesadzać z piwem - od czasu do czasu można, tyle, że nie żreć przy tym słodyczy, pogryzaczków, nie pić soków czy coli. Działa. Przetestowane na grupie reprezentatywnej, płci obojga, konsekwentnie siedzącej za biurkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewab2507 ryż może być... 11.10.06, 10:42 ale wyłącznie brązowy. może być chleb, ale tylko pełnoziarnisty np. Mastermacher, chociaż i tak należy go ograniczać. do tego warzywa wszelkiej maści surowe, duszone, grillowane, gotowane na parze... chude mięsa i ryby... wybór jest ogromny. moje dzisiejsze śniadanie: pół torebki ugotowanego ryżu brązowego, 2 pomidory pokrojone w kostkę, pół zielonej papryki pokrojonej w paseczki, 1 łyżka oliwy z oliwek, czosnek (granulowany, bo w biurze świeży odpada), zioła prowansalskie, sól i pieprz do smaku.... na deser jabłko pokrojone w ósemki... pycha mniam mniam... a praca również za biurkiem Odpowiedz Link Zgłoś
lunochod Re: Doswiadczenie zza biurka 11.10.06, 12:48 jaaaaasna, dawniej ludzie jedli o wiele więcej ziemniaków niż teraz i jakoś grubych nie było. To tylko mit że chleb, ziemniaki czy makaron powodują tycie. Ale skoro jakaś bzdura powtarzana jest w nieskończoność staje się prawdą objawioną i kurze móżdżki powtarzają ją myśląć jaka to ja jestem mundra. Odpowiedz Link Zgłoś
katsko Re: Doswiadczenie zza biurka 11.10.06, 16:15 Ale tez dawniej ludzie nie spedzali osmiu godzin dziennie za biurkiem, wstajac tylko po to zeby sobie kawe zrobic... A z cala pewnoscia znacznie mniejsza czesc spoleczenstwa prowadzila taki tryb zycia. Pozdrawiam katsko Odpowiedz Link Zgłoś
czesionowak Re: Nie pić piwa. 11.10.06, 09:18 Jakims mnichem - biczownikiem mam zostac czy co???? ...choc z drugiej strony nasunela mi sie refleksja, ze bycie mnichem (szczegolnie w Polsce pod rzadami Radia Maryja) nie jest takie zle... chlopaki dobrymi autami sie rozbijaja, brzuchow sie nie wstydza (panienki i tak na nich leca) za kolnierz tez nie wylewaja... Moze rozwaze wstapienie do seminarium :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Nie pić piwa. 11.10.06, 14:24 Znasz osobiscie chociaż jednego takiego "mnicha" czy powtarzasz pierdoły ? Odpowiedz Link Zgłoś
mephisto_cch Re: Nie pić piwa. 15.10.06, 03:37 diety, wysilek fizyczny, cwiczeni-moze tak, ale wszystkie badania, testy i ekspertyzy wykazuja ze od piwa sie nie tyje. jak juz wiele osob pisalo tyjemy od tego co jemy podczas picia piwa i tyle. piwo pobudza apetyt i chyba kazdy kto je pil wie ze po kilku jego sztukach okropnie sie glodnieje wiec chyba naj rada podczas picia piwa nie zwracac uwagi na uczucie glodu. to takie moje prywatne przekonanie ale najlepiej skontaktowac sie z dietetykiem badz jakims trenerem fitnes ci ludzie jednak nie od tak sobie maja takie tytuly Odpowiedz Link Zgłoś
forumowicz_pospolity Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 13:22 mniej jeść więcej się ruszać choćby 20 minut dziennie a brzuch piwny to mit w pewnym sensie Odpowiedz Link Zgłoś
ziagiell Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 21:40 piwo jest silniejszer gdy inne są geny piwne to udowodnione, mozna pić bez ograniczeń ,inni mają słabe geny piwne i lepiej zeby od razu przestali pić stali stali i wystali Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 21:42 Bezkrytyczna wiara w geny tez jest uwarunkowana genetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas155 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:40 > a brzuch piwny to mit w pewnym sensie to wcale nie taki mit. Skąd on się bierze? i dlaczego piwny?? Juz odpowiadam. W piwie znajdują sięstruktuc\ry chemiczne które działaniem przypominają działanie żeńskich hormonów które odpowiadają za przyrost tkanik