Dodaj do ulubionych

Milosc- prostujemy bledne stereotypy

27.02.07, 10:32
Stereotyp 1;
"Osoba nieszczesliwie zakochana jest wielka przegrana, a ta/ten kto odrzuca
wygrywa".

Nonsens, w tym przypadku nikt nie wygrywa, i nikt nie przegrywa. Po prostu
nie w tym czasie i nie z ta osoba. Biedna ta osoba ktora czerpie satysfakcje
z odrzucania milosci, satysfakcja jest tylko pozorna.


Stereotyp 2;
"Osoba ktora nie odwzajemnia uczucia jest lepsza, bo gdy odrzuca wydaje sie
byc nieosiagalna".

Nonsens, w tym przypadku osoba odrzucajaca nie jest ani lepsza ani gorsza, po
prostu nie kocha, bo nie jest do tego gotowa, lub para jest zle dobrana, nie
pasuja do siebie, maja inne priorytety.

Stereotyp 3;
"Kochac mozna tylko raz"

Nonsens, czasami szukajac milosci pukamy do nie tych drzwi co trzeba, trafimy
czas i energie, ale to jest proces uczenia sie czym milosc jest i czym milosc
nie jest.

Stereotyp 4;
"Pierwsza milosc jest najbardziej prawdziwa miloscia"

Nonsens, Czasami zakochujemy sie bez powodu, lekkomyslnie, robimy pomylki,
uczymy sie na bledach swoich i partnerki/a.

Stereotyp 5;
"Milosc jest prawdziwa tylko jesli kobieta ja odwzajemnia"

Nonsens, Milosc nieodwzajemniona jest po prostu miloscia nieodwzajemniona.

Stereoptyp 6;

"Kobieta nigdy nie myli sie w milosci, a mezczyzy obowiazkiem jest kochac
kobiete ktora sie w nim zakocha"

Nonsens, Mezczyzna ma takie samo prawo wybierac, idealna partnerke dla
siebie. A kobieta tez czasami zakochuje sie w kims, kto jej nie kocha, i ona
tez musi zrozumiec ze mezczyzna ma prawo wyboru. A gdy ona jest odrzucona, to
nie dlatego ze mezczyzna jest zly tylko dlatego ze nie ma tego czegos.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 11:05
      Waldemar, skąd Ty wziąłeś te 'stereotypy'?;)
      • waldek1610 Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 11:28
        menk.a napisała:

        > Waldemar, skąd Ty wziąłeś te 'stereotypy'?;)


        No widzisz kobiety mowia rozne rzeczy i nawet nie wiedza co mowia, dlaczego i
        jaki to ma oddzwiek. Chyba zartujesz, za kazdym razem gdy ja albo inny facet
        pisal o swoich problemach z byla ex, to kobiety najczesciej powtazaly wlasnie
        te stereotypy ktore towyzej przytoczylem.

        Szkoda slow, np; ja mowie ze moja ex mnie wykorzystywala, byla perfidna,
        zerowala na mojej milosci do niej, a kobiety na forum mowia nie tylko ze ona
        miala do tego prawo, tylko ze to byla moja wina, bo "nie rozumialem czego ona
        chciala"

        Oczywiscie, ja nie rozumialem tego ze ona chciala wiele, ale nic nie zamiezala
        mi dac, no moze minimum. Oczywiscie to byla moja wina ze zakochalem sie w
        egoistce, ale wedlug was bron boze nie moge nazwac ja tak bo ona przeciez
        wiedziala lepiej czego potrzebuje, ona potrzebowala wykorzystywac :)
        • menk.a Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 12:09
          Proste pytanie, a Ty elaborat taki piszesz, z którego jeszcze wnioski trzeba
          wyciągać. Zn Ty to wszystko wiesz.... z doświadczenia?
          Jeden 'stereotyp' = jedna twoja ex?;)
          Pouczające i rozwijające;))
          • waldek1610 Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 12:22
            mialem kilka stalych partnerek w moim zyciu, niektorzy mieli wiecej, niektory
            mniej, co nie zmienia faktu ze mam prawo formowac wlasne opinie na podstawie
            moich doswiadcznen osobistych, jak i rowniez obserwacji innych zwiazkow miedzy
            kobieta i mezczyzna.

            Twoim zdaniem, ile powinienem miec partnerek zeby kwalifikowac sie na
            pisanie "elaboratu" na temat milosci? Co moze Dr. Lew Starowicz mial ich kilka
            tysiecy?
            • menk.a Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 12:26
              nie wiem, ja tam nie znam się na twoich stereotypach;)
              nie każdy związek to miłość, to nie to samo;))
              • waldek1610 Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 13:09
                menk.a napisała:

                > nie wiem, ja tam nie znam się na twoich stereotypach;)

                znasz znasz, bo sama z innymi kobietami je formujesz, ale ze sa tobie
                niewygodne to juz inna sprawa..:)

                > nie każdy związek to miłość, to nie to samo;))

                prawda, ale kazdy czlowiek ma prawo oczekiwac gdy dje, wiec krytyka jest na
                miejscu nie wazne czy jest milosc czy nie. Jesli ktos nie kocha to dlaczego
                wukorzystuje druga osobe?
                • menk.a Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 13:30
                  ano faktycznie, twoją misja jt obnażanie żałosności kobiet;)
                  i juz przestaje zaprzeczać dla twoje satysfakcji: jestem słaba, nielogiczna
                  babą użalającą się nas sobą, narzekającą na to i na tamto, lejącą jad na
                  facetów i posługującą się co najmniej tak samo długą, jeśli nie dłuzszą, lista
                  stereotypów, aby opisywać to co dookoła;) i pod każdą postacią negującą twoje
                  sztandarowe stwierdzenie: prawdę niewygodną i kolącą w oczy;)
                  uwielbiam twoja jasność umysłu, odarłeś mnie ze złudzeń, aż miło;)))
                • tygrysio_misio Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 16:09
                  widzisz..najwyrazniej ani Menka ani ja nie slyszalysmy ani razu to cos napisal
                  w glowym poscie....i co to za stareotypy o ktorych wiesz tylko Ty?
    • tygrysio_misio Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 15:59
      haha...dorobiles stereotypow sobie zeby zablysnac??

      przeciez to nie sa stereotypy...chyba nawet nie rozumiesz tego slowa

      nie wystarczy,ze Ty i jeszcze ktos cos powie zeby stalo sie to stereotypem
      • menk.a Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 16:01
        Waldemar i kto?
        tylko nie patrz na mnie, ja nie z tego szeregu;)
        • tygrysio_misio Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 16:05
          pawnie jego kolega z pryczy obok z marines;]


          Waldemar jest zalosny w tej swojej mani...albo jest ukrytym gejem

          tak czy siak szkoda mi jego bo musial miec wyjatkowo slaba psychiike skoro
          jeszcze po starcie ukochanej sie nie pozbieral

          Waldemar: Nie zwalaj winy na nas za winy Twojej ukochanej!!
    • kamika76 Re: Milosc- prostujemy bledne stereotypy 27.02.07, 16:57
      miłość jest tak rózna-po co nam nowe stereotypy, niech nas zaskakuje...będzie
      tajemniczą, wzniosłą, ulotną.....zycie wtedy jest ciekawsze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka