nemo1968
05.01.07, 11:59
Wlasnie przeczytalem o 17-letnim chlopaku, ktory popelnil samobojstwo, bo
poznana przez net domniemana 19-latka okazala sie w realu 29-letnim próchnem.
Jeszcze nikogo przez net nie poznalem, wiec sporo mnie ominelo, ale napiszcie
koledzy, czy jak poznaliscie jakąś internetowo-uroczą damę, a potem w realu
obraz nijak nie pasowal do tekstow to jak sie to konczylo?
Zalozmy, ze korespondencja jest nad wyraz udana, pelne zrozumienie, atmosfera
gestnieje, sielanka. Dochodzi do spotkania, namiot opada jak targnięty naglym
podmuchem, szczeka tez opada i wala sie po podlodze.
Czy kontynuowaliscie znajomosc, bo to naprawde fajna osoba (przeciez sie nie
zmienila), czy nie, bo wzrok sam ucieka w chmury.