tłuszczowej a że wlasnie w tym miejscu gdzie rosnie nam piwna oponka zwlaszcza przy dolnym lewym mięśniu brzucha hormony przenikaja bezpośrednio do organizmu to powoduja przyrost tkanki tluszczowej wlasciwy dla kobiet czyli zamiast 1/3 tkanka tluszczow 2/3 mięsniowa<--tak jest płci męskiej, zmienia ten stosunek na 2/3 tkanki tluszczowej i 1/3 mięsniowej a ze mam tam sporo więcej mięsni w stosunku do kobiet to następuje nadmierny przyrost tłuszzyku, do tego dochodzi jeszcze tak zwany gaz który powoduje rozciągnięcie skóry w wyniku ciągłego "napchania" i mamy efekt. Polecam Odstawienie napojow gazowanych w tym i piwa. Pierwsze efekty juz po 3 tygodniach. po tym okresie proponuje napić się browarka albo litr pepsi w dosc krótkim czasie i zobaczycie jakie to uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 12:35 coś ci jednak za bardzo nei wyszło, bo estrogeny, które wg ciebie powinny być zawarte w piwie, (gdyż tylko estrogeny powodują przyrost tłuszczu, a to raczej przez magazynowanei, a nei pzreyrost zresztą) powoduja odkładanie tłuszczu ale...na biodrach:))))))))) Takze bardzo prosze , zanim zaczniesz wypisywać te głupoty, zastanów si tochę. znam ludzi, którzy w zyciu kufla w ręce nei milei - po prostu męczyzni tyją w brzuch i jest to zwiazane ze zwolniona przemianą meterii w pewnym wieku , a nei zeńskimi hormonami w piwie...Cholera, załamać sie mozna... Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 21:44 W pewnym senasie jest to racja.Wiekszośc mężczyzn, których znam tyje głównie na brzuchu(ale nie tylko od piwa).Mój właśny egzemplarz chudy jak szczypior jak poje u mamusi to od razu wyskakuje mu brzuchol(a piwa nie pija) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek1947 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 21:40 W ciagu kilku miesiecy zrzuciłem bez specjalnego trodu 20kg i 25 cm w pasie. Jeżeli chcesz to to osiągniesz. Sprawdź - www.vitalia.pl - tam jest Twoja szansa. - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 21:47 a ja zrzuciłem 30 kg i 23 cm w pasie. Radzę stronę www.dieta.pl. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maly2 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 21:57 www.megamuscle.pl/aerobicznaszostkaweidera-art,33.html Odpowiedz Link Zgłoś
etudje Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:07 znam kogos z podobnym problemem, najwazniejsze to znalezc powod i motywacje!bo sposobow jest przeciez wiele potem nawet masochistyczne bieganie i cwiczenia beda rodzajem przyjemnosci:)najlepsza dieta to raczej nie ta restrykcyjna, lecz taka, w ktorej nie odmawia sie sobie przyjemnosci, a tylko ogranicza ich ilosc,,, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=50120868 Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:11 Czekalem az ktos wyskoczy jak z przydroznych lopianow z A6W, zrobiles to chociaz, ze polecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
maly2 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 12.10.06, 09:01 Zrobilem.Do tego bieganie dwa razy w tygodniu i kilka cm mniej w obwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziagiell Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 01:57 nie umiem tego lepiej powiedziec mam dowody zobacz -fenotyp ale nawet nie sprawdzalem w necie bo mam to w ksiazce z przed 10 około lat takie wykręty robiąkręgi usilujące leczyć alkocholizm Odpowiedz Link Zgłoś
lewe.lewe.loff Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:11 moim zdaniem brzuch piwny to mit :) Trzeba pamietac tylko, ze alkohol jest bardzo kaloryczny, wiec przy duzych ilosciach "brzuch piwny" powinien sie raczej nazywac "brzuchem wodczanym" :) Wracajac do piwa, druga zla rzecza jest to cale tluste zarcie jakie wyjadamy do picia, chipsy, golonki etc. A na zrzucenie kg najlepszy jest wysilek fizyczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
