Dodaj do ulubionych

czym jest flirt?

05.12.06, 17:15
czasami lepszy niz wszystko inne...bo mozna myslec,co by bylo gdyby...
Obserwuj wątek
    • facettt wstepem :) 05.12.06, 17:21
      jaona27 napisała:
      czasami lepszy niz wszystko inne...

      - nigdy nie jest lepszy, niz wszystko inne.
      jest tylko wstepem do romansu.
      jezeli romansu (po nim) nie ma , to i sam flirt jest bez znaczenia :)
      • jaona27 Re: wstepem :) 05.12.06, 17:27
        no tak...ale jest pierwszy,zanim jeszcze...:)
        pozeranie kogos wzrokiem,usmiech,dotyk...no dla mnie to niesamowite!
        • facettt Re: wstepem :) 05.12.06, 17:32
          jaona27 napisała:

          > no tak...ale jest pierwszy,zanim jeszcze...:)
          > pozeranie kogos wzrokiem,usmiech,dotyk...no dla mnie to niesamowite!

          I Szczesc Boze...
          pozostan pod wrazeniem :)))

          Dla mezczyzn to jednak bez wiekszego znaczenia,
          gdy nie ma po tym "pozeraniu wzrokiem" realnych nastepstw :)))
          • jaona27 no i wlasnie dlatego faceci czesto 05.12.06, 17:56
            nie lapia o co chodzi i wszystko zeby juz...juzzz konsumpcja i that's
            it!!!!!!!!!!kochani to nie tak!
            • facettt Re: no i wlasnie dlatego faceci czesto 05.12.06, 19:04
              jaona27 napisała:

              > nie lapia o co chodzi i wszystko zeby juz...juzzz konsumpcja i that's
              > it!!!!!!!!!!

              - od "lapania" - to jest policja i rybacy :)))

              kochani to nie tak!

              - ale tak :)
              lapiesz rybke, calujesz i... puszczasz wolno :)))
              • tygrysek27 no i wlasnie dlatego 06.12.06, 11:26
                zbyt częste połowy ryb nudzą
                spławik nie drga tak jak wcześniej a samotny rybak staje się starym brzeczącymn
                zgredem, traci wzrok wypatrując coraz to nowych zdobyczy i pierdząc w stołeczek
                nad brzegiem rzeki żyje minionymi latami kiedy to jeszcze był żwawy, gibki a
                rybki wieszały sie mu na h......aczyku :-)
                • facettt guzik prawda 06.12.06, 13:53
                  wprawdzie kiedys ta zabawa zaczyna sie nudzic ,
                  a i krzyz boli od tego siedzenia nad woda i lowienia.
                  ale nie wczesniej, niz po zlapaniu tysiaca rybek :)))
                  • tygrysek27 dalibóg 06.12.06, 14:01
                    lepiej niechaj krzyż boli niżli ...... ;)

                    P.S. Daj boże obyś dał radę stu sztukom tego przemiału ;)
                    • facettt darz bor :))) 06.12.06, 14:07
                      tygrysek27 napisała:
                      > lepiej niechaj krzyż boli niżli ...... ;)
                      >
                      > P.S. Daj boże obyś dał radę stu sztukom tego przemiału ;)

                      TYSIAC Zlotych Rybek - to byla tylko taka Licentia Poetica.

                      W zyciu realnym, poniewaz niektore rybki sa b. bojowe,
                      to i do STU trudno dociagnac :)))

                      _________________________________________________
                      wsjeh djewaczek nie pierejebiosz.
                      no, nada stremjitsa :)))
                      • tygrysek27 jednakowoż 06.12.06, 14:12
                        pomijając Licentia Poetica: nawet jeśli tysiąc - to cieżko byłoby ZŁOTYCH :-)

                        poza tym na rekina trafic można lub piranię ....
                        • facettt Re: jednakowoż 06.12.06, 14:16
                          tygrysek27 napisała:

                          > pomijając Licentia Poetica: nawet jeśli tysiąc - to cieżko byłoby ZŁOTYCH :-)
                          >
                          > poza tym natrafic można piranię ....

                          no wlasnie.
                          jednak taka zzarla mi byla wedke...
                          i nie wiem, co poczac :)))
                          • tygrysek27 Re: jednakowoż 06.12.06, 14:24
                            ...zawsze możesz podłożyc jej jakiegoś.... robaka ;-)
                          • goldenfisz Re: jednakowoż 06.12.06, 14:25
                            Sprawić Ci następną? ;)
                            • facettt Re: jednakowoż 06.12.06, 14:38
                              Jesli mozesz, Dobry Czlowieku, to chetnie...

                              Inaczej musialbym sie chyba ... ustatkowac :)))
                              A jak Rybak moze zyc bez wody?
                              • tygrysek27 Re: jednakowoż 06.12.06, 14:47
                                niechj kupi sobie akwarium ;)
          • nemo1968 Re: wstepem :) 06.12.06, 13:25
            > Dla mezczyzn to jednak bez wiekszego znaczenia,
            > gdy nie ma po tym "pozeraniu wzrokiem" realnych nastepstw :)))

            Niekoniecznie,

            dla mnie jest zabawą, sprawdzianem inteligencji, blyskotliwosci, uroku
            osobistego. Nie musi miec zadnych "konkretnych" nastepstw. Bywa, ze przyjemne
            jest samo poczucie, ze widac, ze ktos reaguje na twoje sygnaly.
            Flirt jest namiastką intymnosci, jako stanu współrezonansu pomiedzy dwojgiem
            ludzi. Intymnosc w relacji z inną osobą mozna osiągnąć w roznym stopniu. Jednym
            z nich jest flirt, moze to byc zwykla serdecznosc z kims sympatycznym, a moze
            tez byc zatracenie sie w milosci, noce bezssenne z rozkoszy i łomot oszalalego
            serca. Ja bardzo lubie flirt ale ze względu na rozne "ograniczenia obiektywne"
            nie musi prowdzic do seksu !
            Jezeli od razu nastawiasz sie na puentę, to tracisz urok, naturalnosc, nie
            odbierasz naturalnych sygnałów osoby z ktorą flirtujesz, odbierasz je falszywie.
            Po co?
            • hultaj78 Re: wstepem :) 06.12.06, 13:38
              I co tu więcej dodawać? ;)
              A Facett niech sobie to wydrukuje i niech się uczy ;)
            • facettt Re: wstepem :) 06.12.06, 13:56
              nemo1968 napisał:
              > Jezeli od razu nastawiasz sie na puentę, to tracisz urok, naturalnosc, nie
              > odbierasz naturalnych sygnałów osoby z ktorą flirtujesz, odbierasz je
              falszywie Po co?

              naturalnosc tylko wtedy jest naturalna, gdy sluzy dalszemu ciagowi naturalnosci.
              Flirt przerwany przez jedna ze stron, dla tej strony jest tylko zabawa, ale dla
              drugiej zawsze staje sie wtedy rozczarowaniem.
              Dobrej zabawy zas nigdy nie przerywa sie w polowie :)))
              • hultaj78 Re: wstepem :) 06.12.06, 15:17
                Własnie to jest we flircie piękne ze nigdy nie wiesz czy to dokądś prowadzi czy
                nie. Dajesz się zaskakiwać życiu. Cały czas nie można być niczego pewnym. Nie
                licząc na konkretne zakończenie nie możesz się poczuć rozczarowany jeśli nic
                się nie wydarzy.
                A dobrą zabawe zawsze należy przerwać w najlepszym momencie - wtedy zawsze
                będzie się chciało więcej, będzie się chciało do niej wrócić ;)
      • hultaj78 Re: wstepem :) 06.12.06, 13:34
        > - nigdy nie jest lepszy, niz wszystko inne.

        Bywa że jest. Bywa że jest BAAAAARDZO niezły ;)

        > jest tylko wstepem do romansu.

        Wcale niekoniecznie. Nawet rzekłbym że tylko bywa.

        > jezeli romansu (po nim) nie ma , to i sam flirt jest bez znaczenia :)

        Bluźnisz chłopie ;)
    • hultaj78 Re: czym jest flirt? 06.12.06, 13:35
      > bo mozna myslec,co by bylo gdyby...

      Nie tylko dlatego. Jest po prostu świetną, przyjemną wielowymiarową zabawą ;)
      • menk.a Re: czym jest flirt? 06.12.06, 13:52
        podobne skojarzenia, dwuznaczności, niedopowiedzenia,....
        taki słownik do porozumiewania się, który znają tylko wybrani
        • hultaj78 Re: czym jest flirt? 06.12.06, 15:13
          To taki język który usłyszany niby da się zrozumieć, ale niewielu potrafi nim
          mówić.
    • sprzedam Re: czym jest flirt? 06.12.06, 13:47
      Flirt to taka gra karciana. Kiedyś z dziewczynami się w to grało na koloniach.
    • goldenfisz Re: czym jest flirt? 06.12.06, 13:59
      Dla mnie dobry flirt jest czasem, kiedy nie myślę o niczym innym, kiedy
      nabieram więcej pędu i ochoty do codziennego życia. Kiedy budząc się rano
      każdego dnia myślę o tym, że znów GO zobaczę, porozmawiam z NIM i poczuję JEGO
      obecność tuż obok. I to słodkie oczekiwanie na najmniejszy choć dotyk....
      Mruuu.....
      • tygrysek27 Re: czym jest flirt? 06.12.06, 14:04
        to już raczej coś głębszego niż flirt....
        • olunia34 powinno być... 06.12.06, 15:10
          CZYM NIE JEST FLIRT NA PEWNO hahah no to już nie flirt... szczególnie to mruuu
          hahah
          • tygrysek27 Re: powinno być... 06.12.06, 15:14
            no własnie jakbym zaczęła mruczeć w trakcie flirtowania z facetem ... ;D
            mrucze zazwyczaj w innych sytuacjach ale ich flirtem nazwać nie można :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka