helikopter2
26.10.06, 21:11
Para jestesmy od 2 lat, mieszkamy razem od miesiąca w akademiku. Tylko odkąd
zamieszkalismy troche sie zmienilo. Moj chlopak zaczyna sie wykrecac od
gotowania. Caly czas udaje sierotke Marysie, ktora trzeba trzymac za raczke i
dokladnie wytlumaczyc co ma robic. Wspomne,ze rok temu pomieszkiwalismy razem
i rowniez gotowalismy bardzo czesto nawet 5 razy w tygodniu. Nie rozumiem jak
mogl zapomniec niektore podstawy i zaczynam sie zastanawiac czy on mnie
probuje skrecic, zebym dala mu spokoj czy tez faceci sa az tak zapominalscy i
troche mniej inteligentni no bo skoro zapomina to ma jakis problem z
kojarzeniem. Jest przeciętnym studentem może to wynika z tego. Dla mnie jest
bardzo ważne,żeby facet gotowal oraz wykonywal inne czynnosci domowe. Wczoraj
np zaczelam zmywac podloge, mimo tego iz sie umowilismy, ze on to zrobi. Jak
zaczelam ja zmywac to mial na prawde wazne zajecie i tu moge go
usprawiedliwic. Ale potem poszedl do kolezanki aby odniesc jej notatki (tez
usprawiedliwiam). Nie rozumiem tego, ze siedzial u niej az 10 min, podczas gdy
ja zmywalam ta podloge, mogl zalatwic sprawe i wrocic jak najszybciej aby mi
pomoc. Jak wrocil to dokonczyl zmywanie podlogi. Ale i tak jestem na niego
zla. Umyl takze zlew aby mnie udobruchac. Po czym caly czas mi wspominal, ze
umyl zlew a ja nie. Jak powiedzialam mu, ze jestem zla na niego, ze nie
przyszedl jak najszybciej to odpowiedzial mi, ze po pierwsze nie zauwazyl, ze
zmywam a po drugie to wina kolezanki, bo go zagadala i gdyby nie zadzwonil do
niej tel to pewnie jeszcze dluzej by go zagadywala. Po czym stwierdzil, ze
jestem pewnie zazdrosna. Nie mam powodow do zazdrosci tylko wkurza mnie ta
podloga. Czy tez macie takie problemy z facetami. Jak ich zmusic, aby sie nie
wykrecali. Czy wszyscy sa tacy