cozy Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:12 No cóż. Młynarski zaproponował kiedyś takie rozwiązanie: "Koleżanka do Chicago pojechała raz, aby troche pochałturzyć, tak jak kazdy z nas A, ze miała nadwagę, to czując luz pomyslała, że ja zbije, pijąc "oranż dżus". Koleżanka przeczytała, po hajłeju mknąc, że w Czikago urzęduje pewien zielarz - ksiądz. Ogłoszenie zajmowało szpalty dwie i pół, że usuwa ksiądz nadwagę przy pomocy ziół. Więc Łaps, za telefon, pierwszy z brzegu i słyszy głos w słuchawce: "Cegój?" Koleżanka referuje, co i jak, a głos jej odpowiada tak: "Ksiądz wyjechany jest do Łynnipeg, ja jest księdza gospodyni, ksiądz ma tam aż do maja być, a jeśli chodzi o dajad - mniej zryć! Więc jeżeli chcesz być szupła tak, jak ja, stosuj dietę gospodyni księdza z USA, Od maja, do maja, gdy szupłym chcesz być, jeżeli chodzi o "dajad" - mniej zryć, mniej zryć... I dużo w tym prawdy. Ruch i zmniejszona konsumpcja. Od stołu wstaje się głodnym, je się mniej a częściej, nie je się na 3 godziny przed snem. Dieta powinna być urozmaicona i bogata w warzywa. Najgorzej jest kiedy się głoduje a potem pakuje w kichy ile wlizie. No i piwo. Piwo tuczy i wzmaga apetyt więc jest podwójnie "szkodliwe". Lepiej golnąć czytej wódki. Jak z kolei śpiewł ktoś inny: "Kawa się nadawa lecz gorzała szybciej działa Odpowiedz Link Zgłoś
bebert007 30 kilometrów dziennie las + rower górski 10.10.06, 22:30 praktykuję jestem slim & fast a piwsko żłopię jak smok Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 22:34 Możliwie dużo ruchu, marszobiegi i spacery, do pracy i z pracy - pieszo, pamiętać o normalnym oddechu - dostosowanym do wysiłku (z ćwiczeniami oddechowymi szalenie uważać, bo mogą uczynić cuda ale też mogą wpędzić do grobu albo do szpitala dla umysłowo chorych). Nikt nie pracuje na okrągło, w święta i wolne dni - grube skarpety, dobre buty i maszerować na wycieczki (piesze). Dieta: warzywa (do każdego posiłku. Zielona herbata zamiast piwa. Kefir. Siemię lniane(siemię przetarte w moździeżu na surowo albo gotowany wywar, dobrze robią na jelita oraz na zmocnienie serca, bóle i kołatania miną - grubasy mogą mieć z tym kłopoty). Dla oczyszczenia ze złogów: nabyć dobry irygator (do lewatywy) w sklepie medycznym i od czasu do czasu (lub w razie potrzeby) używać. Ponadto zaopatrzyć się w wagę i regularnie sprawdzać ile kg ubyło! To bardzo ważna sprawa, bo motywuje do higienicznego życia i osiągnięcia normalności. Powodzenia ! Pozdrawiam GM114 Odpowiedz Link Zgłoś
prezydent.magister Recepta na piwny brzuchjest w szafie płk. Lesiaka 10.10.06, 22:49 Premier już dawno podałby tajny przepis z szafy Lesiaka na zrzucenie brzucha, ale Układ broni się zbyt wściekle... Odpowiedz Link Zgłoś
sandelf Re: Recepta na piwny brzuchjest w szafie płk. Les 10.10.06, 23:14 A to dobre! Kaczu zaczął przeginać bez umiaru. Chyba rodzicielka go podburza. Odpowiedz Link Zgłoś
sandelf Re: Recepta na piwny brzuchjest w szafie płk. Les 10.10.06, 23:19 Ale do rzeczy. Możesz pić piwa ile chcesz, ale nie możesz za dużo jeść i musisz się ruszać, a jeszcze schudniesz. Siłownia jest praktyczna, ale możesz też np. biegać. Piwo rulez!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sid666sid Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 23:27 raz w tygodniu , kiedy masz wolne 30 min na basenie systematycznie!!! rezultaty same przyjda pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ad.verbum Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 23:38 Polecam ćwiczenia izometrycze...i nie pij piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
vonbytkow Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 10.10.06, 23:46 Ja kiedyś zrzuciłem 20 kg w niecałe trzy miesiące. Z tym, że żywiłem się wyłącznie piwem. Cały dzień bez jedzenia, czasem (trzy- cztery razy w tygodniu) jakiś banan albo bułka i codziennie wieczorkiem 3-4 piwa, a czasem i 8, bo jak wiadomo kiedy człowiek głodny to zły a po kilku browarach mu się robi weselej. Tylko w niedzielę normalny obiad. Trochę to pewnie niezdrowe, ale efekty były niesamowite. Teraz znów nieco przytyłem ale daleko mi do maksymalnej wagi. Na prawdę - piwo nie tuczy. Odpowiedz Link Zgłoś
blq Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 00:40 1. nie jedz mięsa, najlepiej w ogole. nie pracujesz fizycznie, więc mięsa nie potrzebujesz (wiem, duże uproszczenie...). 2. nie nadużywaj samochodu (mówię nie o dojazdach do pracy, tylko np do sklepu 200 metrów) Odpowiedz Link Zgłoś
ziagiell Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 02:02 ten oryginalny tekst na temat fenotypu sugeruje ze niektore osoby łatwiej popadają w nałóg a inne z innym fenotypem mają od tej samej sety więcej promili we krwi wiekszy ubaw a w nałóg nie wpadają a to zalezy od ukladu genów niekoniecznie od silnej woli Odpowiedz Link Zgłoś
bonq Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 07:52 to kiedy masz czas na picie piwa? Odpowiedz Link Zgłoś
jankes999 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:23 TENIS TENIS TENIS, to jest sport ktory w moim przypadku sie sprawdzil i do tej pory nie mam zadnego brzuszka/oponki. Srednio 1-2 razy w tygodniu partykjka tenisika ok 2 godz. i jest bosko. A przyzjanej ze troche popijam sobie-piwo tez:) Pozdrawiam i nie zrazajcie sie ze wszystkie pilki "wchodza" Odpowiedz Link Zgłoś
czbasia Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:45 na brzuch najlepsza jest kobieta - sport gwarantowany i to z przyjemnością, kilka miesięcy i po brzuchu - tylko czy któraś będzie cię chciała jak cuchniesz piwskiem - feeee Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d 14 godzin??? 11.10.06, 08:44 o ja piernicze to ty sie niezle dajesz wykorzystywac.. Odpowiedz Link Zgłoś
kzrider Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:45 Jeśli masz brak czasu to znajdź też brak czasu na jedzenie i problem się rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
zamroczony Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 08:50 tez pracuje po 12-14h, ale 3 miesiace temu stwierdzilem,ze chce dorobic sie kaloryferka ;) polecam cwiczenia: www.sfd.pl/temat272834/ staram sie cwiczyc codziennie okolo 10 min, zmienilem tez sposob odzywiania, o tym mozna poczytac na innych stronach. moje efekty: w pasie mialem 92, na razie mam 81cm, i miesnie sie uwidaczniaja.. mysle, ze warto dla samej reakcji kobiet, oj warto :))) a mam 36lat Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Najprostsze ćwiczenie gimn. świata: 11.10.06, 09:12 ...możliwe do wykonywania nawet za biurkiem czy przed telewizorem, a jednak bardzo efektywne: Wykonywać głową ruchy przeczące w momencie, gdy ktoś proponuje ci piwo i coś do piwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
lekarzzewsi Meridia lub Adipex Retard 11.10.06, 09:46 Bez leków - nie da rady... Meridia do dostania w Polsce, lecz miesięcny koszt kuracji ponad 450 zł. Adipex - w Czechach - 3 miesięczna kuracja ok. 1000 koron. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
vars2 Re: Ja zrzucić brzuch piwny? 11.10.06, 10:02 Mam podobny problem. Chetnie pocwiczylbym na sulowni, ale poszukuje kogos do towarzystwa. Zawsze razniej, zwlaszcza na poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś