Dodaj do ulubionych

Internetowa znajomosc

05.01.07, 11:59
Wlasnie przeczytalem o 17-letnim chlopaku, ktory popelnil samobojstwo, bo
poznana przez net domniemana 19-latka okazala sie w realu 29-letnim próchnem.

Jeszcze nikogo przez net nie poznalem, wiec sporo mnie ominelo, ale napiszcie
koledzy, czy jak poznaliscie jakąś internetowo-uroczą damę, a potem w realu
obraz nijak nie pasowal do tekstow to jak sie to konczylo?

Zalozmy, ze korespondencja jest nad wyraz udana, pelne zrozumienie, atmosfera
gestnieje, sielanka. Dochodzi do spotkania, namiot opada jak targnięty naglym
podmuchem, szczeka tez opada i wala sie po podlodze.

Czy kontynuowaliscie znajomosc, bo to naprawde fajna osoba (przeciez sie nie
zmienila), czy nie, bo wzrok sam ucieka w chmury.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:06
      ooo a podobno nie ma brzydkich kobiet
      warto napić się wina przed ;))))
      • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:10
        to tak jak nie ma brzydkich facetów :) ale można zostać alkoholiczką :/
        • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:13
          ;DDD ano, ryzyko istnieje;)
          a co do brzydoty... powiedzmy pociągających... facet to nie lalka, ale musi
          mieć coś, co mnie do niego ciągnie;)
          • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:20
            oczywiście, że facet nie musi być lalką. I osobiście wieję od lalusiowatych (bo
            to przecie same kłopoty, he he) ale jest jednak warunek NIE MOZE BYĆ NIŻSZY ODE
            MNIE :/ ani gruby. A czasem takie informacje panom internetowym jakoś umykają ;)
            "Uuuups, jakoś mi się tak przytyło ostatnio 30kg, sorrrr" :/
            • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:23
              ja po ostatniej randce z internetowym facetem... same ochy achy, fajny,
              oczytany, wesoły, mówię do przyjaciółki: No ale mógłby mieć z 5 cm więcej,
              zebym bez obaw nosiła buty na szp[ilce.... Ona na to: Puknij się wariatko,
              jeszcze za chwilę na randki cm krawiecki będziesz zabierać;))
              Tak czy owak jt ciut wyższy ode mnie i jt ok;)
              • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:37
                no wiesz, nie lubię patrzeć na faceta "z góry", he he
                chociaż czasem mogę z przymrużeniem oka ;)
                • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:38
                  czasem trzeba z przymruzeniem
                  zresztą mnie też;))
                  • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:42
                    ale pamiętaj - jak mrużyć, to tylko jedno, he he
                    • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:47
                      mayii1 napisała:

                      > ale pamiętaj - jak mrużyć, to tylko jedno, he he

                      ...i mróżyłabyś wszystkie swoje oczy, i mruczałabys wszystkie swoje pieśni;->
                      • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:50
                        jedno mruzyć, jedno;)
                        które pieśni?
                      • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:53
                        he he, no chyba że w ten sposób ;)
              • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:45
                menk.a napisała:

                > ja po ostatniej randce z internetowym facetem... same ochy achy, fajny,
                > oczytany, wesoły, mówię do przyjaciółki: No ale mógłby mieć z 5 cm więcej,
                > zebym bez obaw nosiła buty na szp[ilce.... Ona na to: Puknij się wariatko,
                > jeszcze za chwilę na randki cm krawiecki będziesz zabierać;))
                > Tak czy owak jt ciut wyższy ode mnie i jt ok;)


                Ile musi mieć długości? Facet oczywiście... dobrze wiedzieć na przyszłość:)
                • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:48
                  ja mam 168 i buty , to koljene 5 cm, a on 173;)
                  • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:06
                    menk.a napisała:

                    > ja mam 168 i buty , to koljene 5 cm, a on 173;)

                    No to ładnie - on zakładam, tez ma buty (czasem). Przyszłość jest jaśniejsza.
                    • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:10
                      ale takich obcasów u niego nie zauważyłam;) a Ty jakie obcasy nosisz?;P
                      • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:14
                        menk.a napisała:

                        > ale takich obcasów u niego nie zauważyłam;) a Ty jakie obcasy nosisz?;P

                        Akt brązowe buty trekkingowe.... inne szczegóły mojego stroju też
                        chcceszszszsz...

                        mrrrrrr...
                        • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:15
                          opisuj;))
                          • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:21
                            menk.a napisała:

                            > opisuj;))

                            Naprawdę tego chcesz...????
                            Możesz się rozczarować:)
                            • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:42
                              nie mam konkretnych oczekiwań, zatem rozczarowanie jt mało prawdopodobne;)
            • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:44
              A poza tym może byc łysy i stary....
              Chociaż taki np Clooney...to stara d..., ale za to jaka:)
              • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:49
                a ja lubię Viggo Mortensena :PP
                • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:07
                  menk.a napisała:

                  > a ja lubię Viggo Mortensena :PP

                  Też "staruch".
                  I czy lepszy taki staruch, niz 20 latek bez klasy???
                  • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:09
                    jeśli bez klasy to już w ogóle nie ma o czym mówić;) a poza tym dla 20-latka to
                    ja jestem starucha;)
                    • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:13
                      menk.a napisała:

                      > jeśli bez klasy to już w ogóle nie ma o czym mówić;) a poza tym dla 20-latka
                      to
                      >
                      > ja jestem starucha;)

                      A znasz 20 latka z klasą?:)
                      Lubie takie staruchy... :)
                      • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:17
                        ja w ogóle chyba nie znam żadnych 20-latków:-/ Ty masz 20? teraz czy kiedyś
                        miałeś?;)
                        • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:20
                          menk.a napisała:

                          > ja w ogóle chyba nie znam żadnych 20-latków:-/ Ty masz 20? teraz czy kiedyś
                          > miałeś?;)

                          Chyba kiedyś była taka liczba....dawno, nie pamiętam;(
                          Ale znam 20-latków sporo (żeńskich i męskich)... i nie chcę im krzywdy robić,
                          więc koniec o tym;-)
                          • menk.a Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:41
                            u mnie średnia wieku w biurze to jakieś 40 lat;) a na pamięć to bilobil;))
              • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:52
                pewnie że może być łysy i stary :)
                (ale tylko do pogaduszek)
    • mayii1 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:08
      jeżeli jest dużo wspólnych tematów i gada się super, to kontynuuję znajomość na
      zasadzie przyjaźni, jeżeli nie ma o czym gadać... to cóż... :) żegnaj "piękny"
      cyganie
    • nemo1968 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:15
      No tak, sami "koledzy" odpowiadają ...
      • annna84 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 12:39
        Wszystko zależy od tego na ile potrafisz właściwie ocenić kogos przez neta;) Ja
        spotkałam się raz z facetem tak poznanym i w realu okazał się on dokładnie taki
        jak sobie wyobrazałam. On natomiast powiedział mi potem, że był mile mną
        zaskoczony, bo całkiem inaczej mnie sobie wyobrażał (chodzi o charakter).
        Mam tez kolegę, który poznał swoją dziewczynę przez neta i na spotkaniu tez
        okazala sie tak fajna jak myslal.
        A jesli chodzi o wygląd to chyba kazdy wymienia się zdjęciami, więc widać mniej
        więcej jaka jest ta druga osoba. No i wygląd nie jest najwazniejszy. Jesli
        świetnie nam się z tą osobą gada, rozumiemy się, to chyba nie będziemy zrywac
        kontaktu ze wzgledu na wyglad.
      • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:11
        wybacz kobietom :) ale z nimi tak zawsze podrzuć temat a zaraz go chwycą ;)
        Z internetowymi znajomościami jest tak że trzeba brać zawsze poprawkę na to kto
        siedzi po drugiej stronie. Przykład dzieciaka który popełnił samobójstwo jest
        ekstremalny ale i takie przypadki mogą się zdarzać. Nie powiem zdarzyło mi się
        pare internetowych randek i nigdy nie byłem rozczarowany oczywiście trzeba brać
        poprawkę też na to dlaczego kobieta chce się umówić z facetem z sieci :) kiedy
        żeby nie obrażać pań było sporo psychopatek na sieci znudzonych małżonek i
        matek, porzuconych kobiet zdradzonych kobiet nie mówiąc o zdradzających :) było
        zawsze miło do czasu :D. Rozmawiając z kimś pisząc z nim budujemy sobie pewien
        obraz wyidealizowany najczęściej niezgodny z rzeczywistością kwestia zachowania
        się po skonfrontowaniu idei z rzeczywistością a to już sprawa wychowania :)
        działa to w dwie strony jak to mówił osioł chemia nie teges :) to że iskrzyło
        na sieci nie znaczy, że zaiskrzy w rzeczywistości. Ludzie dojrzali to rozumieją
        niedojrzałe małolaty i matołki już nie za bardzo :) i potem czytam na forum że
        on jest potworem a ona to k.rwa :)
    • tygrysek27 29letnim próchnem?????????? 05.01.07, 13:34
      to co ja mam sie położyć w domu i umierać?????????
      • lambert77 Re: 29letnim próchnem?????????? 05.01.07, 13:37
        :D wybacz mu tygrysku się zagalopował :) co ja mam powiedzieć skoro od kilku
        dni jestem szczęśliwym posiadaczem 29 krzyżyka :D nic tylko siedzieć i płakać i
        przeglądać oferty domów pogrzebowych.
        Wiesz dla 17 latka może być to trudne przeżycie. Już samo to że startował to 19
        latki jest trudne do uwierzenia :)
        • menk.a Re: 29letnim próchnem?????????? 05.01.07, 13:43
          tygrysek, kładź się od razu do trumny, będzie wygodniej;)))
          • tygrysek27 Re: 29letnim próchnem?????????? 05.01.07, 13:51
            tylko kurde takiej długiej nie ma :(
        • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:44
          Do takich dzierlatek jestem ciut stary już :((
          NN
          • myyks Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:51
            niezorientowany1 napisał:

            > Do takich dzierlatek jestem ciut stary już :((
            > NN

            Ale powspominać można:):)
            • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:52
              no to słuchamy;)
              jacy wy starzy? z wykopalisk was wyciągnęli czy jak?;)
              • myyks Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:54
                menk.a napisała:

                > no to słuchamy;)
                > jacy wy starzy? z wykopalisk was wyciągnęli czy jak?;)

                O tym za chwilę... tuz po analizie mojej garderoby...:)
                • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:57
                  czekam, czekam, przebieram palcami po stole;)
                  • myyks Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:07
                    menk.a napisała:

                    > czekam, czekam, przebieram palcami po stole;)

                    Nie wiem czemu, ale to dobrze:)
                    Doczekasz się.
                    • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:08
                      no liczę na to;)))
              • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:56
                menk.a napisała:

                > no to słuchamy;)
                > jacy wy starzy? z wykopalisk was wyciągnęli czy jak?;)

                Starsi od węgla !
                :-))
                NN
                • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 13:57
                  dinozaury to w kinie albo w muzeum;))
                  • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:01
                    menk.a napisała:

                    > dinozaury to w kinie albo w muzeum;))
                    Jak ojciec brał mnie na grzyby , to dinozaurów nie było jeszcze na świecie :-))
                    NN
                    • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:08
                      :DDDDD to Ty na pewno masz dobre geny, co? te od długowieczności;))
                      • tygrysek27 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:13
                        ciekawe czy mocno zużyty ..... ? czy do czegos jeszcze się nadawa .... ;)
                        • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:22
                          tygrysek27 napisała:

                          > ciekawe czy mocno zużyty ..... ? czy do czegos jeszcze się nadawa .... ;)
                          Hmm ! Im kot starszy , tym jego ogon twardszy :-)) Zawsze mogę robić za
                          stojak :-))
                          NN
                          • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:43
                            byle nie za wiszak;))
                            • tygrysek27 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:46
                              dlaczego nie..... jesli jest sie na czym zawiesić ;p
                              • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:48
                                ja o wiszeniu, zwiszeniu, nie zawieszeniu:P
                                • tygrysek27 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:57
                                  a co od razu tak pesymistycznie ;)
                                  jesli nawet - wszystko w nasz rekach (ustach) :D
                                  • menk.a Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:58
                                    prowda babo:P
                              • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:53
                                tygrysek27 napisała:

                                > dlaczego nie..... jesli jest sie na czym zawiesić ;p
                                Eh ! Kobitki, kobitki :-)) W czasie looopa pokręciłem się po forach , i
                                wszędzie te same wątki , nawet na Ascii Art. No i jak tu nie zostać maniakiem ?
                                Zwłaszcza w tak miłym towarzystwie. A ja chciałem tylko zorientować się, czy
                                można bez......... . Oj ! Naiwny, naiwny....
                                :-))
                                NN
                                • tygrysek27 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 14:58
                                  mozna bez - jak sie jest chorym lub martwym :D

                                  ja na razie jak najbardziej zdrowa i żywuszcza :D
                                  • niezorientowany1 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 15:07
                                    tygrysek27 napisała:

                                    > ja na razie jak najbardziej zdrowa i żywuszcza :D
                                    Znaczy się żwawa :-)) A chora jak bez ?
                                    :-))
                                    NN
                                    • tygrysek27 Re: 29letnia ? Sam kwiat marzeń :-)) 05.01.07, 15:13
                                      zaiste prawde żeś rzekł :)
    • itsnotme Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:54
      W internecie siedzi elita społeczeństwa, nie masz się czego bać:)
      • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:54
        i tego właśnie bym się obawiał :D
        • itsnotme Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:58
          lambert77 napisał:

          > i tego właśnie bym się obawiał :D

          boisz się o swój kręgosłup moralny?:)
          • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:02
            musiałbym go najpierw mieć :D
            • itsnotme Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:06
              lambert77 napisał:

              > musiałbym go najpierw mieć :D
              boisz się, że żona zajrzy na skrzynkę pocztową?:)
              • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:08
                :) ależ ona zagląda na wszystkie :D poza gazeta.pl gdzie nic się nie dzieje :)
                • itsnotme Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:10
                  lambert77 napisał:

                  > :) ależ ona zagląda na wszystkie :D poza gazeta.pl gdzie nic się nie dzieje :)
                  to czego się obawiasz:)
                  • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:19
                    :) a wygląda, żebym się obawiał??? ;)
                    • itsnotme Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 14:26
                      lambert77 napisał:

                      > :) a wygląda, żebym się obawiał??? ;)
                      aaa, tak sobie tylko napisałeś:)
    • lambert77 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 13:54
      ""Jak podały w piątek media pekińskie, młody Chińczyk spędzał całe dnie w
      kawiarniach internetowych, uczestnicząc w wielu czatach w sieci. Za
      pośrednictwem Internetu chłopiec w lipcu zeszłego roku nawiązał kontakt z - jak
      się wydawało - 19-letnią dziewczyną, podpisującą się "Fruwająca spódniczka".""

      Kobiety dlaczego wy nigdy nie macie takich fajnych nicków???
      Się nie dziwie, że uznał iż jego życie nie ma sensu fruwająca spódniczka
      okazała się waciakiem i kaloszami :D
      Ale trzeba przyznać, że Ci azjaci coś mało ostatnio psychicznie odporni :)
    • avital84 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 15:53
      ja nie jestem co prawda panem, ale pozwolę sobie wypowiedzieć się w tej sprawie

      otóż ja tak miałam, że namiot mi opadł i rzeczywiście...zakończyłam tą znajomość i nawet zostałam wyzwana od próżnej materialistki...nigdy nie ukrywałam, że nią jestem;)

      bywa...szczególnie, kiedy za dużo sobie wyobrażasz

      tyle, że ja popełniłam podstawowy błąd...nie wymieniłam się fotkami:)
      • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 16:22
        Eee tam... fotki.
        Proponuje wymieniać się wyciągami z kont i zdjęciami samochodów;->
        • avital84 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 16:33
          > Eee tam... fotki.
          > Proponuje wymieniać się wyciągami z kont i zdjęciami samochodów;->

          uwierz mi, w niektórych przypadkach najdłuższy wyciąg z kąta nie pomoże
          szczególnie jak jest jedyną rzeczą jaką ktoś sobą reprezentuje i w dodatku żeby się dowartościować wciąż opowiada o swoich upojnych nocach z byłymi:/

          zastanawia mnie tylko to gdzie ludzie uczą się tak ściemniać

          jak to jest, że rozmawiasz z kimś przez neta i wydaje Ci się, że jest intrygującym człowiekiem, nadajecie na tych samych falach...
          spotykacie się i okazuje się, że to burak, z którym nie masz absolutnie o czym rozmawiać

          a może to jest tak, że w necie dorabiamy sobie do osoby pewną wizję i wcale to nie inni oszukują, ale my zwyczajnie siebie oszukujemy

          dlatego przestałam wchodzić na czaty kiedy byłam małą dziewczynką;)
          • myyks Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 16:54
            avital,
            wszystko zależy od oczekiwań. Rozczarowanie to różnica pomiędzy
            rzeczywistością, atym, czego się spodziewamy. Jesli wyobrazisz sobie mnie, przy
            spotkaniu z pewnością byłabyś rozczarowana:)
            Poza tym - w realu ludzie faktycznie zachowują się inaczej...
            A ldaczego kłamią w necie.... Moze tak chcieliby wyglądać, a może przez to po
            prostu szukają akceptacji (znowu jestem Poważnie chory:()
            • avital84 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 17:07
              > A ldaczego kłamią w necie.... Moze tak chcieliby wyglądać, a może przez to po
              > prostu szukają akceptacji

              ale właśnie nei chodzi tylko o wygląd, dlatego myślę, że przynajmniej połowę do tej osobowości, którą poznajemy dokładamy my sami...swoją drogą pewnie dlatego tak łatwo polubić kogoś w necie;) bo przecież oczywistą sprawą jest, że prawie każdy człowiek za najinteligentniejszego, najbardziej błyskotliwego, ciekawego uważa samego siebie;)
              czasem nie wiemy kto prowadzi rozmowę, my czy ta osoba
              jeśli poprowadzimy ją swoją drogą sprawimy, że się nam ona podoba i przy okazji polubimy kogoś kto siedzi po drugiej stronie;)
              oczywiście to żadna reguła, ale wydaje mi się, że tak też może być

              >znowu jestem Poważnie chory:(

              mam nadzieje, że to nie moja próżność Cię tak zasmuciła
              bierz się w garść i zdrowiej:)
              • myyks Re: Internetowa znajomosc 06.01.07, 11:42
                avital84 napisała:

                Mnie też nie tylko o wygląd... o wszystko.
                Inaczej wyglądają, mówią, zachowują się niż w Twoim obrazie, zbudowanym w
                podświadomości.... Dlatego nie mam podświadomości:)
                Tak jest i tak będzie...
                Czasem w realu jest lepiej niż w necie;) tylko czasem.

                A choroba - Wirus Powagi, który dopada.... Zaraz zdechnie z głodu.
          • madzior84 Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 18:19
            "jak to jest, że rozmawiasz z kimś przez neta i wydaje Ci się, że jest
            intrygującym człowiekiem, nadajecie na tych samych
            falach...
            spotykacie się i okazuje się, że to burak, z którym nie masz absolutnie o czym
            rozmawiać"

            Znam przypadek, w którym facet rozmawiał na czacie z dziewczynami, umawiał się
            z nimi i... wysyłał na spotkanie kolegę. Bo se kolega sam poderwać nie umiał i
            trzeba było mu pomóc:P
    • yolande Re: Internetowa znajomosc 05.01.07, 20:11
      rannny to ja już próchno???? mam dopiero dwadzieścia siedem latek! :(
      • myyks Re: Internetowa znajomosc 06.01.07, 11:43
        yolande napisała:

        > rannny to ja już próchno???? mam dopiero dwadzieścia siedem latek! :(

        Na pewno tylko tyle?
        Ja mam 40!(?) Chyba już dawno nie żyję.
    • djkrzywepalce Re: Internetowa znajomosc 06.01.07, 18:32
      Poznałem jedną przez internet. Na gg nawet fajnie sie gadało, na fotkach też
      nieźle wyglądała (była w moim typie). Po pewnym czasie zaproponowałem
      spotkanie. Umówiliśmy się na wypad do kina. No cóż... w realu omal bym jej nie
      poznał. Jej szeroki dekolt i makijaż a la barbie były dość wymowne. Nie wiem co
      sie stało z fajną dziewczyną którą myślałem że poznałem. Jej wygląd mnie
      krępował, więc nie zaiskrzyło. Po filmie nasze drogi sie rozeszły i już nigdy
      więcej o niej nie słyszałem. Podsumowując: internet to ostatnie miejsce gdzie
      bym szukał partnerki.
      • gapuchna Re: Internetowa znajomosc 06.01.07, 19:10
        Nie możesz uogólniać. w mojej rodzinie, bliska bardzo mi osoba poznała swojego
        męża na czacie właśnie. Oboje młodzi, oboje ładni, oboje dobrze wykształceni.
        Kochają się 4 lata, dwa już po ślubie. Czyli, że czasem można...trzeba chyba
        tylko mieć szczęście.
      • avital84 Re: Internetowa znajomosc 06.01.07, 19:16
        >Jej szeroki dekolt i makijaż a la barbie były dość wymowne.

        Kurcze, może dziewczyna po prostu z lekka przesadziła, bo chciała Ci się spodobać. Pewnie na codzień wygląda mniej wyzywająco:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka