avital84
14.12.06, 19:44
Żeby odejść od tematów związanych z ludzkim metabolizmem powrócę na moment do
waszych ulubionych kobiecych wątków z cyklu co powinnam zrobić żeby się mu
spodobać, jakie lubicie, co was kręci, czy mnie kocha.
Moje pytanie jest więc następujące:
Czy zdecydowalibyście się startować do ponad 10 lat młodszej od was
dziewczyny? Pod pojęciem startować rozumiem kolejne etapy wtajemniczenia:
flirt, spotkanie, randka rozbierana, związek itd.
Zaczęli byście w ogóle taką znajomość. Jeśli tak, do którego etapu ma to dla
was sens?
Jeśli nie to z jakich powodów? Czego byście się obawiali?
Mi jak można się domyślić spodobał się taki jeden starszy trochę ode mnie
mężczyzna i sądze, że działa to też w drugą stronę. Z tym, że jak narazie
zbyt często wspomina o swoim wieku w kontekście tego, że jest niby stary.
Wiek mi w ogóle nie przeszkadza, ale może jednak jemu przeszkadza ta różnica
wieku.