j.laskowice
22.04.07, 08:52
Po zrobieniu czystek w telewizji publicznej Pisowcy wzieli się ostro za
czyszczenie radia ze "złogów gierkowsko-gomułkowskich". Ambitne plany
powierzono niejakiemu Targalskiemu, który w chamski sposób wyrzuca ludzi na
bruk. Mówi on w twarz zwalnianym pracownikom że, "średnia wieku jest bliska
tej na cmentarzu" powiedział tak do Szabłowskiej oraz że "jak się puści w
obozie koncentracyjnym miły głos, to też ludzie się z nim zżyją" (o
popularności Tadeusza Sznuka). Wolę tego nie komentować